04.10.05, 10:20
Jak to jest pani Ewo, że lekarze, pediatrzy, okuliści, dermatolodzy, laryngolodzy tak "chętnie" zapisują dziecku sterydy.
Kiedys dermatolog i alergolog zalecił smarowanie całego niemal ciałka mojego wtedy 2 letniego dziecka maścią z hydrocortyzonem. Nie pokusilismy się. Nie było stanu zapalnego, dziecko tego nie drapało. Zastosowalismy dietę eliminacyjną i preparaty Adermy. Dało się wink Kilkakrotnie dostaliśmy Cutivate na ciemieniuchę i inne zmiany na skórze, z zastrzeżeniem tylko, że nie na twarz i nie długo.
Czy my demonizujemy te sterydy, czy lekarze na odczep się, dla szybkiego efektu zapisują te leki? Jak to jest ze sterydami, kiedy istnieje konieczność podania ich, posmarowania i na ile one sa bezpieczne?
Jeśli jest Pani w stanie, bardzo proszę o odpowiedź, jakie jest ryzyko stosowania sterydów u dzieci.
Troche o tym czytałam, ale zastanwia mnie ciągle gdzie leży granica, że trzeba sie ich przestać "bać".

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ewa.m.kaminska Re: Sterydy 06.10.05, 12:05
      Bardzo ciekawy list, ale temat niestety znacznie wykracza poza moje możliwości
      czasowe, tym bardziej że już wielokrotnie pisałam o szkodliwości sterydów. Może
      przeglądarka pomoże? A wracając do łatwości zapisywania sterydów u dzieci, a
      zwłaszcza u niemowląt, muszę niestety przyznać Pani rację. Być może przyczyną
      jest zbyt mało informacji na temat szkodliwości tych związków, jakimi dysponują
      lekarze, no i dość spektakularny efekt - po sterydach zazwyczaj wszystko znika,
      tyle tylko że mało kto myśli o tym, że po zakończeniu ich stosowania wróci na
      nowo, i to często ze zdwojoną siłą...Oczywiście, to nie zmienia faktu, że w
      niektórych sytuacjach ich zastosowanie jest niezbędne - po to, aby przełamać
      błędne koło alergii. Serdecznie pozdrawiam.
      • mami7 Re: Sterydy 07.10.05, 10:20
        Faktycznie temat obszerny, a jakos z tą wyszukiwarką zwykle jest problem wink
        Dziękuję wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka