Dodaj do ulubionych

Nie wiem co robic?! :(

29.03.08, 22:14
Witam wszystkich! Kilka miesiecy temu oddawalem krew, nie wiedzialem wtedy, ze
mam wirusa. Dostalem niedawno list polecony od tego centrum krwiodawstwa, ze
musze sie wstawic bo mam podejrzenie. Lekarz mi powiedzial, ze wykryli w mojej
krwi wirusa zwiazanego z WZW typu C. Mowi ze jestem albo chory albo
noscieielem. Pobrali mi krew ponownie, zeby znowu przebadac ale to ma trwac
2-3 miesiace. Mam pytania: jezeli wykryto u mnie tego wirusa we krwi to sa
inne opcje niz bycie chorym albo bycie nosicielem? np. bycie zdrowym? Drugie
pytanie: strasznie sie niecierpliwie, jesli pojde do kliniki prywatnej to moga
odrazu wyniki wybadac i zaczac terapie? PROSZE O ODPOWIEDZ:(
Obserwuj wątek
    • kevin86 eh 29.03.08, 23:22
      wiem, ze pewnie zadaje glupie pytania, ale nie moge zniesc siedzenia, czekania,
      i myslenia o tym wszystkim. Nawet nie wiem jak mam myslec. Czy moglby mnie ktos
      oswiecic..? Dobre samopoczucie to kwestia nastawienia, a ja nie wiem jak sie mam
      nastawiac.
      • jan-w Re: eh 29.03.08, 23:26
        Nastawiaj się oczywiście zawsze pozytywnie :-)
        Nawet gdyby się okazało że wynik jest poprawny, dobre nastawienie pomoże ci
        złagodzić objawy (jeżeli ci się pojawią - np za 15 lat) i ewentualne leczenie.
        Jest wiele gorszych chorób, a każdy prędzej czy później na coś zachoruje. To
        typowe dla życia.
        • kevin86 Re: eh 29.03.08, 23:32
          Ja juz sie pogodzilem z mysla ze moge byc chory. Tylko nie moge wytrzymac
          bezczynnosci. Denerwuje mnie tez ten caly system opieki zdrowotnej. przez 3
          miesiace to ja zdaze 3 razy z okna skoczyc. Ja chce wiedziec jak najszybciej ale
          nie wiem jak sie dowiedziec. Chce to wyleczyc kosztem wszystkiego. Po prostu od
          tego czekania i myslenia zaczynam wariowiac.
          • bananarama-live Re: eh 30.03.08, 04:07
            Czekanie i niewiedza do bardzo dobry sposób na zwariowanie.
            Reagujesz jak wiekszosc i nie ma w tym nic dziwnego. Gdzie Ty
            mieszkasz, na Zapiecku? 3mc na wynik? Zrób badanie HCV RNA +
            genotyp - prywatnie. Koszt to ok 800 zł Czas oczekiwania na wynik to
            ok 7 dni /tak robiłem/
            Jesli Twoja psychika siada, nie czekaj az Cie złamie całkowicie. Wal
            do psychiatry. Nie bierz psychotropów, ew pod scisła kontrola -
            uzalezniaja.
            • kevin86 Re: eh 30.03.08, 11:19
              W Warszawie mieszkam, szpital na wolskiej;] dzieki, zrobie jak mowisz. Lekarz
              gadal ze to strasznie duzo badan, i ze to musi potrwac.
    • jan-w Re: Nie wiem co robic?! :( 29.03.08, 23:23
      Może być pomyłka.
      • lasuch2 Re: Nie wiem co robic?! :( 30.03.08, 21:41
        Witam

        Nic sie niemartw czekaj spokojnie na wyniki niewdawaj sie w niepotrzebne koszta
        co ma bycć to bedzie a bedzie napewno OK...
        ja tez ostatnio trafiłem do szpitala przypatkiem , i stwierdzono u mnie RNA HCV
        dodatnie w maju mam miec powtórzone badania(poniewż mam ostre zapelenie chyba) i
        wierze w to ze bedzie dobrz a nawet jesten pewien ...
        bo leczenia sie napewno niepodejme mam kilku znajomych takze wiem jakie sa
        skutki uboczne..
        z tym swinstwem tez mozna normalnie zyC:)


        bedzie oki !!!!!!!!!!!
        • kevin86 Re: Nie wiem co robic?! :( 30.03.08, 23:50
          szczerze mowiac wolalbym to wyleczyc. Nawet jesli ta terapia jest okropna. Nie
          moge sobie wyobrazic ze w przyszlosci nie bede mogl sie napic kieliszka z waznej
          okazji. Chcialbym cos w tym kierunku robic, bo nie lubie bezczynnie czekac;/
          • blueberd Re: Nie wiem co robic?! :( 31.03.08, 00:07
            Spokojnie,na leczenie przyjdzie czas.Najpierw pełną diagnostykę zrób,na razie
            masz dodatnie przeciwciała teraz pewnie czekasz na RNA,jeśli wyjdzie dodatnie
            czeka Cię jeszcze kilka badań i dopiero decyzja o leczeniu.Cierpliwości życzę bo
            wiem jak o nią trudno na początku
          • zakielek Re: Nie wiem co robic?! :( 31.03.08, 11:07
            Kieliszek najważszniejszy ?? :) nie zdrowie ??

            Nawet po udanej terapii nie wolno pić :)
            • kevin86 alkohol 31.03.08, 20:40
              Jak to? Czyli alkohol juz mam z glowy do konca zycia? Myslalem, ze po wyleczeniu
              sie mozna juz normalnie funkcjonowac? czy moglbys mi to wytlumaczyc? zakielek?
    • ada713 Re: Nie wiem co robic?! :( 31.03.08, 11:50
      witaj,
      po pierwsze to leczenie wcale nie jest okropne,
      pewnie że nie należy do przyjemnych i że nie jest to witamina C, ale
      każdy przechodzi je inaczej i nie można z góry zakładać że dosięgną
      nas wszystkie możliwe skutki uboczne,
      ja nie mogę powiedzieć że jest okropne (jestem 41 tydzień na
      terapii) normalnie żyje i pracuje (no może troszkę wolniej)

      każda wiadomość po wizycie kontrolnej że WIRUSA NIE WYKRYTO dodaje
      mi skrzydeł i sił do walki,

      po drugie przy tej chorobie koniecznie musisz uzbroić się w
      cierpliwość
      musisz przejść pół roczną obserwację takie są procedury i standardy
      (czasami gdy wykryją HCV w ostrej fazie leczenie można dostać od
      razu i trwa połowę krócej– ale jest to bardzo rzadkie)
      w wielu placówkach z powodu braku pieniędzy pół roczna obserwacja
      przechodzi w obserwację kilku letnią, ale jeśli delikatnie i
      stanowczo naciska się na lekarzy można to wyegzekwować (ja
      powiedziałam że nie wyjdę z gabinetu bez pisemnej odmowy dlaczego
      nie mogę być skierowana na biopsję wątroby i dalszą diagnostykę)
      podziałało... po 7 miesiącach od wykrycia wirusa miałam już pełną
      diagnostykę – to jest dość szybko jak na nasze realia,
      możesz też (za co pewnie zostanę zganiona przez Forumowiczów) iść na
      pierwszą wizytę prywatną do lekarza który pracuje w szpitalu i
      dzięki temu dostać się trochę szybciej,
      obecnie kolejka oczekiwania na leczenie na Wolskiej wcale nie jest
      taka długa - około roku
      możesz też zadzwonić na Wołoską – tam niedawno mieli dużo terapii
      wręcz nie było chętnych do leczenia (nie wiem jak jest teraz)
      ordynatorem oddziału jest dr Gietka.

      ale pamiętaj o cierpliwości – wiem że wiadomość o wirusie to jest
      szok i każdy chciałby pozbyć się gada jak najszybciej, ale przy HCV
      jeśli inne wyniki są w normie rok czy dwa nie robi żadnej różnicy
      (obawiam się czy to „nie robi żadnej różnicy” nie wyprowadzi Cię z
      równowagi) z góry przepraszam, ale taka jest prawda

      Pozdrawiam i życzę szybkiej diagnostyki
      Ada
      • kevin86 Re: Nie wiem co robic?! :( 31.03.08, 20:45
        Latwo mowic, zeby byc cierpliwym. Chodzi mi o samo myslenie o tym, dreczy to
        strasznie czlowieka. Niepewnosc, niewiedza meczy.. Rozumiem, ze to moze rok dwa
        poczekac,ale czlowiek chyba lepiej sie czuje jak juz cos wie, przynajmniej tak
        jest w moim przypadku, bo w sumie zylem sobie beztrosko nie wiedzac ze to mam.
        ehh nie wiem juz..
        • kevin86 Nauka a terapia 31.03.08, 20:47
          Czy leczenie strasznie jest dokuczliwe? Da rade sie wtedy uczyc normalnie? Czy
          jest sie po prostu takim warzywem co sobie sie leczy?
    • ada713 Re: Nie wiem co robic?! :( 01.04.08, 09:12
      to jest bardzo indywidualna sprawa, każdy przechodzi terapię inaczej,
      ale najważniejsze jest nastawienie psychiczne,
      jeśli delikwent położy się do łóżka i czeka na skutki uboczne to na
      pewno się na nie doczeka (a są takie osoby które po prostu lubią gdy
      się nimi ktoś opiekuje – poda obiadek do łóżeczka)
      ale jeśli będzie starał się żyć normalnie i nie rozczulać nad sobą
      (dostosowując swoje aktywności i codzienne zajęcia do obecnego
      samopoczucia) to wszystko będzie OK
      nikt nie jest w stanie Ci powiedzieć jak będziesz znosił terapię –
      musisz się sam przekonać i nastawić się pozytywnie - bo to połowa
      sukcesu

      Powodzenia
      Ada

      PS. pamiętaj że na forum większość ludzi się żali i pisze o swoich
      skutkach ubocznych, a ci którzy czują się dobrze nie mają po prostu
      o czym pisać, ale jest ich zdecydowana większość

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka