muszę się pochwalić, chociaż na koniec dnia i tak wyląduję na e-mamie. Mamy miejsce w żłobku dla Emmy i do tego po sąsiedzku...ufff....teoretycznie było dopiero na wrzesień 2010 ale pani dyrektor się nad nami ulitowała, bo my 'emigranci z Północy' i dostaliśmy przydział na wrzesień 2009!
Tutaj dodam, że francuski żłobek to bardzo fajna instytucja, dużo lepsza niż niania czy nawet tzw. wykwalifikowana opiekunka. I nie chodzi tylko o koszty ale przede wszystkim o 'kontrolę jakości' opieki i możliwości rozwoju malucha. No a dla mamy, choć oczywiście będzie ciężko nam się rozstać oznacza to możliwość powrotu do pracy....której trochę zaczyna mi brakować.
Teraz muszę jeszcze tylko donieść górę dokumentów do 15 czerwca i powinno być dobrze...trzymajcie kciuki! z góry dziękuję

.