Dodaj do ulubionych

Termos do samolotu

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.05.12, 21:18
Witam
Za parę dni wybieram się z 1,5 rocznym dzieckiem w podróż proszę poradźcie czy mogę zabrać termos z rosołkiem na pokład samolotu. Mały nie je słoiczków a raczej jedzenia które podadzą też nie zje.
Obserwuj wątek
    • nat10 Re: Termos do samolotu 13.05.12, 21:24
      a jak kwestia przejścia security?Można?
      • Gość: sandra Re: Termos do samolotu IP: *.inet-siec.pl 13.05.12, 21:36
        wiesz co latalam tez z malymi dziecmi i jakos nikt nie mial rosolku ani slpiczka czasem dzieci maja mleko a obsluga samoloto daje wrzatek . lot trwa gora 2,5 godziny moze zjesc bulke albo suche ciastka nic mu sie nie stanie na miejscu w Turcji nie bedzie rosolkow !
    • Gość: jakajakaja Re: Termos do samolotu IP: *.swiebodzin.vectranet.pl 13.05.12, 21:36
      Raczej nie ma szans. Termos ma szkło w środku a ze szkłem nie puszczą za boga ojca. Nie możesz wziąć do plastikowej butelki? Zimne będzie ale raz jak zje zimne nic mu nie będzie.
      • nat10 Re: Termos do samolotu 13.05.12, 21:46
        ale pytam raz jeszcze.Można do 100 ml,tak?
        • Gość: monika Re: Termos do samolotu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.12, 21:53
          My też się wybieramy niedługo z dzieckiem. Może kup jogurt taki dla dzieci zawsze coś :)
          • sandra00 Re: Termos do samolotu 14.05.12, 07:11
            To że z dzieckiem do lat 2 można zabrać jedzenie nie oznacza wcale że z tym jedzeniem zostaniemy wpuszczeni - jak może dziecko miało 1,5 roku zabrałam monte wtedy produkowali jeszcze waniliowe i czekoladowe pamiętam że z jednym nie wiem o jakim smaku nas wpuscili a drugie kazali wyrzucić .
            • Gość: Anq28 Re: Termos do samolotu IP: *.173.6.103.tesatnet.pl 14.05.12, 13:08
              Ja myślę, że mieli na któreś apetyt:D
    • Gość: Antala Re: Termos do samolotu IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 14.05.12, 10:04
      Też sądzę, że to ryzyko, każą wylać na lotnisku. ja miałam płyn do oczu, w plastikowej buteleczce, mniej, niż 100 ml i z trudem wytłumaczyłam na przejściu, że muszę to mieć w torebce na podorędziu.
      • Gość: m Re: Termos do samolotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.12, 10:16
        Termos z rosołkiem do samolotu?
        Już był temat o ciastolinie, teraz rosołek..
        Co za naród..
        • sandra00 Re: Termos do samolotu 14.05.12, 12:12
          dokładnie....
          • Gość: jaco Re: Termos do samolotu IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.12, 05:42
            co dokładnie?
    • kolpik124 Re: Termos do samolotu 14.05.12, 12:45
      Skoro jada tylko jedynie słuszny rosołek, to jak zamierzasz sobie dać radę z żywieniem dziecka nam miejscu?
      • Gość: Anq28 Re: Termos do samolotu IP: *.173.6.103.tesatnet.pl 14.05.12, 13:06
        Kobiety na łeb dostają...

        Czy Ty do tej Turcji lecisz przez Australię czy co? Lot trwa 3h dzieciak nie umrze jak nie zje rosołu!!!! Daj mu suchara do gryzienia i już. A co mu będziesz na miejscu dawała? W Turcji rosołu nie uświadczysz. Dla dzieci możesz wnieść mleko i gotowe koktajle, soczki w oryginalnych opakowaniach. Dla siebie produkty do 100ml również w opakowaniach nie przekraczających 100ml, czyli termos odpada, do tego muszą być w zamkniętej specjalnej torbie. Termos jest szklany więc odpada. Jak się upierasz przy rosołku to weź bulion w kostce, a obsługa da Ci wrzątek. Dodatki do rosołu typu marchewka możesz już naszykować w pojemniczku bo jedzenie w formie stałej możesz zabrać. Dorzucisz kostkę i dolejesz wrzątku i masz. Od mini porcji rosołu w kostce nic dziecku nie będzie...chociaż dla mnie akcja z rosołem zakrawa o wizytę u pewnego specjalisty. Dziecko zapewne inne rzeczy też jada, które nie są płynne i można zabrać ze sobą.
      • sandra00 Re: Termos do samolotu 14.05.12, 13:07
        To samo sobie pomyślałam , mój niejadek za pierwszym razem dokładnie w tym wieku niejadł przez dwa tygodnie prawie nic , tylko czasem kaszka z polski , w hotelu było jedzenie dla dzieci on nic nie ruszył prócz soków z dystrybutora i w dodatku z lodem , schudł 2 kg ale nic mu nie było i tak co roku latamy do Turcji teraz w pełni korzysta z All .... i nigdy nie pomyślałabym o rosołku do termosu , licząc nawet godzinę na lotnisko , 2 na lotnisku , 2,5 w samolocie i 2,5 w autobusie można przeżyć nie jedząc albo o suchej bułce.
        • wtopek Re: Termos do samolotu 14.05.12, 13:43
          Kiedy byliśmy pierwszy raz z młodym w Oludeniz mial dwa lata. W domu jedzeniowo bez problemów, ale też rozpieszczony przez babcię jedynie słusznymi zupkami i kotlecikami ;)

          Przez pierwsze 2-3 dni dni jadl tylko bułkę z masłem, potem widac było, że głód mu zaczyna doskwierać, ale dalej dla zasady odmawiał. W końcu rzucił się na zupy, spaghetti i inne kebaby i już mu nawet nie przeszkadzało doprawianie na turecką modłę :)
          • Gość: gość Re: Termos do samolotu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.12, 14:00
            Zawsze można zabrać jogurt dla dzieci ma 100 ml ewentualnie jakiś mus z owoców bobovity, w ogóle rosół dla tak małego dziecka to dość dziwna potrawa :)
            • kolpik124 Re: Termos do samolotu 14.05.12, 14:42
              Najlepsza zupa dla dzieci. I wszystkie ją lubią :)
    • marghot Re: Termos do samolotu 15.05.12, 09:43
      Podróżując z dzieckiem (2-3rż) nigdy nei miałam problemu z wniesieniem na pokład samolotu własnego napoju (bidob lub butelka), czy czegoś do zjedzenia.
      Sądzę wiec, ze wniesienie rosołu także powinno odbyć się bez przeszkód.
      ew. zostaneisz poproszona o zjedzenie/wypicie niewielkiej iloąści
    • fliper27 Re: Termos do samolotu 15.05.12, 11:18
      w zeszłym roku moja córka miała 1,5 roku wniosłam do samolotu wode w termosie i cała butelkę wody i neste przywiezioną z domu, nikt sie nie czepiał
    • Gość: kasia Re: Termos do samolotu IP: 89.174.178.* 16.05.12, 14:02
      Ja w tamtym roku lecialam na kos i bez problemu wniosłam termos z gorąca wodą do samolotu. W jedną stronę bez przygód a w drodze powrotnej celnik kazał mi upić mały łyk tej wody
    • Gość: advice Re: Termos do samolotu IP: *.cust.tele2.se 21.05.12, 11:24
      Pusty termos, nie ma problemu.
      Jest absolutna regula, wszystkie plyny , kremy itp nie moga przekraczac pojemnosci 100 ml.
      Jezeli jest ich mniej anizeli 100 ml, a znajduja sie w naczyniu o wiekszej pojemnosci, sa tez zdyskawlifikowane. Zabieranie osobno makaronu i 100 ml bulionu nie jest warte zachodu. Jakas zupe dla dziecka mozna bedzie kupic na terminalu przed odlotem, juz po odprawie i jezeli jest to konieczne przelac do termosu. Proponuje jednak jakiezs "zapychacze" na okres lotu i przemieszczania sie do hotelu.
      Dzisiaj w czarterach i to nie tylko do Turcji, nie serwuja posilkow ale mozna kupic kanapki, slodycze i napoje. Podobnie jest na wiekszosci rejsow regularnymi liniami, chyba ze lecimy w business class.
      • Gość: jot Re: Termos do samolotu IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.05.12, 16:50
        Zasadniczo dobrze konminujesz tylko, że rosół bierzemy wyłacznie do Egiptu jeżeli chodzi o Turcję to jedynie pomidorowa z lanymi kluskami
      • paolo.s Re: Termos do samolotu 21.05.12, 23:24
        Tiaaaa... Absolutna reguła, mówisz? Bo się jak bydło poddajemy terrorowi tych wyimaginowanych PRZEPISÓW BEZPIECZEŃSTWA. Jak leciałem do Taby ze wsi Warszawa, to rzeczywiście 100 ml czegokolwiek stanowiło problem.
        Gdy natomiast wracałem (takimże samym czarterem zresztą), to obydwoje moje dzieci przemaszerowały przed security z wielkimi butlami wody, czy też coli (po prostu nie przyszło mi do głowy, że NAPÓJ może czynić ze mnie terrorystę. A gdy w oczekiwaniu na lot zachciało nam się lodów, to egipski żołnierz bez wahania kazał nam sobie przejść do części sprzed kontroli bezpieczeństwa bez zbędnych ceregieli. A po pewnym czasie tenże sam żołnierz zadarł głowę do góry (bar był na antresoli) i krzyknął: hej, kończcie już, boarding za 5 minut!!! I wyobraźcie sobie: samolot NIE SPADŁ!
        Tiaaaa... Ale to Egipt jest krajem zmilitaryzowanym, nieprawdaż?
        I na wszelkie argumenty typu: bezpieczeństwo, 11.września, warto dla bezpieczeństwa wielu ograniczyć wolność jednostki, etc. mówię: nie, nie warto. Jeśli mam wybrać wolność lub bezpieczeństwo - wybiorę wolność.
        Bo efekt jest taki, że matka chce dla swojego dziecka wziąć w termos rosół, bo dziecko go lubi, a dostaje dobre rady o gotowaniu zupy z kostki na pokładzie!. I g..wno wszystkich powinno obchodzić na jaką zupkę ma ochotę rzeczony junior!

        Trzymaj się anka, terrorystko z termosem ;-))) Nie dajmy się zwariować!
        • piasek.mi.zgrzyta Re: Termos do samolotu 22.05.12, 01:56
          paolo.s napisał:

          > mówię: nie, nie warto... I g..wno..."

          Paolo, troche piep.rzysz od rzeczy. Ty mozesz sobie szeptac pod nosem: nie warto
          ale wiekszosc podroznych lacznie z przepisami uwazaja inaczej. Ty, oczywiscie,
          mozesz sobie potrzasac bunczucznie termosem z dowolnie wybrana zupa. W poczekalni.
          I nie porownuj egipskiego zolnierza-fellaha do europejskich sluzb bezpieczenstwa.

          Zolnierzowi wisi czy ktos obok Ciebie ma cos rozrywajacego sie w majtkach.
          I to nie to o czym mozesz myslec. Przy Twojej filozofii i przy czestym lataniu
          jest szansa, ze walniesz w kawalkach o glebe bez spadochronu.

          I govno o ktorym wspomniasz tez nie moze wagowo przekraczac 100 gramow.

          Dajcie sobie spokoj z termosami. Czy naprawde, tak jak slimak, musicie ciagnac
          ze soba caly dobytek i inwentarz? Z termosem podrozujcie PeKaeSem.
          Szynki-mielonki, kabanosow i jajek gotowanych na twardo tez nie warto zabierac
          ze soba. Uwierzcie, prosze.



          • paolo.s Re: Termos do samolotu 25.05.12, 14:17
            Już śpieszę z odpowiedzią, Panie Hrabio.
            Primo: to prawda, porównanie egipskiego zolnierza-fellaha do europejskich służb bezpieczenstwa jest krzywdzące. Dla Egipcjanina.
            Secundo: jak jest różnica między terrorystą z bombą na pokładzie samolotu od terrorysty z bombą w metrze? Ilościowa? Jak walnie blisko Ciebie to statystyka Ci wisi. Może więc kontrolować ludzi na ulicach - wszak w takim centrum handlowym jest kilka tysięcy ludzi.
            Tertio: dlaczego termos w Pekaesie może być, a w samolocie nie? Rozumie, że to wyznacznik europejskości i nowoczesności. prawda? A jaka jest różnica między samolotem i autobusem? Ach wiem: na samolot czeka się obowiązkowo 2 godziny na przystanku (zwanym portem lotniczym), poza tym tak samo ciasno i niewygodnie, trzęsie podobnie. Pardon, jeszcze to, że kierowcy autobusu nikt nie klaszcze na końcowym przystanku. No i do autobusu można wziąć termos. Więc Ty bierzesz na pokład MasterCard Word Signia, bo zjesz wszystko co Ci podadzą, natomiast ktos inny bierze termos z rosołkiem, bo jest wybredny. A taki Hannibal Lecter miał porcyjkę mózgu swojego przeciwnika. Taaak, każdy je to co lubi.
            Kłania się uniżenie
            P.
    • Gość: termos Re: Termos do samolotu IP: *.centertel.pl 22.05.12, 01:40
      No niestety nie wolno zabierać ze sobą płynów do samolotu. Nie przejdziesz odprawy. Musisz do tego czasu nauczyć dziecko jeść coś ze słoiczków.
      Fajnie że zaplanowałaś wyjazd razem z dzieckiem - mało jest rodziców, którzy się na to decydują. Super! Powodzenia w podróży :)
      • Gość: bejor Re: Termos do samolotu IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.05.12, 15:53
        Ten wątek jest rewelacyjny lepszy niż e-mama nigdy mi się nie znudzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka