Pomóżcie dziewczyny...

12.11.06, 15:50
Dziś mój facet w żartach nazwał mnie tłuścioszkiem..Jakiś czas temu
powiedział,że gdybym miała mniejszy brzuszek to wyglądałabym lepiej..Mam 173
cm wzrostu i ważę 65 kg..To moja zmora i utrapienie,nie umiem schudnąć.
Jakiś czas temu byłam na diecie kopenhaskiej ale szybko wróciłam do wagi
sprzed diety..
Od jutra postanowiłam nie jeść słodyczy ani kolacji..
Jestem tez w 10 dniu aerobicznej 6 Weidera..
Podpowiedzcie mi proszę co jeszcze moge zrobić,żeby zgubić oponkę..Nie wiecie
czy w czasie A6W można robić zwykłe brzuszki,czy tylko raz dziennie te
zalecane ćwiczenia?

Proszę o poważne komentarze..
    • agata781 Re: Pomóżcie dziewczyny... 13.11.06, 15:05
      Wzrost 173 cm. i waga 65 kg??Przecierz ieścisz sie w absolutnej normie!1Czego
      oczekujesz??Wyglądu wiórka bo twój facet tak chce??
      • ebi3 Re: Pomóżcie dziewczyny... 13.11.06, 15:12
        popieram
        moze twoj facecik tak dla zartow powiedzial;), mysle ze nie warto sie zameczac
        dla niego, poza tym miescisz sie w normie!!!
        ja mam mniej wiecej taka sama roznice, tzn wzrost - 161, 55 kg
        Odkad pamietam zawsze wazylam 50 kg(chociaz byly chwile ze wazylam 46!!! -
        wygladalam jak kostuch wtedy), teraz 5 kilo przybylo mi pzrez tryb zycia jaki
        prowadze- siedzaca praca, wszedzie autem, ale w sumie wyszlo mi na dobre w
        koncu mam tyleczek!!!!
    • lola9900 Re: Pomóżcie dziewczyny... 14.11.06, 17:33
      czesc Moze trzeba zrezygnowac z takiego chlopaka jesli nie potrafi docenic tego
      co ma ja mam 164 cm. wzrostu i waze 74 kg dobrze sie z tym czuje i uwazam ze
      jestes bardzo szczupla osoba moze nie warto przejmowac sie tym co mowia inni
      jesli tobie jest dobrze to ok.
    • kihotka Re: Pomóżcie dziewczyny... 14.11.06, 18:29
      Mam taka sama wage tylko ze jestem dwa centymetry nizsza.Moj facet nigdy nie
      powiedzial ze jestem gruba.Sama czasem zartuje ale tak naprawde nie czuje sie
      na jakiegos tlusciocha.
    • blueska3 Re: Pomóżcie dziewczyny... 16.11.06, 14:16
      W moim przypadku A6W, rowerek (30km dziennie), wyrzucenie z diety chleba i
      słodyczy i nie jedzenie niczego po godz 18,30 dało efekty! W 1,5 miesiaca
      zrzuciłam 5 kg! Jesli bedziesz sie tego pilnować to.. tez dasz rade!! Powodzenia
      zycze!
    • deodyma Re: Pomóżcie dziewczyny... 27.11.06, 18:08
      miescisz sie w granicach normy. czym wiec sie przejmujesz? ja jeszcze kilka lat
      temu przy wzroscie 164 cm wazylam 65 kg. gruba nie bylam. mialam okraglejsza
      twarz, masywniejsze uda. nie mialam brzucha. a Ty jestes wyzsza o 9 cm i sie
      martwisz?
    • monia2727 Re: Pomóżcie dziewczyny... 27.11.06, 18:41
      Chcesz schudnąć dla siebie czy dla niego ? Zaakceptuj siebie taką jaka jesteś :)
    • agatelek2 Re: Pomóżcie dziewczyny... 29.11.06, 17:34
      ja po urodzeniu dzieci przy wzroście 176 ważyłam 58kg. i wcale się mężowi nie
      podobałam,teraz ważę 65 i jest zadowolony bo ma za co złapać,a jak mu nie pasuje
      to niech sobie zmieni....A Ty trafisz na swojego który pokocha Ciebie taką jaka
      jesteś.
      • agatelek2 Re: Pomóżcie dziewczyny... 29.11.06, 17:36
        agatelek2 napisała:

        > ja po urodzeniu dzieci przy wzroście 176 ważyłam 58kg. i wcale się mężowi nie
        > podobałam,teraz ważę 65 i jest zadowolony bo ma za co złapać,a jak mu nie pasuj
        > e
        > to niech sobie zmieni....A Ty trafisz na swojego który pokocha Ciebie taką jaka
        > jesteś.


        Jak nie pasuje Twojemu,oczywiście........Pozdrawiam
    • pani_pluszak Re: Pomóżcie dziewczyny... 01.12.06, 14:37
      nie wiem czy warto tak sie katowac dla faceta... jakbym miala brac slub to moze
      bym sie odchudzala, zeby pieknie w sukni wygladac... tylko ze takiego dojsc
      powinno dopiro wtedy gdy facet cie zechce taka jaka jestes, a nie jaka chcialby
      zebys byla...
    • monika9710 Re: Pomóżcie dziewczyny... 01.12.06, 14:55
      ja podobnie jak koleżanka agatelek2 kiedyś przy wzroscie 174 ważyłam 55kg i
      wygladałam jak szkieletor. teraz po dziecku ważę 62 i mąż sie cieszy, bo
      przynajmniej jest za co złapać. mnie też brzuszek troche został ale na to juz
      nic nie poradzę. ćwiczyc nie lubie, wiec moge mieć żal tylko do siebie- ale
      ogólnie wyglądam w sam raz(więc Ty na pewno też).pozdr.
      • ichi.aour Re: Pomóżcie dziewczyny... 03.12.06, 08:36
        Kiepski pomysł, masz normalną wagę. Szanuj się dziewczyno i nie pozwól by jakiś
        typek cię dołował i zmuszał do narażania swego zdrowia.
        Odradzam Ci głodzenie się drastyczne ćwiczenia fizyczne - skończy się brakiem
        okresu, albo osteoporozą, albo depresją - albo wszystkim na raz.
        Ja podejrzewam, że twojemu facetowi chodzi o coś całkiem innego - ma jakieś
        kompleksy lub problemy i wyżywa się na tobie, albo sprawdza jak daleko może się
        posunąć w paskudnym traktowaniu i niedługo zacznie ci robić nie takie numery .
        Proponuję przy najbliższej okazji zrewanżować się podobnym "komplementem" - i
        zobaczyć reakcję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja