gaio 04.10.12, 12:35 Witam, mąż od stycznia leczy się interf. i ryb. Końcy 48-tygodniową kurację 7 grudnia.Dzisiejszy wynik nadal pokazuje obecność wirusa.Czy jest jakaś nadzieja ... ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
clean1 Re: plus po 10 miesiącach 04.10.12, 14:26 Pamiętaj, że nadzieja umiera ostatnia. To nie żart. Ja niestety byłem w podobnej sytuacji, nie udało się. Teraz mam 2-gą terapię (3 lata po pierwszej) tym razem z czterema lekami. Co do Twojego męża to słyszałem, że są przypadki (to absolutna rzadkość ale SĄ!), że ludzie z plusem na koniec po kilku miesiącach od zakończenia terapii mieli minus. Walczyć trzeba do końca! Odpowiedz Link Zgłoś
gaio Re: plus po 10 miesiącach 04.10.12, 18:11 Bardzo dziękuję za te słowa otuchy.Oczywiście mam zamiar nakłaniać męża na ewentualny ciąg dalszy.Więcej piszę w mojej odpowiedzi do Roberto.Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
0.roberto20 Re: plus po 10 miesiącach 04.10.12, 15:15 Nadzieja jest bardzo nikła. Zależy od stanu męża. Dziwię się, że w ogóle kontynuują leczenie - pewnie mąż ma wysokie włóknienie, albo miał słabą odpowiedź w 12 tygodniu? Co to dokładniej oznacza że ma wykrywalny wirus - tzn. ile? Test był jakościowy czy ilościowy? Odpowiedz Link Zgłoś
gaio Re: plus po 10 miesiącach 04.10.12, 18:22 Dziękuje za odpowiedź.Na początku powinnam chyba zaznaczyć, że mąż leczy się w Opolu, gdzie oddział powstał dopiero w tym roku, lekarze jeszcze się uczą - głównie od Wrocławia.Poza tym reprezentują bardzo swobodne podejście do tej -śmiertelnej przecież- choroby.Wiremia była robiona tylko po 4 tyg. i wtedy spadła.Obecnie badania - wykonane pod naszym naciskiem - wykazały tylko wynik pozytywny.Nie mamy pojęcia jaka naprawdę jest wiremia.Mąż ma trudny 4 genotyp.Czuje się dość dobrze, schudł 8 kg, ale ja dbam o niego, staram sie pilnować, żeby jadł i to te właściwe rzeczy, poza tym bierze kwas foliowy, wit.B complex i tran rekina.Od lekarzy nie dowiadujemy się zbyt dużo, bo wiecznie im się spieszy i pytaja tylko standardowo - jak samopoczucie, ale chyba nie słuchaja już odpowiedzi . Drugi fibroscan nie wykazał już zwłóknień.Myślimy o przeniesieniu leczenia w grudniu (gdyby było źle) do Wrocławia, ale nie wiem, czy to się uda.Nie wiemy też dlaczego kontynuują leczenie.Serdeczne pozdrowienia i czekam ... Odpowiedz Link Zgłoś
kiepski476 Re: plus po 10 miesiącach 05.10.12, 00:25 > Dzisiejszy wynik nadal pokazuje obecność wirusa. Czyżby badano mu wiremię po 36 tygodniach? Które stadium włóknienia ma mąż? Powinni zbadać wiremię w 12. tygodniu i ewentualnie potem jeszcze w 24. tygodniu. Jeśli tego nie zrobili, a mąż ma włóknienie mniejsze niż F3 – trochę będzie ich to kosztować, bo NFZ nie zapłaci za leczenie po 12. tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
gaio Re: plus po 10 miesiącach 05.10.12, 16:53 Witaj, całą historie w skrócie + tło znajdziesz w mojej odpowiedzi dla 'roberto'.Gdybyś nie mógł jej odczytać, to daj znać.Na początku usg wykazało u męża zwłoknienia , ale późnieiszy fibroscan miał dobry.Stopień włoknienia poznamy dopiero w poniedziałek, gdy będzie lekarz prowadzący.Bardzo mocno się zagapiliśmy, uwierzyliśmy w lekarzy.Dopiero niedawno odkryłam Prometeuszy i to forum, na którym znalazłam sporo odpowiedzi i podpowiedzi.Do usłyszenia.A tak w ogóle, to mam na imię Katarzyna, Gaio to imie mojego pięknego i wspaniałego psa, który odszedł na serce.Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś