gosiaqus
18.05.05, 12:08
zainspirowana wątkiem Nadobnej postanowiłam założyć nowy na temat : jak często występuje u was tzw syndrom brakującego ogniwa?? Czy często miewacie ataki braku logicznego rozumowania potocznie nazywanego inteligencją blondynki??
Ja jako rasowa przedstawicielka tegoż gatunku muszę przyznać ze dość często, pomimo tego, cieszę się opinią osoby oczytanej, mądrej i elokwentnej. Ale niestety z tych moich przebłysków inteligencji korzystają najczęściej tata, brat, mój chłopak, i najlepszy kumpel- mają wtedy ze mnie ubaw i utrwalają stereotyp.
Napiszcie czy zawsze błyszczycie inteligencją, czy macie też takie akcje?? i jak często :P