solino
04.08.06, 14:50
Byłam w tym hotelu w lipcu tego roku.I uważam, że było warto. Hotel dzieli
sie na dwie części-club Belinda,gdzie znajdują się pokoje 2 i 3 os, oraz Club
Family /Belinda, gdzie są pokoje 4,5,6 os. Każda część ma odrębną
restaurecję. Do morza jest kawałek, ale nie należy się tym zrażać, gdyż taki
spacerek dobrze robi po obfitym śniadaniu:) Animacje w hotelu są w języku
niemieckim, flamandzkim oraz francuskim. Ale jak się okazało po angielsku też
sie można z wszystkimi dogadać. Program animacyjny jest bardzo bogaty,
szczególnie dla dzieci. Poza tym to jedzenie jest takie sobie. Śniadania
codziennie takie same, obiady nie za bardzo, po południu można zjeść bardzo
dobre frytki a na kolacje jest zawsze coś z grilla, ale nie tylko. Z głodu
nikt jeszcze nie umarł. Co do napoji w barach to nie mam większych
zastrzeżeń. Plaża bardzo piękna, szeroka z boiskiem do siatki. W pokojach
sprzatane było codziennie. Natomiast w pierwszym tygodniu były problemy z
ręcznikami-dostawaliśmy 3 ręczniki na 6 os. Ale już w drugim tygodniu
dostawaliśmy codziennie 10 czystych ręczników. Trzeba po prostu odpowiednio
podejsć do pana z recepcji:) Ogólnie ten 2 tygodniowy pobyt w Belindzie
uważam za udany. Uważam też,że Side czy nawet Kumkoy mają o wiele piekniejsze
plaże niż w Alanii. Także bardzo polecam ten hotel, szczególnie rodzinom z
dziećmi. Ja do niego wracam już we wrześniu!!!