Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      proszę o radę

    07.06.06, 17:54
    Dziewczyny!
    Proszę Was o radę. Mam problem. Mam babcię, która non stop - każe mi jeść,
    wmusza jedzenie, mówi jaka jestem chuda, blada, mizerna, itp. Jak widzę ją 7
    razy dziennie to 7 razy mówi o tym samym-" jedz, tylko dużo jedz!", "dam Ci
    bananaka", "Tylko pamiętaj, musisz dużo jeść", "Jesteś taka
    bledziutka", "Jesteś taka szczuplusieńka", "Pamietaj,musisz DUUUUUUŻ
    JEŚĆ", "jeDZ, JEDZ, JEDZ". ja jej odpowiadam, babcia tez musi duzo jesc (z
    ironią) a ona na to ja duzo jem, ty malo jesz. Jestem osobą z natury
    szczupłą. Mam dosyć jej komenatrzy odnosnie mojego wygladu i biegania za mną
    z jedzeniem, masz bananka, duzo jedz. Zwariuję! To moja babcia, ale mysle, ze
    mam po prostu ochote strzelic ją w morde. Tak. Zatruwa mi zycie. Stara baba.
    ona nic nie rozumie, nie slucha tego co mowie. co mam robic? jak sobie z tym
    poradzic?
      • sumire Re: proszę o radę 07.06.06, 18:01
        hehe :)
        najprościej odwiedzać babcię rzadziej.
        albo grzecznie odpowiadać, że nie, dziękuję, nie jestem głodna, kropka.
        ale że taka troska jest naturalną cechą babć, które mają to do siebie, że
        zawsze chcą dobrze, zamiast roztrząsać na forum problem zatruwania życia przez
        stare baby, może by po prostu przymknąć na to oko?...
        • e.m.i1 Re: proszę o radę 07.06.06, 18:10
          Mozna tez udac sie na forum psychologia :)
        • ell9 Re: proszę o radę 07.06.06, 18:13
          ale, ona do mnie non stop przychodzi i to mówi. To chore!
        • hyacinth.bucket Re: proszę o radę 07.06.06, 18:15
          Hehe moja babcia tez tak wciskala , teraz jak pojade do rodzicow jest
          podobnie ale ja wiem jedno : im wiecej ktos wciska tym mniejsza jest ochota
          na probowanie tego i tamtego , normalnie sie odechciewa a przeciez
          normalnie jadam z checia .
          Chyba powinnas przymruzyc oko na babcie bo one takie sa
          rozsmieszyla mnie koncowka twojego postu ale wiesz co ?
          Bananek na pewno ci nie zaszkodzi a babci sprawisz przyjemnosc :-)
          • ell9 Re: proszę o radę 07.06.06, 18:27
            tak, tylko, ze ja jem duzo banankow (za duzo). mam refluks - mam ogroniczony
            wybor, jesli chodzi o owoce.
      • cioccolato_bianco Re: proszę o radę 07.06.06, 20:07
        uodpornic sie albo powiedziec, ze nie zyczysz sobie takich komentarzy.
      • capuccino_days Re: proszę o radę 07.06.06, 20:10
        a wiesz, ja kiedyś przytyłam - nie za dużo, zwłaszcza, że ogólnie mała jestem i
        zamiast dotychczasowego "jedzjedzjedz" słyszałam stale "poprawiłaś się, może
        już nie jedz więcej"
        powrót do "jedzjedzjedz" znaczył, że wróciłam do swojej wagi:)
      • nessie-jp Re: proszę o radę 07.06.06, 20:12
        > mam po prostu ochote strzelic ją w morde

        No to strzel ją w more.

        Jestem pewna, że przestanie do ciebie przychodzić.
        • yavanna86 Re: proszę o radę 07.06.06, 20:16
          wyśmiać?to niemiłe,ale na moją babcię nic innego nie działa,jak się dziewczyna
          zaprze,to trzeba obrócić sytuację w cosik rodem z Monty Pythona,najlepiej
          jeszcze przy kimś,kto Cię popiera,i zagłuszyć śmiechem;)
      • starawyjadaczka Re: proszę o radę 07.06.06, 23:01
        Ojej, ja to lubie bananaki ;)))
        Dlaczego nie mam babci?? buuuu... :(
      • k1k2 Re: proszę o radę 08.06.06, 18:24
        ja sobie w takich sytuacjach wlaczam wewnetrznego tlumacza i zamiast "jedz,
        jedz" slusze "tak sie o ciebie martwie, jestes dla mnie wazna, lecz o czym ja
        moge z toba rozmawiac, jestem z innego pokolenia, moge jedynie troszczyc sie
        bys byla zdrowa i duzo jadla" :-))

        bo babcie, nie da sie ukryc, na ogol szalenie nas kochaja i... doprowadzaja do
        szalu. ja kiedys 'wsiadlam' na moja babcie bo CIAGLE gdy tylko otwieralam
        lodowke, tup tup tup, przychodzila i opowiadala mi co jest w srodku i co
        powinnam zjesc. No szlag mnie trafial.

        Teraz babcia juz jest w tak podeszlym wieku ze ja trzeba karmic. Gdybym mogla
        cofnac czas to na to jej wciskanie mowilabym, "ooo, dziekuje. moze wieczorem
        sie skusze, teraz nie."
      • k1k2 aaa, jeszcze mialam taki sposob 08.06.06, 18:33
        prosilam babcie o upieczenie ciastek na impreze czy inne tam spotkanie ze
        znajomymi. babcia byla szczesliwa bo mogla cos zrobic pozytecznego. to bylo dla
        niej bardzo wazne. jak wychodzialm z domu z talerzem ciastek miala pewnie
        poczucie dobrze spelnionej 'karmicielskiej' powinnosci. to ze nie byla
        swiadkiem konsumpcj wcale jej nie przeszkadzalo :) znajomi tez byli bardzo
        zadowoleni :)) bo babcia piekla dobre rzeczy.
        • starawyjadaczka Re: aaa, jeszcze mialam taki sposob 08.06.06, 18:36
          Jak ja bym chciała miec taka babcie, piekąca ciasteczka i robiąca obiadki. Nie
          miałabym nic przeciwko temu...
      • foamclene Re: proszę o radę 08.06.06, 19:02

        >Zwariuję! To moja babcia, ale mysle, ze
        > mam po prostu ochote strzelic ją w morde. Tak. Zatruwa mi zycie. Stara baba.
        > ona nic nie rozumie, nie slucha tego co mowie. co mam robic? jak sobie z tym
        > poradzic?<

        i to wlasnie zniecheca mnie do macierzynstwa :)

      • tralalumpek Re: proszę o radę 08.06.06, 19:53
        .... a malpce damy banana...

        ot i taki stary kawal mi sie przypomnial
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja