Dodaj do ulubionych

7+ 7 Triada opinia po powrocie

IP: *.umk / *.um.krakow.pl 04.11.05, 13:03
Być może moja opinia będzie pomocna dla kogoś kto planuje wyjazd do Turcji.
A więc od początku.
W Turcji byliśmy od 28.09 do 12.10.2005. Pogoda była (jak na ten stosunkowo
późny termin) naprawde super: na pobycie ok. 30 stp. i slonecznie, na
objezdzie troche mniej ale to kwestia wyzynnosci tamtejszego klimatu. W sumie
trafily nam sie 2 dni zachmurzonego nieba a w tym raz padalo. Jezeli chodzi o
temperature to polecam przelom wrzesnia i pazdziernika.
Formalnosci w biurze.
Wycieczke wyczailem na stronie internetowej Triady a wszystkie formalnosci
zalatwilem podczas jednej wizyty w biurze. Wplata 1 zaliczki, 10 dni pozniej
reszty (przelewy z konta-przynajmniej nie trzeba nosic pieniedzy). Łaczny
koszt: 3204 zł/2 os (w tym transfer z Krakowa na lot. w Katowicach za 10zl/2
os).
Standard wycieczki:
7+7 z pobytem w hotelu Boss (***) w Alanyi-Mehmutlar(dopłacilem do tego bo
nie chcialem tzw. Trafa), wyzywienie HB czyli sniadania i obiadokolacje.
Wylot:
Przejazd na lot. w Katowicach bez wiekszych problemow (autobus w Kraku troche
sie spoznil), sprawna kontrola bagazowa i wylot (spoznienie o ok. 30 min.).
Samolot - Boeing 737-800 tureckich tanich linii lotniczych "Sun Express".
Samolot nowy, monitorki co 4 rzedy siedzen. Miejsca na nogi w samolocie malo,
szczegolnie dla osób o moim wzroscie (niemal 2 m). Lotnisko w Katowicach dało
nam popalić - jest strasznie dziurawe i nierówne co powoduje spore
trzeszczenie i stukanie wszystkiego w samolocie podczas kołowania i startu.
Dla osoby która pierwszy raz (jak ja z żoną) leci nie należy to do przyjemnej
rzeczy. W Turcji na nowym lotnisku nie było już tego efektu. Sam lot mi się
bardzo podobał a trwał 2 h 25 min.
Antalya
Bez problemu wylądowaliśmy (samolot zawraca nad morzem, ładne widoki) było
coś koło 4 nad ranem czasu lokalnego (tam jest godzina później niż u nas) i
zostaliśmy sprawnie zapakowani do autokarów. Wtedy dopiero okazało się jaka
jest kolejność wycieczki - mieliśmy najpierw pobyt.
Dowiedzielismy sie rowniez czegos, o co mam najwiesze zastrzezenia do Triady.
Zamieniono nam bowiem hotel Boss na hotel Sweet, tlumaczac to faktem iz Boss
jest juz zamkniety (koniec sezonu). Ostro to nas wkurzylo, bo zrobiono nam
zwyklego trafa a przeciez specjalnie doplacilem za wybor hotelu. No coz,
skonczylo sie napisaniem reklamacji (z uwagi na moja dusze prawnika), ktora
jeszcze nie zostala rozpatrzona (maja czas do 13.11).
Alanya:
Dojechaliśmy do Alanyi na okolo 6:30 (130 km). Objechalismy pare hoteli
zostawiajac po drodze innych turystow. Sam hotel "Sweet" okazal sie byc dosc
fajny: czysto, codzinnie sprzatane, duze pokoje z aneksem kuchennym, blisko
do plazy i centrum miasta, dobrze dzialjaca klima.
Jedzenie:
Otwarty stół, czyli jesz ile mozesz. Sniadania od 7.30 do 9.30 a
obiadokolacje bodajze od 19-tej. Na sniadania mozna bylo przyjsc pozniej ale
na kolacje trzeba bylo sie spieszyc (brakowalo szczegolnie arbuza).
Genaralnie mi jedzenie smakowalo, choc do wykwitnych nie nalezalo. Sniadania
zawsze takie same, kolacje roznily sie "czyms cieplym" racjonowanym przez
kucharza. Racjonowanie nie bylo za skuteczne bo jak mialem za malo to
wysylalem zone z drugim talerzem i juz. Jak sie czlowiek uparl to wytrzymal
tylko na jedzeniu hotelowym (my bylismy tylko 2 razy na donner kebabie -
pycha). Bardzo dobre bylo to ze mozna bylo wnosic jedzenie i picie z zewnatrz
do hotelu, co w polaczeniu z lodowka w pokoju naprawde ulatwialo zycie.
Miasto:
Alanya jest bardzo ładnym i przyjemnym miastem. Widać że pieniadze turystow
zostały tutaj dobrze zainwestowane. Bardzo ładna jest promenada wzdłuż morza,
park obok pomnika Ataturka, cytadela gorujaca nad miastem. Miasto to nie spi,
nawet sklepiki sa potwierane do pozna w nocy. Caly bozy dzien mozesz cos
zjesc, wypic, kupic pamiatke, cos potrzebnego (lub czesciej) cos absolutnie
zbednego. Oczywiscie jak to w krajach o tej kulturze na poczatku trzeba sie
przyzwyczaic do zachowania Turkow. Zaczepianie, proponowanie czagos do
kupienia, zjedzenia itp. jest ciągłe. Ale za to jest tam cos wspanialego -
mania targowania sie. Mozna wejsc do sklepu z 5 E i kupic rzecz ktorej
wyjsciowa cena wynosila np. 12 E. Z drugiej strony latwo mozna zostac
oszukanym - trzeba sie miec na bacznosci.
Porownujac Alanye np. do Side (choc Side widzialem tylko zokna autobusu jak
wyjezdzlismy na czesc objazdowa) trzeba powiedziec ze Side jest duzo gorsze.
Wyglada jak plac budowy, zero zieleni, do plazy strsznie daleko. Duzo
bardziej polecam Alanye.

Waluta:
Sa w obiegu az 4 waluty: stare liry tureckie, nowe liry tureckie, euro i
dolary. W Turcji była w styczniu denominacja - obcieto 6 zer czyli 1 000 000
starych = 1 nowy lir. Same banknoty (wizualnie) zostawiono takie same
tylko "skreslono" z nich 6 zer. Trzeba bardzo na poczatku uwazac, sam mialem
sytuacje gdy zaplacilem za cole (2,5 l) ktora kosztowala 2,5 nowego lira
trzema banknotami: 10 000 000 starych lirow i 2 x 1 nowy lir (zaplacilem wiec
w sumie 12 nowych lirow myslac ze to w sumie 3 liry). Na szczescie istnieja
tez uczciwi sprzedawcy (zwrocil mi 2 liry i wydal z 10 mln.). Trzeba bardzo
uwazac.
Monety 1 E i 1 nowy lir sa podobne do siebie, wiec trzeba tez na to uwazac.
Generalnie warto wymieniac posiadane waluty na liry i w nich im placic. Przy
zaplacie w euro czy dolarach (szczegolnie gdy wydaja Ci w lirach) zawsze
zaokraglaja na wlasna korzysc. Czasem zgodza sie na zaplate w dolarach ceny
liczonej w euro. Walute wymienisz na poczcie (zolte szyldy)lub w kantorach w
centrum. Trzeba najpierw sporawdzic czy nie biora prowizji (ok. 2 %). 1 nowy
lir to okolo 2,50 PLN. Warto placic (wszedzie gdzie sie da, a w Turcji jest
duzo takich miejsc)karta w sklepach, bowiem kurs przeliczeniowy w banku jest
lepszy niz ty otrzymasz wymieniajac PLN na Euro a pozniej na liry (niestety
przekonalem sie o tym dopiero po powrocie).
Plaza:
Piaszczysto-kamienista, choc ta na ktora chodzilismy (Gold nr 10) podobala mi
sie bardziej niz tak zachwalana "Kleopatra" z jej zwirkiem. Lezaki platne
(placilismy w hotelu 4,5 lira). Morze cudownie cieple, bardzo slone ale mozna
sie wspainiale tam zabawic. Chodzilismy tylko nad morze, nie korzystajac z
basenu (bardzo maly). Trzeba uwazac na slonce na plazy bo juz w pierwszym
dniu strasznie sie spieklem.
Wycieczki fakultatywne:
Nie bralismy zadnej (po to wzilismy 7+7 zeby pozniej duzo zobaczyc).
Generalnie ceny poza Triada sa duzo nizsze (np. statkiem mozna poplywac juz
za 5 Euro a nie za 30)ale o jakosci tych uslug nie moge nic powiedziec.

Objazd:
Mozna zobaczyc cudowne miejsca i naprawde warto na cos takiego jechac. oplaty
za wejscia - 90 Euro. Dodatkowo - bakszysz dla kierowcy i "obslugi" tureckiej
(po 5 E). Pilotka - Pani Gosia, z wykształcenia historyk sztuki. Duze brawa
za wiedze i umiejetnosc jej przekazania. Była po prostu świetna.
1 dzien - Antalya
Hotel: Laguna City we wschodniej czesci miasta
Dzien byl w sumie tylko po to aby zebrac cala grupe w Anatalyi i przenocowac.
W miescie zobaczylismy bardzo ladny wodospad nad samym morzem, mozna bylo
jechac do centrum ale zrezygnowalismy z tego. Zakupy w pobliskim
supermarkecie, kolacja nad basenem (bardzo dobre jedzenie) i spac. Pokoj nie
duzy ale schludny z TV.
2 dzien - Antalya->Kapadocja
Pobudka o bod. 6 rano. Sniadanie (kiepskie) i rozpoczecie podrozy. W sumie
jechalismy 3200 km. Autokar (Merc) byl najwygodniejszym w jakim dotad
jechalem. Duzo miejsca na nogi (dla mnie szczegolnie wazne), mozna bylo nawet
spac. Droga prowadzila przez gory Taurus (przelecz Alcabel-1825 m n.p.m.)do
Konyi. Jest to święte miasto muzułmanów (cos w rodzaju naszej Czestochowy).
Zwiedza sie tam ładny meczet, gdzie miał siedzibe zakon tanczacych derwiszow.
Warto tam wejsc. Dojazd do Kapadocji, zwiedzanie karawansaraju.

3 dzien - Kapadocja
Hotel: nie pamietam nazwy, jedzenie ok, pokoje ladne, zimn
Obserwuj wątek
    • Gość: Raf Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie c.d. IP: *.umk / *.um.krakow.pl 04.11.05, 13:04
      3 dzien - Kapadocja
      Hotel: nie pamietam nazwy, jedzenie ok, pokoje ladne, zimno w nocy (jednak jest
      to juz srodek kraju).
      Sama Kapadocja to cud natury. Warto wszystko obejrzec i zrobic mnostwo zdjec.
      Dosc ciekawe sa wizyty w fabryce onyxu, dywanow oraz porcelany. Mozna tam
      kupic "niebanalna" pamiatke (poza dywanami ktore maja chorendalne ceny). A ceny
      mozna zbic i o 60-70% (szczegolnie ze byla to koncowka sezonu).

      4 dzien - Kapadocja->Ankara->Istambuł
      Pobudka bardzo wczesnie, ale jest do przejechania az 800km.
      Ankara - nic szczegolnego, nowe, nowoczesne miasto. W museum nie bylismy.
      Istambul - zaczynamy od Wielkiego Bazaru - takie Sukiennice x 1000 ;-) Warto
      wymienic pieniadze w kantorze przez wejsciem do bazaru - maja najlepszy kurs.
      Hotel: Efez czy jakos tak. Maly, ladny, pokoje najladniejsze w ogole na
      wycieczce (byla TV Polonia) tylko jedzenie kiepskie. Nie chodzi nawet o jego
      jakosc tylko o ilosc. Postanowili podawac wyznaczone porcje kazdemu. Moze i to
      bylo eleganckie, ale ja sobie przez to nie pojadlem.

      5 Dzien - Istambuł
      Calodzienne zwiedzanie Istanbułu. Piekne, ogromne miasto (14 mln. mieszkancow).
      Warto zobaczyc wszystko co serwuje Triada, choc troche zawiodl mnie palac
      Topkapi. Bylismy tez na przejazdzce statkiem po Bosforze (15 E /os). Widoki
      piekne (szczegolnie mosty i twierdza Rumelia) ale wial ostry i zimny wiatr.

      6 dzień - Istambuł->Galipoli->Troja->Pergamon
      Znowu bardzo wczesne wtawanie.
      Przejazd na plw. Galipoli, przeprawa promowa do Azji, dojazd do Troi. Nie
      zwiedzalismy jej, a zdjecie z konikiem mozna miec stojac za ogrodzeniem ;-)
      Pozniej dojazd do Pergamonu - ruin miasta z czasow hellenistycznych. Bardzo
      ladnie miasto na ogromnej gorze, piekny teatr. Warto. Hotel: 2 ladne pokoje,
      duze "malzenskie" lozko, dobre jedzenie.

      7 dzien - Pergamon->Efez->Pamukkale
      Wyjazd dosc wczesnie, przez Izmir do Seldżuku. Zwiedzanie domku Matki Bozej,
      pozniej Efezu - najlepiej zachowanego miasta z czasow Rzymskich. Robi duze
      wrazenie, szczegolnie biblioteka Celsiusza, teatr i ... latryny ;-) Dojazd do
      Pamukkale.
      Hotel Oskar - najgorszy na calym wyjezdzie.
      Wieczorem byla mozliwosc zrobienia tanich zakupow na targu bawelnianym (w
      okolicach Pamukkale jest tureckie zaglebie bawelniane).

      8 dzien - Pamukkale->Antalya
      Rano zwiedzalismy Hierapolis (bardzo dobrze zachowane ruiny starozytnego miasta
      wraz z cmentarzem)a pozniej poszlismy na tzw. bawelniane wzgorza czy tez zamki.
      Kolejny cud natury. Woda termalna z duza iloscia wapnia stworzyla gory ktore
      wygladaja jak lodowiec, z ta rozniaca ze spacerujesz po nim boso. Woda ma ok.
      35 stp. ciepla i wspaniale rozluźnia. Tego nie mozna opuscic!
      Po poludniu pojechalismy na lotnisko w Antalyi. Jako ze odlot mielismy o 20.30
      to po drodze zwiedzilismy jeszcze przepiekne i calkowiecie nie naruszone przez
      cywilizacje jezioro (nie pamietam nazwy) o cudownie niebieskiej wodzie. Zdjecia
      wyszly super.
      Tak a propos zdjec-zrobilem ich ponad 1100 + 20 panoram ;-) Ale to co
      widzielismy bylo warte tego.

      Powrot do Polski:
      Lot bez najmniejszych problemow, jedynym minusem na koniec bylo to ze Triada
      nie poinformowala nikogo gdzie stoi autokar do Krakowa i innych miejscowosci.
      Trzeba bylo go samemu znalesc. Po 1,5 h bylismy juz w Kraku.

      Starajac sie to ocenic calkowicie obiektywnie mysle ze wycieczka calkowicie
      zasluguje na cena ktora za nia zaplacilem. Wszystkim polecam! A Triada - jak
      wyeliminuje pewne - niweilkie - niedociagniecia bedzie naprawde super biurem.
      Jak narazie maja kolejnych 2 wiernych klientow.
      • Gość: Gen Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie c.d. IP: *.um.krakow.pl 13.03.06, 12:40
        Super opis, mam nadzieje ze pozwoli mi to wybrac najlepsza oferte na wyjazd do
        Turcji, a zastanawiam sie wlasnie nad 7+7 z Triady. pozdrawaim
    • etrusek ... i kilka innych relacji z objazdu 04.11.05, 20:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20943&w=15230997
    • Gość: Lucy Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie IP: *.tosa.pl 09.11.05, 19:06
      ŚWIETNY, SZCZEGÓŁOWY OPIS, PRZYPOMNIAŁ MI SIE MÓJ ZESZŁOROCZNY POBYT.
      BYŁO KAPITALNIE. TRIADA SIE SPISAŁA A PRZEWODNIK WOJTEK JASZCZAK BYŁ
      PERFEKCYJNY!!!!!!!!!!!!!
      ŻYCZĘ SPOTKAĆ GO W TURCJI, NA TRASIE - WSZYSTKIM PODRÓŻNIKOM!!!!
      NIE POŻAŁUJECIE

      GORĄCO POLECAM 7+7
      • Gość: domi Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 16:43
        Zgadzam się.Wojtek Jaszczak jest świetny!!!
    • Gość: oli Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 13:30
      Raf, mam do Ciebie prośbę. Napisz co odpisała Ci Triada na Twoją reklamację o
      zmianie hotelu. Niestety, mi w tym roku w Egipcie też Triada zmieniła hotel.
      nie reklamowałam, ale chcę wiedzieć na przyszłość.
      • Gość: Raf Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie IP: *.umk / *.um.krakow.pl 14.11.05, 08:27
        Dzis mija termin rozpatrzenia reklamacji (30 dni od dnia zakończenia wyjazdu) a
        jeszcze odpowiedzi nie otrzymałem. Jak się spóźnią - reklamacja bedzie uznana,
        choc szczerze mowiac nie wierzę w to. W takcih firmach gdzie jest stosunkowo
        duzo reklamacji (jak np. biura podróży czy TP SA) bardzo zwraca sie na to
        uwage. Dam znac co napisali
        • Gość: oli Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 15:29
          Dziękuję za odpowiedż. Czekam co będzie dalej.
          • Gość: Raf Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie IP: *.umk / *.um.krakow.pl 21.11.05, 11:44
            Dzis dowiedzialem sie ze odpowiedz w sprawie reklamacji zostanie udzielona w
            ciagu "nastepnego tygodnia". Oznacza to, ze Triada nie zachowala terminu
            wynikajacego z ustawy o uslugach turystycznych a przez to - uznala moja
            reklamacje. Jednak warto bic sie o swoje, bo czasem zwyciezy sie dzieki zwyklej
            biurokracji :-)
            • Gość: Oli Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 18:08
              Dzięki za odpowiedz.Czekam co będzie dalej. W tym roku w Egipcie też Triada
              zmieniła mi hotel. Nie interweniowałam . W przyszłym roku chcę jechać do hotelu
              Kleopatra Dreams Beach i już na forum wyczytałam ze też komuś kto miał
              wykupiony ten hotel zamienili na inny. Dlatego jestem ciekawa jak zakończy się
              Twoja interwencja. Pozdrawiam Oli
              • Gość: Raf Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie IP: *.umk / *.um.krakow.pl 02.12.05, 07:50
                Wczoraj dostałem oficjalną odpowiedź od Triady. Przeprosili mnie za zaistniałą
                sytuację, tłumacząc się tym, iż właściciel hotelu w którym mieliśmy być dokonał
                overbookingu czyli sprzedał więcej mniejsc niż miał. Uznali moją argumantację,
                że sprowadziło to mój pobyt do oferty TRAF i obliczyli różnicę pomiędzy Trafem
                a wyborem konkretnego hotelu. Pieniążki dostałem przekazem pocztowym
                jednocześnie z listem. Jestem całkowicie zadowolony, lepiej nie mogli tego
                załatwić. pozdrawiam
                • Gość: oli Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 22:10
                  Dzięki za informacje.Już teraz wiem jak się zachować, gdyby mi przytrafiło
                  się coś podobnego.Pozdrowienia Oli
    • goobela Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie 05.12.05, 14:05
      Ja byłam z Triadą na poczatku września. Trochę lepszą mieliśmy pogodę niż Ty
      opisujesz, ale za to w ostatnim dniu wycieczki przeżyliśmy lekki horror.
      Zakwaterowano nas na jedną noc w hotelu Antik w Antalyi. Hotel czysty, ładny,
      ale obsługa nie potrafiła mówić w języku angielskim. w ostani dzień okazało
      się, że chcą nas wykwaterować na 6 godzin przed odlotem. I zrobiono to.
      Siedzieliśmy (dosłownie) na walizkach w malutkiej recepcji. Było upalnie 35
      stopni C, myliśmy się w jakiejś ogólodostępnej toalecie. To było do przeżycia.
      przezyliśmy szok, gdy kierowca, który miał nas przewieźć na lotnisko przyjechał
      o 40 minut wcześniej. Ja akurat byłam na pobliskim targowisku. Gdyby nie
      interwencja mojego męża i znajomych, pojechaliby beze mnie. kierowca,Turek nie
      mówiący po angielsku, chciał pojechać bez wysłuchania naszych racji. Na
      szczęście zdążyłam przed jego odjazdem zjawić się w okolicy hotelu. Kiedy już
      byliśmy w połowie trasy do lotniska, okazało się,że brakuje dwóch osób.
      Podnieśliśmy alarm. Oczywiście kierowca nie rozumiał co my od niego chcemy.
      Dopiero po dojechaniu na lotnisko skontaktowaliśmy się z nasz pilotką. Ta
      załatwiła taksówkę dla dwóch spóźnialskich. I cóż z tego, że cała wycieczka
      była super, gdy jej zakończenie zatarło pozytywny wizerunek Triady?. Pilotkę
      znosiliśmy dzielnie- ponoć ma najgorszą opinię- ale to co zrobiła w ostatni
      dzień przechodzi ludzkie pojęcie. Pozostawiła nas na pastwę Tureckich hotelarzy
      i kierowców. O ile dobrze się orientuję pilot powinien nas odwieźć na lotnisko?
      odradzam też zakwaterowanie w hotelu Gurun Wald w Mahmutlarze. Kucharz- super,
      chociaż przeraźliwie chudy, pokoje ładne, ale niezbyt solidnie wykończone ( mam
      tutaj na myśli sposób wykonania fug w łazience- niechlujnie, na pierwszy rzut
      oka wygląda tak jakby łazienka była brudna i śmierdząca- a to tylko złudzenie
      spowodowane zabrudzeniem fug. ogólenie czysto i brak robactwa. Woda w hotelowym
      basenie czyściutka, do plaży blisko. Sam Mahmutlar jest przepiękną mieściną,
      spokojną, kameralną ale atrakcyjniejszą niż Side.
      • Gość: Raf Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie IP: *.umk / *.um.krakow.pl 06.12.05, 15:33
        I tutaj widać jak duzo zalezy od dobrego pilota. Nas dowieziono na lotnisko na
        ok. 2 h przed odlotem. Mielismy wystarczajaca ilosc czasu na wszystkie
        formalnosci czy tez zakupy na niby "bezclowce". Pilotka dwa dni wczesniej
        dokladnie potwierdzila godzine odlotu samolotu i tak zaplanowala ostatnie dni
        objazdu ze obylo sie bez siedzenia na walizkach w poczekalni. Dzieki temu
        moglismy duzo dluzej zwiedzac Pamukkale i Hierapolis (zwiedzanie przesuniete z
        dnia wczesniej) a dodatkowo zobaczylismy piekne jezioro. Trzeba przyzac ze
        mieliscie pecha, a Triadzie nalezy sie nagana za to ze trzyma takich ludzi
        ktorzy nie staja na wysokosci zadania.Pozdrawiam
      • Gość: orchidea Re: 7+ 7 Triada opinia po powrocie IP: *.fbx.proxad.net 06.12.05, 16:31
        Mieliscie wyjatkowego pecha. Wsztstko zalezy od pilota. Ja rowniez bylam z
        Triada na objazdowce. Ostania noc mielismy w Antalyi. W hotelu byli ludzie z
        Warszawy i Katowic. Warszawa odjezdzala wczesnym ranem a Katowice dopiero ok.
        godz. 18-tej. Dla Katowic byly dane do dyspozycji dwa pokoje, w korych ludzie
        zostawili walizki, mogli sobie posiedziec, wykapac sie itd. Z naszego hotelu
        pojechalismy do drugiego hotelu i zabralismy inna grupe, ktora jechala rowniez
        do Warszawy. Caly czas byl z nami pilot z drugiej grupy, a na lotnisku odebrala
        nas nasza pilotka i byla z nami do ostatniej chwili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka