audrey_horne
08.02.07, 14:15
...czyli rzeczy, na ktorych punkcie wariuje, a ktore jednoczesnie sa
wyjatkowo niepraktyczne. Mam takich mnostwo: okulary sloneczne, buty,
torebki - rozowe, zolte, w kwiatki, w serduszka, zadnego z tych zakupow nie
zaluje. Ale jak to jest w przypadku nie dodatkow, a normalnych, drozszych
ciuchow? Czy kupienie czegos niepraktycznego tylko dlatego, ze JEST LADNE i
ze mam taki KAPRYS to glupota?
Pytanie brzmi wiec: czy warto kupic rozowy plaszczyk z Zary? Wiem, ze do
niewielu rzeczy bedzie mi pasowac, ale kompletnie na niego zachorowalam.
Dodam, ze mozliwosci finansowe mam ograniczone, jestem tylko biedna
studentka:)