Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Moda darująca życie :)

    06.12.06, 18:21
    Darująca życie moda na topie :)

    Gwiazdy, a za ich przykładem i zwykli śmiertelnicy, odkrywają swoją słabość do
    ekologicznej odzieży. Nie chodzi jednak o ciuchy z batikowych tkanin, lecz
    wystrzałowe koszulki, kuse szorty i modne dżinsy z ekologicznej bawełny,
    kreujące wizerunek politycznej poprawności. Projektanci ekologicznej mody
    zacierają ręce i liczą zyski.

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74419,3776133.html
    Obserwuj wątek
      • zettrzy Re: Moda darująca życie :) 06.12.06, 20:42
        ekologiczna BAWELNA? rotfl
        i czyje zycie ma darowac? zycie polimerow?
        • annie_laurie_starr Re: Moda darująca życie :) 06.12.06, 20:49
          Ja mysle, ze to jest dobry trend w kierunku zrownowazonej pod wieloma wzgledami
          konsumpcji.
      • disa zwierzeta są... 06.12.06, 20:51
        po to aby je JESC i się w nich LANSOWAC

        :D

        Jeśli uważacie inaczej zacznijcie jeść soje, i nosić lateksowe kozaczki a nie
        wygodną skórkę
        • zettrzy Re: zwierzeta są... 06.12.06, 21:18
          > Jeśli uważacie inaczej zacznijcie jeść soje,

          przestan, bo na sama mysl robi mi sie... nie chce sie wyrazic
          (tak, raz zjadlam soje)
          • disa Re: zwierzeta są... 06.12.06, 21:29
            no :]
            nie wyobrażam sobie nie zatapiać zębów w mięsko... mrrr aż sosik i tłuszczyk
            ścieka po brodzie :D
            zdecydowanie jestem mięsojadem!!!
            :D
            • zettrzy Re: zwierzeta są... 06.12.06, 21:48
              ja tez miesko... mniam mniam, na lanczyk mialam salami z szynka (tzw. kanapka
              wloska) ;)
            • demi18 Re: zwierzeta są... 10.12.06, 22:28
              To życzę smacznego spożycia z pewnością idealnej dla ciebie, obdartej z futerka
              szynszyli- smacznego- no, wcinaj!
        • titta Re: zwierzeta są... 06.12.06, 22:46
          Czy piszesz o tej soi pod ktorej uprawy wycinaja lasy Amazoni?

          Czcecie zyc naprawde ekologicznie to noscie 2-3 pary ciuchow na dziesiec lat,
          jak kiedys, nie na jeden...tydzien sezonu.
        • nickowski Do disa Re: .. 07.12.06, 10:28
          disa napisała:

          > się...LANSOWAC
          Co znaczy " się lansować"?
          Pytam poważnie :)
          • nickowski Do disa Re: .. 09.12.06, 15:26
            No disa?
            Co znaczy "się lansować"?
            A może ktoś inny mi odpowie, ponieważ nie rozumiem... hm...
          • rmaciej1985 Do disa Re: .. 10.12.06, 18:11
            nickowski napisał:

            > disa napisała:
            >
            > > się...LANSOWAC
            > Co znaczy " się lansować"?
            > Pytam poważnie :)

            ja ci odpowiem: takie panie jak disa wkładają futro i idą się lansować na
            pigalaku. tam poznają jakiegoś klienta- frajera.lansowanie w tym przypadku
            oznacza prostytucję.
            disa i ally tak zapracowywują na futro swe powszednie.częścą ciała na D.
            • nickowski Do maciej1985 Re: 11.12.06, 17:26
              Dzięki za wyjaśnienie.
        • ramka10 Re: zwierzeta są... 11.12.06, 14:12
          ciekawe po co ty jestes? bo chyba nie po to, zeby zyc, co?
      • nickowski Rezygnując z futra ratujemy życie. 07.12.06, 00:25
        Rezygnując z futra ratujemy życie.

        Czym jest naturalne futro? Miękkim, ciepłym okryciem na chłodne dni? Symbolem
        luksusu? A może końcowym produktem przemysłowej rzezi na niewinnych zwierzętach?
        Futro nie rośnie na drzewach - zanim stanie siś towarem w sklepie, ktoś musi go
        zedrzeć z jego właściciela. Zwierzęta hodowane na futra - m.in. lisy, jenoty,
        norki, nutrie, króliki, szynszyle - przeżywają swoje krótkie życie na
        specjalnych fermach hodowlanych, budzących najgorsze skojarzenia z obozami
        zagłady. Są stłoczone w niewielkich klatkach, pozbawione możliwości ruchu, co
        powoduje ich nienaturalne zachowania takie jak gryzienie własnego ciała czy
        zjadanie młodych. Żyją w skrajnie nienaturalnych warunkach. Zabijane są prądem
        elektrycznym, gazami spalin samochodowych, chloroformem, uderzeniem w tył głowy
        lub złamaniem kręgosłupa. Nie wszyscy ludzie posiadający luksusowe futra zdają
        sobie sprawę, że noszą na sobie produkt będący efektem wyjątkowego okrucieństwa.

        Nie możesz w to uwierzyć? Zapoznaj się z ulotką zawierającą wyciąg z
        rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczący szczegółowych warunków
        i metod uśmiercania zwierząt futerkowych.

        empatia.pl/plik/130.jpg
        • hotally Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 07.12.06, 00:39
          marzy Mi się futerko z młodych norek....

          ;]
          • aliennis Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 07.12.06, 17:24
            norki ? zbyt pretensjonalne. Sobole =to jest to!
            Oczywiście zartuję -nie założyłabym prawdziwego futra.
          • fragile_f Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 09.12.06, 10:45
            Mi marzy sie kurtka ze skory z nienarodzonych niemowlat, czy jestem jeszcze
            bardziej lansna niz ty?
          • duzeudesko Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 10.12.06, 17:50
            a mi się marzy krteczka ze skalpów hotally, najprawdziwsza jedyna w swym
            rodzaju - Z PIĘCIU WŁOSÓW na krzyż. Nikt takiej niebędzie miał.
            I naszyjnik z jej krzywych zębów.
            I kto tu rządzi?
          • duzeudesko Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 10.12.06, 18:40
            hotally napisała:

            > marzy Mi się futerko z młodych norek....
            >
            > ;]
            >
            a mi z młodych nutrii- jedną już mam, zęby ma wspaniałe modelowe nutriowate;))))
        • disa uch normalnie straszne.. ;/ hehehehe 07.12.06, 01:14
          niech się cieszą te zwierzęta, ze chociaż maja jakiś sens swojego istnienia -ich
          DZICY BRACIA zdychają, albo zostają zjadani i NIC po nich nie zostaje -a tak to
          przynajmniej ich skóra jest pamiątką po nich :D

          lans lans lans ;D
          Ja bym chciała buty i torebkę z delfina ACH piękne by były -NIEPOWTARZALNE -ale
          co zrobić skoro nawet jak taki zwierz zdechnie to mi butów z odpadów nie zrobią :(
          • fragile_f Re: uch normalnie straszne.. ;/ hehehehe 09.12.06, 10:47
            A mi strasznie podoba sie ludzka skora. Serio. Chciałabym miec chociaz
            rekawiczki albo pasek. Np ze skory uposledzonych dzieci, ktore i tak nie maja
            sensu istnienia - bo co to za zycie. A tak - chociaz cos po nich zostanie ;)
            Uwazam, ze to o wiele bardziej jazzy niz jakis tam delfin...
          • demi18 Re: uch normalnie straszne.. ;/ hehehehe 10.12.06, 22:43
            Kobieto- BYŁAM NA TWOIM BLOGU I POWIEM, ŻE W ŻYCIU NIE WIDZIAŁAM CZEGOŚ RÓWNIE
            ŻAŁOSNEGO:):):)WŁAŚNIE UŚMIALIŚMY SIĘ Z KUMPLEM DO ŁEZ!!!- NIE DOŚĆ,ŻE JESTEŚ
            PRÓŻNA, TWOJE POGLĄDY NA TEMAT ZWIERZĄT POZOSTAWIAM BEZ KOMENTARZA- TO JESZCZE-
            WYBACZ-ALE -ZEJDŹ NA ZIEMIĘ BO NIC Z CIEBIE SPECJALNEGO:):)JAK MOŻNA ZAŁOŻYĆ
            BLOG Z CZEGOŚ TAKIEGO I TAKIE GŁUPOTY WYPISYWAĆ NA FORUM:):) NO ALE PATRZĄC NA
            COŚ TAKIEGO MOŻNA POCZUĆ SIĘ PIĘKNĄ I MĄDRĄ:) :):)
        • justi54 Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 08.12.06, 14:26
          A jedząc sery pleśniowe zabijam żywe stwory czy nie zabijam?
          • nickowski Do justi54 Re: 08.12.06, 15:05
            justi54 napisała:

            > A jedząc sery pleśniowe zabijam żywe stwory czy nie zabijam?

            Codziennie pozbawiasz życia miliony istot (drobnoustroje) pijąc wodę, wdychając
            powietrze, itd...

            Tego typu logika nie uzasadnia świadomie zadawanego cierpienia zwierzętom:
            zdzierania z nich skóry, często na żywca!

            Idą Święta, będziesz mieć więcej czasu dla siebie, przemyśl to sobie na spokojnie :)

            Wesołych Świąt!
            • justi54 Do justi54 Re: 08.12.06, 15:11
              No i wypijam codziennie Actimel to zabijam miliony żywych kultur bakterii.
              • nickowski Do justi54 Re: 08.12.06, 15:29
                justi54 napisała:

                > No i wypijam codziennie Actimel to zabijam miliony żywych kultur bakterii.

                Możliwe ;)
                Ja wolę naturalny, czysty jogurt :)

                • justi54 Do justi54 Re: 11.12.06, 10:28
                  A kluski na parze to można jeść?
                  • maraiss Do justi54 Re: 11.12.06, 13:50
                    justi54 napisała:

                    > A kluski na parze to można jeść?

                    nie wolno, ponieważ żeby zrobić ciasto na kluski trzeba wbić jajko kurze;
                    rozbijając jajko mordujesz nienarodzone dziecko kury:))))))))))))
                    • justi54 Do justi54 Re: 11.12.06, 14:19
                      To miałam na myśli, ale co z drożdżami?
                      • maraiss Do justi54 Re: 11.12.06, 14:36
                        justi54 napisała:

                        > To miałam na myśli, ale co z drożdżami?

                        drożdże todpadają i rośliny też:(
                        roślina jak człowiek rośnie, rozwija się, odzywia się , a nawet oddycha...
                        wiec zjedzenie jej byłoby czystym barbarzyństwem:( pamietaj o tym i
                        dzisiaj na kolacje tylko woda:))))
        • magdaksp Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 08.12.06, 16:27
          niestety wiekszosc forumek to takie zwykle pustaki i hipokrytki ze nic do nich
          nie trafi.moze gdyby ktos z ich pieska czy kotka chcial zedrzec futro w taki
          sposob w jaki sie to robi z norkami (ale przeciez z kotami i psami tez) to moze
          by zrozumialy cokolwiek ale szczerze mowiac wątpie.pisze to jedzac pyszne
          kotleciki z kapusty ana nogach mam moje sliczne kozaczki z deichmanna z
          plastiku(dzis zaczepily mnie trzy kobiety pytajac gdzie takie ladne skorzane
          buty kupilam.)a kazdy kto uwaza ze wegetarianizm to jedzenie tylko i wylacznie
          soji jest dla mnie ignorantem
          • sumire Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 08.12.06, 16:29
            i z tym się zgadzam.
            ale zdaję sobie sprawę z tego, że to jest niebywale jałowa dyskusja - bo nie da
            się ot, tak kogoś przekonać, że można fajnie sobie żyć, nie jedząc mięsa i nie
            nosząc skórzanych butów - i woda na młyn prowokatorów.
          • khaki3 Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 08.12.06, 16:38
            Podeslij mi przepis na kotleciki z kapusty :D:D:D A z cala reszta sie zgadzam w
            100%
            • magdaksp Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 08.12.06, 22:09
              niestety kotleciki pochodzily z green waya.,ale mialam gdzies strone zwieloma
              kotletowymi przpisami
              • magdaksp Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 08.12.06, 22:10
                www.puszka.pl/szukaj_n.php3
              • wdeszczurosne Re: Rezygnując z futra ratujemy życie. 10.12.06, 01:20
                Green way, pyyycha! A przepisy z Puszki - rewelacyjne! ;)
                A co do tematu; moda ekologiczna jak najbardziej, ale taka swiadoma, nie
                wykreowana na dany sezon przez paru projektantow.
                Chce delektowac sie zyciem a nie chodzic po trupach dla kaprysu.
      • khaki3 Re: Moda darująca życie :) 07.12.06, 02:11
        wreszcie cos pocieszajacego:) Ekologiczne, bezpieczne dla srodowiska, bezpieczne
        dla zwierzat i czlowiek nic nie traci a zyskuje:)
        • kinky5 Re: Moda darująca życie :) 07.12.06, 07:48
          khaki zgdzam sie w 100.
      • sumire Re: Moda darująca życie :) 07.12.06, 10:01
        No fair trade piękna rzecz, ekologia takoż. To jest dobra moda, chociaż
        przyznaję, że niektórych wściekły pęd do życia idealnie w zgodzie z naturą i
        nieszkodzenia środowisku w absolutnie żaden sposób jest dość zabawny. Bo jednak
        w stu procentach się tak nie da.
        Nie podejrzewam mimo wszystko, żeby to się przyjęło pod naszą szerokością
        geograficzną, bo jeśli u nas jeszcze ciągle wegetarianizm bywa postrzegany jako
        dziwaczne upodobanie, to szkoda mówić o eko-ubraniach ;)
        A swoją drogą, tak się kiedyś zastanawiałam, ilu nuworyszy przerzuciłoby się z
        futer na len, gdyby się okazało, że ten drugi znacznie droższy ;))
      • nickowski Współczucie 07.12.06, 11:24
        Ze względu na współczucie dla cierpienia innych istot warto zrezygnować z
        własnej wygody :)

        vege.spinacz.pl/plik_zdj/410.jpg
      • miki.i Re: Moda darująca życie :) 07.12.06, 15:35
        Jaki człowiek, taka modę wyznaje :)
        Jeśli ktoś jest wewnątrz naprawdę dobry, nigdy nie zaakceptuje mody powstałej z
        cierpienia innych.
      • bouble_bouble Re: Moda darująca życie :) 07.12.06, 16:37
        ile jeszcze takich 'ekologicznych' watkow?? one i tak nic nie daja - kazdy ma
        swoje zdanie i juz.
        • khaki3 Re: Moda darująca życie :) 07.12.06, 16:57
          tak samo jakby nie pisac juz o kozaczkach bo kazdy ma swoje zdanie i ytak samo
          jak niepisaco legginsach, czy innych trendach w modzie. to,ze kazdy ma swoje
          zdanie na jakis temat nie znaczy,ze danego tematu nie wolno poruszac. w koncu
          mamy wolnosc slowa.
        • dobry.login Do bouble_bouble Re: 07.12.06, 18:31
          Ten watek jest jak każdy inny na tym forum - o modzie :)
          A że mamy rozmaite zdania na temat mody? Takie czasy ;)

          Moje zdanie jest takie: Próbujmy nie krzywdzić lub jak najmniej krzywdzić,
          starajmy się być Szlachetnymi Ludźmi a nie człowiekopodobnymi barbarzyńskimi
          istotami :)
          • jonowo Do bouble_bouble Re: 08.12.06, 15:21
            Kozaczki to raczej ze skóry cielęcej... a cielaczki póki co hodowane od wieków
            na mięsko i skóre przy okazji... ale zabijanie dzikich zwierząt albo milionów
            malutkich stworzonek na same skórki.... to juz lekka przesada... o karakułach
            nie wspomnę...
            • jonowo Do bouble_bouble Re: 08.12.06, 15:24
              Bawełna zawsze będzie bardziej ekologiczna i zdrowsza przede wszystkim dla nas
              od sztuczności i syntetyków ze względu na proces ich produkcji i związane z tym
              odpady i późniejszą utylizację. Ale sztuczne futra to też materiały sztuczne
              lub syntetyczne...
              • khaki3 Do bouble_bouble Re: 08.12.06, 15:29
                Owszem, ale istnieje cos takiego jak recykling. O dziwo mozna zyc i zdrowo i nie
                zakladac na siebie skory innych zwierzat. Ja jestem tego zywymprzykladem, nie
                jem miesa, nie nosze futer ( choc mnie stac na nie ) nie nosze skorzanych
                rzeczy, odzywiam sie zdrowo z ekologicznych farm. mam latwy dostep do tego typu
                produktow. Jak czlowiek chce to moze. Nie widze nic przyjemnego w noszeniu
                czyjegos skalpu. Ani to eleganckie, ani modne, ani wedlug mojej moralnosci
                normalne. Nie popieram zabijania dla wlasnych widzimisie, i nie bede tego
                popierala. Mozna przesadzic w obydwie strony i ta stronbe ekologiczna i te
                strone nie majaca niz z ekologia wspolnego. A jesli czlowiek ma wybor miedzy
                czyms dobrym a czyms zlym to jego wolny wybor.
                • envy_me_baby . 08.12.06, 16:47
                  krew mnie zalewa, ze zyje wsrod takich pustakow.
                • wee_monstar Do bouble_bouble Re: 10.12.06, 23:27
                  Podsylam link w ramach ciekawostki do przeczytania. W wersji papierowej artykul
                  ma podtytul:"Why ethical shopping harms the world"
                  www.economist.com/world/international/displayStory.cfm?story_id=8380592
                  • carnivore69 Do bouble_bouble Re: 13.12.06, 19:53
                    Ten akapit zawiera dobre podsumowanie:

                    "[...] All food choices involve trade-offs. Even if organic farming does consume
                    a little less energy and produce a little less pollution, that must be offset
                    against lower yields and greater land use. Fairtrade food may help some poor
                    farmers, but may also harm others; and even if local food reduces transport
                    emissions, it also reduces potential for economic development. [..]"

                    Organic farming - bardziej zdrowo, ale kosztem wydajnosci wymaga wiecej cennej
                    powierzchni;
                    Fairtrade - pomaga niektorym, lecz szkodzi niesubsydiowanym (a nie wszyscy sa);
                    Local food - nizsze koszty transportu (choc i z tym bywa odwrotnie), lecz
                    hamulec w rozwuju panstw biedniejszych (prawie jak bojkot reebokow ze sweatshopow).

                    Pzdr.
      • interman.3000 Nastaje moda na nie noszenie zwierzęcych futer! 08.12.06, 17:53
        Już 6 spośród 15 Państw Członkowskich Unii Europejskiej poczyniło kroki, mające
        na celu zwiększenie kontroli, stopniowego wycofywania lub nawet zakazu hodowli
        zwierząt futerkowych.

        Na przykład, Zjednoczone Królestwo z przyczyn etycznych wprowadziło zakaz
        hodowli przemysłowej zwierząt futerkowych. Wszedł on w życie w 1 stycznia 2003 r.

        Widać, że wzrasta świadomość ludzi na Ziemi :)
        • khaki3 Re: Nastaje moda na nie noszenie zwierzęcych fute 08.12.06, 17:55
          I cieszy mnie to bardzo:) Powoli wzrasta swiadomosc ludzi nie tylko o krzywdzie
          zwierzat "futerkowych" ale tez i o ekologii o zdrowym trybie zycia o
          szkodliwosci nikotyny,alkoholu,narkotykow. Powoli zdrowy tryb zycia staje sie
          coraz bardziej modny:) Gdyby jeszcze mialo to kosztowac kilka tysiecy zl
          miesiecznie sadze,ze wielkie "damy" zaczely by same promowac ten styl zycia.
        • wdeszczurosne Re: Nastaje moda na nie noszenie zwierzęcych fute 10.12.06, 01:37
          W Szwecji i o ile sie nie myle, takze w Norwegii jest zakaz prowadzenia farm na
          cele futer. Nic wiec dziwnego, ze (niestety!) otwieraja takowe w Rosji i
          Polsce. Farmy z Rosji, brudne, ze slabo oplacanymi rzezniami, a potem rzekomy
          luksusik w ladnie ustrojonym butiku. Coz.. ludzie kupia kazde go... o ile sie
          je zawine w ladny papierek i im wmowi, ze to cos jest lux.
          Nota bene, w Niemczech mozna na straganach kupic znoszone futra za 30-50 euro.
          Jakos tak ich nikt nie chce kupic, mlodzi ludzie, generacja 20-30 latkow, jakos
          sie nie pali do tej przestarzlej mody. Jesli kupuja, to z reguly panie w wieku
          45-60 lat. To swiadczy o tym, ze futro jest juz "out". ;) Czas futra przemija,
          i bardzo dobrze.
          • kochanica-francuza Re: Nastaje moda na nie noszenie zwierzęcych fute 10.12.06, 16:13

            > Jakos tak ich nikt nie chce kupic, mlodzi ludzie, generacja 20-30 latkow, jakos
            >
            > sie nie pali do tej przestarzlej mody.

            To nie świadczy o świadomości okołofutrowej, a jedynie o niechęci do kupowania
            NIEMODNYCH ciuchów...

            W polskich lumpeksach też można kupić futra po 50 - 600 zł i zapewniam cię, że
            idą jak woda...
            • khaki3 Re: Nastaje moda na nie noszenie zwierzęcych fute 10.12.06, 16:32
              Coraz wiecej ludzi podnosi swoja swiadomosc na ten temat.Coraz wiecej ludzi
              przylancza sie do ugrupowan,ktore zbieraja pieniadze na wykupywanie zwierzat
              hodowanych wylacznie na futra czy np. wykup koni z rzezni. To juz nie jest
              wylacznie kwestia mody ale tez i kwestia wlasnego poczucia wartosci zycia innego
              organizmu zywergo.
      • scandinavian-girl Re: Moda darująca życie :) 09.12.06, 10:46
        To prawda, na szczęście. I z korzyścią dla środowiska! Noszenie futr,
        faktycznie, powoli odchodzi w przeszłość. Dzięki Bogu :
      • dobry.login Wesołych Świąt! 09.12.06, 12:03
        Każda kobieta (również mężczyzna) wie, że moda to sposób wyrażenia i pokazania
        siebie. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że ubiór świadczy o osobie.

        Od początku ubiór był nie tylko okryciem zapewniającym ciepło, ale także
        sposobem zaznaczenia miejsca w społeczeństwie. Obecnie moda to także coraz
        częściej myśl o pięknie, które powinno być przyjazne przyrodzie i człowiekowi.

        W ekologii, podobnie jak w medycynie, podstawowa jest zasada - przede wszystkim
        nie szkodzić.

        Jest to przełom w myśleniu, gdyż historia pełna jest przykładów niszczenia
        zarówno środowiska, jak i siebie.
        Współczesne eko-terendy promują ubiory pozyskiwane bez krzywdzenia innych istot.

        Wybierając określone ubiory albo potrawy kierujemy się przyzwyczajeniami i
        nawykami, które nie zawsze są zgodne z naszymi wewnętrznymi przekonaniami. W
        gruncie rzeczy, wszyscy ludzie mają w sobie dobro, tylko musi się ono obudzić :)

        Wesołych Świąt!
      • wee_monstar Re: Moda darująca życie :) 10.12.06, 23:30
        Podsylam link w ramach ciekawostki do przeczytania. W wersji papierowej artykul
        ma podtytul:"Why ethical shopping harms the world"
        www.economist.com/world/international/displayStory.cfm?story_id=8380592
        • wee_monstar Re: Moda darująca życie :) 10.12.06, 23:31
          www.economist.com/world/international/displayStory.cfm?story_id=8380592
      • arch5 Re: Moda darująca życie :) 12.12.06, 23:47
        Oby ekomoda panowała jak najdłużej :)
      • mni.mni.mni Re: Moda darująca życie :) 13.12.06, 19:14
        Piękna nazwa: "Moda darowująca życie".
        Szlachetna nazwa - bardzo, bardzo ludzka.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka