Dodaj do ulubionych

Tęcza-Wrocław

01.12.08, 13:38
Bardzo prosze o opinie o klubie maluszka Tecza z Wrocławia.
Z gory dziekuje!
Obserwuj wątek
    • ksiezniczka256 Re: Tęcza-Wrocław 01.12.08, 21:25
      Zastanawiałam się nad tym klubem, ze względu na lokalizację - ale po jednej
      wizycie mi przeszło.
      Budynek stary, wewnątrz mocno zapyziały, nie ma żadnej szatni (jeśli ktoś dowozi
      dziecko wózkiem, stoi on na dworze), więc przez cały dzień dzieci latają i
      potykają się o stojące w rogu buty.
      Najmłodsze dzieci, niechodzące, po prostu leżą w leżaczkach i tyle. To bardziej
      przechowalnia na kilka godzin niż regularny żłobek. Spacerów brak w sezonie
      zimowym.
      Plus - gotowanie na miejscu (gotuje właścicielka). Najstarsze dziecko ma niecałe
      2 lata.

      • wroclaw1975 Re: Tęcza-Wrocław 01.12.08, 21:44
        Raz stawiałma tam dziecko na pobyt na kilka godzin. Faktycznie nie
        mają żadnej wózkowni, wózek musi stać na zewnątrz, tyle że pod
        zadaszeniem. Opiekunki raczej nie mają żadnych kwalifikacji, raczej
        to najwyżej studentki. Ale wewnątrz całkiem funkcjonalne miejsce,
        przystosowane dla maluchów. Jest pozabezpieczane specjalnymi
        płotkami, żeby chodzące dzieci same nie weszły, gdzie nie powinny.
        Dużo różnych zabawek, dostosowanych do poziomu i grup wiekowych.
        Trudno powiedzieć, jak panie zajmują się dziećmi, bo nie miałam tam
        czasu siedzieć i obserwować.
        • ksiezniczka256 Re: Tęcza-Wrocław 02.12.08, 11:24
          > przystosowane dla maluchów. Jest pozabezpieczane specjalnymi
          > płotkami, żeby chodzące dzieci same nie weszły, gdzie nie powinny.
          w tym sęk, że moje dziecko z łatwością pokonuje zabezpieczenia, które tam są uncertain
          (jak się przyznała właścicielka, jej dziecko również)
      • te_reska Re: Tęcza-Wrocław 09.01.09, 11:26
        ksiezniczka256 napisała:
        "jeśli ktoś dowozi dziecko wózkiem, stoi on na dworze"
        nie zgadzam się księżniczko256, ja przywożę małą autem, ale zdarza mi się
        zostawić wózek jak siostra ma odebrać małą i wtedy proszę o schowanie go do
        garażu, nia ma z tym żadnego problemu, wystarczy zapytać opiekunki i problem z
        głowy.

        "Najmłodsze dzieci, niechodzące, po prostu leżą w leżaczkach i tyle."
        Z tym nie pozwala mi się zgdzić sumienie, teraz nie ma tam dzieci, które by nie
        chodziły, jedynie jedna z dziewczynek jest karmiona w leżaczku i po jedzeniu tam
        siedzi jakiś czas, moja miała 6 m-cy jak ją oddałam, ale leżaczków tam nie
        używano, a spędziłam z nią pierwszy tydzień.

        "Spacerów brak w sezonie zimowym"
        Jeszcze większa bzdura. Zdarza się,że odbierająć małą spotykam wracające ze
        spacerku nianie w wózkach bliźniakach, nawet teraz w sezonie zimowym!

        Zastanawia mnie powód takiej rozbieżności w naszych opiniach i odczuciach. Nie
        miej mi tej uwagi za złe, ale przyprowadzając dziecko 9 misięcy w to miejsce mam
        sporo wiedzy.
        Aha, nianie regularnie wysadzają maluchy na nocnik, nawet te najmłodsze smile jak
        dla mnie super...
    • wroclaw1975 Re: Tęcza-Wrocław 01.12.08, 21:47
      do gmart2
      A na Wieczystej jest źle? Zastanawiasz się nad przeniesieniem
      dziecka do innej placówki?
      • gmart2 Re: Tęcza-Wrocław 02.12.08, 12:41
        Własnie zastanawiam sie...Jakby jakies pytania to pisz na priv
        gmart@interia.pl
    • hem-ina Re: Tęcza-Wrocław 02.12.08, 12:36
      Proszę jescze o jakieś opinie; moje dziecko niedługo tam zostawię,
      po powyzszych opiniach obleciał mnie strach; nie wiem co robić, a
      wcześniej nie znalazłam żadnych negatywnych opinii. Jak Wasze dzieci
      reaguja na te panie i w jakim są wieku??

      Bede wdzięczna za opinie
      • wroclaw1975 Re: Tęcza-Wrocław 02.12.08, 14:46
        Zarówno właścicielka jest młoda, jak i pozostałe panie. Ale i tak
        pracownice trochę młodsze, mogą być najwyżej studentkami. Moje
        dziecko miało pięć miesięcy, kiedy zaprowadziłam je tam na kilka
        godzin, więc nie miało żadnych oporów, żeby zostać. Jak już
        wcześniej napisałam, trudno jest stwierdzić w jaki sposób panie się
        zajmowały dzieckiem, bo nie siedziałam i nie obserwowałam tego.
        Obecnie oddaję dziecko do żłobka na Drukarską i też jest dobrze.
    • maa.maa Re: Tęcza-Wrocław 09.01.09, 08:12
      witajcie, moja córeczka chodzi tam od września 2008. mimio iż budynek jest
      faktycznie nie za ciekawy...stary, jest odświeżony i urządzony bardzo
      przyjemnie. Moja córa ma skończone treaz półtorej roku i uwielbia przebywać tam
      z innymi dzieći, przy odbieraniu z trudem ją stamtąd wyciągam, a w weekendy
      wręcz brakuje nam tego czasu spędzonego na zabawach. Jeśli chodzi o opiekunki to
      wszystkie dziewczyny mają skończone sutdia wyższe, jeśli są w trakcie studiów to
      podyplomowych - sama sprawdzałam, dokumenty są dla rodziców dostępne w żłobku.
      Dziwią mnie komentarze rodziców, krórzy swoją opinię opierają na pozostawianiu
      tam dziecka na godzine czy dwie. Oddając moją pociechę na początku wrzesnia
      spędziłam z nią tam troche czasu i uważam, że maluchy jak na swój wiek maja
      bardzo fajnie zorganizowany dzień...spacery, czytanie bajek, zabawy muzyczne,
      przychodzi pani logopeda, pewnie coś pominęłam, ale najważniejsze jak dla mnie,
      że każdy maluszek jest kładzony spać o tej porze o jakiej chcemy, podczas
      usypiania jest cały czas z opiekunką na górze, jak się obudzi to od razu
      wiadomo, bo cały czas ktoś jest w pobliżu...nie wiem, ja w każdym razie jestem
      zadowolona i wiem, że rodzice, z którymi się mijam mają podobne wrażenia.
      Jeszcze jedno, wózek swój zostawiam w garażu, a każdy maluszek ma swój
      wieszaczek i worek na buciki. Jeśli ktoś się martwi o swojego maluszka (a wiem
      jak ja sie bałam na początku!!!!) to chętnie odpowiem na wszelkie wątpliwości!
      • te_reska Re: Tęcza-Wrocław 09.01.09, 11:10
        Ja zgadzam się z maa.maa. Moja córeczka chodzi do Klubu od maja zeszłego roku, zminiła już grupę wiekową, nie mam żadnych zastrzeżeń do tej placówki. Poza tym, szukając żłobka w zeszłym roku zwiedziłam chyba wszystkie, o których się dowiedziałam i "tęcza" jako jedyny ma aż tyle opiekunek (a dziewczyny są super) w stosunku do liczby dzieci - w najgorszym wypadku wychodzi im 1 opiekunka na 3 dzieci, to najlepszy wynik jaki spotkałam. (chętnym na maila moge opisać jak to wygląda w innych takich miejscach) ale każdy szuka wg własnych kryteriów, dla mnie ważniejsze jest to o czym pisze niż to że dom z zewnątrz może straszyć tongue_out ogólnie polecam!
        • gmart2 Re: Tęcza-Wrocław 10.01.09, 09:36
          mam nadzieje, że to piszą mamy, bo komentarze są różne..
    • oli.4 Re: Tęcza-Wrocław 10.01.09, 12:35
      witajcie, moj synek chodzil do tego klubu tylko przez okres wakacji, bo
      dostalismy sie do panstwowego zlobka od wrzesnia i nie mam zastrzezen co do tego
      miejsca. oddałam go jak mial skończone 5 m-cy, nie plakal wcale, co zminilo sie
      jak zmienil placowke od nowego roku. ale to pewnie w duzej mierze ilosc
      opiekunek. i nas jest ponad 30 dzieci w jednej grupie i dwie panie. rowniez
      dogadalam sie z wlascicielka na nie placenie oplaty wpisowej, dla mnie to bardzo
      duzo
    • miigotka696 Re: Tęcza-Wrocław 16.01.09, 19:35
      Drodzy Rodzice! Zainteresujcie się zawartością lodówki tego miejsca.
      Pracowałam tam i wiem jak wyglądała sytuacja. Maluszki dostawały
      najtańsze produkty Tesco : mięso, pierożki, mleko, płatki itp. Zupy
      były gotowane na mrożonkach, a nie na świeżych warzywach. Nie
      podawano świeżych jogurtów, a przekąską były paluszki. Jabłko
      podawano raz w tygodniu, czasem zastępowało się je bananem. Chleb
      smarowano margaryną "MR". Nie było podziału na grupy wiekowe i
      wszystkie pociechy siedziały w dolnej bawialnii. Część zabawek była
      zepsuta i część z nich pochodziła z MC'Donaldu. Podczas okresu
      letniego funkcjonował 1 wózek bliźniak, czasami zapożyczalo się bez
      wiedzy rodziców wózki innych maluszków. W pomieszczeniu bywało
      zimno, a w sypialniach wiało chłodem. Okna były nieszczelne jak i
      frontowe drzwi. Program dnia nie był realizowany. Oprócz zajęć z
      logopedą i rytmiką, na których były wybrane pociechy nic więcej nie
      było realizowane. Chusteczki nawilżające i do nosa także były
      najtanszej ceny. Maluszki miały zapewnioną opiekę jaka powinna być,
      jednakże środki jakich używano do ich utrzymania nie były adekwatne
      i wręcz zawyżone do ceny pobytu w żłobku. Opiekunki zarabiały w
      granicach 600-1000 zł. Przed wyborem polecam spędzenie tam dnia a
      także przejrzeniu środków, produktów, jakie składają się na cenę
      pobytu maluszka.
      • niania331 Re: Tęcza-Wrocław 13.02.09, 18:05
        Witam wszystkich rodziców! Niestety ja też miałam przyjemność pracować w tym
        okropnym miejscu, zresztą kto tam nie pracował, proszę spytać właścicielki, tam
        opiekunki zmieniają się co miesiąc, dziwię się do tej pory,że żaden rodzic na to
        nie zareagował. Jedzenie rzeczywiście było koszmarne,a dziewczyna która gotuje
        nie ma oczywiście żadnego kierunkowego wykształcenia oraz bladego pojęcia, jakie
        wartości odżywcze powinien zawierać obiad.Dużo potraw zamrażało się, jeżeli
        oczywiście zostało coś z obiadu, za kilka dni dzieciaczki znów to jadły.
        Większość rzeczy jak, np.gotowe surówki kupowane były w sklepie, nie robione
        samodzielnie. Żadnych świeżych owoców, żadnych jogurtów, żadnych soczków- a
        przecież to napisane jest na stronie internetowej.Żadnych ciasteczek czy
        biszkopcików-jedynie słone paluszki.
        Podział na grupy wiekowe to fikcja- wszystkie dzieci siedzą na dole, tylko po
        południu, jak już rodzice mają przyjść zabiera sie je na górę.
        Jak właścicielka traktowała opiekunki i ile im płaciła, to nie jest tematem tego
        forum, w każdym bądź razie NIE POLECAM tego miejsca.JAk zorientowałam się jak to
        wszystko wygląda, sama jak najszybciej odeszłam i ODRADZAM każdemu, zarówno
        prace tam jak i oddawanie tam dzieciaczków.To miejsce to jakieś
        nieporozumienie, nadaje się tylko do jakiegś programu typu Interwencja.
        • gmart2 Re: Tęcza-Wrocław 13.02.09, 19:59
          Jeśli jest tak źle a wiesz o tym czemu nie zgłosiłaś tego chociażby
          na policję?
          Moje dziecko chodzi tam i uwielbia tam przebywać, za to w świetnie
          nadzorowanym żłobku państwowym była tragedia.Pań mało i jeszcze
          krzyczały na dzieci.
          Czy jest tam bezpiecznie dla dzieci?Bo zupki z zamrożonych warzyw
          nie przerażają mnie.
          • wroclaw1975 Re: Tęcza-Wrocław 14.02.09, 22:09
            To jednak przeniosłaś dziecko z Wieczystej do "Tęczy"? Pamiętam, że
            nie byłaś zadowolona z tego pierwszego żłobka. A dziecko też pewnie
            źle się tam czuło. Mam nadzieję, że w nowym miejscu jest o wiele
            lepiej. Pozdrawiam!
            • gmart2 Re: Tęcza-Wrocław 15.02.09, 09:27
              No jest przede wszystkim całkiem odwrotnie.Wtedy jak go oddawalam i
              zabieralam ze żłobka to ryczał, nie chciał tam iść.Teraz płacze jak
              go przyprowadzam do domu, a w sobotę i niedzielę powtarza tylko buty
              i do kola(przedszkola).
        • te_reska Re: Tęcza-Wrocław 14.02.09, 18:47
          nianiu331, nie wiem dlaczego piszesz takie bzdury, czyżby niesmak po zwolnieniu
          z pracy? moja córeczka chodzi do tęczy od maja 2008, do tej pory są opiekunki
          które były jak zaczynałyśmy, a reszta jest chyba z dobre pół roku; po wakacjach
          widać było nowe twarze (...ale nie bede sie wypowiadać), ale krótko.
          co do jedzenia, dostajemy czasem na wynos ;p jak się spieszymy. JEST PYSZNE smile
          jadłospis układa pani dietetyk, rodzice mają do niego wgląd, nie wiem czy jest
          sens komentować wypowiedzi "opiekunek"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka