rozalka.com
23.07.08, 23:07
witam wszystkich
wirusa typu C mam od kilku lat, za dwa, trzy tygodnie prawdopodobnie
rozpoczne leczenie. Genotyp 1.
nie znam ilości kopii, bo...poprostu gapa jestem, byłam wczoraj na
wizycie i jakos mi umknęło... niewazne
oczywiście jestem przerazona wizją leczenie, boję sie, poprostu sie
boję
nurtuje mnie jedno, jaka jest szansa, na powodzenie terapii u osoby
z genotypem 1? Z tego co sie juz wstepnie zorientowałam, nie jest to
łatwa sprawa, czy jest tutaj ktoś, komu sie powiodło?
Mam jeszcze pytanie do tych, którzy są w trakcie terapii, jak
godzicie leczenie z pracą, a może ktoś sie uczy? Mam zamiar we
wrzesniu podjąc naukę, jak udaje wam sie zgrac wszystko?
Jeżeli wypadłam chaotycznie, wielkie sorry....bo jeszcze do wczoraj
zyłam sobie z wirusem i miałam wielki luz, a dzis juz wszystko sie
strasznie okresliło, troszeczke sie pogubiłam.
Pozdrawiam.