Dodaj do ulubionych

Mały buntownik

02.10.08, 22:25
No i pierwszy miesiąc za nami. Z każdym dniem coraz lepiej idzie mojemu
synkowi w żłobku, nie marudzi już tyle rano, tylko dzielnie maszeruje i coraz
mniej łez przy rozstawaniu. Ufff. Oczywiście wciąż jakiś tam katar , ale
walczę już z nim od miesiąca sad Jest tylko jedno ale: wciąż nic nie je! Coś
tam raz dziubnie, ale generalnie nie je tak jak inne dzieci. I to mnie martwi.
Z tego powodu nie zostaje jeszcze na spanie, wciąż odbierany jest ok 12.00
Może coś poradzicie? Jak go przekonać? Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • izuniap78 Re: Mały buntownik 03.10.08, 09:55
      Wiesz co moja mała też nie bardzo chciała jeść, też przychodziliśmy ok 12-tej, a
      trzy razy nawet poszłam ją nakarmić na obiad. Pani wyniosła obiad do innej sali,
      ja tam małą nakarmiłam (zjadła prawie wszystko!) i szłyśmy do domu.
      Ale od tygodnia zostaje już na obiad i spanie. Odbieram ją ok. 15.00. Pani mówi,
      że ładnie je.
      Może i Twój mały jak zostanie na dłużej, to zacznie jeść. Powodzenia!
    • lwica511 Re: Mały buntownik 03.10.08, 11:17
      Porozmawiaj z Paniami aby pozwoliły Ci wejśc na obiad i nakarmić
      Piotrusiasmile).
    • fronczaka Re: Mały buntownik 03.10.08, 15:16
      Z moją córką jest to samo.Przez pierwsze trzy dni żłobkowania nic
      nie jadła (tylko pije) więc odbierałam ją wcześniej.Potem dłuższa
      choroba i znowu powrót do żłobka, gdzie znowu nic nie je, więc
      odbierałam wcześniej.Ale ponieważ na dniach wracam do pracy po
      urlopie wychowawczym to postanowiłam po tygodniu takiego odbierania
      zostawić ją na dłużej wraz ze spaniem. Miałam nadzieję że się
      przegłodzi i zje po spaniu zupę.Nic to nie pomogło i po dwóch dniach
      dłuższego zostawania w żłobku moja córka ma rotawirusa. Znowu siedzi
      chora w domu. Lekarz pediatra doradza mi jednak ograniczenie godzin
      pobytu mojego dziecka w żłobku w związku z jej niejedzeniem.
      Twierdzi, że maluch przy takim długim niejedzeniu jest za bardzo
      osłabiony i podatny na choroby.
    • agatka.5 Re: Mały buntownik 07.10.08, 15:22
      Uważam ,ze dziecko powoli ale sie rozje nie wolno go przymuszać i
      pokazac ze mu ,że nam strasznie zależy na tym żeby jadło ,nie wiem
      ile ma dziecko .Mysle że po miesiacu czasu już powinno zostać na
      spanie.Przyjśc wcześniej ok 13.30 odebrac go .Czsami dzieci w formie
      protestu nie jedzą może to trwać troszke ale zobaczy pani rozje sie
      powodzenia.
    • klarcia79 Re: Mały buntownik 09.10.08, 18:50
      Uffff. Piotruś zaczyna jeść!!! Szczęście przeogromne smilePani zaproponowała, by od
      przyszłego tygodnia zostawić go już na spanie i odebrać ok 14.00. No i ten
      poranny uśmiech jak idzie do żłobka i wchodzi do sali. Oj raduje się moje serce,
      raduje smilePozdrawiam. A Ciebie Lwico szczególnie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka