Dodaj do ulubionych

gdzie sa zlobki calodobowe?

24.05.07, 09:50
szukam zlobka, gdzie moglabym oddac dziecko w poniedzialek a odebrac w piatek.
tylko na jakis czas, by zycie swoje i dziecka przywrocic do normalnosci.
zycie w biegu i chaosie meczy takze dziecko. a nie mam nikogo, komu moglabym
na jakis czas oddac dziecko pod opieke. dziecko uczeszcza do zlobka na kilka
godzin ale to kropla w morzu-jestem tak zmeczona. obarczona obowiazkami nie
mam ani gdzie ani kiedy odpoczac ani dokad uciec...
odpowiedz na edi.rutkowska@vp.pl
Obserwuj wątek
    • wino.porzeczkowe do domu dziecka oddaj 24.05.07, 11:05
    • anita258 Re: do domu dziecka oddaj 24.05.07, 12:43
      To po co wogóle ci dziecko ??????????????
    • sweet.joan Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 24.05.07, 12:46
      Miasto obojętne?
      • jenny_curran Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 24.05.07, 16:42
        Sweet joan, proszę Cię, usuń ten wątek, bo nie daj Boże lub nie - Boże jeszcze
        jakaś inna znajdzie się taka, która chce odpocząć tydzień od niemowlaka.
        Błagam, nie dopuść do publikacji takich postów.
        • sweet.joan Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 25.05.07, 12:13
          Zupełnie prywatnie myślę, że to podpucha, ale nie jestem tu od decydowania o
          tym. Jeśli ktoś chce namiary na żłobek tygodniowy, to ma prawo je tu otrzymać.
          Ale, jak widać, nie chce wink
          Według mnie, autorowi wątku zależało raczej na wywołaniu burzy zbulwersowanych
          mam wink
          Pozdrawiam
    • kapoosta Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 24.05.07, 13:48
      kiedyś był taki w Krakowie w Nowej Hucie, ale na szczęście dla dzieci już go
      nie ma.
      • czarna_maruda Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 24.05.07, 16:04
        To istnieją takie "twory" jak żłobek całodobowy?
        Serio?
        • ewa_mama_jasia Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 25.05.07, 22:38
          Nie wiem, czy istnieją w tej chwili. Do niedawna (luty zeszłego roku) istniał
          żłobek tygodnowy w Warszawie. Jeszcze kiedy składałam tam wniosek to była to
          placówka tygodniowa. Działająca od poniedziałku 6.00 do piątku 20.30.
          Oczywiście ja nie zamierzałam oddawać dziecka na tydzień tylko normalnie, na
          kilka godzin dziennie. Kiedy w kwietniu rozpatrzono pozytywnie mój wniosek,
          placówka już nie była tygodniowa. Natomiast jest to chyba w dalszym ciągu
          żłobek najdłużej otwarty w Warszawie, do 20.30.
          • jenny_curran Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 26.05.07, 13:17
            Żłobek czynny do 20.30? A który to żłobek, ze zgrozy zapytam?
            • hana00k Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 26.05.07, 14:06
              żłobek nr 10 ul.Nowolipie 15
            • fredka01 Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 26.05.07, 20:20
              a dlaczego ze zgrozy?
              przecież nie wszyscy pracują od 8 do 16, niektórzy pracują w sklepach do 18,
              niektórzy pracują na zmiany. I to własnie te osoby najczęście potrzebują
              złobka, bo są to zazwyczaj prace niezbyt dobrze płatne,. Ja uważam, że
              większość złobków powinna być czynna dłużej, ew. można zaznaczyć w regulaminie
              i wymagać od rodziców, by dziecko nie spęzało więcej niż np. 9godzin w placówce.
              • jenny_curran Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 27.05.07, 08:31
                dokładnie to miałam na myśli. Nie więcej niż 9 h.
            • ewa_mama_jasia Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 27.05.07, 06:06
              No właśnie, a dlaczego ze zgrozy? Przecież nie napisałam, że moje dziecko
              przebywa tam od 6.00 do 20.30? I dodam, że żłobek ten cieszy się popularnością,
              sama spotkałam tam mamy, które wożą do niego dzieci z innych dzielnic.
              • jenny_curran Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 27.05.07, 08:32
                Mam nadzieję, ze mamy, które wożą tam dzieci nie zawożą ich o 6 i nie odbierają
                o 20.30. To wszystko. pzdr
                • beata3211 Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 27.05.07, 20:48
                  Kobieto a niepomyślałaś że niektóży niemaja wyjścia. I pracują troskzę dłużej
                  niż przepisowe 8 h?? a licząć dojazd do żłoba moze się z tego zrobić 12h.
                  Ja ze żłoba do którego chodzi mój syn niemam szans go odebrać bo żłob jest
                  czynny do 17,30. Pracuje do 17. Najwcześniej byłabym tam 17,45.
                  Zanim coś napiszemy postawmy się na miejscu innych postarajmy sie zrozumieć.
                  Swoją drogą post uważam za podpuche.
                  Jak widać skuteczną smile
                  • jenny_curran Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 27.05.07, 21:18
                    Są jeszcze nianie, sąsiadki, babcie, dziadkowie, a ostatecznie negocjacje z
                    pracodawcą nt zmiany godzin pracy. I nikt mi nie wmówi, że dziecko MUSI
                    siedzieć w żłobku więcej niż 8,5 h. Jestem na to najlepszym dowodem. Nie mam
                    żadnej rodziny, jestem tzw samotną matką, nie stać mnie będzie na dopłacanie
                    nikomu, by ktoś odbierał moje dziecko ze żłobka. I do oporu negocjowałam z
                    pracodawcą zmianę godzin. Udało się. Dzieci nie muszą siedzieć aż tyle godzin w
                    placówkach publicznych, bo tak jest łatwiej. Rzecz w tym, aby nawet jeśli
                    będzie znacznie trudniej, właśnie nie siedziały tam. I żeby nie było - moje
                    będzie w żłobku od 7 z minutami do 16.
                    • ewa_mama_jasia Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 27.05.07, 22:34
                      Jenny, nie podniecaj się tak, ja Cię proszę. Nie ma powodu. Twoje dziecko
                      będzie w żłobku 8,5 godziny i dobrze, tak trzymaj. Czy ktoś Cię krytykuje? To i
                      Ty nie krytykuj, bo zaperzasz się całkiem niepotrzebnie. Podalam tę informację
                      o historii mojego żłobka tak gwoli ciekawości forumek, nie w celu propagowania
                      trzymania dzieci w żłobkach do oporu. Twoje dziecko jeszcze nie jest
                      żłobkowane. Nie wiesz do końca, jak będzie z punktualnym wychdzeniem z pracy.
                      Ponadto nie każdy ma możliwość zmiany godzin pracy.
                      A tak w ogóle, to wyobraź sobie, że pracujesz np. w sklepie czy kawiarni w
                      godzinach 11-19, bo tak pracuje cała firma. I spróbuj sobie wyobrazić odbiór
                      dziecka ze żłobka do godziny 17.00.
                      • jenny_curran Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 28.05.07, 16:05
                        Czytaj ze zrozumieniem i nie podniecaj się tak Ewosmile. Mam na mysli, że nie
                        sądzę, aby dla dziecka było dobre siedzienie więcej jak 8,5-9 h w żłobku. nie
                        wiem coś się tak uczepiła godzin kiedy już podkreślałam, że mam na mysli czas
                        żłobkowania, mniej godziny.
    • jenny_curran Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 24.05.07, 16:26
      Nienormalna jestes??
      Z moim dzieckiem byłam dzień w dzień sama przez rok i 4 miesiące. Szłam do
      pracy, wracałam i byłam z dzieckiem. Zmęczona, padnięta, ale nigdy nie
      przyszłoby mi do głowy coś tak nienormalnego. Weź się stuknij w łeb kobieto.
      Twoje dziecko chciałoby mieć tydzień rozłąki z Tobą????
      • gdzie_sa_zlobki_calodobowe Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 28.05.07, 10:50
        To siedż dalej! I życzę takich sasiadów jak ja mam za drzwiami. A dziecko jest
        karmione piersią do dzisiaj na żądanie. Bo ty na pewno nie karmiłaś wogóle
        skoro takie chamstwo z ciebie wychodzi!
        • jenny_curran Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 28.05.07, 16:10
          Ciekawe jak zamierzasz dalej karmić skoro szukasz dla swojego żłobka
          całodobowego. Biedactwo, tylko czy bardziej matka czy dziecko.
        • jenny_curran Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 28.05.07, 16:12
          Z tego co wiem to chamstwo nie ma nic wspólnego z karmieniem. Idiotkę z siebie
          zrobiłaś i nie wiesz jak wyjść z twarzą. Podpowiem Ci - nie wyjdziesz z twarzą.
          Nie wyobrażam sobie oddania dziecka na tydzień do żłobka, bo jestem zmęczona.
          Zrobiłaś z siebie nie wiem kogo, raczej nie matkę.
          • poszukuje_zlobka_calodobowego do jenny curran 10.07.07, 13:38
            ty jesteś dla mnie śmieciem a nie matką, bo wolałabyś pozbyć się dziecka
            jeszcze przed narodzeniem niż dać do żłobka
    • hana00k Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 25.05.07, 07:31
      Jakbyś spróbowała jak to dobrze bez dziecka,to napewno nie byłoby to ''tylko na
      jakiś czas'' a już na stałe.Na szczęście -dla dziecka-nie ma już takiego
      żłobka,pewnie w tym żłobku siedzi od otwarcia do zamknięcia,może niedługo
      pomyślisz o domu dziecka (oczywiście ''na jakiś czas'')kto wie?
    • annszc Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 25.05.07, 09:54
      a moze po prosty wynajmnij kogos do opieki na noce skoro jestes tak zmeczona ?
      Moze to co piszesz, choc nie najmądrzejsze przyznaje spowodowane jest depresją
      albo wycieńczeniem? Zakładam ze nie masz partnera ani rodziny do pomocy ale są
      chyba przyjaciele, znajomi, całodobowy złoebk kosztowłaby tyle samo co opekunka
      na noc wiec przemysl sprawe. Zycze pororu do normalnosci i zdrowia
      • obasic Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 25.05.07, 14:31
        Czy ten post o poszukiwaniu całodobowego żłobka to prowokacja, ktoś komuś chce
        wywinąć "numer" na adres emailowy ...???
        • ajedr515 Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 25.05.07, 16:03
          No właśnie po co Ci dziecko!!!!!
          Trzeba było się wcześniej zastanawiać na temat czekającego Cię zmęczenia.
          Chore...
    • agnusia1 Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 28.05.07, 12:37
      Kobieto! Planując dziecko nie wiedziałaś co cię czeka? Ja mam synka który od
      urodzenia a ma 1,5 roku nie przespał ani jednej nocy, chodzę do pracy, ma
      mnóstwo obowiązków i męża który nie zawsze jest skory do pomocy. Jestem
      wyczerpana nie wyspana, ale szczęśliwa, że Kubuś dobrze się rozwija i chociaż
      nie wiem jak dawałby w kość nigdy bym go nie oddała do żłobka na dł€żej niż to
      konieczne czyli ok. 8 godzin. A jak wracam z pracy to nie mogę się doczekać
      kiedy przybiegnie i da mi buzi.
      • jenny_curran Re: do angusi 28.05.07, 17:11
        kurcze, to tak jak mój Staś. Myślałam, że to tylko moje dziecko nie przespało w
        ciągu swojego 1,5 r. życia ani jednej nocysmile. Dobrze Cię rozumiem.
        • agnusia1 Re: do angusi 28.05.07, 17:54
          cieszę się że to ktoś rozumie bo myślałam że tylko ja mam taki problem -
          pozdrawiam
          • michalina7 Re: do angusi 29.05.07, 13:49
            Moje dziecko ma 2 lata i 4 m-ce i na palcach jednej ręki mogę policzyć przespane
            całe noce. Mały budzi się co noc, a bo pić, a bo się coś przyśniło więc płacze i
            trzeba utulić. Prawie codziennie przychodzi do naszego łóżka, włazi pomiędzy
            mnie i męża i się rozpycha smilei jak tu spać, szczególnie gdy piąstką dostanę w
            oko? Są poranki, że padam na pysk, ale kocham tą moją Żabę. Gdy jest 6 rano, a
            ja nie słyszę bosych stópek pomykających do naszego łózko, to zaczynam się martwić.
    • johanapa Re: gdzie sa zlobki calodobowe? 30.05.07, 14:22
      A może dom dziecka??
      Myślałaś już?
      Jest bezpłatny....... zaoszczędzisz i w ten sposób powrócisz do normalnoścismile

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka