Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu itd.

    06.03.09, 15:21
    Mam takie pytanie.
    Jak to jest z podrobkami ciuchow takich firm jak Chloe, Moschino, Miu Miu,
    Anna Sui, Diane von Furstenberg itd. sprzedawanych na aukcjach internetowych
    polskich czy tez innych. Czy ta sa podrobki czy jak ? rozumiem ze tak biorac
    pod uwage ceny - sukienki za 300 - 400 zl.
    Skad Ci sprzedawcy biora te rzeczy ? Inna sprawa to taka, czy te materialy nie
    sa jakos kradzione z miejsc gdzie sa szyte oryginalne rzeczy ?
    Pytam bo moja kolezanka kupuje u jednego faceta w PL przez neta ciuchy
    powyzszych firm, przewaznie sukienki, z naprawde fajnych, dobrych materialow -
    widzialam, dotykalam i musze przyznac ze bylam zszokowana ich jakoscia i
    szyciem bo na prawde sa dobrze szyte, materialy nie bazarowe, fajne aplikacje
    itd.
    Mozna by rzec repliki ?
    Niby rzeczy sa ze Stanow sprowadzane ...
    Co o tym sadzicie?
    Obserwuj wątek
      • hotally Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 06.03.09, 15:50
        podróbki z Chin.... tak samo jak torebki
        • florena82 Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 06.03.09, 16:04
          Czy mozna powiedziec ze to jakies " lepsze " podrobki ?
          No bo nie maja one na prawde porownania z podrobkami z tureckich czy polskich
          bazarow ...
          • hotally Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 06.03.09, 16:10
            Nie wiem, nigdy nie widzialam, nie macałam, nie kupiłabym, bo to jednak kradziez
            i wspieranie nielegalnych organizacji, nielegalnej niewolniczej pracy... pewnie
            jakosc zary czy h&m... ale daleko im do oryginałów.
            • florena82 Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 06.03.09, 16:48
              No wlasnie ja dotykalam i uwazam ze nie ma porownania z ciuchami z h&m,
              materialy sa na prawde dobre, dlatego mnie to tak dziwi.
            • kochanica-francuza Hotally, tak swoją drogą 08.03.09, 19:14
              to wiele firm posługuje się tą niewolniczą pracą.

              Oczywiście robią to w sposób cwany, przez podwykonawców. Kiedy sprawa wychodzi
              na jaw, wyłazi rzecznik firmy ślozy lejąc i oznajmia poruszony do głębi, że ach
              och oni nie mieli pojęcia, że podwykonawcy robią im takie brzydkie kuku! Gdyby
              wiedzieli, ach och, nigdy by nie zlecili podwykonawstwa temu podlecowi!

              Nie, nie... oni tylko wyznaczają normy i/lub koszty, których nie da się zachować
              bez łamania praw pracownika.

              Ale to już są umowy, to już jest tajemnica firmy i tego pan rzecznik nie powie.

              Porzuć nadzieję, Hotally, że podróbkarze wykorzystują pracę niewolniczą, a znane
              marki grają uczciwie. Świnią się jedni i drudzy.
              • hotally Re: Hotally, tak swoją drogą 09.03.09, 11:13
                wiem wiem...... wiekszosc sieciowek szyje w tanich azjatyckich krajach... Ale
                pokazowe ubrania z wybiegów projektantów szyte są w Europie- firmy te pozwalają
                sobie na szycie w biednych krajach, ale najtansze linie.
                • magdaksp Re: Hotally, tak swoją drogą 09.03.09, 17:30
                  tak,ally tak sobie tłumacz.wystarczy doszyc jakiś detal tu w europie,zeby moc
                  napisać na metce np made in france .
                  akurat hm to kiepski przykład,nigdy na wykorzystywaniu ludzi do pracy za grosze
                  ich nie przyłapano.a to ze szyja w bangladeszu czy chinach to nie przestepstwo.
                  a za pisanie takich rzeczy można mieć nawet sprawe w sadzie,wiec lepiej waz słowa.
                  www.hm.com/pl/corporateresponsibility__responsability.nhtml
      • hazel_dobkins Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 06.03.09, 16:21
        Nie wiem..może te ubrania szyte są w polskich szwalniach? Tak np w
        przypadku niektórych modeli robi Jacobs (linia Marc by Marc Jacobs)
        i Burberry. Jakieś 6/5 lat temu nabyłam płaszcz N.Ricci i też metka
        made in poland..Może ma dostęp do takich fabryk? I stąd
        konkurencyjne ceny?
      • kika1983 Re: 06.03.09, 16:32
        znam takiego sprzedawcę osobiście - ma dostęp do fabryk znanych marek i kupuje
        "za grosze" oryginalne rzeczy, po za tym ma też dostęp do outletów tych firm,
        więc może i ten sprzedawca o którym piszesz też ma takie dojścia. W każdym bądź
        razie takie dojścia istnieją.
        • hazel_dobkins zazdroszczę znajomości :)n/t 06.03.09, 16:35

          • kika1983 Re: niestety ale może kupić najczęściej 06.03.09, 16:48
            rozmiary 34 :-)
            po za tym dla mnie 300-400 zł to i tak drogo jak za "zwykłą" jak dla mnie
            sukienkę....nawet gdyby miała złotą metkę :-D
            • hazel_dobkins Re: niestety ale może kupić najczęściej 06.03.09, 16:55
              Oj, dla mnie to jak najbardziej stety ;) Bo mam 34 :)...Zazdrość
              kontaktu wzrosła ;)
        • florena82 Re: 06.03.09, 16:51
          Wstawia ten Twoj znajomy rzeczy na aukcje internetowe?
        • venettina Re: 06.03.09, 19:58
          Kika, nie badz malym dzieckiem. "Facet ma dostep do fabryk znanych
          marek" - facet kpi z z ciebie w zywe oczy. I to bezczelnie.
          Co dojezdza po pojedyncze sztuki do Wloch, Francji, Maroka?

          Te marki nie sprzedaja ponizej pewnej ceny, bo jesli ich rzeczy
          zaczna byc dostepne dla wszystkich, to przestna byc luksuem, a zatem
          nikt nie bedzie za nie placil ciezkich pieniedzy.

          Nawiasem mowiac pare dni temu widzialam w Slodko-Slonym (cukiernia w
          Warszawie gdzie paczek kosztuje 7 zl, a maly kawalek ciasta 22 zl)
          dwie "damy" w futrach z podrobkami torebek LV. Damom najwyrazniej
          sie wydawalo ze maja oryginaly, bo bardzo eksponowaly swoje torebki.
          A torby krzyczaly na 10 metrow "jestem podrobka!!!" . Ktos zrobil
          te "damy" w niezle jajo.
          • shellerka Re: 11.03.09, 08:05
            o, a po czym poznałaś na odległośc ze to byly podrobki?
        • miska_malcova Re: 06.03.09, 20:52
          kika1983 napisała:

          > znam takiego sprzedawcę osobiście - ma dostęp do fabryk znanych marek i kupuje
          > "za grosze" oryginalne rzeczy, po za tym ma też dostęp do outletów tych firm,
          > więc może i ten sprzedawca o którym piszesz też ma takie dojścia. W każdym bądź
          > razie takie dojścia istnieją.

          jasne... "Oryginalne" z fabryki na Tajwanie. Prosze Cię...
      • jaleo Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 06.03.09, 16:42
        Prawdopodobnie to sa ubrania kupione w Outletach. Do niedawna
        niedaleko mnie byl sklep fabryczny Burberry, gdzie np. mozna bylo
        kupic trencze za £100 (modele, ktore normalnie w sklepach
        kosztuja/kosztowaly od £400 wzwyz), torebki od £30 itd.

        Sklep zamkneli, bo Burberry przenioslo prawie cala produkcje z UK do
        Chin.
        • florena82 Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 06.03.09, 16:50
          Nie sadze, rzeczy ma facet hurtowo, nie pojedyncze egzemplarze a do tego
          zalatwia rzeczy ktore mu pokazesz np na necie ze Ci sie widza i Ci je zalatwia.
          • miska_malcova Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 06.03.09, 20:54
            florena = kika???
            • florena82 Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 06.03.09, 21:10
              Nie, to byla odpowiedz do jaleo na to ze wydaje mi sie to niemozliwe ze
              kupowalby te rzeczy w outletach tymbardziej ze mozna u niego " zamawiac " towar
              ktorego w danej chwili nie ma, a ktory sie podoba.
      • lilianna82 Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 06.03.09, 20:30
        Pan chrystepan na allegro i w swoim "sklepiku" zarabia w ten sposob ...
        picasaweb.google.com/chrystepan
      • madziusiuss Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 07.03.09, 01:06
        Na przykład sukienka pod tytułem "MARC JACOBS jedwabna suknia mała
        czarna" na allegro,w aukcjach zakonczonych,za 170 zł.
        Widać,ze to nie jest ten sam model,co na oryginalnym zdjeciu,inne
        kloszowanie,inna linia cięcia,inaczej pod szyją.
        W opisie podane,ze brak metek,czyli nie jest to oficjalna
        podróba,tylko sukienka robiona na wzór oryginalnej.

        Ta sukienka z aukcji jest bardzo ładna,pliski to daj Panie Boże
        każdej firmie tak porządnie uszyte i taką sukienkę biorę w ciemno w
        każdym sklepie za nawet 2x tyle albo i więcej.Ta z aukcji miała nie
        mój rozmiar.


      • nihania Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 07.03.09, 02:19
        Nie znam tego konkretnego przypadku, ale faktem jest że mamy w Polsce szwalnie
        szyjące dla znanych firm, znam osobiście i odwiedzam gdy jestem w okolicy
        malutki sklepik przy takiej szwalni, gdzie pojawiają się ciuchy z metkami m.in.
        Isabel Marant; szyją tam też np. dla Tatuum, Simpatiko, Just in Case. Kupiłam
        tam kiedyś na przykład za 30 zł spódnicę z metką Galerii centrum i ceną na niej
        180 zł.
        Powracając do pytania zadziwiające jest dla mnie to, że sprzedawca sprowadza
        towar wskazany przez klienta. Aż mnie zaciekawiło skąd on ma te ciuchy.
        • florena82 Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 07.03.09, 09:24
          No mnie tez :)
          Z tego co wiem - mowi ze ma Towar ze Stanow.
      • angazetka Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 08.03.09, 20:11
        Polecam lekturę "Gomorry", wiele wyjasnia. Wiele "podróbek" powstaje
        w takich samych szwalniach i z tych samych materiałów, co oryginały,
        tylko np. ich producent spóxnił się z dostawą do większej firmy.
        Stąd na rynku są takie dobre jakościowo podróbki, sporo tańsze niż
        oryginały, od których de facto niczym się nie róźnią.
        • kika1983 Re: 09.03.09, 10:21
          angazetka - no i być może stąd te oryginały.

          ale odpowiadając na wcześniejsze posty- po pierwsze florena nie równa się ze mną
          w sensie że nie jesteśmy tą samą osobą.
          ten koleś którego znam jest Hindusem i nie kupuje jednej sztuki w rozm. 34 tylko
          np. ileś tam sztuk powiedzmy z 10 szt jakiegoś rozmiaru - przecież nikt rozsądny
          nie jechałby po jedną rzecz zagranicę do outletu. Nie wiem czy kupuje w Chinach
          czy na Tajwanie ale zresztą czy to ma znaczenie skoro znane domy mody szyją już
          w Chinach (Burberry), czy Polsce (jak N.Ricci) a nie we Francji. W każdym bądź
          razie jeździ do fabryk lub outletów jak wcześniej napisałam i kupuje oryginalne
          rzeczy bezpośrednio od nich.
          • madziusiuss Re: 13.03.09, 15:47
            kika
            Burberry niczego nie szyje w Chinach.Włochy,Polska,Rumunia-tak
            • jaleo Re: Burberry 16.03.09, 16:51
              madziusiuss napisała:

              > kika
              > Burberry niczego nie szyje w Chinach.Włochy,Polska,Rumunia-tak

              Hmm, w UK kilka lat temu bylo glosno o zamknieciu fabryki Burberry w
              Rhonda w Walii - ostatniej fabryki Burberry na Wyspach Brytyjskich.
              Burberry oswiadczylo wtedy, ze przenosi produkcje do Chin. Nie
              przecze, ze w innych krajach tez moga miec fabryki, ale konkretnie
              te z UK przeniesli do Chin.
          • inecita Re: 16.03.09, 12:31
            Nie wierz ludziom aż tak bardzo... nawet zaprzyjaźnionym
            Hnidusom :))))

            Myślisz ze fabryka sprzedaje TIR-a swoich rzeczy każdemu
            zaprzyjaznionemu Hindusowi?? Niech z każdego kraju przyjzedza 10
            takich osób tygodniowo... zastanów się czy fabryka nie starałaby się
            zabezpieczyć przed tak masowym procederem?
            Wybacz, le moim zdaniem Twój znajomy kłamie, a Ty jesteś naiwna.

            Może i jeździ do Chin ale prawdopodobnie nie do fabryk a na targi
            tzw. "lepszych" podrób.
            Np w Turcji oficjalnie fukncjonują lepsze i gorsze podróby.
            Jesli chodzi o torebki to "dobra" podróba wykonana jest zawsze z
            naturalnej, przyzoitwj skóry, ma również wszelkie detale oryginału i
            tylko bardzo wprawne oko może rozróżnić podróbę od oryginału. Nie
            jest także spejcalnie tania, kosztuje około 100 euro.
      • alpepe Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 09.03.09, 10:57
        każdy transport ubrań jest ubezpieczony, zdarzają się regularne napady na tiry,
        czasem nawet kierowca nie zauważy, że ktoś mu wyrzuca towar na drogę z paki.
        Firma ubezpieczeniowa zapłaci, mafia zapłaci informatorowi, a miłośniczki tanich
        firmowych ciuchów dadzą zarobić paserom. Wszyscy są zadowoleni.
      • boska.marlena Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 11.03.09, 16:28
        mam podróbe sukienki chloe z allegro, od początku wiedzialam ze to podróba ale
        jest jedwabna i kosztowała 200 zl i mimo ze jest podróbą to jest b.ładna ale
        fakt, sprzedawcy nie muszą oszukiwać, w końcu to niezgodne z zasadami allegro
      • florena82 Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 13.03.09, 16:12
        H&M chyba tez szyje, produkuje w Polsce.
        Zamowilam kolezankom kilka rzeczy ze sklepu internetowego h&m i na kazdej rzeczy
        - na butach - pisalo po polsku Obuwie i kolor czarny, oraz na poduszkach i
        poszewkach rowniez pisalo po Polsku ...
        • vincentyna Re: Podrobki ? - Ubrania Chloe, Moschino, Miu Miu 14.03.09, 21:41
          Kazdy wierzy w co chce, w zagraniczne outlety, w znajomosci w fabryce, w
          spadajace z tirow paczki itd....Sama sobie wmawiasz glupoty, by uzasadnic
          zaplate 400 zamiast 40 zl za podrobe. No i by sie jakos obronic, gdyby ktos
          rozpoznal, ze masz "kopie".
          • gina_rossi Bo takie outlety istnieja... 15.03.09, 10:43
            Sama niedawno kupilam sobie szalik LV i chustke Gucci, torebke Furli
            i paski Joopa, sukienke Maxmary.. itd. Ale nie sa to rzeczy
            sprzedawane na allegro.. Zadna ze znanych firm nie zgodzilaby sie na
            takie legalne "bezczeszczenie" marki! Jesli ktos ma takie dojscia,
            to tylko i wylacznie bezposrednio do producenta, bez wiedzy firmy..
            A to znaczy, ze jest to juz smierdzi oszustwem.
            • inecita Re: Bo takie outlety istnieja... 16.03.09, 12:33
              tyle że w outlecie nie ma 100 sztuk tego samego produktu raczej, a
              na allegro się tak zdarza ...
          • inecita vincentyna podsumowała wszystko 16.03.09, 12:33

            Zgadzam się co do słowa... widziałam juz te perfumy i jeansy CK
            spadające z TIRów hahahah
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka