Dodaj do ulubionych

adaptacja w zlobku

29.08.07, 11:16
drogie mamy!czy ktoras z was moze mi pomoc?mam problem z moja 2
letnia coreczka.nie chce chodzic do zlobka placze.codziennie ten sam
problem.nie chce do dzieci mowi.jak temu zaradzic czy mozna ja jakos
przekoanc czy trzeba bezczynnie sie przygladac i plakac po katach
razem z nia?dajcie znac jesli macie taki sam problem moze razem
bedzie latwiej znalezc rozwiazanie.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zebra12 A jak ją przygotowywałas do żłobka? 29.08.07, 12:21
      Moja najstarsza córka poszła właśnie w tym wieku do żłobka. Zanim
      tam zaczęła chodzić opowiadałam jej często o żłobku. Mówiłam, że
      jest to miejsce, gdzie grzeczne dzieci ida w nagrodę, bo mogą się
      tam bawić. Gdzie są super zabawki, wielkie autka i kuchenki dla
      dziewczynek. Fajne ciocie, różne zabawy itd. Kilka razy byłam z nią
      w takiej sali adaptacyjnej, gdzie dzieci bawiły się w obecnosci
      rodziców. NIGDY przenigdy w obecnosci dziecka nie mówiłam, że
      bidulka musi chodzić do żłobka i innym tez tak mówić nie
      pozawalałam! Gdy ktoś zaczynał, zaraz mówiłam, że przeciez idziemy
      tam w nagrodę, żeby się wyszaleć! Zaraz temat się urywał. Córka
      chciała chodzić już na 6 rano, a wychodziła jako ostatnia smile
      Podobnie miałam ze średnią w przedszkolu. Liczę na to, że najmłodsza
      też jakoś przeżyje ten żłobek...
    • mamuska_13 Re: adaptacja w zlobku 29.08.07, 21:19
      Moj dziesiecznomiesieczny synek chodzi do zlobka od miesiaca i
      placze prawie caly swoj pobyt!Ja jestem takze zalamana tym jego
      zachowaniem, zastanawiam sie czy sa tu jakies mamy ktorych dzieci
      tez tak dlugo sie adaptowaly?Panie juz zaczynaja mi mowic ze to juz
      dlugo trwa,porownujac do dzieci w jego wieku!a jak bylo u Was?
      • michalina7 Re: adaptacja w zlobku 30.08.07, 00:15
        Moje dziecko (2 lata i 8 m-cy)przyzwyczajało się przez 2 m-ce. Potem
        było super. Chętnie chodziło do żłobka. Od końca maja coś sie stało,
        że znowu histeria przy oddawaniu (potem ładnie się bawi). Cały
        czerwiec i sierpnień histeryzuje rano.
        • magda_m u nas trzeci 30.08.07, 12:45
          dzien w zlobku. maly ma skonczone 14 miesiecy i strasznie placze.
          poprzednio chodzil do tego samego zlobka jak mial 5, 6 i 7 miesiecy.
          wtedy nie bylo najmniejszego problemu (chorowal strasznie, wiec go
          stamtad zabralismy). teraz staram sie uzbroic w cierpliwosc bo za
          malutki jest na tlumaczenia. opiekunka mowi, ze to normalne i z
          czasem bedzie lepiej. znajomi mi mowili, ze ich 8-mio miesieczne
          dziecko przyzwyczajalo sie prawie 2 miesiace...
          czy ktos ma pomysl jak pomoc takiemu maluchowi zaaklimatyzowac sie?
    • k.solska Re: adaptacja w zlobku 30.08.07, 20:56
      Witam,
      Ja chyba bym sprawdziła dlaczego właściwie dziecko płacze, bo
      ewidentnie coś jest nie tak. Może nie lubi którejś cioci, albo
      jakiegoś dziecka. Może mu nie smakuje jedzenie, albo łożeczko w
      sypialni. Powód może być naprawdę błahy sad Moja koleżanka opowiadała
      mi np. że jej córeczka, która chodziła do przedszkola płakała, bo w
      szatni miała szafkę z jabłuszkiem a chciała z różyczką... Z takim 2-
      latkiem można chyba już porozmawiać (jeszcze nie wiem, bo moja ma
      dopiero 13 miesięcy smile), a u takich mniejszych, to proponowałabym
      przeznaczyć 1 dzień na to żeby pobyć z maluchem w żłobku i przyjrzeć
      się wszystkiemu. W W-wie na Popiełuszki pozwalają na to, więc mam
      nadzieję, że w innych żłobkach też. Przy okazji można mu wszystko
      samemu pokazać i może się przełamie.
      • dyzurna Re: adaptacja w zlobku 31.08.07, 12:41
        dziewczyny mam ten sam problem tez nasza 17 miesieczna corke
        aklimatyzujemy w zlobku sad
        caly poprzedni tydzien chodzilam z corka do zlobka.
        siadzialam z nia na sali i patrzylam jak dzieci sie bawia. w tym
        tygodniu zegnalam sie i wychodzilam za drzwi.
        taki wrzask jaki sie rozlegal po zlobku juz dawno nie slyszalam sad
        siedzialam za sciana pol godziny a ona strasznie plakala. pani ja
        brala na rece , cos spiewala dawala
        zabawki a Milenka nadal bardzo plakala. nie wiem co robic?sad
        od poniedzialku ma isc na 4 godziny
        zastanawiam sie czy te panie biora na rece bo wiedza ze
        ja tam jestem? a jak opuszcze mury zlobka to dziecko bedzie
        pozostawione samo sobie? nie chce zeby plakala przez caly czas mojej
        nieobecnosci sad
        nie wiem czy przypadkiem ona nie bedzie ona chodzila do zlobka tylko
        we wrzesniu.
        prosze poradzcie cos ? byc twarda i te placze mina czy ona
        rzeczywiscie nie sie tam nie nadaje ? nic a nic nie znam sie na
        psychologi dziecka.


        • marcyszka Re: adaptacja w zlobku 31.08.07, 14:37
          Ja mam to samo.
          Córeczka ma 19 miesięcy. Zaczęła chodzić od poniedziałku. Najpierw dwa dni
          zostawiałam ją samą na godzinkę, ale płakała. Oczywiście przed wyjściem
          tłumaczyłam, ze mama wychodzi na chwilkę załatwić sprawy i wrócę za godzinkę.
          Od środy zostawała z nią babcia, żeby się przy niej oswoiła z nowymi opiekunkami
          i z nowym miejscem. Mała tak się jej pilnowała, że mało szyi nie skręciła od
          sprawdzania gdzie babcia. Dziś po półgodzinnej zabawie panie poprosiły, żeby
          babcie wyszła na półgodziny poza żłobek. Płakała już przy wyjściu i nie dała się
          uspokoić przez całe pół godziny. Ona przeraźliwie krzyczy nie dając Paniom
          żadnych szans na odwrócenie uwagi zainteresowanie czymkolwiek innym. Jestem
          naprawdę przerażona. Panie sugerują, żeby już nie zostawać z nią w żłobku tylko
          zacząć ją od razu zostawiać stopniowo wydłużając czas.

          W zeszłym roku mój syn zaczął chodzić do żłobka w wieku 2 lata i 4 miesiące. Nie
          było większego problemu. Oczywiście płakał czasem - źle by było gdyby nie
          płakał, ale Panie nie miały większego problemu z uspokojeniem go.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka