jacek1898
16.11.12, 11:59
Witam. Czytając posty na forum widziałem tutaj wiele podobnych problemów. Mianowicie jestem ambitnym 23 letni studentem , którego choroba jak dotychczas uniemożliwiała stworzenie dłuższego związku z kobietą. Jest mi naprawdę czasami bardzo smutno , nie wszyscy ludzie rozumieją jaki to jest problem. Zawsze starałem się być jak najlepszym człowiekiem , zaradnym, pomocnym ale ta choroba zwyczajnie wszystko niszczy. Myślę, że są na tym świecie też dziewczyny , które mają podobne problemy. Było by mi strasznie miło porozmawiać , może nawet nawiązać jakiś dłuższy kontakt. Nie traktujcie tego jako ogłoszenie matrymonialne. Zwyczajnie chciałbym znaleźć osobę , która chce kochać i być kochaną. Bardzo mi tego brakuje , a wiem , że mógłbym dać od siebie wszystko co najlepsze. Jacek.