nigella356
03.12.14, 17:53
Dokładnie dziś mija mi rok od rozpoczęcia rocznej kuracji 3 lekowej. Po 12. i 25. tygodniu miałam minusa a dziś dowiedziałam się o nawrocie. A więc 3 lekowa też nie taka cudowna.
To moja 5. kuracja w przeciągu 17 lat odkąd wiem o chorobie. Mam f2/f3, S2.
Zaczynam się martwić co dalej, już mam wizje marskości, przeszczepu lub śmierci w bólach:(
ehhhh......czarne mysli a ponadto znowu szkoda rocznej męczarni z leczeniem.