greenrachela 15.10.08, 18:59 Jakie bierzecie leki przeciwdepresyjne podczas terapii INF i rybaviryna? Jeżeli w ogóle z takich korzystacie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bananarama-live Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 15.10.08, 19:16 Jakie to ma znaczenie. Leków antydepresyjnych jest bardzo duzo. Musza byc dobrane idywidualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
greenrachela Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 15.10.08, 19:23 Według mnie bardzo duże. Nie przesadzajmy z tym indywidualizmem, przy braku dodatkowych chorób czy zaburzeń, co jeszcze mogłoby mieć kluczowe znaczenie... Może mogłabym zapytać lekarza czy mi wypisze jakieś które się cieszą uznaniem, wśród leczonych pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 15.10.08, 19:26 To nie sa proszki gozdzikowej. Jednemu pomagaja leki z najwyzszej półki, innym stare zapomniane przez lekarzy. W kazdym przypadku, trzeba zachowac ostrożność i kontrolowac pr watrobowe. Odpowiedz Link Zgłoś
greenrachela Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 15.10.08, 19:29 I właśnie dlatego są na receptę, wydawane pod kontrolą lekarza. Ale to nie zmienia faktu, że można lekarzowi zasugerować... Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 15.10.08, 19:38 Zasugerowac mozna ,ale jak sie wie na co sie choruje. Depresja ,to ogólne pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
chlopak2005 Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 20.10.08, 11:36 Nic nie biorę! Odpowiedz Link Zgłoś
straus07 Ja biore 11.04.09, 17:20 Coaxil zacząłem na 4 tyg przed rozpoczęciem. Musiałem, bo moja kondycja psychiczna jest od stycznia zła. Już jestem po pierwszym zastrzyku. Miałem bóle ale przeszły po paracetamolu z kodeiną. Samopoczucie OK. Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live Re: Ja biore 11.04.09, 18:09 Dobrze zrobiłeś decydując się na a-d Nie darowałbyś sobie gdyby trzeba było terapię przerwać z powodu złej psychiki. Czytałem kilka artykułów ,które mówiły o rozpoczęciu takiego leczenia, przed terapią inter-ryba Odpowiedz Link Zgłoś
izzi83 Re: Ja biore 11.04.09, 19:00 Ja mam Lerivon.odkad go uzywam zaczelam sie zastanawiac czemu tak dlugo zwlekalam z pojsciem do psychiatry...jest o niebo lepiej i przede wszystkim lzej... Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live Re: Ja biore 11.04.09, 19:10 Lerivon ,to bardzo dobry lek. Ja brałem 3 naraz ,w tym Lerivon. L jest bezpieczny,nie uzależnia. Obserwuj nogi czy nie puchną, bo mogą , a to znak ,że trzeba odstawić go. W ogólnym skrócie to L pomaga komunikowac sie komórkom w mózgu Odpowiedz Link Zgłoś
greenrachela Re: Ja biore 11.04.09, 19:29 Ja brałam LEXAPRO. Polecam. Odstawiłam zaraz po terapii i nawet nie odczułam tego psychicznie. Mój psychiatra chciał odstawiać stopniowo, bo tak należy robić. A ja zapomniałam umówić wizyty i cóż, poszło bezboleśnie. I dlatego uważam, że to nie kwestia słabej psychiki tylko skutek wywołany INF & rybką. Odpowiedz Link Zgłoś
izzi83 Re: Ja biore 11.04.09, 22:36 Lerivon do tego wzmaga apetyt, co przy terapii jest zbawienne!do tego ulatwia zasypianie.ja jestem zadowolona z efektu, choc w pewnym momencie musialam zwiekszyc dawke, bo odnioslam wrazenie jakby dzialanie sie zmniejszylo. Odpowiedz Link Zgłoś
straus07 Re: Ja biore 12.04.09, 00:58 Lepiej chyba nie odstawiac nagle. Ja poczułem sie kiedys mocny i odstawiłem nagle fluoksetyne. A potem miałem dziwne efekty w głowie: takie trzy fale przechodza szybko jedna po drugiej od czubka głowy w dół. Wcześniej nic takiego nie miałem. Znajoma poradziła mi aby zrobic tomografie mozgu bo jaki kolwiek dyskomfort w glowie nie powinien byc lekcewazony ale raczej przebadany. Odpowiedz Link Zgłoś
greenrachela Re: Ja biore 12.04.09, 10:53 Oczywiście, że lepiej nie. Lekarz mnie wcześniej informował, że robi się to stopniowo aby uniknąć efektu odstawienia. Albo zmniejsza dawkę albo częstotliwość (np. tabletki podaje się co dwa dni przez kilka tyg.). Jak chciałam się umówić nie było już wolnego terminu na dzień kiedy kończyły mi się leki - tylko tydzień później. Więc dwie czy trzy sztuki wzięłam co dwa dni. Nawet nie zauważyłam różnicy. Sposobu nie polecam, bo należy odstawić je pod kontrolą lekarza. Ale w moim przypadku dobrze, że tak się ułożyło. Odpowiedz Link Zgłoś
straus07 Re: Ja biore 12.04.09, 11:42 Swoją drogą nie wiadomo czy się śmiać czy wściekać jak czyta się o tych lekach, że nie uzależniają a jednocześnie przestrzega się pacjenta przed tym aby nie odstawiać nagle aby nie wystąpiły objawy odstawienne. A przecież to właśnie jest kwintesencja uzależnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_tiki_ltd Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 12.04.09, 15:27 jeśli dożyję leczenia (jeśli się go kiedyś doczekam), to wypełni mnie taka radość, że nie będzie mowy o depresjach :) a tak na marginesie: co rozumiecie przez depresja interferonowa? jestem człowiek z lasu - inni mają migreny a mnie łeb nap**rdala, inni mają depresje a ja czasem doła z którego szybciutko trzeba wyjść i wychodzę w 3 sekundy, czasami 3 godziny to kwestia indywidualna te depresje? zależy od siły psychiki? czy każdy to ma? Odpowiedz Link Zgłoś
bastics Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 12.04.09, 18:41 właśnie... może to zbyt osobiste, ale czy ja wiem. Moglibyście napisać czym objawia się u was ta 'depresja'? Mam 19 lat, jestem po 9 zastrzyku i dzien przed otrzymaniem wiadomosci o chorobie, akurat myślałam czy jestem człowiekiem skłonnym wpaśc w depresję. Wtedy wydawało mi się, że nie - ale trochę wody upłynęło ;] stałam się bardziej apatyczna,rozdrażniona,mozna nawet powiedziec agresywna, generalnie nie zaakceptowałam choroby, o ile to możliwe, udaję że mnie to nie dotyka, probuje to oszukac, bo po prostu się boję. Ale ile mozna? Czasem myśle nawet, że wyjmę sobie ten rok z czasoprzestrzeni, jeśli się powiedzie, że zapomnę i zacznę życ na maksa. To chyba niemożliwe. Możecie też napisać jak działają leki? Jaki mają wpływ na wasze zachowanie/samopoczucie. Nie ogłupiają? Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
greenrachela Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 12.04.09, 18:55 rozdrażnienie, dezorientacja, rozchwianie emocjonalne (to było najtrudniejsze), nerwowość, agresja. Mój stan po INF & rybce nie miał nic wspólnego z ogólnie pojętą depresją - brak lęku, strachu czy złego humoru albo jakiś dołów. Leki pomogły, spowodowały że albo w ogóle albo zdecydowanie mniej odczuwałam to co wymieniłam. Nie ogłupiły. Natomiast ja nie nie miałam problemów z zaakceptowaniem choroby. Mam nadzieje, że w końcu uda Ci się to, bo tak się na pewno łatwiej żyje. Pozdrawiam Cie serdecznie i życzę wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_tiki_ltd Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 12.04.09, 19:12 aaaa czyli to nie depresja, tylko rozbicie psychiczno-emocjonalne to na pewno metabolity zatruwają mózg a zanim zaczęliście brać leki, nie dało się nad tym zapanować samodyscypliną psychiczną, że tak to nazwę? Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 13.04.09, 04:31 Mnie dopadł zespół lęku napadowego. Mega podniecenie,chodziłem w kółko Nie spałem ponad miesiac tz spalem po kilkanascie minut Chudlem 0,5 dziennie. Po dobraniu odpowiednich leków ,ozdrowiałem w ciągu doby :-) ale zaczał sie kolejny problem. Nadrabialem stracony czas.Latalem po sklepach,mega zakupy, sprzatanie Taka sytuacja jakos sie nazywa - zapomnialem jak. Dzisiaj jest miodzio. Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live ps 13.04.09, 04:35 Teraz sie z siebie smieje ,ze jestem psychol. Wtedy nie było do smiechu. Były obsesyjne mysli tz cały czas jedna i ta sama myśl - koszmar. Nikt tego nie rozumiał, a gadki weź się w garść sa dobre dla zdrowych. Odpowiedz Link Zgłoś
bastics leki 13.04.09, 10:48 dzięki za podzielenie się waszymi przeżyciami. z decyzją o lekach chyba na razie się wstrzymam, ale mam jeszcze pytanie: z tym problemem mam sie zgłosic do mojego lekarza czy do lekarza specjalisty? Nie za mokrego Dyngusa,bo pogoda średnio sprzyja :) Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live Re: leki 13.04.09, 11:07 Tylko psychiatra. Unikaj benzodiazepin .Nie wczytuj sie za bardzo w ulotkę bo Twój stan pogorszy się. Odpowiedz Link Zgłoś
straus07 Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 14.04.09, 21:47 Depresja to pojęcie szerokie. Może lekarze nieraz tak mówia gdy nie wiedza co powiedzieć. Na moja głowe zwaliło sie za dużo ciężarów na raz. Nawet ciosów. I może bym sobie poradził i bez leków, ale wolałem nie ryzykowac. Miewam bowiem takie złe dni, w których nieraz wyładowywałem sie na kimś. Teraz na różne sposoby próbuje juz z tym skończyc. Czy to depresja - nie wiem, lecz ten lek antydepresyjny - Coaxil nie pogarsza sytuacji a nawet raczej poprawia. Odpowiedz Link Zgłoś
decort Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 16.04.09, 15:50 ja od 2-giego dnia terapii przyjmuję Cital, wcześniej przez 1,5 roku męczyłam się samodzielnie z objawami depresji i "dołami", a zapisywanych leków nie brałam. Nie wiedziałam jak będę terapię przechodzić i czy to co mnie męczy się jeszcze nie pogłębi, więc na wszelki wypadek poszłam do psychiatry. Diagnoza: depresja i recepta: Cital. Trudno mi ocenić czy to lek działa, czy samo przeszło, ale od kiedy go biorę: przygnębienie, agresja, chwiejność nastroju, strachy - przeszły, ogólnie wszystko spokojniej znoszę, i nawet czasem bez tabletek nasennych zasypiam. Otępiała nie jestem. Natomiast jakby nieco zobojętniała i rozleniwiona. Koncentracja niespecjalnie się poprawiła. Reasumując: od kiedy biorę antydepresanta jest mi lepiej, o wiele mniej stresu. Odpowiedz Link Zgłoś
izzi83 Re: Leki antydepresyjne podczas leczenia 16.04.09, 18:52 ja u siebie tez nie dostrzeglam oznak depresji.terapia spowodowala, ze obudzily sie we mnie jakies skrywane gdzies gleboko uczucia.negatywne uczucia.agresja,ataki wscieklosci,a zaraz zal,rozpacz,smutek,lzy,potem smiech i zobojetnienie.a za chwile od nowa agresja,ataki wscieklosci itd...i tak w kolko. przed terapia natomiast ciagly smutek,przygnebienie,zadawanie pytan "czemu..".niby dla ludzi usmiechnieta,zyczliwa,ale to byla maska, zeby nikt nie zauwazyl, ze cos jest nie tak.ale do tego doszlam dopiero na psychoterapii:/ Odpowiedz Link Zgłoś