Gość: ara
IP: *.mt.pl
12.01.16, 10:54
Od połowy grudnia jestem w trakcie terapii bezinterferonowej Viekirax+Exviera+Moderiba.
HCV 1b niby korzystny polimorfizm CC.
Dwa lata temu przeszłam nieskuteczną kurację interferon+rybawiryna - wirus wrócił.
W międzyczasie znacznie pogorszył się stan wątroby:
z F2/3 (biopsja 2 lata temu)
do F4 (elastografia teraz). Stąd do leczenia włączono moderibę (rybawirynę).
Ta kuracja w porównaniu z tamtą to cud! Mam nadzieję, że dotyczy to też skuteczności!
Po miesiącu wszystkie wyniki wątrobowe w normie! Nigdy tak nie było! Brak anemii!
Jestem trochę osłabiona, szybko się męczę - to chyba zasługa rybki.
Pod koniec 1 tygodnia trochę zżółkły mi oczy - skoczyła bilirubina. Teraz już wraca do normy. Poza tym OK.
Przed leczeniem ponownie badana była wiremia - ilość wirusa to znowu kilka mln, podobnie jak przed I leczeniem (a w trakcie i tuż po był niewykrywalny).
O czym może świadczyć tak szybkie namnażanie i tak szybki postęp w zwłóknieniu wątroby?
Kiepski trafiły Ci się jakieś informacje na ten temat?