Dodaj do ulubionych

Arancia Resort (*****) - Konakli

15.04.08, 12:52
Spędziliśmy dwa cudowne tygodnie w dwie rodziny z małymi dziećmi.
Nie było dnia w którym dzieci lub my moglibyśmy się nudzić.
Nastawiliśmy się na pobyt "basenowo - plażowy" i nie zawiedliśmy
się. (drinki, basenik, słoneczko...) Baseny cudowne, mimo 100%
obłożenia hotelu można było swobodnie pływać, najwięcej ludzi w
basenie ze zjeżdżalniami, w pozostałych wręcz pustawo. Największym
hitem dla naszych mniejszych dzieci był brodzik ze
zjeżdżalnia "ośmiorniczką". Mój 2-letni synek i 4 - letni znajomych
szaleli tam przez cały pobyt i nie nudziło im się! Plaża szeroka,
dużo miejsca, piasek wprawdzie nie przypominał polskiego, ale
wiedzieliśmy do czego jedziemy i nie przeżyliśmy rozczarowania że
bury i ze żwirkiem. Zejście do morza w kilku miejscach rzeczywiście
po skałkach ale wygładzonych przez morze, poza tym takie szerokie ze
były miejsca bez kamieni. Cieplutka woda i fale rekompensowały
niedogodności. Leżaki na plaży ogólnie dostępne, na basenie
zajmowane od ok. 7,30 ale tak jest w każdym hotelu gdzie są
bezpłatne. Nie zdarzyło się żebyśmy nie mieli leżaków. Wiadomo nie
8, ale 2-4 zawsze nam wystarczały. Klimatyzacja w pokojach ( naszym
i przyjaciół) działała 24 h/dobę. Nie zdarzyło się zeby nie
działała. Trzeba było tylko dokładnie zamknąc drzwi balkonowe,
czasem powtórzyć żeby czujnik zadziałał i klima włączała się od
razu. Można się przyczepić do sprzątania, nie do końca dokładnego,
ale nie przyjechaliśmy tam siedzieć w pokoju! poza tym wielkość i
wyposażenie zupełnie wystarczające na taki pobyt. Nie rozumiem
narzekania na jedzenie. Dla nas było wspaniałe, urozmaicone, smaczne
w dużych ilościach. A te tureckie ciasteczka, mniam! Czasem
rzeczywiście talerze były niedomyte (ze zmywarki, czy u was w domu
zawsze są idealnie czyste?) ale kelnerzy przeglądali je i odkładali,
inne naczynia i sztućce - nie zdarzyło się aby były brudne. Szklanki
wycierane i nie brakowało ich. Co do czystosci na stołówce i obrusów-
sprzątana codziennie, wiadomo ze pod koniec dnia podłoga była już
zadeptana ale trzeba pamiętać ile osób się przez nią dziennie
przewija. Obrusy też w miarę potrzeb zmieniane, bywały na nich plamy
po poprzednikach ale nasze dzieci też brudziły i jakoś te plamy mnie
aż tak nie obrzydzały jak innych. Poza tym kelnerzy uwijali się
szybko, nie narzekaliśmy na nich. Zresztą jedzenie przynosi się
samemu, tylko wino, piwo i lepsze napoje oni podawali. Ale jak ktoś
kazał się obsługiwać i oni odmówli (byliśmy świadkami takiej sceny)
to się nie dziwię ze ktoś jest niezadowolony z obsługi...Jedzenia
nie brakowało, było donoszone cały czas, no chyba ze ktoś
przychodził na kilka minut przed końcem posiłku...Poza tym praca w
takim hotelu to naprawdę ciężka harówka i my nie mogliśmy się
przyczepić do drobiazgów.Kelnerzy zawsze uśmiechnięci i bardzo
życzliwi. Bar na plaży ciągle oblężony, można było wziąć tyle
drinków ile tylko się dało zabrać. Dobre jedzonko w barze
przekąskowym przy basenie. Animacje dla dzieci organizowane były
kilkakrotnie w ciągu dnia, nie mogły się nudzić. A wieczorne do
dzisiaj są wspominane. Ktoś pisał ze dla dorosłych są nudne i nie po
polsku. Może nie codzienne były ciekawe ale animatorzy starali się
jak mogli. Zresztą nie wszyscy mają takie same poczucie humou, że
nie po polsku bo tak naprawdę to była nas garstka i wiedzieliśmy ze
nie będzie po polsku. Poza tym w ciągu dnia różne fitnesy,
waterpolo, siatkówka i wiele innych, naprawdę mnóstwo zajęc, jak
tylko ktoś chciał. Nie korzystaliśmy z wycieczek (poza rejsem łodzią
BABA wzdłuż wybrzeża zakupioną w biurze tureckim w Alanii). Do
Alanii i pobliskich miast jeżą bardzo często tzw. "dolmusze" które
zatrzymuje się przy ulicy. Tak, że możliwość przemieszczania jest
bardzo łatwa. Uważamy wszyscy, że mieliśmy naprawdę cudowne wakacje,
i w przyszłym roku ciężko nam będzie znaleśc ofertę w tej cenie z
taką infrastrukturą zwłaszcza basenową. Hotel jest położony na dużym
obszarze i bardzo blisko morza, więc nawet 40stopniowe upały nie
były dotkliwe, wręcz przeciwnie, było bardzo przyjemnie. Dlatego nie
rozumiem tych wszystkich niepochlebnych opinii, naprawdę warto tam
pojechać i cieszyć się super wakacjami. Odpowiem na pytania, ja też
byłam ciekawa przed wyjazdem.
Autor: Gosia wakacje.pl
Obserwuj wątek
    • etrusek Re: Arancia Resort (*****) - Konakli 15.04.08, 12:54
      Hotel jest dobrze położony. Blisko od centrum miasta i od głównej
      drogi skąd można dojechać dolmuszem np. do Alanii. Na miejscu super
      baseny dla dorosłych i dla dzieci (największy atut hotelu) i plaża.
      Niestety w morzu są skały na które trzeba uważać.
      Jedyny minus to hałas dochodzący z dyskoteki lub (jeśli ktoś miał
      pokój z drugiej strony) z hotelu sąsiadującego. Czasem ciężko uśpić
      dziecko.
      Leżaki trzeba wcześniej zajmować tylko na basenach. Czasem jest
      problem bo w regulaminie jest, że można zajmować od 7.30 a to co się
      wcześniej zajęło sprzątają. Niestety często jest tak, że zajmie się
      leżak z parasolem a potem tego parasola nie ma bo ktoś sobie
      przesunął. My wpadliśmy potem na pomysł i zajmowaliśmy jedną z wiat,
      które znajdują się w pobliżu. Cień przez cały dzień, pufy można
      sobie przynieść no i nie trzeba wcześniej wstawać. Zawsze była
      wolna! :) Na plaży znajdzie się coś o każdej porze.
      Jeżeli chodzi o jedzenie to było może nie super, ale zawsze można
      znaleźć coś dla siebie. Zdarzało się jednak, że pod koniec czegoś
      brakowało, bądź były większe kolejki. Spowodowane jest to pewnie
      tym, że ruscy borą ile się da a potem połowa zostaje na talerzu.
      Problemem jest czystość. Stoły często są brudne tak jak i naczynia i
      sztućce. Na picie rzeczywiście lepiej polować samemu. Czasami jest
      też problem z wolnym miejscem. Szczególnie na kolacji. Generalnie
      zawsze można sobie pojeść i pisanie, że trzeba dojadać kebaby w
      mieście to gruba przesada.
      Ogólnie uważam pobyt z dzieckiem za udany (jak na tureckie warunki).
      Fajne mini-disco wieczorami. Dalej już nie widzieliśmy co było po
      (jakieś występy), więc się nie wypowiadam.
      Obsługa hotelu rozmawia w zasadzie tylko po rosyjsku. Tak samo jest
      z animacjami.
      Niestety klimatyzacji działa różnie w zależności jak się trafi. W
      niektórych pokojach (mieliśmy ich 5) działała super, a gdzie indziej
      działała jak zwykły wiatrak. Niestety interwencji w hotelu i w
      biurze podróży WEZYR nic nie dały.
      W ogóle obsługa biura WEZYR to jakieś nieporozumienie. Ciężko się o
      cokolwiek doprosić. Nikt nic nie wie. Czeski film.
      Wycieczkę na rafting za 45 euro (taka sama na mieście 20 dolarów)
      mieliśmy z rosyjską grupą i pilotem. Ponieważ wyjazd mieliśmy o
      16.30 a pokoje trzeba zdać do 12 chcieliśmy dostać dłużej jeden
      pokój ze względu na dzieci. Niestety dwa dni czekaliśmy na odpowiedź
      od rezydenta WEZYRA i zero odzewu. Sami sobie załatwiliśmy w
      recepcji. Generalnie rezydenci WEYZRA wielki minus!
      Autor: Yaroc wakacje.pl
    • etrusek Re: Arancia Resort (*****) - Konakli 15.04.08, 12:57
      Muszę przyznać że jadąc do tego hotelu miałam złe nastawienie. Hotel
      nowoczesny, elegancki, czysty, pokoje duże, ładne, klimatyzacja
      działała bez zarzutu. Największą atrakcją hotelu są niewątpliwie
      baseny (czyste, co wieczór myte). Leżaki trzeba zajmować ok. 7:30
      ale za to na plaży przez cały czas dostępne. Jedzenie bardzo
      urozmaicone, nawet dla dzeci niejadków coś się znajdzie(np.
      naleśniki na śniadanie, parówki czy pizza). Obrusy czyste (chyba że
      ktoś przychodzi na samym końcu), kelnerzy sympatyczni. Rosjan wcale
      nie więcej niż np. Niemców, Holendrów, Polaków (bardzo sympatycznych
      zresztą poza kilkoma wyjątkami, którzy po przekroczeniu hotelu
      wszystkiego się czepiają dosłownie i później piszą bzdury). Także z
      czystym sumieniem mogę polecić ten hotel.
      Autor: zuzana wakacje.pl
    • turhotel Re: Arancia Resort (*****) - Konakli 08.04.09, 12:29
      Hotel zachwyca swoją wielkością i jest bardzo przyjemny!!!Jedzenie w
      ogromnych ilościach ale nigdy nie trafi się w gusta
      ludzi.Napoje,soki,cola,fanta,piwo-do bólu!Wódka leje się po barze i
      po podłodze.Jedynym minusem jest faktycznie plaża ale nie jej widok
      czy czystość tylko fakt że w morzu wzdłuż całej promenady leżą
      ogromne głazy,które trzeba pokonać.Wejście z małymi dziećmi w
      zasadzie niemożliwe.Baseny nadrabiają bo są super.

      Radian26, wakacje.pl
    • sarife Re: Arancia Resort (*****) - Konakli 04.07.09, 20:06
      Hmmm ja w tym hotelu byłam w sierpniu i wtedy hotel był rzeczywiście
      obłożony gośćmi w całości. W żadnym basenie nie było pustawo, wręcz
      przeciwnie, nie można było kawałka przepłynąć, żeby na kogoś nie
      wpaść (mimo, że baseny są duże). Leżaki trzeba było sobie zajmowac
      przed 6 i mało tego pilnować ich do wieczora bo wystarczyło, że
      zniknie się dosłownie na 5 minut, a leżaka nie było lub leżał na nim
      ktoś inny. W większości hoteli leżaki przy basenie są bezpłatne, a
      już w 'pięciu gwiazdkach' to jest norma, tak więc moim zdaniem nie
      ma to nic do rzeczy. Było ich zwyczajnie za mało. Co do plaży to
      myślę, że była paskudna, potwornie brudna. Klimatyzacja była i
      owszem ale sterowana centralnie, tak więc działała przez całą dobę,
      przyznaję, ale nastawiali ją zawsze tak na ok 28-30 stopni, z wind
      nikt nie korzystał bo nie chciał zasłabnąć, przynajmniej w pokojach
      było jako tako ale też bez rewelacji. Na jedzenie faktycznie nie ma
      co narzekać.. codziennie jakieś urozmaicenie było, a poza tym duży
      wybór potraw. Animacje nie były prowadzone w języku polskim i tu nie
      ma się co dziwić, ale mimo wszystko wolę niekaleczony angielski od
      tego paskudnego rosyjskiego --`
      Jeśli chodzi o obsługę to pamiętam jak któregoś wieczoru do pokoju
      wszedł bez pukania pan, powiedział coś po turecku, kiwał głową, po
      czym podszedł do kanapy i zaczął ją wynosić z pokoju, nie można było
      znaleźć nikogo kto umiałby to wytłumaczyć w języku innym niż turecki
      i ponadto wszystko to przebiegało w dośc niefajny sposób. Później
      przyszedł inny pan, wytłumaczyć kolegę, że w pokoju na przeciwko
      potrzebna jest dostawka, stąd to zamieszanie. Mimo wszystko uważam,
      że nie należało robić tego bez uprzedzenia, bez słowa wyjaśnienia i
      tak poprostu, w dodatku zabierając poduszki, które były w komplecie
      mojej pościeli.
      W zeszłe wakacje, po powrocie z tego hotelu byłam tak zachwycona, że
      nie marzyłam o niczym innym jak tam wrócić. Mimo wszystko bawiłam
      się cudownie, na całe szczęście Rosjanie przeważali w hotelu obok,
      nie w naszym i wspólne były tylko wieczorne animacje. W arancii
      oprócz Rosjan byli Turcy, którzy przylecieli na urlop z Francji,
      Niemcy, Polacy, Albańczycy, Serbowie, Słowacy itd.. także całkiem
      przyjemnie. Z biegiem czasu doszłam do wniosku, że mogłabym bez
      problemu znaleźć lepszy hotel, niekoniecznie droższy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka