03.12.14, 17:53
Dokładnie dziś mija mi rok od rozpoczęcia rocznej kuracji 3 lekowej. Po 12. i 25. tygodniu miałam minusa a dziś dowiedziałam się o nawrocie. A więc 3 lekowa też nie taka cudowna.
To moja 5. kuracja w przeciągu 17 lat odkąd wiem o chorobie. Mam f2/f3, S2.
Zaczynam się martwić co dalej, już mam wizje marskości, przeszczepu lub śmierci w bólach:(
ehhhh......czarne mysli a ponadto znowu szkoda rocznej męczarni z leczeniem.
Obserwuj wątek
    • tomek1987ch Re: Po terapi 03.12.14, 21:42
      widać bardzo sie wirus uodpornił,myślałem że tym razem Ci sie uda.
      • myszulska Re: Po terapi 03.12.14, 22:26
        Nie załamuj się, mnie 3lekowa nie pomogła,a krótko mówiąc, nie przeszłam jej całej-odporność itd. Mam marskość wątroby F4/4, gdy dowiedziałam się o chorobie to już była zaawansowana. Trzeba walczyć do końca, i nie załamywać się(a jeśli już to na krótką chwilę) bo stres wcale nie pomaga marskości,a wręcz przeciwnie, bardzo dużo szkodzi. Wychodzą nowe leczenia i szanse są naprawdę wielkie na powodzenie. Najważniejsza jest dieta, to ona trzyma wątrobę w dobrej formie, i odpoczynek fizyczny i psychiczny. Pozdrawiam Cię Nigello.
        • bellamie Re: Po terapi 05.12.14, 09:32
          Najwyżej pojedziemy pomoczyć tyłki w Gangesie :)
          Ja, mimo nadziei, cały czas liczę się z tą ewentualnością.
          A żeby mniej myśleć o gadzie nabrałam tyle obowiązków, ze chyba oszaleję :P
          Zawsze myślałam przyszłościowo - bez planów nie potrafiłam żyć. Dzisiaj dziękuję Bogu za każdy dzień.
          Dasz radę Nigello! Skuteczny lek to tylko kwestia czasu- dzisiaj tak szybko wszystko się zmienia.
          • bizneswomen1 Re: Po terapi 06.12.14, 22:53
            Myczulska - witam Cię, siostro :) Ja też z F4, zakażona (tak sądzę po analizie posiadanej dokumentacji) ponad 30 lat temu, zdiagnozowana w 2013, nigdy nie leczona.
            Bellamie - chyba zamiast moczenia d...w Gangesie wybiorę palące słońce Uzbekistanu. Zresztą, dla ratowania życia jestem gotowa na wszystko, nawet krokodyla pogłaskać :)
            • myszulska Re: Po terapi 07.12.14, 22:24
              Witam Cię serdecznie bizneswomen1... Uzbekistan??...Ja leczona 3razy, bez skutku...
              • nigella356 Re: Po terapi 08.12.14, 07:57
                Dzięki za db słowo.Przez ten niepomyślny wynik zrobiłam się drażliwa, zamyślona i wszytko biorę do siebie włącznie z pierdołami.Stale mi to wisi nad głową, że znowu się nie udało i wir jest nadal ze mna itd... .
                Żyję nadzieją na bezinterferonową, ale kiedy to będzie??I jaka będzie dostępność?
                Oczywiście takie osoby jak Ty i ja się chyba załapią, bo kolejnej z inter już nie ma sensu stosować.
                Zresztą już bym na to się nie zdecydowała. Za duże obciążenie fizyczne i psychiczne ale co ja będę tu pisać=kto to przeszedł, a większość z nas tutaj tak-to wie jak to jest.
                Oczywiście będą kwalifikować też tłumy tych którzy mieli przeciwwskazania do interferonowych, chyba np. po przeszczepach?
                Najgorzej też mnie smuci, że to jednak rok męczenia i nic. Za długie te terapie i w tym też chyba tkwi ich problematyczność.
                Te nowe to 3 miesiące i nie ma większych skutków ubocznych?

                Myszulska a miałaś robione przed terapią te badania na TT, CC i coś tam oraz interleukinę??
                To refundują czy trzeba bulić??

                Lekarz kazał mi się pojawić u siebie koło października na badania i wizytę.
                Zalecił essentiale, ale widzę coś że po nim po zażyciu czuję dyskomfort w jelitach.
                Zalecił także kawę,a le ja raczej lubie łagodne kawy ze śmietanką na smak od czasu do czasu z ciasteczkiem maślanym ;)
                Innych badań do tego czasu nie zlecił, ale może zrobię alt aby wiedzieć co się dzieje.
                Pozdrawiam.




                • kiepski476 Re: Po terapi 08.12.14, 10:18
                  > Zalecił także kawę
                  Pamiętaj, że wątrobie najbardziej służy kawa z ekspresu przelewowego
                  • kiepski476 Re: Po terapi 08.12.14, 10:44
                    > bibułkowy filtr ponoć zatrzymuje kilka składników niekorzystnych dla wątroby
                    Te składniki nazywają się: kahweol i cafestol.
                    onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/liv.12304/full
                    • pi_tu Re: Po terapi 08.12.14, 21:45
                      Akurat te składniki + kofeina działają korzystnie na wątrobę :)
                      • pi_tu Re: Po terapi 08.12.14, 21:48
                        Wyniki badań nad kawą głównie zależą od badających...
                  • Gość: gonia Re: Po terapi IP: *.dynamic-ra-3.vectranet.pl 02.11.15, 07:12
                    Stefania Korzawska proponuje kawę zagotować.
                • myszulska Re: Po terapi 08.12.14, 20:37
                  Nie robiłam dodatkowych badań, wszystkie ogólne...a większość badań robię na swój koszt, to jest wydatek. ostatnio lekarz zlecił mi badania AFP i też je wykonałam sama. Kawa piję taką latte- 3 razy w tygodniu, dietetyk do którego jeżdżę do Łodzi z Krk (w Krakowie nie znam dietetyka od chorób tylko odchudzające), powiedział,że mogę ja pić, bo nie szkodzi słaba kawa;), ale ze słodyczy to tylko syrop z agawy i stewie do słodzenia jeśli już, leki które biorę na co dzień od wielu lat, to prourusan, polprazol, prócz kompleksu witaminowego i kw.foliowego. Lekarz mi mówił że ok marca wchodzi leczenie, ale dla mnie również z interferonem, zobaczymy, co to będzie, nie znam jeszcze szczegółów.
                  • kiepski476 Re: Po terapi 08.12.14, 21:28
                    Już są dostępne leki, które nadałyby się dla ciebie, ale niestety nierefundowane:
                    • myszulska Re: Po terapi 08.12.14, 22:07
                      To mnie pocieszyłeś...Interferon z sofosbuvirem (Sovaldi)...moja pamięć czasem kiepska;)...ale to chyba miało być to...hmm
                • myszulska Re: Po terapi 08.12.14, 20:53
                  alaty robię co miesiąc...wynik ponad 200
                  • nigella356 Re: Po terapi 11.12.14, 09:11
                    Też chyba zrobię sobie tak dla swojej wiadomości za jakiś czas, bo boję się, że po kuracji wirus się "rozhula". Miałam już alt ponad 400. Ile kosztuje np alt, asp i GGTP?
                    • tomek1987ch Re: Po terapi 11.12.14, 13:51
                      w 30 zł sie zmieścisz
                    • Gość: Jolanta Re: Po terapi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.14, 21:27
                      owszem ale raczej za każde badanie
                    • bellamie Re: Po terapi 12.12.14, 15:13
                      Każde ok. 7-8 zł.
                      Jak Ci się zachowywał alt podczas kuracji? Prawda, że nie można pić soku grejpfrutowego podczas brania telaprewiru?
                      • Gość: Jolanta Re: Po terapi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.14, 15:22
                        Dzięki za informację, nie wiem skąd mam te kosmiczne ceny, chyba coś źle zrozumiałam. Kilka badań wykonywałam odpłatnie, oj... niedobrze...wirus celuje w moją mózgownicę :)
                      • kiepski476 Re: Po terapi 12.12.14, 16:37
                        > Prawda, że nie można pić soku grejpfrutowego podczas brania telaprewiru?
                        Soku grejpfrutowego nie należy pić z żadnymi lekami, gdyż wpływa na stężenie leków w organizmie
            • Gość: Gonia Re: Po terapi IP: *.dynamic-ra-3.vectranet.pl 02.11.15, 07:09
              Hej jestem tu przypadkiem. Proponuje dowiedz się co Jerzy Zięba na marskosc poleca.coś mi się kojarzy. Po drugie poczytaj o Naltrexonie. Ale pokój konkretnie w necie.
    • Gość: GOŚĆ-MARTA Re: Po terapi IP: *.19.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 07.11.15, 09:12
      Ja też skończyłam terapię 3-lekową z telaprewirem trzecią w moim przypadku i czekam na badanie kontrolne w lutym przyszłego roku, po m-cu terapii miałam poniżej 12, po 12,24,36 i 48 tygodniu nie wykryto, mam stan wątroby 2/2. Więc nie jest nic pewnego, skuteczność takiej terapii to 75 %. Przykro mi że znalazłaś się w tej reszcie ale to nie koniec świata trzeba dalej walczyć, nowe leki bez interferonu dają prawie bezwzględną skuteczność. Czekam ze spokojem na wyrok ale morze żółte gdzieś tam szumi w oddali. Walcz kobitko. POZDRAWIAM SERDECZNIE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka