nigella356
28.10.13, 14:14
Witam,
byłam dzis na fibroscanie.Poza samym badaniem dowiedziałam się cudów- niewidów od lekarza, który pokazał mi że już maja w klinicznym Abbvie i nim skutecznie leczą.
Rozmowa ze mna trwała prawie godzine. Dla przypomnienia zmagam sie z problemem od ponad 13 lat, o wir wiem od 98r, zarazona po transfuzji w pierwszym roku zycia bo wtedy bylam w szpitalu, 3 biopse, 4 kuracje od 99 roku, ostatnia 72 tyg -osiagniety minus ale virus wrocił praktycznie w miesiąc po.
A tu dzis dowiaduje się ze gdybym zarejestrowała się jutro to w lutym mam leczenie abbvie(kliniczne) i praktycznie 100% szans. Lekarz pokazał mi te leki i powiedzial ze powinnam brac sie do roboty z leczeniem a nie czekać w poradni na 3 leki i jeśli lekarka bedzie w stanie zaproponowac mi do roku czasu coś co chociaż będzie miało 75-80% skuteczności to ok.
A jak nie to jestem wolnym człowiekiem i mam pilnować swojego interesu.
Że ja mam się LECZYC ale WYLECZYC w końcu.
O co tu chodzi?? Ja miałam na mysli 3 leki a p. doktor mi pokazuje abbvie w dodatku stwierdził, że te3 leki to lamus i staroć.
Natomiast wiem, że fibroscan ma pokazać stan watroby i lekarka chce to zrobic tak że jak sie nie pogorszy od ostatniej biopsji i nieskutecznej kuracji(stan po fibri f2/f3 czyli stały), to bedzie spokojnie czekała na "coś" nowego a jak nie to ewentualnie zas inter.
Czyli znowu wizyty od annasza do kajfasza a w tym czasie w maju p doktor miał jakąs ilość pacjentów skutecznie wyleczonych wszytkich a ja w tym czasie czekałam na kolejną wizytę w państwowym...
A tu takie coś że miałabym szanse na leczenie abbvie, 3 miesiace i prawdopodobnie 100%.
Ja o abbvie wiem bo czytałam też na amerykańskich i ang stronach ale miałam zonga że to tu już jest.Oczywiście kliniczne ale takie kliniczne bez interu, 3 miesiące i szansa 100% to ja bym się pisała...bo nie wyobrażam sobie kolejnej kuracji z zastrzykami:( to wielki postęp swoją drogą...
O co chodzi w tym bo już nie wiem....czy to absolutnie za darmo?
Co jeszcze związane jest z takimi klinicznymi, gdzie tu haczyk?
Kiepski, oddaje honor, odżegnywałam się od klinicznych ale może, może.....
prosze poradzcie mi co robić?