michalina7 05.01.07, 10:17 Dzisiaj dowiedziałam się, że w żłobku na 18 stycznia planowana jest zabawa karnawałowa. Dzieci mają przyjść przebrane. Nie mam zielonego pojęcia, jak przebrać swojego Smyka. Czy w Waszych żłobkach też organizowane są bale? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
johana19 Re: Karnawał w żłobku 05.01.07, 14:07 Tak, u nas w żłobku też jest bal karnawałowy. 17-go stycznia Też muszę Lenę przebrać. I też ne mam pojęcia za co i w co. Bo ona malutka jest pomimo swoich prawie dwóch latek. Wczoraj cały wieczór na allegro buszowałam, a dziś muszę przymierzalnie ze strojami obdzwonić. Może znajdą coś dla takiego krasnoludka jak moja Lena. Gdybym miała zdolności i czas to bym jej coś uszyła ale niestety, nic z tych rzeczy. Asia mama LENY (27-01-2005) Pierwszy rok życia A Lenka ma już... Odpowiedz Link Zgłoś
nejmamon Re: Karnawał w żłobku 05.01.07, 14:47 U nas ma być bal w lutym. Wstrzymuję się z kostiumem, bo mała często choruje i nie wiadomo jak wypadnie. Zamierzam jej uszyć strój dzwoneczka, skrzydła kupię na Allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
johana19 Mamy strój, a nawet dwa :-) 05.01.07, 22:01 Jeden zaklepaliśmy w wypożyczalni. Motylek-wróżka z różową tiulowo-satynową sukienką, ze skrzydełkami i różdżką. Mam nadzieję, że Lena się w nim nie utopi bo i tak najmniejszy wybraliśmy z możliwych. W dodatku problem był bo większość już porezerwowana na 2 tygodnie do przodu jest. Dobrze, że zaszliśmy tam dziś po południu. A drugi kupiłam dzisiaj na Allegro. Przepiękny strój królewny śnieżki. Choć obawiam się, że moze być trochę przyduży. Ale to najwyżej problem na przyszły rok będziemy miały już rozwiązany Asia mama LENY (27-01-2005) Pierwszy rok życia A Lenka ma już... Odpowiedz Link Zgłoś
michalina7 Re: Mamy strój, a nawet dwa :-) 08.01.07, 09:41 Koleżanka dała mi cynk, że widziała malutkie stroje w Biedronce za całe 9,99 pln. Chyba podjadę zobaczyć. Widziałam ładne przebrania w sklepie, ale trochę za duże na mojego Smyka no i w cenie 99 zł. Trochę szkoda takiej kasy, jak na strój na jeden raz (na jeden raz pod warunkiem, że synek nie rozchoruje się na bal). Odpowiedz Link Zgłoś