Dodaj do ulubionych

Zabije sie prosze o pomoc z moim wirusem

23.02.08, 22:28
Witam was...

Nie wiem od czego zacząc więc walne prosto z mostu...

Mam 16 lat (w marcu) i w grudniu 2007 roku poznalem sliczna i cudowna
dziewczyne...tak to jest ta jedyna to sie czuje...niestety od 13 - 12 lat
jestem zakażony wirusem HCV...jestem nosicielem...ech...trudno mi to
napisac...rok temu zaczalem kurację Interferonem + Rybowiryną, efekty działają
czuję się o wiele lepiej i silniejszy jestem. Zadnych zmian wątrobowych,
wyniki w bardzo dobrym stanie, niedawno zacząłem z moją dziewczyna uprawiać
seks...cudownie było używaliśmy prezerwatyw. Nie dostalem wytrysku moze
troche...nie widze zadnych obtarc ani przetarc na penisie jednak bardzo sie
boje ze ona jest zakazona juz...moja dziewczyna miała już wtedy owulacje,
jednak nie powstrzymaliśmy się...teraz skarży mi się na nudności, ogromne bóle
głowy i żołądka (nie po stronie wątroby sam żołądek, dziewczyna ta ma też
swoją chorobę nazywa się gronkowiec...teraz jestem zdesperowany i bardzo sie
boje...ze moge jej wyrzadzic ogromny bol...nie chce jej zarazic...prosze o jak
najszybsza odpowiedz bo jesli to sa objawy HCV to ja sie zabije.
Obserwuj wątek
    • mordeczek Re: Zabije sie prosze o pomoc z moim wirusem 23.02.08, 23:15
      Nie, to nie sa objawy. Lepiej sie zastanow czy nie zrobiliscie dzieciaka!...:)
      • alan61528 Re: Zabije sie prosze o pomoc z moim wirusem 23.02.08, 23:16
        Przerwatywa nie pękła :) z drugiej strony to są objawy ciąży...xD? jak tak to
        fajnie bo my chcemy mieć dziecko :) tylko pytanie czy gdy się urodzi to czy
        będzie zainfekowane wirusem czy nie?
        • mordeczek Re: Zabije sie prosze o pomoc z moim wirusem 23.02.08, 23:27
          > Przerwatywa nie pękła
          ------------------------to sie ciesz, bo podczas terapii nie plodzilbym potomstwa.

          jak tak to
          > fajnie bo my chcemy mieć dziecko
          ------------------------och chlopie, zrobic dziecko to nie problem...utrzymac ,
          wychowac i waksztalcic. To juz inna para kaloszy. Sorry, ale czy ty wogole
          dorosles i masz kase na taki numer?

          tylko pytanie czy gdy się urodzi to czy
          > będzie zainfekowane wirusem czy nie?
          -------------------------dlatego, ze ty miales ? NIE! wychodze z zalozenia ze
          sie wyleczysz.
          a jak sie nie wyleczysz to tez przez sperme nie zarazisz.

          p.s.
          Zycie jest dlugie, zajmij sie leczeniem, wylecz sie, i dopiero rob plany
          zyciowe, najlepiej jak sobie jeszcze pozyjesz bez takich planow. sorry Jak
          narazie widze, ze tylko dajesz do pieca, wiec daj se chlopie na wstrzymanie. :)
          Zapiepszyc sobie zycie mozna szybciutko.
          Koniec moralu.
          • alan61528 Re: Zabije sie prosze o pomoc z moim wirusem 23.02.08, 23:29
            Dziekuje za pocieszenie i za wiare we mnie :) uda mi sie Ty tez jestes zarazona?
            • mordeczek Re: Zabije sie prosze o pomoc z moim wirusem 23.02.08, 23:31
              Tak, jestem zarazonY.
              • alan61528 Re: Zabije sie prosze o pomoc z moim wirusem 23.02.08, 23:44
                przepraszam ile jestes juz zarazony? miales tez takie wpadki? tez siales podobna
                panike jak uprawiales milosc?
                • mordeczek Re: Zabije sie prosze o pomoc z moim wirusem 23.02.08, 23:50
                  Nie wiem jak dlugo, moze 8-10-25 lat. licho wie.
                  Wpadki nie w tym sensie, po slubie splodzilem dzieci i oni nie sa zarazeni.
                  O hcv dowiedzialem sie jakies 6 lat temu, wiec takie paniki to nie byl juz temat.
                  Do tej pory mam hcv i nieudana terapie, i nie chcialbym zarazic mojej partneki,
                  ale to chyba normalny objaw?
                  • alan61528 Re: Zabije sie prosze o pomoc z moim wirusem 23.02.08, 23:53
                    Tak to normalne nie wyobrazam sobie pewnego dnia jej oznajmic ze jest zarazona
                    tym gównem i nie ma na to szczepionki ech...
                    • mordeczek Re: Zabije sie prosze o pomoc z moim wirusem 24.02.08, 00:09
                      hm, rozumiem ciebie bo to nie latwo. Strach przed utrata. Znam.
                      Lecz gdy nie powiesz w miare szybko, i tym sposobem wyjasnisz sprawe i pokazesz
                      siebie jako uczciwego czlowieka, panienka moze ci w przyszlosci powiedziec ze ja
                      oszukales i siemasz.
                      Tak samo teraz, tez moze ci zwiac, ale jak zwieje to juz wiesz ile dla niej
                      znaczyles.
                      I tak zle i tak nie dobrze. Ja bym powiedzial od razu i panne tez uswiadomil.
                      Ja jestem z kobieta 4 lata i jej od razu powiedzialem, ze wirus powrocil. Ona
                      popytala ze ze swojej strony tu i tam, przeprowadzilismy tez rozmowe, i zyjemy
                      razem szczesliwi jak pierwszego dnia bo ona mu ufa.
                      Zycze powodzenia, a jak nie.... chlopie ty masz dopiero 16 lat!!!!!!
                      Jak to moja panienka mowi: Tez i inne matki maja piekne corki! :)
                      Czesc.
                      • alan61528 Re: Zabije sie prosze o pomoc z moim wirusem 24.02.08, 12:37
                        Dziękuje Ci za wszystko już jest o wiele lepiej z nią takich ludzi jak Ty
                        powinni nagradzać :) dziękuję i życzę Ci bardzo dużo zdrowia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka