wiosz
09.01.06, 13:33
Na początku września 2005r trafiłam z ostrymi kłótymi bólami z lewej strony
(pod żebrami)do lekarza 1 konaktu. Bóle były przeszywające do pleców (z lewej
strony. Ból był tak silny, że nie mogłam się poruszyć ani oddychać.Te mocne
ataki pojawiały się porą wieczorową i nocną. Muszę jeszcze nadmienić, że
ostatnio nie czułam się najlepiej. W czerwcu zauważyłam,że jest coś nie tak.
Miałam nudności. Nawet zrobiłam 2 x test ciążowy, wynik ujemny. Potem to
wszystko przeszło, aż do połowy sierpnia. Wtedy zaczęły się pobolewania
całego brzucha, a potem już w nadbrzuszu i dołku miedzyżebrowym. Zrobione
miałam badania Alat,Alfa Amylaza w normie. We krwi podwyższone WBC 15.0 -
(norma4.0-9.0), GRA 11.6 (morma 2.5-6.5)no i OB po godz.50mm.USG, RTG kl.
piersiowej bez zmian. Dostałam antybiotyk i skierowanie do szpitala.Poszłam
po 2 dniach, gdy nadal ból się utrzymywał.Powtórne badania: OB 78, CRP
1.20mg/dl (norma poniżej 0,60mg/dl). Transaminazy w normie.Gastrodkopia bez
zmian(muszę nadmienić, że u nas wszpitalu nie pobierają wycinków).Wystąpiły
stany podgorączkowe 37-37,5. Byłam leczona antybiotykami.Załatwiłam szybką
kolonoskopie w innym mieście. Wyszła prawidłowo.Bóle oczywiście przeszły po
kilku dniach brania antybiotyku. Nadal utrzymywały się tylko lekkie kłucia
przy głębszym oddechu. Dostałam się do lepszego szpitala aby znalęźć
przyczynę moich dolegliwości. OB powoli, ale spadało. CRP również. podstawowe
badania były w normie(oprócz OB) po ok.2 tyg. leczenia. W nowym szpitalu
miałam wykonane kolejne badania (podawano mi tylko No-Spę)GGT 56 (norma 0-
40), Lipaza 380 (norma 114-286).HBsAg i Anti HCV negatywny.Opis badania
tomograficznego niejasny(jeśli chodzi otrzustkę. Cytuję frg."Wątroba bez
zmian ogniskowych. Drogi żółciowe nieposzerzone. Trzustki wrzas wyrostkiem
haczykowatym ale bez zmian ogniskowych........" Nie wiem o co chodziło w
ostatnim zdaniu. Mam wrazenie że lekarz prowadzący nawet tego nie zauważył.
Po 4 tyg. leczenia i badań wyszłam z diagnozą: Stany podgorączkowe u choerj
po prawdopodobnie przebytej infekcji układu pokarmowego" OB 25mm,lipaza
350U/l, GGTP 56U/l. Wracałam do formy w domu. Czułam sie lepiej. stany
pogorączkowe minęły. Wróciłam do pracy i znowu zaczęło się.Wróciły
pobolewania nadbrzusza, ale nie take jak wcześniej.Badania kontrolna robione
w połowie listopada wyszły w porządku. Lekarz zwrócił uwagę, że wątrobowe są
w górnej granicy, ale prawdopodobnie, że biorę tabl. Antykoncep. Logest.
Wróciły też okresowo stany podgorączkowe. Cułam nudności, odbijania, wzdęcia,
gorycz w ustach. Na te dolegliwości dostałam Controloc.Lekarz powiedział abym
nie wiązała tych objawów z poprzednią chorobą. Controloc biorę już 2
tygodnie. Jedynie po nim mam mniejsze nudności no i może żadziej czuję gorycz
w ustach.Jeszcze jedna ważna rzecz. Już od dawna jestem zmęczona (od ok.
wakacji) najchętniej to bym cały czas spała. I tak zazwyczaj jest jak wracam
z pracy. Od niedawna zaczęły mnie pobolewać nogi(zwłaszcza jak jestem w
bezruchu). Nie mogę długo siedzieć. Muszę się prostować. Mam wrażenie że
gniotę sobie coś w nadbrzuszu. Ale się rozpisałam, ale nie wiem co mam robić.
Ta sytuacja już mnie męczy i mojego męża też. Szukałam podobnych objawów w
internecie i dotarłam aż tu. Czy te objawy i badania mogą wskazywać na zap.
wątroby? Idę dzisiaj do lekarza, kazał mi przyjść jak nie będzie poprawy.
Wspominał coś o prze;eczeniu mnie antybiotykiem na jakąś bakterię w żołądku,
ale będzie robił to w ciemno bo nie miałam pobranego wycinka do badania.
Proszę o pomoc co mogę jeszcze zrobić, bo mam już dość. Zmierzyłam temp.37,2
to nie dużo ale coś jest no i ucisk w nadbrzuszu i lekki ból nóg. To to co
czuję w tej chwili.