Dodaj do ulubionych

Poznałam Turka i ...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 15:08
w czerwcu bylam na wakacjach w Turcji na 2 tyg. w tym 2 tyg. poznalam pewnego
Turka, ktory co tu duzo mowic: zauroczyl mnie!! Nie zeby az tyle sie
wydarzylo, ale bylo milo! Nie wiem jednak co mam zrobic dalej. Do dzis mam z
nim kontakt, piszemy sms, czasami dzwonimy. On zapewnia mnie o swojej
wielkiej milosci, ze teskni, kocha, potrzebuje... i wiele, wiele innych
wspanialych rzeczy. A ja nie wiem co mam o tym sadzic. Bo wydaje mi sie to
wrecz niemozliwe, przeciez znalam go tylko kilka dni i tak naprawde nie wiemy
o sobie nic!!!! Podobno nie ma nikogo, ale czy moge mu wierzyc?? Tyle sie
naczytalam o kochankach...! Chce abym przejechala do niego i zostala z
nim ... na zawsze! Na moja odpowiedz, ze przeciez mnie wcale nie zna, od
odpowiada, ze wystarczy mu to co wie, a przeciez nie wie praktycznie nic! Co
mam z tym zrobic? Co mam z nim zrobic? Boje sie ale z drugiej strony tak
jakos ciagnie mnie do niego. A moze ciagnie mnie to nieznane... pomozcie
Obserwuj wątek
    • Gość: mariola28 Re: Poznałam Turka i ... IP: 217.153.119.* 04.08.04, 15:18
      droga magdo! mysle, ze prawdziwa miłość przezwycięży wszystko! idz za glosem
      serca...napewno sama dobrze znasz odpowiedz na swoje pytanie...trzymam kciuki.
      • Gość: mała Re: Poznałam Turka i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 15:39
        Odpuść sobie!
      • etrusek Re: Poznałam Turka i ... 04.08.04, 15:56
        forum.wakacje.pl/read.php?f=1&i=10000&t=10000&dest=16%7C0%7C0&id_oferty=
    • etrusek Re: Poznałam Turka i ... 04.08.04, 15:40
      Poczytaj sobie:
      forum.wakacje.pl/read.php?f=1&i=49078&t=49078&dest=16%7C%7C&id_oferty=
      • Gość: A. Re: Poznałam Turka i ... IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 04.08.04, 16:03
        Zadzwoń do niego na komórkę po północy i któregoś dnia wcześnie rano-uwierz mi
        bo to sprawdzona rada!Jeżeli ma wyłączoną to jest na disco a jeżeli nie
        odbierze rano to nie jest sam :)
        Zanim podejmiesz jakakolwiek decyzje to posprawdzaj go w tego typu róznych
        sytuacjach.Facet,który nie ma nic do ukrycia ma telefon włączony 24 h na dobę-
        dla ciebie...
        • Gość: ms Re: Poznałam Turka i ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.08.04, 14:37
          ciekawe ze wyzancznikiem czy ktos ma cos na "sumieniu " czy nie jest właczony
          te 24H dobre hehehe - niezle bzdury
    • Gość: nosek Re: Poznałam Turka i ... IP: *.acn.waw.pl 04.08.04, 17:37
      Turek nie Turek, nie ma znaczenia, po prostu facet który po kilku dniach
      wyznaje miłość mija się z prawdą. Pewnie jesteś dla niego atrakcyjna i tyle,
      zwłaszcza jeśli jesteś blondynką. Niestety ładnych blond turystek w Turcji nie
      brakuje.

      • Gość: A. Re: Poznałam Turka i ... IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 04.08.04, 18:43
        Nieprawda!!!!!Co w tym złego jeśli ludzie tak się sobie spodobali,że
        oświadczyli się sobie po kilku dniach!!!!!!!!!!!U mnie tak było i wcale tego
        nie żałuję!Oczywiście,mimo,że byłam bardzo za nim-musialam sprawdzić go i
        przetestować w wielu sytuacjach ale "egzamin" zdał i wszystko jest dobrze.Jest
        moim mężem.Pozdr.
        • Gość: nosek Re: Poznałam Turka i ... IP: *.acn.waw.pl 04.08.04, 20:04
          Gratulacje, to raczej wyjątek od reguły.
        • fairuza Re: Poznałam Turka i ... 05.08.04, 08:03
          Tak, a pare watkow nizej prosisz o porade w sprawie Turkow, bo Twoja
          przyjaciolka wychodzi za maz za Turka. Skoro masz meza Turka to po co prosilas
          o porade dla przyjaciolki.
          • Gość: Magda Re: Poznałam Turka i ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 08:35
            niestety mylisz mnie z inną osoba. Ja opisuje tylko i wylacznie swoją z lekka
            skomplikowaną sytuacje.
            Pozdrawiam
            • fairuza Re: Poznałam Turka i ... 05.08.04, 08:38
              To nie było do Ciebie tylko do kolezanki o nicku A (vel Agnieszka).
              Pozdrawiam :)


              Gość portalu: Magda napisał(a):

              > niestety mylisz mnie z inną osoba. Ja opisuje tylko i wylacznie swoją z lekka
              > skomplikowaną sytuacje.
              > Pozdrawiam
              • Gość: A. Re: Poznałam Turka i ... IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 05.08.04, 09:17
                Jaka moja koleżanka???O co ci chodzi?Dla Ciebie każdy kto podpisuje się A.to
                jest Agnieszka??Bardzo śmieszne!Pomyliłaś mnie z kimś.A jeżeli nie jesteś pewna
                to nie wypowiadaj się.Chyba,że bezpośrednio na zadane pytanie.Jeszcze raz : nie
                jestem Agnieszka!
                • fairuza Re: Poznałam Turka i ... 05.08.04, 10:37
                  To zajrzyj do watku "czy to prawda", rozumiem, ze pol Polski ma IP junisoftex.



                  Gość portalu: A. napisał(a):

                  > Jaka moja koleżanka???O co ci chodzi?Dla Ciebie każdy kto podpisuje się A.to
                  > jest Agnieszka??Bardzo śmieszne!Pomyliłaś mnie z kimś.A jeżeli nie jesteś
                  pewna
                  >
                  > to nie wypowiadaj się.Chyba,że bezpośrednio na zadane pytanie.Jeszcze raz :
                  nie
                  >
                  > jestem Agnieszka!
        • kraxa Re: Poznałam Turka i ... 10.12.04, 11:20
          niedBugo bedzie Cie agnieszko musial Rutkowski zholowac z tej Twojej wyspy
          szczesliwosci z podbitym okiem i bez górnych jedynek- gratuluje
      • Gość: arask Re: Poznałam Turka i ... IP: *.konstancin.net 28.10.04, 21:44
        Wiesz, jak sie okazuje turcy nie tylko lubia blondynki..:)przekonalam sie na
        wlasnym przykladzie...mam czarne wlosy i brazowe oczy...a zainteresowanie
        turkow moja osoba nie odbiegalo od zainteresowania blondynka..miejscami bylo
        wieksze...:)) to taki optymistyczny akcent dla brunetek:) moze kolor wlosow to
        nie wszystko......
    • Gość: el. Re: Poznałam Turka i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 17:59
      co masz zrobic?
      wez zimny prysznic!
      dzis w nocy wrocilam z turcji
      w ciagu 2 tygodni co najmniej 40 turkow probowalo mnie poderwac i dostalam 3 propozycje malzenstwa...
      i nie czuj sie wyjatkiem, bo to normalne, zupelnie... sa mistrzami podrywania...
    • Gość: Jaga Re: Poznałam Turka i ... IP: *.kom / *.kom-net.pl 06.08.04, 18:52
      To fajnie że poznałaś fajnego chłopaka ale było i sie skończyło. Oczywiście nic
      nie stoi na przeszkodzie żeby utrzymywac te znajomość w takiej formie jak
      obecnie ale z czym innym daj sobie dziewczyno spokój.Ja od ponad roku utrzymuje
      kontakt z chłopakiem poznanym w Turcji ale na zasadach przyjaźni. On tez pisze
      że kocha i tęskni ale mam na tyle zdrowego rozsadku żeby nie traktowac tego
      poważnie. Zreszta on o tym wie bo nie omieszkałam przedstawić swojego
      stanowiska juz na poczatku i jak widać dalej się przyjaxnimy. Może spróbuj tak
      samo?
    • Gość: doswiadczona Re: Poznałam Turka i ... IP: *.osiedle.com 07.08.04, 13:28
      prosze podaj mi swoj adres e-mailowy to opisze ci swoja 3-letnia historie
      milosci z turkiem moze wtedy bedzie ci latwiej podjac decyzje...
      • Gość: ogi Re: Poznałam Turka i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 16:33
        cześć, czy mogłabym nawiązać z tobą kontakt mailowy. Może byś mi pomogła?
        • Gość: doswiadczona Re: Poznałam Turka i ... IP: *.osiedle.com 09.08.04, 23:44
          podaj swojego maila to sie odezwe. ew. moj nr gg to 5647033
          • Gość: ogi Re: Poznałam Turka i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 09:29
            hej mój mali to marysia1979@op.pl
            Z góry dzieki za pomoc i do przeczytania ;-)
    • Gość: a_b Re: Poznałam Turka i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 16:15
      opiszesz i mi
      a_b@gazeta.pl
    • Gość: Justyna Re: Poznałam Turka i ... IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 15.08.04, 19:08
      Ja tez poznalam Turka... spedzilismy ze soba 2 miesiace i mamy zamiar wziac
      slub... ktos moze pomyslec ze to glupie po tak krotkim czasie ale ja jestem
      pewan ze chce z nim byc wiec niedlugo do niego jade... slucham glosu serca i
      stawiam wszystko na jedna karte! Radze Ci to samo! pozdrawiam
    • dominikanaa Re: Poznałam Turka i ... 22.10.04, 12:29
      A jak teoj Turek mial na imie? pytam tak z ciekawosci...moze tak samo jak
      moj...
      • Gość: Iwona Re: Poznałam Turka i ... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 23.10.04, 23:48
        Doświadczona prosze odezwij się. Ja też poznałam Turka i nie wiem co dalej?
    • Gość: gm Re: Poznałam Turka i ... IP: 212.180.161.* 24.10.04, 14:01
      Miłość może być niespodziewana, może na zawsze Cię opętać i to po pierwszym
      spotkaniu ..myślę, że niewiele do rzeczy ma, czy to Turek, czy Polak, nczy
      ktokolwiek inny ..Magdo, myślę, że nie powinnaś się poddawać, po prostu lepiej
      jest zaufać SWOIM uczuciom i jeśli czujesz coś więcej niż zauroczenie,
      spróbuj... spróbuj go pozać ..to najprostsze, lepsze niż żałowanie złej decyzji
      przez lata.
      Myślę, że pomysł z telefonem jest dobry, bo jeśli Twój kolega ma komórkę, to
      odbierze ją widząc Twój numer z radością .. chyba, że się włóczy.
      Myślę, że powinnać jeszcze Turcjęodwiedzić, jeszcze raz się z nim spotkać,
      spędzić więcej czasu .. wtedy sama b edziesz wiedziała i nie niepotrzebne będą
      rady "mądralińskich" z forum, albo kobiet porzuconych przez Turków, zdradzonych
      i pałąjących nienawiścią ( każdy mężczyzna może zachować się tak samo).

      • Gość: jabuszko Re: Poznałam Turka i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 13:57
        myślę, że wiele jest racji w tym, że nie ma znaczenia czy to Turek, Polak,
        Anglik - miłość jest miłością a serce nie sługa. Nie mniej jednak tak jak ważne
        jest poznać(np. w Polsce)rodzinę ukochanego, tak istotne jest to że Turcy
        całkiem inaczej postrzegają związek. W innym świetle widzą kobietę, jej rolę i
        to należy wziąć pod uwagę.Jeżeli się z tym godzisz i nie przeszkadza ci to że
        mężczyzna z góry stawia cię na niższym poziomie od siebie to sprawa jest
        prosta. gorzej jest jeśli to widziesz inaczej. Życzę wszystkim parom
        powodzenia. i jeśli ktoś pomysli,że piszę a nie wiem o co chodzi - to
        szybciutko wyjaśniam - że próbowałam spotykać się Turkiem i nie wyszło. Właśnie
        dlatego że kobiety u nich mają "inną" pozycję. pozdrawiam wszystkich
        • marzenik22 jestem zTurkiem.... 26.10.04, 12:47
          Witam:)Az dziw ze dopiero teraz trafilam na to forum...:))Moje drogie zakochane
          i nie:)jestem z Turkiem juz ponad trzy lata Fakt ze roznica polega na tym ze
          nie poznalam go w turcji ale w POlsce. Takze jesli macie jakiekolwiek pytania
          do mnie (lub moze do niego )pytajcie smialo.Przez ten czas poznalam bardzo duzo
          Turkow , ich mentalnosc i stosunek do kobiet.
          A co do wakacyjnych znajomosci uwazam ze sa w stanie przetrwac ale trzeba je
          pielegnowac i robic wszystko aby przestaly byc one "tylko przygoda"
          Pozdrawiam

          • Gość: jabuszko Re: jestem zTurkiem.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 09:10
            to ja jestem bardzo ciekawa jaką mentalność mają Turcy i jak traktują kobiety?
            proszę o odpowiedź :) pozdro i jakich znasz Turków - skąd są?
            • Gość: Meli Re: jestem zTurkiem.... IP: 62.159.77.* 28.10.04, 11:05
              Hej!

              Ja juz jestem z Turkiem od 6,5 lat i jest z kazdym dniem noch lepiej. Nie
              wyobrazam sobie byc z kim innym. Musze dodac ze on urodzil sie w Niemczech i z
              tego co wiem to to ma troche znaczeni. Mam na mysli ze on nie jest taki
              konserwatywny jak jego koledzy z Turcji. On uwielbia moja rodzine a ja jego.
              W kazdym zwiazku trzeba wejsc na kompromisy. Obojetnie z kim bedziesz problemki
              sa zawsze. Ja jestem super szczesliwa i zycze ci tego samego.

              Meli
    • Gość: zyczliwa Re: Pozna?am Turka i ... IP: *.adsl.wanadoo.nl 28.10.04, 23:18
      Serdecznie gratuluje zauroczenia, milosc nie zna dnia ani godziny
      ani...miejsca. Uwazaj prosze, bo jesli ktos po tak krotkim czasie chce byc z
      Toba do konca zycia (brzmi to bardzo spontanicznie) miejmy nadzieje i zycze Ci
      tego zebys sie nie obudzila pewnego dnia z 5 dzieci zamknieta w czterech
      scianach z chusta na twarzy. Ale nie mozna generalizowac oczywiscie i zycze Ci
      szczescia!
    • Gość: xxx Re: Poznałam Turka i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:40
      Witaj!
      Na wstępie chciałam poinformować że jak przeczytałam Twoje przeżycia to jak
      bym czyta o sobie. Ja byłam w Turcji we wrześniu. Byłam tam 2 tygodnie, również
      poznałam Turka i było bardzo sympatycznie. Do tej pory utrzymujemy kontakt
      poprzez smsy, dzwonimy do siebie itp...
      Co masz zrobić nie wiem? Ja sama mam problem. Narazie planuje by tam pojechać w
      przyszłym roku.
      Życzę powodzenia
      XXX
      • Gość: kasia Re: Poznałam Turka i ... IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 10:17
        Pomóżcie mi.Mam ten sam problem.
        • Gość: jabuszko Re: Poznałam Turka i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 13:49
          jak mamy Ci pomóc???
          • kraxa czyscie baby poglupialy? 10.12.04, 11:32
            Czytam to i robi mi sie coraz bardziej niedobrze. Ciekawa jestem ile lat maja
            autorki wypowiedzi w tym watku. Wszystkie smiertelnie zakochane po 2 tyg. Moze
            przyznajcie od razu, ze pojechalyscie tam w poszukiwaniudobrego krycia? a z
            drugiej strony uwazam, ze to jest kamyczek do ogródka polskich samców-
            zastanówcie sie jacymusicie byc denni skoro polskim samiczkom wystarczy pare
            wyswiechtanych komplementów wygBoszonych kiepska angielszczyzna przez wasatego
            Mustafe. Ratunku- skad w awas tyle naiwnosci- ?I co zrobilo na was takie
            wrazenie- oni sie kleja do kazdej, nawet do 60 letnich niemieckich purchawek. w
            wiekszosci przypadkow zalezy im na tym, zebyscie ich do siebie zabraly, a kiedy
            juz bedziecie na tyle durne, zeby to zrobic i wyjsc za nich to bedziecie
            pracowac na ich utrzymanie cale zycie bo turecki mezczyzna specjalnie
            pracowitynie jest. Pewnie nie wysciubialyscie nosa za czesto z waszych hoteli-
            na wsi doskonale widac "partnerstwo" tureckie- kobiety z dziecmi uwieszonymi na
            piersiach i plecach zapieprzaja w polu a panowie i wladcy " naberaja sil" w
            knajpach, aby byc zdolnym do uszczesliwienia niewolnicy kolejnym potomkiem. A
            wasze nazelowane lowelasy wbrew temu co sadzicie nie roznia sie wiele od swoich
            kolegówz prowincji- stamtad tez najczesciej pochodza, tylko ciagna do kurortów
            w poszukiwaniu pracy i frajerek
    • baloo108 Re: Poznałam Turka i ... 10.12.04, 23:30
      www.list.org.pl
    • baloo108 Re: Poznałam Turka i ... 11.12.04, 21:45
      Młoda kobieta stoi na małym modlitewnym dywaniku. Ma na sobie czarny czador,
      przezroczysty jak bielizna, pod spodem nagie ciało, a na skórze wersety Koranu.
      Kobieta modli się głośno. Opowiada Bogu o swej pierwszej miłości Ramonie,
      najprzystojniejszym mężczyźnie, jakiego kiedykolwiek widziała. Zamiast swojego
      wymarzonego mężczyzny musiała poślubić innego, obcego Aziza. Opowiada, jaką
      odrazę budzi w niej zapach, zbliżenia męża, któremu się oddaje i poddaje, bo
      taka jest wola Allaha, której ona jest posłuszna. Stale zakrywa swe ciało,
      wychodzi z domu tylko wtedy, kiedy jest to naprawdę konieczne. Mimo to nie
      zaskarbia sobie zaufania męża. – O Allahu, miłosierny. Ty mówisz: mężczyźni są
      ochroną kobiet, bo dałeś im więcej siły. Przynajmniej raz w tygodniu czuje siłę
      małżonka, gdy jego pięści spadają na jej twarz.

      Pewnego dnia jego brat zgwałcił ją. Wyrok jej Boga: sto uderzeń bata z powodu
      małżeńskiej niewierności. Teraz leży na ziemi naga i bezwładna, złamana także
      psychicznie. Wersety Koranu na jej skórze poprzecinane są otwartymi, krwawiącymi
      pręgami.

      Jedenaście minut trwa ten gorzki monolog młodej kobiety, który umieścił w swoim
      prowokującym filmie „Poddanie” holenderski reżyser Theo van Gogh. Jedenaście
      minut, które kosztowały go życie. Bo 26-letni Mohamed Bouyeri, marokański
      imigrant, poczuł się w swej wierze tak mocno dotknięty filmem van Gogha, że
      przed dwoma tygodniami przyczaił się na reżysera w Amsterdamie. Kilkoma kulami
      powalił go z roweru, podciął jak zwierzęciu gardło i wbił w pierś nóż z kartką
      zawierającą pogróżki o śmierci „w imieniu Boga, miłosiernego odkupiciela”.
      Adresat: deputowana Ayaan Hirsi Ali, spod której pióra wyszedł scenariusz.

      Pochodząca z Somalii politolog od dawna walczy przeciwko absolutnej władzy
      mężczyzn w muzułmańskich rodzinach. „Droga pani Hirsi Ali – napisał islamski
      zabójca – ze swoim odejściem od wiary nie tylko odwróciła się Pani plecami do
      prawdy, ale zaczęła maszerować po stronie żołnierzy szatana. Ja wiem, Hirsi Ali,
      że Twój koniec jest bliski! Wiem, o niewierni, że wasz koniec nadciąga!”
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka