igor-ski 01.06.08, 21:56 ponoć niektórzy lekarze włączają do terapii lek o nazwie amantix jest to amantadyna o działaniu przeciwwirusowym, ponoć jest dobrym dodatkiem do koktajlu z inter i ryby. Stosował ktoś z Was takie połączenie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mordeczek Re: Amantix w terapii 02.06.08, 10:00 Ja bede kantydatem na taka terapie. U nas nazywa sie ona "potrujna terapia" jest stosowana u pacjentow ktorzy przyszli relaps. tzn. u wirus u nich powrocil. Jako, ze virus hcv robi sie odporony na lekartwa, ponowna teria, oprocz czasowego obnizenia poziomu wirusa, nic by nie dala. Wogole przy ponownym podejsciu, przy wirusie 1-b, szanse na wyleczenie spadaja do max. 30 % i terapeutuje sie do 72tygodni. Coraz czesciej sie twierdzi, ze u relapserow, wirus "powraca" dlatego ze podawano "standartowa" ilosc ribawiriny (srednio 800mg)dziennie a to za malo. Dzisiaj zeby osiagnac efekt podaje sie juz nawet do 1400 mg! Odpowiedz Link Zgłoś
zakielek Re: Amantix w terapii 02.06.08, 10:21 Tak bardzo wierzysz statystyką. (chodzi o 30%) Pamiętaj że koń i człowiek statystycznie mają po trzy nogi :) Pozdrawiam !! Odpowiedz Link Zgłoś
mordeczek Re: Amantix w terapii 02.06.08, 10:26 Wogole nie wierze statystykom, jednakze zawsze musi byc jakis wskaznik pocentualny. Te 30% podal mnie hepatolog u ktorego bylem i rozmawialem na temat pononej terapii. Podczas pierszej mialem ponoc 50% szans, i co i nic. Zalapalem sie na te 50% niepowodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
igor-ski Re: Amantix w terapii 02.06.08, 10:15 dzięki mordeczek za odpowiedź, być może dlatego lekarz zdecydował się na włączenie dodatkowego leku ze względu na małą ilość rybarywiny - niestety nie mógł dać więcej ze względu na moją niska wagę 49 kg na 167 cm. Nie zmienia to faktu, że paskudnie się po nim czuję,jakby mi było wszystko jedno a jutro wracam do pracy i nie mam pojęcia jak sobie poradzę z nawałem zadań.Dodatkowo gdzieś wyczytałam, że jest to lek podawany dzieciom z ADHD, może dlatego tak wszystko mam spowolnione nie wykluczając myślenia:)działa jak niezły ogłupiacz. Dziwi mnie jednak dlaczego włączono mi go do terapii skoro mam 3 kę w genotypie i zero w biopsji a alat z aspatem 30????? P.S. podpytywałam innych lekarzy na korytarzach to stwierdzili, że oni nie stosują tego leku u osób młodych ale niektórzy twierdzą , że daje on spektakularne wyniki w badaniach - zależy od decyzji prowadzącego i bądź tu mądry? Odpowiedz Link Zgłoś
mordeczek Re: Amantix w terapii 02.06.08, 10:35 hm, nie wiem dlaczego podano ci potrojny koktaqlj. widocznie byly jakies powody. W Niemczech zaczynaja zawsze od podwojnego koktajlu Pegi/Riba pozostawiajac sobie potrojny koktajl jako ewtl. rezerwe na przyszlosc. Ale w efekcie, nie zamartwiaj sie takimi rzeczami tylko nad obecna terapia i skutkami, jej powodzeniem. Jak juz zlego samopoczucia nie wytrzymasz, wez pol Paracetamol, z tym przewsadzac nie ma co bo szkodzi watrobie, bedziesz miec depresje wal do psychiatry zeby co przepisac jakies anty-depresiwa. Bierz duzo moneralow itp. bo terapia wyjalawia organizm. Soki rozcieczaj pol na pol z woda, ponoc te kwasy tez nie sa za dobre dla watroby. I zycze ci stary malo efektow uboczny ale duzo efektu. :) powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
mordeczek Re: Amantix w terapii 02.06.08, 10:38 Sorry, napisalem "stary", ale nie zwocilem uwagi ze ty...kobitka. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
igor-ski Re: Amantix w terapii 03.06.08, 12:07 Do mordeczka, zrezygnowałam na własne żądanie z udziału amantadyny w mojej kuracji, skutki i samopoczucie były tragiczne, jest to psychotrop więc trzeba mieć niezłą psychę, żeby to na co dzień wytrzymać. Ja byłam nieźle zakręcona czekałam tylko kiedy pojawią się jakieś haluny.... lekarz nie protestował przy odstawianiu Odpowiedz Link Zgłoś
mordeczek Re: Amantix w terapii 03.06.08, 13:15 hm, zakrecony to czlowiek jest tez od tych innych komponentow. Nie napisze ci czy zrobilas dobrze czy zle, ja nie jestem w koncu zaden fachowiec. ...ale... Na pierwsze podejscie robilem 48-tyg. kombi-terapie (tak to sie u nas nazywa Pegi-Riba), jest to u nas standard. Przy tzw. relapsie tzn. powrocie wirusa po terapii, zaproponowano mnie potrojna terapie 72 tyg., wlasnie Amantadin+Pegintron+Ribawirin. Dlaczego taka kombinacja? Ano wirus HCV to taki dziad, ktory sie na lekarstwo uodparnia i ewentualna nastepna terapia jak jakby jego tylko przestraszy, ale nie zlikwiduje . Dlatego aby jego oszukac niby nowym lekarstwem dodaje sie np. Amantadin do koktajlu. Niestety, tak czy siak przy ponownej terapii juz szanse na wyleczenie maleja, ale znam i takich, ktorzy dopiero po 4-5 podejsciu i to terapii nawet do 2 lat, pokonali wirusa w 100%. Nie wiem czy bym cos takiego wytrzymal. Bierz regularnie lekarstwo, aby poziom lekow byl staly, wtedy sa szanse na twale zlikwidowanie, z niesystematycznoscia mozesz od razu sobie dac spokoj... Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
igor-ski Re: Amantix w terapii 03.06.08, 13:48 co do regularnego brania leków to bez dwóch zdań nie zamierzam ich brać nieregularnie skoro już zdecydowałam się na terapię, jednak sam udział amantixu w niej mnie zszokował tym bardziej, że obok mnie leżała dziewczyna w podobnym wieku, która gonie dostała, bo prowadził ją inny lekarz... Myślę,że ze względu na płeć i i wiek + idealne wyniki 0 w biopsji i 3 w genotypie miałam być takim sobie królikiem doświadczalnym ,bo wielkiego wrażenia moja chęć odstawienia go na nim nie zrobiła, tylko potwierdził, że te skutki uboczne jak po niezłej pastyli są typowe dla amantixu- w końcu leczy on dzieci z ADHD i parkinsonowców czyli wpływa na ośrodkowy układ nerwowy. Niemniej jednak mam nadzieję, że Ty będziesz bardziej odporny, Dzięki za szybką reakcję i powodzenia w terapii Odpowiedz Link Zgłoś