Dodaj do ulubionych

Frist minute czy Last minute????

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.06.09, 18:39
Chciałabym za rok lecieć do Turcji proszę o odpowiedź co jest bardziej opłacalne= rezerwacja jako frist (jesień, zima) z gwarancją niezmienności ceny czy polowanie na lasta? co wychodzi taniej? czy łatwo dostać lasta dla 2os dorosłych z 2dzieci? my możemy pozwolić sobie na wyjazd z lasta mamy możliwość wzięcia urlopu na tzw. ostatnią chwilę.
Obserwuj wątek
    • deoand Re: Frist minute czy Last minute???? 14.06.09, 18:48
      ja tam zawsze jeżdżę na lasty ale teraz to wszystko może sie zdarzyc ...

      Lasty maja to do siebie , że nie możesz być nigdy pewna czy akurat wybrany
      kierunek będzie dostepny i czy znajdzie sie jeszcze niezły hotel .. ale jak
      juz wykupisz lasta to pewno juz nic ci nie zmienią ...
      a z firstami różnie bywa

      pzdr deoand
    • Gość: dixi Re: Frist minute czy Last minute???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.06.09, 19:07
      Wg mnie cenowo wychodzi podobnie, może rezerwacja zimą jest trochę
      droższa, ale za to pewniejsza, dostaje się gwarancję niezmienności
      ceny, czasem jakąś wycieczkę fakultatywną gratis. Wie się, że do
      wyjazdu/wylotu dojdzie, można się spokojnie przygotować, zaplanować
      urlop. Z Lasta leci się na szybko, często w ostatniej chwili (1-2
      dni przed wylotem się wie) - jest to "polowanie" i "niepewność".
      Zimą masz wpływ na wybór hotelu, celu podrózy, z Lasta często się
      leci tam gdzie akurat będzie miejsce...Osobiście też nie mam
      problemu z urlopem, ale wolę rezerwować zimą, na spokojnie przejrzeć
      oferty i znaleźć coś dla mojej rodzinki :-)
      • Gość: dixi Re: Frist minute czy Last minute???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.06.09, 19:09
        I jeśli chcesz lecieć w większym gronie, z rodziną, znajomymi , nie
        sama z mężem i dziećmi to lepeij rezerwować zimą, bo z Lasta może
        być ciężko coś "upolować" dla większej ilości osób.
    • jusytka Frist minute 14.06.09, 19:19
      W przypadku naszego hotelu w tym roku tańsze jest first minute. Pojawiły się
      lasty, więc mam porównanie. Poza tym, przy wczesnej rezerwacji jest większy
      wybór hoteli.
      • ryb-cia16 Re: Frist minute 14.06.09, 19:36
        W przypadku mojego hotelu taniej wyszły first minute. Na dzien dzisiejzy jest nawet trudno dostępny. Na pewno lepsze hotele lepiej załatwiec jesienia. ja na drugi rok tez tak zrobię.
        • monjan Re: Frist minute 14.06.09, 19:44
          last w naszym przypadku wyszedł taniej o 500 zł za osobe niz
          znajomym...ten sam hotel w tym terminie
          • Gość: Śmiszny Re: Frist minute IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 19:52
            Radze kupic first, bo jest taniej. Aha i warto kupic last, bo jest
            taniej!
            • Gość: janika Re: Frist minute IP: 83.1.16.* 14.06.09, 20:17
              A może to zależy od biura ? Ja dokładnie śledzę ceny w Alfa Star bo
              w zeszłym roku byłam z tym biurem w Bitez garden Life . płaciłam
              ok.2200 od osoby. gdybym chciała kupić takie same i w tym samym
              czasie wczasy na first minute w styczniu to zapłaciłabym 2800 -
              takie były ceny . A teraz 2199 ! Mam wrażenie , że Ci co kupili te
              firsty po prostu zostali nabici w butelkę . tzn ja nie wiem , może
              BP zwraca różnicę w cenie - jeśli ktoś coś wie na temat proszę mnie
              korygować.
              • Gość: polaszea Re: Frist minute IP: 195.20.110.* 15.06.09, 08:53
                Kupowałam wczasy w listopadzie w Triadzie. Mojego hotelu w tym
                terminie w którym lecę nie ma juz od bardzo dawna. Natomiast za
                porównywalny hotel w laście musiałabym dołożyć ok 500 zł od osoby
                niż zapłaciłam w first minute. Poza tym dla rodziny 2+2 z Poznania
                są tylko last minute na 1 tydzień a my latamy na dwa tygodnie
                wakacji.
              • Gość: Jarek Re: Frist minute IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 10:45
                Potwierdzam tą konkretną sytuację. Rezerwowałem ten hotel pod koniec stycznia
                2800 zł od osoby, jeszcze niedawno były wszystkie terminy w last minute za 2200
                zł. Niby były gratisy: wycieczka Afrodyzja gratis + gwarancja niezmienności ceny
                + ubezpieczenie od kosztów rezygnacji, ale to się w praktyce nie opłaca. Dam
                przykład: musiałem zmienić termin tej wycieczki, nie dość, że oczywiście za
                zmianę terminu trzeba dopłacić to w takiej sytuacji znika część wcześniejszych
                gratisów, jeśli chciałem mieć nadal ubezpieczenie od kosztów rezygnacji, to
                musiałem je sobie już dokupić, gratis zniknął (wycieczka Afrodyzja i gwarancja
                niezmienności ceny niby zostały, ale gwarancja niezmienności ceny nie obejmuje
                opłat paliwowych i lotniskowych czyli faktycznie niewiele daje, taki chwyt
                marketingowy). Po tych zebranych doświadczeniach, w tym konkretnym przypadku z
                tym hotelem first okazało się niemiłą niespodzianką. Trzeba obserwować dokładnie
                hotel do którego chcemy się wybrać, przez około tygodnia w czerwcu były dostępne
                wszystkie terminy w last za 2200 a nie za 2800.
    • Gość: kinga Re: Frist minute czy Last minute???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.06.09, 20:23
      Uważam,że lepiej wczesna rezerwacja czyli frist, wtedy wszyscy wiedzą że lecą i gdzie lecą, można z innymi pogadać gdzie kto leci itp. lasty to nie wiadomo czy poleci się tam gdzie się chce, no i nikomu nie można się "pochwalić" wakacjami, bo nie wiadomo czy dojdą do skutku...w dodatku lasty to rezerwacja na ostatnią chwilę kojarzy się że SUPER Tanio, że najtaniej... Takie jest już ludzkie myślenie że na lasty lecą ci których nie stać na normalną rezerwację, więc wybierają tanio i na oststnią chwilę...ja nie widzę korzyści w lastach...owszem frist to rezerwacja ok 8mc wcześniej i w razie choroby się np. nie poleci, ale z drugiej str w dniu rezerwacji lasta można zachorować...no i człowiek się martwi polując na lasta czy coś upoluje czy w ogóle poleci itp
      • Gość: karol do kingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:29
        no tak najważniejsze to się pochwalić. Wiocha.
    • Gość: aga33 Re: Frist minute czy Last minute???? IP: 62.61.47.* 14.06.09, 20:44
      w moim przypadku lepszy był first za osobe dorosła 2690 a last 2990 oczywiscie
      ten sam termin dzieci bez zmian 1590 i w first gratis wycieczka fakultatywna
    • Gość: turysta33 Jest róznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:35
      Ja kupowałem w tym roku firsta. Potem moj hotel zdrożał, po czym
      pojawił się w lastach w tej samej cenie co kupowałem w first minute.
      Obserwowałem też inny hotel, drogi, w którym byłem w zeszłym roku. W
      first minute był drogi (ok 4000pln)a w last pojawił się dużo taniej
      (3000pln). Inna sprawa to taka, że nie zawsze to co pojawia się w
      necie jest dostepne z powodu np: braku miejsca w samolocie tak na
      jesieni okazało się ze sri-lanką. Jednak ja jeśli bym mógł wybrałbym
      last minute. W first minute często nie znasz godzin wylotu, może się
      zdarzyć że lecisz w nocy. W lascie wszystko już wiadomo. Ja
      proponuję lasty.
    • Gość: Kinga Re: Frist minute czy Last minute???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.06.09, 18:31
      cale nie chodzi by się pochwalić, ale skoro ktoś pyta jakie mam plany na wakacje i sam mówi gdzie spędza swój urlop to przynajmniej mając frista wie się że gdzieś się poleci na urlop. Rezerwując frista to można jechać w większym gronie ze znajomymi. Lasty wg. mnie kojarzą się z tanizną, są w szczególności dla osób które liczą by tanio lecieć i nie stać ich na frista...A zresztą nie będę się tu KAROLOWI tłumaczyć, może dla niektórych jest to chwalenie, to tak samo jakby kupować nowe auto "by się pochwalić"...takie głupie myślenie...ale ludzie różnymi rzeczami się chwalą..a to już temat na inny topik.
      • Gość: karol do kingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 08:01
        musisz zrozumieć że w lastach są dokładnie te same hotele co w
        firstach. Sporo ludzi nie może planować urlopu na 5 miesięcy
        wcześniej i dla nich wyjściem są lasty. Albo ludzie, którzy mają
        wolny zawód moga lecieć kiedy mają ochotę i trochę czasu to
        wybierają lasty. Skoro dla Ciebie lasty kojarzą się z oferta dla
        biedoty to wyjątkowa z ciebie wieśniara-spotykam takie podczas
        wakacji. Wiochy robią na potęgę w hotelach.
        • Gość: zaworek1313 Re: do kingi IP: 81.210.43.* 17.06.09, 08:51
          Nie rozumiem jednego. Po co ubliżać innym? Każdy ma prawo do wypowiedzi na dany
          temat. Czy ktoś się z tą wypowiedzią zgadza czy też nie, to jego sprawa - ale na
          Boga, trochę szacunku dla drugiego człowieka. My Polacy... Pozdrawiam.

          P.S.
          Nie ważne czy Last, czy First i co lepiej. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć na
          co w danym roku stawiać. Życzę udanych wakacji tym co wykupili w First, jak i
          tym co jadą na wakacje w Last.
          • Gość: gość Re: do kingi IP: 195.47.201.* 17.06.09, 10:30
            Nie zgodzę się z Kingą, że last to tylko dla tych, którzy chcą kupić
            taniochę bo ich nie stać. Dwa lata temu jak jechałam do Egiptu to
            wykupywałam wyjazd wcześniej bo nie było problemu z urlopem, a w tym
            roku mężowi w pracy utrudniali i kategorycznie powiedzielli, że nie
            dostanie wolnego w mies. lipiec/sierpień i musieliśmy wykupić coś na
            szybko z lasta i jestem już po wakacjach w Turcji. A ceny w
            zależności od organizatorów różnią znacząco bądź niewiele.
            Najważniejsze żeby potem było wszystko ok. Życzę udanych wakacji.
    • Gość: jj Re: Frist minute czy Last minute???? IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.09, 11:11
      Bardzo trudno będzie Tobie znalezć lasta w opcji 2+2. Takie pokoje
      schodzą w biurach najszybciej.
      • jusytka Re: Frist minute czy Last minute???? 17.06.09, 13:14
        ... bo jest ich mało niestety, sama tego nie rozumiem, że będąc mamą dwójki
        dzieci nie mogę się wybrać do wielu hoteli tylko dlatego, że nie mają tam pokoji
        rodzinnych, lub dwójek z dwiema dostawkami.
        Co mają powiedzieć rodziny z trójką czy czwórką dzieci?
        • Gość: Janika do kingi IP: 83.1.16.* 17.06.09, 14:54
          Jeśli już tak dużo wiesz na temat firstów i lastów to dowiedz się
          również , że to pierwsze to FIRST MINUTE a nie jak piszesz uparcie
          w swoich postach FRIST . Jeszcze troszkę podszkolić angielski by
          wypadało przed tym niesamowitym firstem :).

          A poza tym pamiętaj , że nie każdy zapracowany człowiek może ustalić
          termin swojego urlopu już w grudniu czy w styczniu. I , że lasty nie
          są dla biedaków- jeśli ktoś wyjeżdża np 3-4 razy do roku dlaczegóż
          nie miałby skorzystać z tańszej oferty. Różnicę w cenie ZAWSZE warto
          wydać na miejscu na 1000 róznych rzeczy !
          • Gość: Janika Re: do kingi IP: 83.1.16.* 17.06.09, 14:58
            jeszcze Kinga pisze:
            "Lasty wg. mnie kojarzą się z tanizną, są w szczególności dla osób
            które liczą by tanio lecieć i nie stać ich na frista..."

            No patrz a ja zawsze myślałam , że to firsty ludziska wykupują, bo
            właśnie jest wówczas najtaniej !!! Czyż nie ?
        • Gość: jacek Re: Frist minute czy Last minute???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 13:41


          Byłem w turcji z dwójką małych dzieci do dwóch lat w moim hotelu
          nie było problemu z dostawkami. pozdrawiam
    • Gość: gosa Re: Frist minute czy Last minute???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.06.09, 19:05
      ja z ciekawości obserwowałam lasty z mojego hotelu pod koniec maja (mimo że ja lecę dopiero pod koniec lipca) i tak rezerwując w grudniu termin majowy jako first na 2os dorosłe i dziecko 4letnie możnabyło dużo zaoszczędzić, bo w laście ten hotel miał dużo większą cenę (już nie pamiętam dokładnie jaką)ale zbliżoną sumę do tej którą ja zapłacę w pełnym sezonie...ale wystarczy wziąść swój katalog i zobaczyć ceny wg.katalogu na najbliższy termin (ile zapłaciłoby się z uwzglądnieniem rabatu)a ile teraz taki last kosztuje....a i nie zawsze jest last, bo nieraz biura wolą stracić i nie robią lastów a jakieś super promocje co przypominają lasty a w rzeczywistości są normalną ceną z katalogu=po rabacie.
      • Gość: heniek Co ty leciesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 09:34
        jakie biuro wolałoby stracić???? Znasz jakąś firmę która nie jest
        nastawiona na zysk a na stratę??? Biuro wykupuje pokoje i musi za
        nie zapłacić dlatego musi ściągnąć klienta chociażby miał zapłacić
        po kosztach lub nawet mniej bo to lepsze niż płacenie hotelowi za
        pusty pokój.
    • Gość: xyzor Re: Frist minute czy Last minute???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 12:55
      jesli masz upatrzone miejsce, to ja bym na Twoim miejscu rezerwowal z
      wyprzedzeniem. last minute jest kuszace, ale ja osobiscie probuje tylko wtedy
      kiedy chce sie wyrwac "gdzies". w zeszlym roku na firscie mialem zysk 251 zl w
      alfie porownujac do pozniejszych zmian w cenie. a w tym roku biore lasta, bo
      urlop w ostatniej chwili wpadnie pewnie...
      • Gość: Janika Re: Frist minute czy Last minute???? IP: 83.1.16.* 18.06.09, 14:49
        Xyzor - twoja sytuacja to jest to czego nie rozumie Kinga. :)
        • Gość: xyzor Re: Frist minute czy Last minute???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 15:52
          ja do lastow nie mam uprzedzen - przeciez to nie sa jakies "odpadki" wycieczkowe
          - te same prawa sie ma, a kasa mniejsza. biura przeciez tez nie zostawiaja
          zlosliwie samych nieciekawych miejsc (kwestia gustu co dla kogo ciekawe), wiec
          czy jest sie czym chwalic zalezy od czlowieka - gdzie ja pojade? cos sie
          znajdzie - liczy sie przygoda i ladowanie baterii ;) .
    • Gość: nitka Re: Frist minute czy Last minute???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.06.09, 20:01
      Uważam,że lepszy jest first (bo nie trzeba polować na szybko i pakować się nagle= można spokojniej zaplanować wyjazd), choć lasty też bo w końcu obie te opcje są tańsze i jak ktoś ma wielce dużo kasy to nie musi polować na lasta ale też nie musi rezerwować zimą firsta...bo może iść 3mc wcześniej do biura...
      A lepiej lecieć za granicę nawet na tydz. niż 2tyg nad polskim morzem...podoba Wam się pogoda w Polsce? z parasolem na plaży...i zapłacić za deszcz i zimne morze???
    • agni71 Re: Frist minute czy Last minute???? 20.06.09, 20:48
      My wybieramy First Minute, bo dla rodzin z trójka dzieci nie ma zbyt
      wielu ofert, a watpie, by cos sie ostalo jeszcze do Last Minute.
      • Gość: xyzor Re: Frist minute czy Last minute???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 13:28
        z tym bym sie zgodzil. ja z lepsza polowa nie mam problemow z wyjazdami, ale
        jakbysmy dzieciom mieli "przegapic" wyjazd to byloby niemilo ;) . popieram
        przezornosc.
        • ettri Re: Frist minute czy Last minute???? 27.06.09, 16:10
          ja wolę first. co prawda my mamy jedno dziecko, ale wolimy jechać w większym gronie ze znajomymi, więc last odpada...bo 2lata temu szukaliśmy i wszyscy razem nie pojechaliśmy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka