Dodaj do ulubionych

Napiwki w Turcji - opinie

IP: *.interkonekt.pl 25.08.13, 21:15
Wybieramy sie pierwszy raz do Turcji na wczasy all incl 7 dni. Czytam rozne opinie co do napiwkow w tym kraju ale nic konkretnego nie pisze tzn. ile i za co. Prosze o Panstwa opinie ile powinno dac sie sprzataczka czy barmanowi zeby nie wyjsc na 'burakow' ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Joanna Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.13, 07:45
      Napiwki zwyczajowo przyjęte są na całym swiecie. To, że Polacy standardowo od tego świata odstają, nie jest na pewno powodem do chluby, tylko wstydu. W Turcji Polacy uważani sa za skąpych i naprawdę nie dziwię się temu. Wysokosc napiwków w Turcji nie rózni się niczym od tych w innych częściach swiata, tzn np we Włoszech do rachunku dopisza ci 20% za serwis i często nawet tego nie zauważysz. Daj tyle, zebys sie nie wstydził. Ludzie tam pracuja sezonowo, naprawdę za grosze- czyli 200-300 euro miesięcznie i każdy tip się liczy. W hotelach zwykle daje się napiwki po 5 euro- to jest przyjęte ok. Nie piszę o najlepszych hotelach , ale do takich Polacy zwykle nie jeżdżą. Jeśli zostawiasz pieniądze pokojówkom codziennie, to wystarczy 5 TL, czyli 8 zł. Napiwki poniżej 2 euro wstyd dawać.
      • Gość: Mirka Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.08.13, 07:08
        Nie przesadzaj - za wyładunek walizki, czy przywiezienie jej do pokoju, za kawę w restauracji i czy podanie drinka w barze nikt normalny nie daje 5 euro. Za sprzątanie zostawiam codziennie 1 euro lub 2 TL (jeśli jest OK) zapewniam Ciebie, gdyby wszyscy tylko tyle zostawiali to sprzątaczki byłyby bogate. Oczywiście inna sprawa to napiwek dla ulubionego barmana, kelnerki czy podczas kolacji w restauracji tematycznej. Jego wysokość to indywidualna sprawa i wtedy faktycznie 5-10 euro jest rozsądne. I piszę o bardzo dobrych hotelach, bo przecież do najlepszych Polacy nie jeżdżą ;)
      • Gość: Adger Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 15:14
        We Włoszech jak ktoś da napiwek, to 1 euro od osoby albo zaokrągli rachunek.
        20% ???!!! Chyba jakiś szejk albo mafioso daje takie napiwki
        • Gość: Joanna Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 16:26
          No chyba na stacji benzynowej... W każdej knajpce, a zwłaszcza na zewnątrz, doliczają do rachunku 6 euro za serwis- tylko albo tzreba choć raz w życiu zjeść w knajpce, a nie konserwy lub hamburgery w McD lub po prostu spojrzeć w rachunek ze zrozumieniem.
          • Gość: Adger Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 16:55
            Jeśli to robią, to jest to całkowicie niezgodne z prawem. Tzw. coperto jest zabronione i jest zwykłym naciąganiem klienta.
            Należy dzwonić do Guardia di Finanza.
            Właściciel ma zapłacić personelowi, wyższy koszt ich płac niech wliczy do ceny potraw, a nie oszukuje turystów niskimi cenami, a potem dolicza nielegalnie za serwis
            • Gość: vvv Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.ists.pl 29.08.13, 17:33
              Gość portalu: Adger napisał(a):

              > Jeśli to robią, to jest to całkowicie niezgodne z prawem. Tzw. coperto jest zab
              > ronione i jest zwykłym naciąganiem klienta.
              > Należy dzwonić do Guardia di Finanza.

              Z Turcji dzwonić do Włoch?
              To już chyba taniej wyjdzie dać ten napiwek ;)
    • Gość: gosc Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.13, 10:58
      W tych najlepszych hotelach (do których polacy jezdzą) nikt nie wyciaga reki po napiwki. Jakośc usług jest taka sama czy z napiwkiem czy bez. Nie wiem skąd Joanna ma cennik zarobków w hotelach 300 euro, zapewniam Cię , ze w tych najlepszych zarabiają o wiele więcej.
      Do autora watku napiwek dawał taki na jaki Cię stac.
      • Gość: Joanna Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 14:05
        Ponieważ Joanna pracowała w turystyce w Turcji przez 3 lata, więc zna doskonale realia zarobkowe, jak również to, ze każdy Turek powie, że Polacy sa " cimri", czyli skąpi. Poziom napiwków znam z obserwacji, a nie z autopsji, a ze komuś z Polski wydaje się za wysoki, to tylko swiadczy, jak daleko nam do Europy :)
        Pozdrawiam
        • Gość: Adger Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 15:10
          Akurat Turcja jest w Azji.
          Dawanie napiwków jest głupim zwyczajem, zamiast wyzyskiwać pracownika, należy mu dać dobrą pensję, a nie skazywać na żebractwo, czyli czekanie na napiwki.
          Nie daję napiwków w sklepie, dlaczego mam dawać w hotelu ?
          Żeby ci biedacy nie pomarli z głodu, dam 1-2 euro.
          Jest wstrętne obrażać Polaków, że nie chcą z entuzjazmem tolerować żebraniny
          • Gość: Mirka Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.08.13, 16:23
            To typowe i oczywiste, że każdy napiwkobiorca będzie jęczał i rozpaczał jak mało dostaje....Bardzo wielu turystów nie zostawia nic i nie są to bynajmniej Polacy
            • Gość: Joanna Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 16:32
              Oczywiście, napiwki nie są obowiązkowe, ale przyjęte.... I nie za podanie piwa w barze przy basenie, tylko zawsze, kiedy ktoś robi coś na nasze polecenie/prośbę i chcemy się odwdzięczyć. Każdy, kto tak też traktuje serwis sprzątający, moze mieć nadzieję, ze ma świeże ręczniki i świeżą pościel codziennie, a nie tylko wygładzoną, a ręczniki poukładane. Zawsze daje się napiwki, na całym świecie , za przyniesienie bagażu oraz posiłku do pokoju, a takze za wszystkie czynności ekstra, np wypranie lub uprasowanie garderoby. Ale oczywiście dobry hotel zapewnia to gratis i napiwek świadczy tylko o klasie klienta.
              • Gość: Adger Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 17:01
                Te wszystkie usługi są obowiązkiem pracowników i sugerowanie, że jak się nie da napiwku, to będziemy totalnie olani,
                mimo, że wcześniej zapłaciliśmy za all inclusive, w tym piwo na basenie, zapłaciliśmy za wymieną pościeli i ręczników, itp.,
                jest zwykłym szantażem.
                Mam dwa razy płacić za to samo, bo właściciel hotelu zmusza personel do żebrania, bo im nie minimalnej do przeżycia pensji ?
                • Gość: Joanna Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 17:14
                  Adger, zapytaj jakiegokolwiek barmana, kelnera w Polsce, zwłaszcza w tych ogródkach piwnych, ile dostaje na ręke, a ile z napiwków- drugie tyle. tak jest od zawsze, nie wiem dlaczego. Ja np nie traktuję tego jak zebraniny, tylko bonus za dobrze wykonaną usługę. Masz w swojej firmie premię? A obsłudze hotelu, restauracji, wycieczki premię daje zadowolony klient. Nigdy nie promuję olewactwa i naciągania, ale naprawdę spory napiwek znacznie ułatwia życie, a często jest dużą pomocą w krajach biedniejszych od naszego, choc akurat Turcja taka nie jest, ale tam ludzie naprawdę się starają i naprawdę mało zarabiają. A autor wątku pytał, ile ma dać, żeby nie wyjść na buraka, bo naprawdę lepiej nie dawać wcale z zasady , niż rzucać ochłapy, bo to właśnie jest upokarzające.
                  • Gość: mario1 Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.leon.com.pl 14.06.14, 15:55
                    Barman czy kelner to ktoś inny niż np urzędnik w zusie, czy w skarbówce, w urzędzie miasta ,gminy itp. im też się należy napiwek za dobrze obsłużonego klienta. I też proszę nie rzucać ochłapów.
                  • anulka_dab Re: Napiwki w Turcji - opinie 15.06.14, 02:07
                    Fakt jest jeden osoby np.sprzatczki,barmanii nie zarabiaja jakos tak wysoko, srednio ok. na nasze 1200-1500zl. a maja na utrzymaniu czasami cale rodziny wlacznie z rodzicami /tam czesto rodzice mieszkaja razem z dziecmi juz doroslymi i ich dziecmi czyli wnukami/ w Turcji nie ma jak unas Przedzkoli, wiec dodatkowe napiwki tzw. bakszysz jest mile widziany. W ogole w kulturze arabskiej napiwek "bakszysz" ma inne znaczenie niz u nas w kraju. To jest dodatjowe podziekowanie walsnie dla tej osoby,ktora cos dla Ciebie przygotowala,posprzatala itd.
                    • tufta75 Re: Napiwki w Turcji - opinie 15.06.14, 12:48
                      Piszecie o napiwkach w euro a co z dolarami ? Czy np 5 dolarów pokojówce to nie będzie "buractwo"?
                      • Gość: laleczka 2014 Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.96.230.120.tvksmp.pl 15.06.14, 20:28
                        No nie żartuj chyba 5 lirów,5 dolarów to lekka przesada.
                        Przeciez ona codziennie sprzata i trzeba codziennie na łóżeczku
                        bakszysz zostawiać.
        • Gość: Tula Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.53.92.62.static.cust.telenor.com 26.06.14, 18:16
          Joanno ,piszesz jak bys wstydzila sie bycia Polka cyzby juz jakis Turek wizol Cie pod swoje super hoine i rozutne serce? Jezeli ktos pracuje Ciezko, i liczy sie z kazdym groszem to nie rozuca pieniedzy na napiwki owszem kogo stac daje , ale turkowie tez nie naleza do tych najhoiniejszych w dodatku ogeczkuja gruszek na wierzbie w ** hotelach wiem bo pracuje w hospitality od lat :) m
    • Gość: Aniutaprim Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.14, 18:39
      Matko jedyna nie sądziłam, że taka sprawa może wywołać tyle emocji, a wszystko chyba jest jasne proste i zwyczajne. Jeżeli masz ochotę dać napiwek to dajesz, jest to przyjęty gest na całym świecie bez wyjątków. W każdym hotelu, restauracji itd. Jesteśmy zakompleksionym narodem do bólu. Polacy są wszędzie rownież w dobrych hotelach i co do tego nie mam żadnych wątpliwości.... Kompleksy! W Polsce rownież zostawiam napiwki nigdy nie rządami by kelner wydał mi resztę co do złotówki, rownież fryzjer czy kurier. Są miejsca, gdzie w zasadzie cały zarobek kelnera opiera się na napiwkach, często nawet kilkaset złotych dziennie. Co do Turcji rownież daje napiwki paniom sprzątającym, kelnerom czy obsłudze w barze. Jak nie dasz nie znaczy, ze jakość usług będzie gorsza, ale czy nie jest po prostu miło zostawić euro czy dwa. Nikt nie karze ci szastają kasą na lewo czy prawo, wszystko w ramach dobrego smaku i miłego gestu. Oto cała tajemnica, nic w Turcji nie wyglada inaczej od zwyczajów panujących w Polsce czy Włoszech. Co do Włochów tam naprawdę trzeba uważać lubią doliczać lub nie wydawać reszty tak po prostu, taki kraj.
      • Gość: mon-la Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: 185.48.168.* 27.06.14, 12:54
        Aniutaprim,nie zgadzam się.W Turcji bywam co rok.Wiem jedno,że jak nie zostawisz napiwku(można przecież zapomnieć).......
        to albo pani sprzątająca nie wymieni ręczników,zapomni:) donieść papieru toaletowego,bądz zamiast wymiany pościeli:) wygładzi tą która jest na łóżku.Ci którzy pamiętają to nawet płatki róż mają rozsypane na łóżeczku.Wniosek taki że jakość usług dla tych którzy nie dają jest inna.
        • Gość: Aniutaprim Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.14, 17:10
          No coz, mam zupełnie inne doświadczenia w tym zakresie, nie wiem w jakich hotelach bywasz bo tam, gdzie ja bywałam, a ostatnio to miesiąc jak wróciłam z Alanii z hotelu Blue Star było inaczej jak to opisujesz.
        • Gość: Bozena Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.07.14, 22:09
          Witam,bylam w Turcji w marcu, codziennie zostawialam sprzataczkom 2 e pewnego dnia wyjezdzalismy na wycieczke o 7 rano probowalam ogarnac trojke dzieci troszke nam sie spieszylo :) ot co zapomnialam ale ani razu nikt nie dal nam tego odczuc wszystko bylo zawsze perfekcyjnie :)
    • anka.ba Re: Napiwki w Turcji - opinie 01.07.14, 12:22
      No właśnie ile tych napiwków..ja co prawda myślę o trochę innym wyjeżdzie bo to Turcja Wschodnia i żadne tam All In, ale w opisie jest napisane żeby zabrac napiwki dla miejscowej obsługi:
      www.dragonadventures.pl/wyprawy/126,turcja-wschodnia-w-cieniu-tajemnic-araratu-13-dni.html
      tylko ile? Ktoś był? Ile dawał?
      • Gość: Aniutaprim Re: Napiwki w Turcji - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.14, 13:33
        Z tym spotkasz się wszędzie w krajach muzułmańskich, panuje tam tradycja, że bogaty dzieli się biedniejszym swoimi pieniędzmi, to cała filozofia, dlatego spotkasz się z tym, że pilot w autokarze poprosi o zostawienie drobnych kierowcy po wyjściu z autokaru. W każdym busie, czy autokarze jest koszyczek na takie datki. Wielu czeka na jakiś bakszysz. Ale nie jest to absolutnie obligatoryjne. Trzeba też uważać na naciągaczy ( z reszta w każdym rejonie turystycznym takich znajdziesz), kiedy chętnie Ci cos pokażą, gdzieś podprowadzą, pomogą. Licząc na pieniądze, tego należy unikać po prostu. A tak zupełnie na marginesie nie przejmuj się zbytnio napiwkami, dasz, jak będziesz miał, jak będzie to warte, nie zakładaj, że musisz wydać wielkie pieniądze na jakieś napiwki. Życzę udanych wakacji, Turcy z zasady są mili, uprzejmi i przyjaźni, lubią Polaków. jeżeli my zachowujemy się względem ich poprawnie i z sympatia, dostaniemy to samo- to nie Egipt czy Tunezja.
        • Gość: Deja Re: Napiwki w Turcji ...... IP: *.toya.net.pl 01.08.14, 11:48
          Do Turcji dopiero będę jechał, więc nie jestem jakimś super-znawcą regionu, ale trochę ukuły mnie w oczy pewne komentarze.

          'Polacy uważani są za skąpych'
          'Pracują sezonowo za grosze - 200 - 300 E'
          '2 E wstyd dawać'
          'Stać cię na wycieczkę za x-tyś, to stać cię na kilka E napiwku'

          Jest jakaś prawda w tym, ale wydaje się, że autor piszący to nie był w życiu głodny. Ja byłem, i szanuję pieniądze, i jestem także skłonny innym pomagać / odwdzięczać się za ich pracę.
          Nie chcę, aby ten post był internetowym hejtem, jak teraz jest to w modzie - ktoś coś napisze, a reszta zjada go z nienawiści. Bardzo fajnie, że to forum jest merytoryczne

          Nie wszyscy, którzy jadą na AL do Turcji czy Egiptu pływają na kasie. Drogie wycieczki to Bali czy Madagaskar. 200 - 300 E, to jakieś 1200 zł. Ilu Polaków pracuje za takie pieniądze ? I nie mam tu na myśli studentów czy młodzież która dorabia sobie na wakacjach, ale głowy rodziny, których priorytety i obciążenia są trochę inne. Ochroniarz w firmie, w której pracuję dostaje 4 zł/ h, pani sprzątająca 2,9. Są tacy za 6-7, ale to elita.
          Może ktoś cały rok robił na dwa / trzy etaty, aby pokazać rodzinie wreszcie coś innego, niż działka za miastem ?
          2 E, czyli prawie 10 zł to wstyd napiwku ? U nas wiele osób, i sezonowych, i etatowych marzy tylko o takim napiwku. Niech co 3 klient, co 2 dzień, w hotelu który ma 200 pokoi da taki słaby napiwek barmanowi lub pani pokojówce. Słabo ?
          • Gość: zuza Re: Napiwki w Turcji ...... IP: *.90.102.50-citimedia.pl 01.08.14, 12:28
            Ja daje wtedy, kiedy widzę w tym dla siebie korzyść, a nie żeby wspomagać finansowo obsługę. Turcja pod tym względem jest ok, dasz dobrze, nie dasz to do drinka nikt ci nie napluje. Za to Egipt, Tunezja, Maroko to ani rusz bez "haraczu", różnica w obsłudze jest odczuwalna i widoczna dla wszystkich :)
            • jonaska Re: Napiwki w Turcji ...... 13.07.15, 22:09
              Mozecie mi powiedziec czy np w kantorze dostane drobne euro ? Np po 5 euro albo banknoty po 1 dolarze albo ich nominaly ? .czytam, ze bilony nie sa mile widziane. Dla mnie 5 euro to troche za duzy napiwek codziennie zostawiany w pokoju.
              • elarz Re: Napiwki w Turcji ...... 14.07.15, 00:12
                Byliśmy 8 razy w Turcji, za tydzień 9 raz. Moje zdanie jest takie: jeśli stać mnie na tydzień lub 2 w 5* ultra all to stać mnie i na 100-120 zł (30-40 dolarów) na napiwki. Daję bagażowemu za przyniesienie walizek (wiem, że to jego praca), pokojówce codziennie zostawiam na poduszce 1-2 dolary (wiem, że to jej praca). Jeżeli widzę po 2-3 dniach, że barmani lub kelnerzy naprawdę bezinteresownie starają się bez bakszyszu to dlaczego mam nie dać np. 5-u dolarów lub euro? Przecież to 15-20 zł ale miły gest. W "drobne" na bakszysz zaopatruję się w kantorze przed wyjazdem. Cieszcie się urlopem, nie bądźcie drobiazgowi a drobny napiwek na pewno wywoła uśmiech na twarzy ludzi, którzy w upale pracują po kilkanaście godzin. Miłego wypoczynku w pięknej Turcji!
              • b-b1 Re: Napiwki w Turcji ...... 14.07.15, 08:33
                jonaska napisała:

                > Mozecie mi powiedziec czy np w kantorze dostane drobne euro ? Np po 5 euro albo
                > banknoty po 1 dolarze albo ich nominaly ? .czytam, ze bilony nie sa mile widzi
                > ane. Dla mnie 5 euro to troche za duzy napiwek codziennie zostawiany w pokoju.

                U mnie w kantorze nie było problemu z 1 dolarówkami-mogłam wziąć tysiąc po dolarze :D
                ...ale tak było pierwszy raz-zawsze zgłaszałam się wcześniej do kantoru i prosiłam, aby odłożyli.
                Z drugiej strony turyści rzadko płacą lirami, więc wystarczy mieć na dzień przylotu kilka dolarów, potem zrobić małe zakupy i rozmienisz bez problemu na bilon eurówkowy.
                • Gość: gość Re: Napiwki w Turcji ...... IP: *.dynamic.mm.pl 14.07.15, 20:51
                  Nic nie musisz wymieniać w kantorze. Najprościej od razu jak wpadniesz do hotelu i bagażowy się nawinie (to będzie pierwsza osoba którą zobaczysz :) ) poproś go o rozmiane na drobne euro mają tego pełne kieszenie i chętnie wymieniają bo wolą kase w papierku ale też bzdura że niemile widziane jest dawanie bilonu oni cieszą z każdego grosza i tak wymienią je u bardziej kumatych turystów. Najlepszy motyw jest to że polskie kantory jak sprzedają bilon często sprzedają po tej samej cenie co papierkowe ale skupują już dużo taniej a za darmo u obsługi bez problemu i z uśmiechem na twarzy wymienisz. Powodzenia
    • tz4819 Re: Napiwki w Turcji - opinie 16.05.19, 12:07
      Proszę o aktualną informację na temat napiwków dla personelu hotelowego. Od ostatniego wpisu wiele się zmieniło w Turcji i czy te z 2015 r można przyjąć że nadal są aktualne. Wybieramy się niebawem na wakacje i nie chciał bym być odbierany jako sknera i " burak ". W Turcji byłem ostatni raz w 2010 r ( Smak Orientu + tydzień pobytu w Alanyi ).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka