Dodaj do ulubionych

Opaskowanie żylaków przełyku

IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.13, 20:24
Moja mama ma dawno zdiagnozowaną PBC. W tej chwili jest w szpitalu gdzie wykryto żylaki przełyku i lekarz prowadzący zlecił na poniedziałek wykonanie opaskowania żylaków niestety bez znieczulenia ogólnego, tłumacząc, że po pierwsze większośc tego typu zabiegów odbywa się tylko w znieczuleniu miejscowym a po drugie nie ma anestezjologów (!).
Moje pytanie - czy miał ktoś z tu obecnych taki zabieg i czy faktycznie robi się go jedynie w znieczuleniu miejscowym?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: jur50 Re: Opaskowanie żylaków przełyku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.09.14, 14:14
      przeszedłem coś takiego cztery dni temu. dwa wnioski:
      1) LEPIEJ PRYWATNIE ZAPŁACIĆ ZA ANESTEZJOLOGA, przełyk będzie mniej zrujnowany
      2) nie jadłem i nie piłem dobę, tj 24 godziny. potem spróbowałem wypić łyk wody niegazaowanej i ... wtedy okazało się co to za ból. nie jem i nie piję już 6 dzień i nie wiem co dalej będzie. Jerzy
      • Gość: debishi Re: Opaskowanie żylaków przełyku IP: *.play-internet.pl 17.06.17, 18:23
        Bez przesady. Naczytalam sie tego forum przed opaskowaniem i sie przerazilam. Mialam opaskowanie i rzeczywiscie sie nic nie je 24 h ale pozniej nie jest az tak zle. Dieta plynna 10 dni i tyle
    • clean1 Re: Opaskowanie żylaków przełyku 14.09.14, 13:54
      Już sama gastroskopia w znieczuleniu miejscowym to delikatnie mówiąc zabieg "nieprzyjemny" a co dopiera zabawa z żylakami przełyku, który tra o wiele dłużej i jest bardziej skomplikowany.

      Nie wiem, nie znam się ale o ile dobrze pamiętam to jakiś czas temu, zarówno chirurg jak i moja Pani doktor od wzwc, mówili mi, że to tylko w znieczuleniu całkowitym.
      Ja tam bym sobie nie dał zrobić tego w znieczuleniu miejscowym.

      W ciągu ostatnich kilku lat miałem 4 gastroskopie. Ostatnia była tragiczna. Powiedziałem sobie i zapowiedziałem lekarzom, że więcej na gastroskopię się nie zgodzę, nie ma mowy(!). Wiem, że będę musiał za jakiś czas zrobić... ale tylko w pełnej nieświadomości...
      • Gość: Joanna Re: Opaskowanie żylaków przełyku IP: *.jmdi.pl 14.09.14, 22:23
        Gastro I kolonoskopie mialam za jednym razem w znieczuleniu ogolnym I polecam na zywca nie za bardzo chociaz znam osoby ktore bez problemu po gastroskopii do pracy poszly
      • clean1 Re: Opaskowanie żylaków przełyku 23.05.16, 23:13
        W tym roku robiłem gastroskopie w pełnym znieczuleniu... Jak ktoś musi to "polecam". Jedyny minus to niestety 3 dniowy pobyt w szpitalu... ale jak porównam na żywca... brrrrrrrrrr... za 1-2 lata znowu będę musiał sprawdzić co i jak... będę robił wszystko by było w znieczuleniu całkowitym... nigdy już na żywca...
        • kiepski476 Re: Opaskowanie żylaków przełyku 24.05.16, 06:23
          Gdzie robiłeś? Ile to kosztowało?
          • clean1 Re: Opaskowanie żylaków przełyku 24.05.16, 18:35
            NFZ. Wrocław Euromedicare.
    • Gość: Ewa łódź Re: Opaskowanie żylaków przełyku IP: *.centertel.pl 08.04.15, 23:47
      Miałam tydzień temu gastronomię ale w znieczuleniu Miesiąc temu dostałam krwotok zrobiono mi bez znieczulenia to okropne że silnie krwawilam to musiałam mieć bez znieczulenia mam założonych 9 opasek i na tym jeszcze nie koniec teraz za 5 tygodni następny zabieg ale jak sama nie wiem Wiem jedno że już się boję myślę że będzie dobrze tego się trzymam
      • Gość: IRENA Re: Opaskowanie żylaków przełyku IP: 176.103.168.* 01.08.15, 23:10
        Przezylam jakos 3 etapy opaskowania zylakow.6, 6, 5 gumek. zabieg i po nim strasznie bolalo.Watroba zdrowa. HCV i innych zoltaczek nie mam. Alkohol w przeszlosci bardzo rzadko i w malych ilosciach. Obecnie zero alkoholu. w ostatniej gastroskopii "niewielkie poszerzenie zylne".Lekarze nie znaja przyczyny powstania zylakow. Czyzby powstawaly znowu? Moze ktos wie gdzie poza watroba moze byc przyczyna. Pozdrawiam.
        • Gość: gosc Re: Opaskowanie żylaków przełyku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.15, 10:00
          Witam! Jestem po opaskowaniu żylaków juz 3 dobe i nadal boli-czy to normalne? Dodam że zabieg był robiony w delikatnej narkozie,i nie rozumiem jak można na żywca to robic.
          U mnie żylaki przełyku wystapiły ponieważ mam zakrzepicę żyły wrotnej wątrobowej śledzionowej i kreskowej. Watrobę mam zdrową tylko wystepuje nadcisnienie wrotne i stąd te żylaki.
          • suzana0 Re: Opaskowanie żylaków przełyku 24.08.15, 21:05
            Witam. Ja miałam zakładane opaski 2 tygodnie temu, również w narkozie. Po zabiegu prawie nic nie bolało, może tylko trochę takie rozpieranie w klatce czy w okolicach żołądka czułam. Ale ogólnie nie mogę narzekać, bardzo szybko wróciłam do "normalności". Ale na tym nie koniec. Ciekawe, czy przy następnym opaskowaniu będzie tak samo.
          • paulinaczoboda Re: Opaskowanie żylaków przełyku 19.05.16, 19:04
            Witam
            ja również choruję na zakrzepice żyły wrotnej i kreskowej górnej i mam żylaki przełyku 2 razy miałam robione opaskowanie bez znieczulenia bolało strasznie do 2 tygodni ale później przeszło teraz natomiast miałam robione ostrzykiwanie i już trzeci tydzień mnie boli :( sama nie wiem co robić :( szczerze to mam dość tej choroby i zabiegów
            • giewont82 Re: Opaskowanie żylaków przełyku 20.06.16, 21:03
              Witam, Mój mąż ma zakrzepicę żyły wronej, śledzionowej i kreskowej. Miał już trzy razy opaskowane żylaki. Teraz ma mieć przerwę przez 1,5 miesiąca, a potem jeszcze dwa zabiegi go czekają. Po każdym zabiegu czuje się inaczej. Po drugim go najbardziej bolało. Po trzecim najmniej, ale kiedy te opaski zaczynają się odrywać to znowu nie jest w stanie jeść, jest mu słabo, często ciężko mu połykać i boli go klatce piersiowej. Niestety zaczął zbierać się u niego płyn w otrzewnej, więc to pogarsza jego samopoczucie. Nie wiem jak u Pani, ale u niego psychika siada. Pozdrawiam
    • kinia24_24 Re: Opaskowanie żylaków przełyku 23.10.16, 21:39
      Moja mama miała już dwa razy wykonywane opaskowanie. Pierwszy przeszla super, mówiła że nie bolało. Drugi raz już było gorzej, ale w sumie tylko zabieg był taki nieprzyjemny oraz dyskomfort czuła do nast dnia. Później czuła zgagę podczas jedzenia może że dwa dni. Oba zabiegi w znieczuleniu tzw "głupi Jaś" (moim zdaniem to żadne znieczulenie). Dała radę :) bo warto jeśli chce się żyć! Za kilka dni ma iść na trzeci zabieg ale być może nie będzie konieczny, lekarz mówił że zajrzy i oceni. Oby nie trzeba było... :)
      • Gość: Klaudia Re: Opaskowanie żylaków przełyku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.16, 14:16
        Jaki jest koszt takiego zabiegu?
    • zaba4ever Re: Opaskowanie żylaków przełyku 28.09.17, 22:50
      Mój 5-letni synek ma nadciśnienie wrotne i żylaki przełyku, od niedawna również żołądka... Jest już po kilku opaskowaniach... Straszne to wszystko i ten lęk o krwotok :( Jak Wam - dorosłym - żyje się z tą chorobą?
      • kiepski476 Re: Opaskowanie żylaków przełyku 29.09.17, 08:57
        Co jest przyczyną u tak małego dziecka?
      • komando_85 Re: Opaskowanie żylaków przełyku 16.04.18, 21:01
        Witam. Mamy syna 6 lat który również choruje na nadciśnienie wrotne którego następstwem są żylaki przełyku i żołądka. Jak tam u Państwa syna zdrowie? My również mamy obawy i te opaskowanka etc. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka