idalia-judit 29.05.09, 23:13 Nie wiem, cz akurat to forum jest akurat dobre, ale mam nadzieje, że tu też można o tym porozmawiać. Kto z was czytał tę ksiażkę z tematu? co sądzicie o reinkarnacji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ag_at5 Re: "Wędrówka dusz" 21.06.09, 17:05 Na pewno ktoś czytał. Forum jakby zamarło; musisz poczekać cierpliwie. Co jakiś czas wracamy i dysksja ożywa. Może i tym razem tak będzie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
idalia-judit Re: "Wędrówka dusz" 22.06.09, 11:42 tym bardziej dziękuję Tobie za odpowiedź.Szkoda że tak pusto na forum:( Odpowiedz Link Zgłoś
bonia.0 Re: "Wędrówka dusz" 22.06.09, 15:23 Witajcie! Dotarłam tutaj dopiero dzisiaj i nie żałuję, tyle ciekawych tematów. Reinkarnacja jest dla mnie świeżym tematem, nigdy do tej pory o niej nie myślałam z powodów jak u większości pewno, jestem katoliczką. Ale przyznaję, że bardzo wiele wskazówek istnieje na to, iż powracam na ziemię aby dokończyć nasze sprawy karmiczne... Odpowiedz Link Zgłoś
ag_at5 Re: "Wędrówka dusz" 23.06.09, 16:05 Polecam: astromaria.blogspot.com/2009/02/mapy-swiadomosci.html Odpowiedz Link Zgłoś
devilangel13 Re: "Wędrówka dusz" 26.06.09, 23:41 "Wedrowka dusz","Przeznaczenie dusz" (tom 1 i 2) oraz"Zycie miedzy wcieleniami"- caly cykl Michaela Newtona to ciekawa i wartosciowa lektura. Rzecz jasna nie bralabym jej w 100% doslownie poniewaz okresla sie tam ziemskimi pojeciami nie bardzo ziemskie rzeczy i zjawiska, niemniej polecam goraco. Nie znam chyba bardziej tresciwej literatury na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
karcia.akuku Re: "Wędrówka dusz" 28.06.09, 21:13 " Anatomia duszy" Caroline Myss polecam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
liv00 Re: "Wędrówka dusz" 02.07.09, 18:46 A ja polecam "Księgę duchów" Allana Kardeca. Też jest niesamowita. Odpowiedz Link Zgłoś
mkm1984 Re: "Wędrówka dusz" 03.07.09, 01:48 Czytałam w zyciu jakies książki o reinkarnacji ale nie przywiązywałam do nich wiekszej wagi. Natomiast to że terazniejsze moje wcielenie nie jest pierwszym odczuwam osobiście. To ze jestem ta osobą w tym moim obecnym zyciu jest wynikiem czegos wczesniejszego, wyrażnie to odczuwam i nawet to ze urodziłam się w religii katolickiej nie jest w stanie tego odczucia stłumić. Cos poprzedniego w jakims stopniu odkłada się na terażniejsze zycie, czy sie tego chce czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś