Dodaj do ulubionych

do malaga1234 o Clubie Mersin

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 21:03
Malaga, jesteś pierwszą osobą na tym forum, która wróciła z Clubu
Mersin.Naprawdę tak beznadziejnie? Czy poza ładnym ogrodem są jakieś
pozytywy? Jak morze i plaża? Standard hotelu? Wielkość pokoi? Jadę z mężem i
dwójką dzieci i mamy mieć pokój 2os. z dostawkami. Dużo Polaków? Jakie inne
nacje? Czy korzystaliście z wycieczek fakultatywnych Itaki czy miejscowego
biura? Za każdą informację będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: alicja Re: do malaga1234 o Clubie Mersin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 21:49
      Też jestem zainteresowana i zarazem przerażona tymi zatruciami. Kiedy lecicie
      Aneta? Bo my 26 lipca.
      • Gość: anetta70 Re: do malaga1234 o Clubie Mersin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 22:11
        Lecimy 19.07 na dwa tygodnie, wylot z Warszawy. Ja, mąż i dwie córki 8 i 5 lat.
        Czyli się spotkamy:)Mam nadzieję, że Malalga się odezwie i trochę nas uspokoi a
        propos tych zatruć. Mogły się zdarzyć po napojach z lodem(?) bo zamrażają
        zwykłą kranówę.
        • Gość: alicja Re: do malaga1234 o Clubie Mersin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 22:17
          ja lecę z mężem i dwóch chłopców 10 i 15 lat, też lecimy na dwa tygodnie i
          faktycznie sie spotkamy na miejscu. Też ciekawa jestem, śledzę codziennie ale
          nikt nie chce pisać, choć pewnie wiele osób jest ciekawych.A może lepiej nie
          wiedzieć. Z tego co piszą o innych hotelach to włos się jeży. Pozdrawiam.
    • Gość: anetta70 Re: do malaga1234 o Clubie Mersin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 11:50
      up :)
    • Gość: alicja Re: do malaga1234 o Clubie Mersin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 21:48
      Podbijam wątek.
    • Gość: kicek CLUB MERSIN - Malaga 1234 odzew! IP: *.chello.pl 02.07.07, 08:48
      Malaga, nie wygłupiaj się. Nie widzisz, że ludzie czekają na Twoją opinię o tym
      hotelu. Coś tam skrobnęłaś i myślisz, że to nam wystarczy. Chcemy więcej, dużo
      więcej. Napisz coś wreszcie. Termin wyjazdu się zbliża, a Ty sobie odpuściłaś.
      Tak nie wolno. Skoro powiedziałaś A, powiedz i B, a nawet C... Nie żałuj
      klawiatury. Forum wszystko przyjmie. Do dzieła, Malaga 1234!
      • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN - Malaga 1234 odzew! 02.07.07, 11:42
        Witam wszystkich,
        wróciłam z Mersdin Beach 1,5 tygodnia temu. Jeśli macie jakieś konkretne pytania
        to chętnie odpowiem. W skrócie wrażenia takie sobie. Pokoje mają standard 3* i
        nic tego nie zmieni. Mały basen z głośną muzyką. Plaża w miarę, fajna woda dla
        dzieci bo bardzo daleko można przejść w wodzie "po kolana". Niestety, aby zająć
        leżak blisko morza trzeba naprawdę go wcześnie upolować. Jedzenie całkiem dobre.
        Nawet rezydentka określiła że chyba najlepsze ze wszyskich hoteli w tym rejonie.
        Poza tym koniecznie trzeba wziąć coś na komary bo nie dają spokoju!!!! W
        telewizji tylko Polonia. Generalnie okolica to totalna wioska i na spacery można
        udać się tylko nadmorską ścieżką lub między osiedlami. Tylko parę sklepów
        spożywczych dla tubylców i to wszystko. Na konkretne zakupy trzeba jechać do
        Kusadasi (ok 30 min. drogi dolmuszem, który jeździ nie za często).
        Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku.
        • Gość: anetta70 Re: CLUB MERSIN - Malaga 1234 odzew! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 12:31
          Dzięki za informacje i proszę o więcej:)
          1. Dlaczego dajesz pokojom 3*? Co z wyposażeniem? Czy w lodówce rzeczywiście
          jest woda gratis i czy uzupełniana? Czy w opcji 2+2 da się w pokoju poruszać?
          Czy były jakieś problemy z klimą? Czy któreś pokoje szczególnie odradzasz?
          2. Czy są na miejscu jakeś lokalne biura na wycieczki falutatywne? Itace chyba
          podziękuję...
          3. Ile kosztuje dolmusz do Kusadasi i czy warto się tam wybrać?
          4. Jak oceniasz opcję all inclusive?
          5. Czy dobra obsługa w hotelu?
          6. Jak ci się podobał gratisowy rejs po morzu Egejskim i czy w ogólen warto?
          Dzięki za cierpliwość i proszę o odpowiedź/-i.
          • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN - Malaga 1234 odzew! 02.07.07, 17:27
            Pokoje są bardzo skromne. Malutki balkonik. Dwa łóżka (albo jedno szersze) jak
            dojdą dwie dostawki to będzie b.ciasno. No chyba że mają jeszcze większe pokoje.
            W pokoju oprócz łózek toaletka z telewizorem i lodówką. Moja nie działała, ale
            dałam sobie spokój bo nie była mi potrzebna. Wody w pokojach oczywiście nie ma i
            nie będzie. Chodzi o to że można wodę sobie nalać do mikroskopijnego kubeczka
            przy dystrybutorze z napojami. Polecam kupić wodę w butelce, następnie do tej
            butelki sobie nalewać, nie zostawiać pustej butelki po sprzątaczki wyrzucą. A,
            jest jeszcze w pokoju niby ława na walizkę i malutki stolik, który wygąda jak
            większy taboret, w przedpokoju szafa. W niedużej łazience jest umywalka, WC i
            prysznic. Jest w miarę czysto, sprzątają codziennie, ale ja na pierwszym
            turnusie miałam fatalnie bo wszystko było zaduszone i zaśmierdnięte i tak
            naprawdę nie można było się wypakować bo szafa tak dawała czadu że aż strach.
            Teraz pewnie jest już O.K. KLima była fatalna, ale prawie nieużywana, bo do
            pokoju nie zglądało słońce. Podobno w innych pokojach bywa lepiej. Unikajcie
            pokoi na najwyższych piętrach bo są problemy z klimą i ciepłą wodą.Hotel składa
            się z dwóch skrzydeł, ja byłam w tym bliżej dyskoteki, więc niestety było trochę
            głośno. Generalnie obsługa jest bardzo miła, ale niewiele mówią po angielsku.
            Generalny Manager jest chętny do pomocy i bardzo przyjacielski, na pewno pomoże
            w miarę możliwości.
            Jeśli chodzi o biura podróży to w samym Davutlar nie ma nic. TRzeba jechać do
            Kusadasi (dolmusz 3 lira za głowę w jedną stronę). Zależy co chcecie zobaczyć.
            Ja byłam Priene+Milet+Didima za 35 Euro. Jak dla mnie warto. Chciałam jeszcze
            zobaczyć Pergamon ale wyjazd został odwołany w ostatniej chwili z powodu braku
            chętnych. Szkoda ...... Jedzenie oceniam bardzo dobrze, co niestety odbiło się
            na mojej wadze (+ 2 kg!!!!). Rejs po morzu wygląda w ten sposób że jedzie się do
            portu w Kusadasi i tam na łódkę. Pierwszy przystanek w miłej zatoczce, ale nie
            do brzegu, więc trzeba skakać lub przewożą łódką. Trzeba uważać bo są jeżowce. W
            tym czasie na łodzi gotują lunch. Potem łódka stoi jeszcze z godzinę bo
            jedzonko, więc jest gorąco. Następny przystanek tylko dla tych którzy będą
            skakać z łodzi do wody. Dosyć długo bo w tym czasie koles grzeje wywoływać
            zdjęcia, które sprzedaje za skandaliczą cenę po parę euro za sztukę. Generalnie,
            taki sobie ten rejs, byłam na fajniejszym z Fethyie, no ale darownemu ... itd.
            Jeśli jeszcze coś chcesz wiedzieć, to proszę bardzo, służę uprzejmie.
            Pozdrawiam
            • Gość: anetta70 Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:48
              Siouxie.s wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Jak to dobrze,że są osoby
              na tym forum, które mają ochotę i dobrą wolę podzielić się wrażeniami:)
              Czy wycieczkę o której piszesz wykupiłaś z Itaki? Jak oceniasz
              rezydentkę/rezydenta? Pomocni? Pozdrawiam.
              • Gość: alicja Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:12
                Dzięki za informacje. Jesli możesz to napisz jeszcze.
                1. Czy dawałaś jakies napiwki w recepcji, bo podobno sie daje jesli się chce
                lepszy pokój?
                2.Czy wypożyczałas sejf i ile kosztuje?
                3. Czy bardzo huśta statkiem na tym rejsie?

                dzięki .
                • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s 02.07.07, 19:27
                  Jedyne napiwki, jakie dałam, to 2x1 euro na podusi dla sprzątaczki. Jeśli chcesz
                  zmienić pokój i jest tylko taka możliwość, to nie robią większych trudności.
                  Możesz poprosić rezydentkę lub bezpośrednio kogoś z recepcji, najlepiej gadać z
                  General Managerem, naprawdę bardzo sympatyczny.Ja na początku chciałam zmienić,
                  bo trochę przeszkadzał mi hałas, ale potem sobie odpuściłam bo nie chciało mi
                  się tak naprawdę robić tego całego zamieszania. Nie wypożyczałam sejfu, kosztuje
                  chyba 1 euro dziennie. Ja mam system zamykania wszystkiego w walizce na szyfr.
                  Walizki raczej nikt nie wyniesie, a troche kaski zostaje na co innego.
                  Na morzu nie huśtało ale to wszystko zależy od pogody. Łódź na dole ma stoliki z
                  ławeczkami a na górze rozłożone materace do opalania. Ja siedziałam na górze,
                  prawie sama i uważam że było fajniej niż na dole w tym całym tłoku, parę godzin
                  siedzenia przy stole, bez sensu.
                  Miłego wypoczynku i dobrej zabawy!!!!
              • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s 02.07.07, 19:21
                Wycieczkę kupiłam z Itaki i naprawdę jestem zdania że na takich wycieczkach nie
                ma co oszczędzać parę euro i kupować z ulicy. Po pierwsze primo masz
                zagwarantowanego polskiego przewodnika a po drugie primo w razie co wiesz do
                kogo mieć pretensje :-))). Na wycieczce nie ma lunchu, trzeba zapłacic 5 euro,
                ale ja zrobiłam sobie rano parę kanapek i to mi wystarczyło. Powrót jest ok. 17.00.
                Rezydetka to miła Pani Martyna, która jest pierwszy raz w Turcji. Mimo że chyba
                się stara to jest mało przebojowa i raczej bym na nią nie liczyła. Najciekawsze
                jest to że powiedziała że nie lubi Turcji, Turków i nic jej się tu nie podoba.
                Totalne nieporozumienie. Jest jeszcze druga dziewczyna, która zabiera na
                wycieczki, mieszka w Turcji parę lat i z tą jest naprawdę o czym porozmawiać.
                Pamiętajcie o komarach!!!!!
                Jeśli jeszcze coś chcesz wiedzieć to śmiało, a na razie życzę bardzo udanego
                wypoczynku.
                PS. A z plaży widać Grecję....
                • Gość: alicja Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:24
                  Ponawiam prośbe na pytania. Dzięki za informacje. Jesli możesz to napisz jeszcze.
                  1. Czy dawałaś jakies napiwki w recepcji, bo podobno sie daje jesli się chce
                  lepszy pokój?
                  2.Czy wypożyczałas sejf i ile kosztuje?
                  3. Czy bardzo huśta statkiem na tym rejsie?

                  dzięki .
                  • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s 02.07.07, 19:29
                    Już napisałam, jak jeszcze coś chcesz wiedzieć to bardzo proszę :-)))
                    • Gość: alicja Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:34
                      Dzięki za odpowiedź.Czy reczniki zmieniają codziennie. Czy na plażę są osobne
                      • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s 02.07.07, 19:42
                        Zmieniają ręczniki codziennie. Na plażę można wziąć ręczniki z sauny i tego ich
                        całego centrum odnowy z masażami. Wydają od 9.30 do 12 chyba. Nie pamiętam
                        dokładnie, ale po południu już na pewno nie. MOżna sobie codziennie zmieniać jak
                        się chce, nie rozliczali tego w żaden sposób. Materace na leżaki są płatne 1
                        euro za szt./dzień.
                        Pzdr.
                        • Gość: alicja Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:45
                          Dzieki. Jesli chodzi o picie w all, to czy podaja w butelkach czy tylko jest w
                          dystrybutorach.
                          • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s 02.07.07, 19:53
                            Napoje są w dystrybutorach i do tego szkalneczki lub jednorazowe kubeczki. Do
                            pokoju dobrze mieć plastikową butelkę i sobie nalać. Ale uwaga!!! Wszystko
                            kończy się przed północą i jak ktoś nie ma nic do picia w pokoju a będzie
                            spragniony w nocy to figa z makiem. Trzeba robić zapasy.
                            • Gość: alicja Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:57
                              A było napisane że woda w pokoju zawsze będzie.Jesli chodzi o te dystrybutory to
                              ktos pisal na forum że to niepewne bo do soków dolewaja kranówke.U was nie było
                              problemów żołądkowych z tego powodu?
                              • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s 02.07.07, 20:02
                                Z tą wodą w pokoju to bujda i ktoś się mocno na to wkurzał ale rezydentka
                                stwierdziła że się dowie i tak zostało. Jest to po prostu źle napisane w
                                katalogu tak dla picu i sama się na to nabrałam. Tak samo jak mini bar. To żaden
                                mini bar tylko lodówka pusta. Kranówy na pewno nie dolewają, sama widziałam jak
                                wlewali wodę z takich wielkich baniaków , wszędzie się te baniaki walają.
                                Osobiście mam dość wrażliwy żołądek, w Egipcie chorowałam strasznie, a tu
                                naprawdę żadnych problemów. Oczywiście pod warunkiem że się nie pije wody z
                                kranu!!!! Ani z basenu nawet niechcący!!!! Pzdr. Będzie dobrze :-)
                                • Gość: alicja Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 20:05
                                  Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Mam jeszcze jedno pytanie. Gdzie wymieniałaś
                                  pieniądze, czy w hotelu i co lepiej dolary czy euro? Pozdrawiam i dzięki .
                                  • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s 02.07.07, 20:20
                                    Kurs w hotelu jest o wiele gorszy niż na mieście, niestety żeby wymienić
                                    pieniądze trzeba jechać do Kusadasi a w dolmuszu można płacić tylko lirami. Ja
                                    miałam trochę z poprzedniego pobytu więc nie miałam problemu. Generalnie nie ma
                                    większej różnicy czy euro czy dolary. Parę groszy lepiej stoją euro. Nie
                                    wymieniaj dużych kwot, kurs się codzinnie zmienia. Tak naprawdę to wszędzie
                                    można płacić w euro, ja potrzebowałam tylko na dolmusze i na zakupy w sklepie
                                    spożywczym w Kusadasi (chałwa). Jak byłam to kurs był taki: 1,75 lira za 1 euro.
                                    Czyli tak mniej więcej ok 2 zł za 1 lira. W hotelu płacili 1,60 lira za 1 euro.
                                    Mała butelka wody niegazowanej w tamtejszym sklepie kosztuje 0,50 lira. No ale
                                    już 2-osobowa wyprawa do Kusadasi kosztuje prawie 30 zł w obie strony, więc
                                    trzeba się zastanowić czy warto tak jeździć w tę i z powrotem. Ja osobiście
                                    ubolewałam bardzo że na miejscu nie mogłam się napić soczku ze świeżych
                                    pomarańczy. Był tylko w Kusadasi 1,5 euro za szklaneczkę.
                                    Pzdr
                                    • Gość: alicja Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 20:27
                                      Dzięki jeszcze raz za cierpliwość.Jestem już trochę spokojniejsza jesli chodzi o
                                      ten wyjazd. Pozdrawiam.
                    • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN do Siouxie.s 02.07.07, 19:39
                      Zapomniałam jeszcze napisać, że oczywiście koniecznie trzeba zobaczyć Efez. Ja
                      byłam w zeszłym roku, jechałam kawał drogi z Fethyie, a tu zaledwie 20 km. Można
                      jechać z wycieczką (drożej) a można spróbować na własną rękę lokalnymi środkami
                      transportu (ktoś tak zrobić i przeżył, tylko trzeba się wcześniej przygotować,
                      żeby było wiadomo co się zwiedza. Jeśli chodzi o jedzenie to dodam jeszcze, że
                      warto przyjść trochę przed godziną posiłku, bo potem są problemy ze stolikami.
                      Można przyjść też później, ale nie ma już wtedy najpyszniejszych ciast.
                      Generalnie donoszą jedzenie, ale czasami czegoś brakuje a ciasta już się nie
                      powtarzają. No i jeszcze z minusów to nieszczęsne polowanie na leżaki. Przed
                      śniadaniem trzeba rzucić ręcznik, a czasami już wszystko zajęte. Chyba w nocy
                      noszą te ręczniki. I tak dokupili więcej leżaków, to moja osobista zasługa, bo
                      naprawdę było ich bardzo mało. Absolutnie nie można pić wody z kranu. Jeśli
                      jedziecie z małymi dziećmi to sugerowałabym nawet mycie zębów w wodzie
                      butelkowanej. Jak jeszcze coś wymyślę to napiszę. Życzę bardzo fajnych wakacji!!!
    • Gość: kicek CLUB MERSIN, do Siouxsie!!! IP: *.chello.pl 02.07.07, 21:50
      Wszystko fajnie, wszystko pięknie. A jak moja droga z animacjami w hotelu dla
      dzieci. Ponoć sporo tam miejsc dla Polaków (a inne nacje, kto jest w
      przewadze?), więc dzieci mają się z kim i gdzie bawić? Byłaś może na wycieczce
      na wyspę grecką, może orientujesz się ile takowa kosztuje i jak wygląda program
      tej wyprawy, czy płaci się przypadkiem drugi raz wize wjazdową do Turcji, gdy
      wraca się z tej wycieczki? Orientujesz się, które pokoje i w jakich bungalowach
      najfajniesze (jeśli tak, podaj numerację). Istnieje w tym hotelu coś takiego
      jak wieczór turecki z miejscową kuchnią i tańcami? Jak z drinkami - piwo Efez
      mam rozumieć, wino Kapadokya, a mocniejsze napoje - raki, brandy, tonik, local
      vodka - czy do wyuboru do koloru? Podają miejscową kolę czy normalną pepsi lub
      coke? Czy w barze na plaży serowana jest kuchnia grillowa w porze obiadowej? Z
      przekąsek serują pizzę czy inne miejscowe frykasy, jak z ciastem lub arbuzem w
      porze poobiedniej? Czy na kolację serowane są lody? Są jakieś sporty na plaży,
      poza siatkówką - można na miejscu wypożyczyć choćby rower wodny, popływać
      na "bananie" czy może nawet polatać paralotnią? Ile kosztuje internet w hotelu?
      I co jeszcze - do Troi na pewno stamtąd wycieczk nie ma czy może się mylę?
      Czekam, mam nadzieję nie tylko ja i moja familia, z niecierpliwością na
      wyczerpujące odpowiedzi. Pzdr
      • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN, do Siouxsie!!! 03.07.07, 09:43
        Witaj, postaram się po kolei odpowiedzieć na Twoje szczegółowe pytania:
        - jestem niedzieciata, więc nie bardzo interesowały mnie animacje dla dzieci,
        większość czasu spędzałam na plaży, ale z tego co było widać i słychać to na
        pewno codziennie jest mini disco z tą samą muzyką do znudzenia. Poza tym pod
        koniec mojego pobytu pojawiła się grupa animatorów więc myślę że jakiś program
        dla dzieci jest.
        - Faktycznie jest sporo Polaków, oprócz tego są Rosjanie, Bułgarzy, Holendrzy,
        Belgowie, Niemcy i inne nacje w mniejszości. Polacy brani są za Rosjan co
        doprowadzało mnie do szewskiej pasji i już pewnie są wytresowani na ten temat.
        - Na wycieczce na Samos nie byłam. Kosztuje chyba 20 euro + 10 dolarów za wizę
        grecką, za wizę trurecką nie płaci się drugi raz. Wygląda to tak, że wsadzają
        ludzi na prom i jest czas wolny na Samos. Osobiście uważam że to strata czasu i
        pieniędzy. Żadna atrakcja.
        - Pokoje nie są w bungalowach tylko normalnie na piętrach. HOtel składa się z
        dwóch skrzydeł w kształcie litery U, wchodzi się do tych pokoi od strony
        wewnętrznej czyli ogrodu po zewnętrznych klatach a okna wychodzą na okoliczne
        zabudowania. NIe wiem czy są jakieś fajniejsze i niefajniejsze pokoje, dla mnie
        wszystkie są 3* i tyle. Ale kto by siedział w pokoju i się tym przejmował.
        - NIe ma w hotelu wieczoru tureckiego, ale codziennie jest jakiś program
        wieczorny i był taniec brzucha oraz ich regionalne tańce - polecam.
        - Jeśli chodzi o drinki to sam się przekonasz, jest na dole bar kapitański i tam
        sobie stoją różne buteleczki, osobiście nie korzystałam tak samo jak z napojów
        gazowanych, ale chyba są cywilizowane
        - NIe ma baru na plaży. Od 12.30 jest lunch normalnie w restauracji i jest
        bardzo porządny obiadek, naprawdę można się najeść. Oprócz tego później są
        przekąski - turecka pizza i jakieś kanapki, frytki itp. Lodów nie było.
        - na plaży tylko siatkówka, rower wodny można wypożyczyć, kosztuje chyba 10 euro
        za godz. Oprócz tego są kajaki i to wszytko na tej plaży. Można przejść dalej w
        prawo jest inny hotel i tam widziałam więcej atrakcji.
        - nie wiem ile kosztuje internet. MOżesz do nich wysłać zapytanie, jak to jest
        dla Ciebie bardzo istotne
        - Troja jest oczywiście za daleko i nikt nie organizuje tam wycieczki, poza tym
        nie jest to tak wielka atrakcja jak Efez lub Pergamon. Do tego ostatniego
        niestety nie dotarłam bo było za mało chętnych, ale może Tobie się uda.
        Mam nadzieję, że zaspokoiłam Twoją ciekawość. Życzę udanego wypoczynku i pozdrawiam.
        • Gość: kicek Re: CLUB MERSIN, do Siouxsie!!! IP: *.chello.pl 03.07.07, 10:51
          Dzięki, pewnie, że zaspokoiłaś, jeśli chodzi o hotel i pobliską plażę. Mam
          jeszcze parę pytań, dotyczących Kusadashi:
          1) Co warto zwiedzić w tym mieście? Są jakieś atrakcje, miejscowe wykopaliska?
          2) Czy jest na tam bazar, na którym można kupić to i owo, na sportowo i
          wyjściowo? Jeansy, T-shirty, bluzy, skarpetki, paski i takie tam drobiazgi.
          Może znasz ceny?
          Pisałaś też wcześniej o wycieczce do Fethyie:
          1) Warto tam sie wybrać, może polecasz Bodrum czy inne atakcje na południu -
          Oludeniz czy jeszcze coś innego?
          2) Ile trwa przejazd z lotniska do hotelu?
          Aha, czy nad basenem są leżaki z materacami, czy tak jak na plaży kosztuje to 1
          euro na dzień?
          Czy jest suszarka w łazience?
          Jaki przebój muzyczny najczęściej puszczany jest na basenie - mają jakiegoś
          miejscowego hita?
          Czy jest bilard i ile kosztuje godzina gry - to pytanie od dziecka, który lubi
          sobie wieczorami poodbijać bile. A może są inne gry świetlicowe - jeśli wiesz
          jakie, to napisz.
          Klimatyzacja jest wyłączna w ciągu nocy, jak to bywa w zwyczaju Turków w innych
          hotelach? Czy da się w ogóle wytrzymać w tym upale?
          No i już naprawdę ostatnie pytanie dotyczące aqua parku - wiesz może ile
          kosztuje bilet i jak daleko ten waterland jest od Clubu Mersin?
          To tyle, z góry dziękuję za odpowiedź, powo

          • siouxsie.s Re: CLUB MERSIN, do Siouxsie!!! 03.07.07, 18:45
            O Mój Drogi, widzę że całkowicie chcesz się pozbawić elementu zaskoczenia w
            nowym miejscu. No ale spróbuję Ci odpowiedzieć, choć nie na wszystkie pytania:
            - w samym Kuasadasi nie ma wiele miejsc do zwiedzania. Można zobaczyć Gołębią
            Wyspę, Karawanserai i czasami w porcie parkują transatlantyki. To tyle z
            miejscowych atrakcji. Polecam Ci strone www.kusadasi.net
            - w samym Kusadasi jest oczywiście całe centrum handlowe, ale przebiegłam przez
            nie truchtem, bo zaczepki po rosyjski doprowadzały mnie do furii. I tak naprawdę
            to wogóle mnie takie zakupy nie interesowały. Ale na pewno kupisz co chcesz.
            - do Fethyie to nie wycieczka, tylko byłam tam w zeszłym roku. To zupełnie inny
            region, chociaż też nad morzem Egejskim. Jest to straszliwie daleko. Odpuść
            sobie wogóle takie myśli, po prostu jedź tam w przyszłym roku, naprawdę warto.
            - z lotniska w Bordum jedzie się ok. 3 godz. z jednym przystankiem na siusiu
            - na basenie też się płaci za materace tak samo jak na plaży
            - jest suszarka w łazienkce przyczepiona na stałe
            - nie wiem jaki jest przebój bo nie byłam na basenie tylko na plaży
            - bilard jest, nie wiem ile kosztuje, są jeszcze piłkarzyki i dwie maszyny do gry
            - klimatyzacja i wogóle prąd w pokoju jest tylko po włożeniu klucza do czytnika.
            W pokojach nie ma upału (przynajmniej nie było w czasie mojego pobytu) bo nie
            zagląda do nich słońce. Ja z klimatyzacji prawie wcale nie korzystałam, a
            wieczorem zostawiałam otwarte okno (jest w nim moskitiera).
            - nie wiem jaki będzie upał w czasie Twojego pobytu, faktycznie w czasie
            wycieczek i w mieście jest bardzo męczący, ale i tak tutaj klimat jest o wiele
            bardziej sprzyjający niż na Riwierze. Nad morzem było całkiem przyjemnie,
            chociaż zdarzały się dni bezwietrzne i nawet w pierwszej linii od morza ciężko
            było oddychać. Ja nigdy nie zdecydowałabym się na wyjazd do Turcji w lipcu czy
            sierpniu, ale rozumiem że nie wszyscy mają taki wybór. Generalnie czerwiec i
            wrzesień są najfajnieszymi miesiącami żeby tam pojechać.
            - Nie wiem gdzie jest aqua park, chyba przy hotelu o tej samej nazwie, więc w
            katalogu możesz zobaczyć ile to jest od Kusadasi. W hotelu na pewno mają ulotkę
            i rezydentka też Ci pomoże w tym zakresie.
            To na tyle, życzę udanego wypoczynku.
            • Gość: bemix Re: CLUB MERSIN, do Siouxsie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 10:45
              Hej

              Wrócilismy tydzień temu z Mersin. Ogólnie to 3 gwiazdki za standart , no może
              jeszcze pół za klime, (która działała na maxa bez żadnej regulacji ). ITAKA
              dała ciała polecając taką kiche. Jedzenie fatalne, kupa czegoś, ale mięsa to
              tam poza nieśmiertelną martadelą nie znajdziesz. Martadela na śniadanie , a
              pózniej zmielona na kotlety. Ciasto dobre, ale to tylko jedna babka piaskowa w
              20 wariacjach z kremem.
              Plaża ładna, leżaki też można złapać bez problemu. Taki sobie hotel z okresu
              późnego Gierka.
              Ogólnie da się wypocząć, tylko prawie zero animacji. Dzieckiem to musiecie sami
              się zajmować.
              • Gość: Piotrek Re: CLUB MERSIN, do Siouxsie!!! IP: 195.39.217.* 05.07.07, 12:05
                Wielkie dzięki Siouxsie za wyczerpujące informacje.
                Chyba uspokoiłaś nimi mnie i nie tylko. Wynika z nich bowiem ze zasadniczo jest
                nie najgorzej.
                Potwierdza zresztą Twoja relacja opinie ze strony niemickiej holidaycheck, a
                wiadomo ze Niemcy upierdliwu sa.
                Dzięki raz jeszcze
                • Gość: kasia Re: CLUB MERSIN, do Siouxsie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 18:37
                  Właśnie wróciłam dziś z hotelu CLUB MERSIN.Sejf kosztuje 2 euro za dzień,bilard
                  5 euro za godzinę,park wodny ADALAND w Kusadasi cena 20 euro dzieci do lat 3
                  darmo,natomiast dzieci do lat 12 płacą 70% ceny,leżaki na terenie parku
                  darmowe.Grecka wyspa Samos 20 euro + 5 euro opłata portowa.Na śniadanie
                  jajko,jajecznica,dżem,ser żółty,ser biały słony,czasami zamiast jajecznicy
                  kiełbaski w sosie pomidorowym.Dla dzieci 4 rodzaje płatków, mleko ale
                  zimne.Reszta jedzenia dobra.Restauracja na powietrzu z widokiem na morze,czasami
                  do kolacji gra muzyka na żywo.Obsługa miła i zawsze uśmiechnięta,bardzo fajni
                  animatorzy.Bardzo ładny ogród ,czysty i zielony.
                  • Gość: anetta70 Re: CLUB MERSIN, do Siouxsie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 20:56
                    Kasiu, czy byłaś sama czy z rodziną? Jadę w opcji 2+2 i trochę się martwię czy
                    nie będzie nam ciasno. Itaka nie miała w ofercie pokoju rodzinnego:( a po tym
                    co przeczytałam na forum włos się jeży. W jakimś hotelu sprzedali pokój 2+2, w
                    którym druga dostawka się po prostu nie mieściła... Jak to jest z dostawkami w
                    Club Mersin?
                    • Gość: kasia Re: CLUB MERSIN, do Siouxsie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 22:53
                      W normalnym pokoju niewidzę możliwości postawienia czterech łóżek.Ale mam w
                      folderze z hotelu napisane że mają 8 pokoi rodzinnych.Nie wiem co to znaczy
                      jednak widziałam pokój w którym było łóżko piętrowe.Ja byłam z jednym dzieckiem
                      i najpierw dostaliśmy ten pokój z piętrówką, tylko że zamieniliśmy go
                      natychmiast bo był za daleko od pokoju naszych przyjaciół z którymi przylecieliśmy.
                      • Gość: alicja Re: CLUB MERSIN, do Siouxsie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 23:01
                        Czy wymieniałas może dolary i może wiesz jaki jest przelicznik. Dzięki za dopowiedź.
                        • Gość: kasia Re: CLUB MERSIN, do Siouxsie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 23:09
                          W hotelu za 1 dolara dają 1.1 lira za euro 1.6 lira podobno w Kusadasi są lepsze
                          kursy ale różnią się o 0.2 lira
                  • Gość: kicek CLUB MERSIN - do Kasi IP: *.chello.pl 05.07.07, 22:53
                    A winko do lunchu i kolacji podają czy też można samemu sobie nalewać z
                    wielkiej beczki? Piwko jest markowe, Marmaris czy jakiś inny Efes? Aha, jeszcze
                    pytanko o internet - jest na pewno, ale ile biorą za godzinę? Które pokoje
                    najlepsze Twoim zdaniem, te bliżej morza czy recepcji? Organizują tam mecze
                    siatkówki? Jak się w ogóle bawiłaś i czy dzieci się tam nie zanudzą, bo podobno
                    krucho dla nich z animacjami?
                    Co do mortadeli to się nie dziwię, oni tak tam mają, ale czy omlety na
                    śniadanie robią, a może jaja sadzone?
                    • Gość: kasia Re: CLUB MERSIN - do Kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 23:07
                      Winko białe i czerwone do kolacji samemu nalewasz a po niej w barze podaje
                      barman.Jajka gotowane na śniadanie codziennie i dotego jajecznica pod różnymi
                      postaciami(to znaczy same jajka albo różne dodatki co im z kolacji zostało)Piwo
                      oczywiście Efes,ceny internetu nie znam,siatkówka codziennie o 16.30
                      organizowana przez animatorów,My byliśmy w dwie rodziny z 11 letnią dziewczynką
                      i 3 letnim chłopcem,spędzaliśmy większość czasu na plaży bo woda jest extra a
                      tylko wieczorem szliśmy na mini disco( w dzień animatorzy zajmują się dziećmi
                      ale nie wiem czy to są ciekawe zajęcia)Myślę że pokoje bliżej morza są dalej od
                      dyskoteki i tylko dlatego mogą być lepsze ale dyskoteka jest w piwnicach wię
                      chyba tylko w pokojach blisko niej może trochę dudnić. Pozdrawiam i jak by co to
                      pytaj( jestem również na forum wakacje.pl)
                      • Gość: kicek CLUB MERSIN - do Kasi IP: *.chello.pl 06.07.07, 07:08
                        Kasiu, a jak prezentuje się plaża, żwirowa czy piaskowa i czy wchodząć do morza
                        jest dużo kamieni czy raczej tylko piasek (warto brać specjalne buty
                        antypoślizgowe, chroniące przed ostrymi kamulcami?). Czy na plaży jest barek z
                        napojami (jest oryginalna cola, pepsi czy miejscowe wynalazki?) I co z kawą -
                        wyborna nesscaffe czy turecka zbożówka? Jakie owoce serwują do lunchu i na
                        kolację i czy jest ich w miarę czy trzeba przychodzić wcześniej, bo na koniec
                        posiłku nic nie zostanie? Warto do aquaparku - jakieś szczególne zjeżdżalnie
                        czy standard jak w Tatralandzie? Czy w Kusadaszi są jakieś polskojęzyczne biura
                        i co ewentualnie oferują za atrakcje? Gdzie warto pojechać co naprawdę jest
                        godne zwiedzenia w okolicy - poza Efes i Pergamonem oraz świątynią Artemidy w
                        rzeczy samej. Hotelowi animatorzy to Turcy czy też reprezentują inne nacje,
                        byłej Jugosłąwii i exCCCP? Czy w tym malutkim basenie organizowane są np mecze
                        piłki wodnej czy inne konkursy? Można tam pograć w ping ponga, mini-golfa czy
                        dartsy (rzutki) chociażby? Jaki przebój króluje na basenie - jakiś specjalny
                        lifemotive charakterystyczny dla tegoż Clubu? Wieczorem są jakieś tureckie
                        wygłupy (taniec brzucha, derwisze, fakirshow) czy program rozrywkowy raczej
                        zerowy? Aha, jaki jest wybór miejscowych alko - leją tylko politurę czy mają
                        coś bardziej wykwintnego?
                        • Gość: kasia Re: CLUB MERSIN - do Kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 12:58
                          Dużo pytań, ale spróbuję odpowiedzieć
                          -plaża EXTRA tylko piasek, morze czasami spokojne niekiedy piękne fale,około 60
                          parasoli wiklinowych, można donieść rozkładane,oczywiście leżaki trzeba
                          rezerwować rano (około 7.00 pierwszy rząd leżaków)najbliższy bar przy basenie
                          bez alkoholi,z napojów pepsi i pochodne( z dystrybutorów )kawa nesca (dystrybutor)
                          -codziennie arbuz do oporu,plus jakiś inny owoc(raczej nie brakowało były tylko
                          przestoje z doniesieniem(ale to dotyczy wszystkich posiłków)
                          -w Tatralandzie nie byłem a ADALAND znajdź w internecie i sam oceń(mi się podobało)
                          -było tak gorąco że ja z dzieckiem na żadne wycieczki się nie wybierałem
                          -animatorzy tureccy przesympatyczni,mówią po angielsku, niemiecku i francusku
                          bawią się ze wszystkimi nacjami(zostałem MISRTER CLUB MERSIN chociaż niewładam
                          biegle angielskim)
                          -oprócz mini golfa są zabawy o których wspominasz ale jeśli leżysz na plaży to
                          mogą cię ominąć chyba że połapiesz się o której godzinie się
                          rozpoczynają(siatkówka o 16.30)
                          -od 22.00 program rozrywkowy organizowany prze animatorów(różne konkursy i wygłupy)
                          -piwo EFES,wodka KING CHARLS,raki,wino białe czerwone,Napoleon Chevalier,gin,
                          reszta dodatkowo płatna
                          • Gość: kicek Chłop Kasi - Kusadasi IP: *.chello.pl 07.07.07, 00:02
                            Dzięx. Ale jedno pytanie bez odpowiedzi - jaki przebój króluje w Clubie?! Bo że
                            kebab podają codziennie to nie wątpię...
                            • Gość: kasia Re: Chłop Kasi - Kusadasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 11:09
                              A właśnie kebabu nie podają, przez dwa tygodnie było tylko dwa razy robione
                              mięsko z kurczaka ale bez buły Pita. Za dużo czasu spędziłam na plaży żeby
                              wiedzieć co grali na basenie.
                            • Gość: Kasia Re: Chłop Kasi - Kusadasi IP: *.ftnet.pl 07.07.07, 16:45
                              Kebab podali raz jak był dzień turecki. Wtedy też w holu hotelu rozstawili 3
                              stoiska z odzieżą, biżuterią i tureckimi bzdurkami. ( ceny kosmiczne ).
                              Wróciłam w czwartek więc też chętnie podzielę się wrażeniami.
                              • Gość: alicja Re: do Kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 17:18
                                Podobno są tam komary. Czy faktycznie dalej grasują? Może tylko na zewnątrz, czy
                                też zdarzają się w pokojach?
                                • Gość: Kasia Re: do Kasi IP: *.ftnet.pl 07.07.07, 19:01
                                  Bez przesady, w pokoju raz latał 1 komar, jest siatka w drzwiach balkonowych
                                  jak ktoś chce otworzyć balkon ( ale jest klima więc nie ma potrzeby ) Nikt z
                                  nas nie wrócił pogryziony. Nawet się dziwiliśmy że taki tam brak owadów ( much
                                  w ogóle nie było )
                                  • Gość: jerry2006 Re: do Kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 21:15
                                    Cześć Kasia tu Mister Mersin pomojemu ''Kebab'' to jest mięsko podane w bułce
                                    pita z różnymi dodatkami i sosem.Co do komarów to fakt nawet ten który był w
                                    pokoju nikogo nie udziabał.
                                    • Gość: Kasia Re: do Kasi IP: *.ftnet.pl 08.07.07, 14:13
                                      Kebab to się nazywa właśnie to mięso, które jest w picie. ( Kebab - obracające
                                      się pieczone mięso ).
                                      • Gość: jerry2006 Re: do Kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 15:55
                                        Dzięki za wyjaśnienia.
                                      • Gość: kebab Re: do Kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 15:58
                                        W Polsce słowo kebab oznacza zazwyczaj döner kebap (po turecku "obracające się
                                        pieczone mięso"), czyli danie kuchni tureckiej w postaci baraniny (może być to
                                        też mięso cielęce lub drobiowe, nigdy wieprzowe) skrawanej z pionowego rożna z
                                        surówką i owczym serem oraz przaśnym chlebem, współcześnie przekształcone w
                                        danie typu fast food, podawane w przaśnym chlebie, picie lub bułce z surówką
                                        warzywną oraz różnymi sosami - łagodnymi lub ostrymi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka