28.02.10, 10:31
Mam do Was drodzy forumowicze pytanko. Otóż mam kolegę z wzw c
Bardzo go lubię, mamy świetny kontakt. wszystko byłoby wporządku,
gdyby nie to, że ostatnio spotkaliśmy się wieczorkiem u niego i
wypiliśmy ciut przy dużo alkoholu (niestety mimo choroby nie
zrezygnował z tego trunku). Uszykowaliśmy się do spania on umył
ząbki.. po paru minutach zaczęliśmy się całować i on zrobił mi
malinkę. Do niczego więcej nie doszło. Następnego dnia przez
przypadek dowiedziałam się o tym iż ma on problemy z krwawiącymi
dziąsłami po szczotkowaniu. Czy ta malinka mogła sprawić że on mnie
zaraził? Pytam was gdyż większość z was ma swoje rodziny i napewno
też robicie z partnerami rózne rzeczy i wiecie co groźne a co nie.
Prosze nie śmiejcie się ze mnie ale ja naprawdę żyję w strachu.
Obserwuj wątek
    • foxy90 Re: zapytanie 28.02.10, 12:43
      Do zakażenia dochodzi tylko przez kontakt krew - krew.
      Wobec tego, jemu musiałyby akurat wtedy krwawić dziąsła (krwawiły?) i Ty również
      musiałabyś mieć jakieś otwarte ranki w ustach.
      Jezeli chodzi o malinkę, to nie ma takiej możliwości, chyba, że poza malinką to
      jeszcze ugryzł Cię w szyję do krwi :-)
      • jan-w Re: zapytanie 28.02.10, 13:15
        No właśnie! Malinka (jeżeli nie zmieniła się definicja) polega na zasysaniu, nie
        odwrotnie ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka