gladi3
27.09.17, 21:24
hejka pisalem wczesniej o rezydencie tui sprawa ciagnie sia dalej mam do was pytanie,zona zlamala noge na wakacjach by wyleciec z kraju potrzebny byl dokument fit to flay na samolot rezydent poinformowal nas by tak wziac ze szpitala zrobil kopie i na pismie poinformowal na s ze jest zgodny by wyleciec z kraju na lotnisku okazalo sie ze jest nie zgodny i musimy zaplacic 70 euro,w polsce reklamacja TUI pisze ze rezydent nie jest wladny by to pismo FIT sprawdzac czy jest ok my wiec to po co bral do reki i pisal na pismie ze jest ok,pytanie chce isc do sadu czy waszym zdaniem wygram majac taki dokument rezydenta iz potwierdza ze dokument jest ok.TUI mnie zbywa copy paste na reklamacji.nie chodzi o te 70 euro ale jak rezydent na pismie pisze ze jest dokument ok a Tui pisze ze to nie jego sprawa to ja mam placic za jego bledy?