Dodaj do ulubionych

jutro zaczynam

26.02.09, 11:55
mam pytanie jak wyglada rozpoczecie, tabletki ,czy zastrzyk?czy po
tym mozna spokojnie isc do pracy.....lepej w piatek,czy zostawic to
na sobote..nie wiem to chyba durne pytania,ale strach mi nie pozwala
na koncetracje.......
Obserwuj wątek
    • mordeczek Poszukaj na forum. ntxt 26.02.09, 11:58
    • greenrachela Re: jutro zaczynam 26.02.09, 12:11
      To nie są durne pytania.
      Ja rozpoczęłam w środę - zarówno z zastrzykiem jak i z tabletkami.
      Jak zareagujesz na leki to tylko jeden Bóg raczy wiedzieć. Większość reaguje nieźle.
      Na jaki dzień zostawić interferon - musisz sama podjąć decyzję. Masz do dyspozycji tylko statystykę, która określa jak często jakie skutki uboczne występują i w jakim czasie. Ale to nie daje gwarancji, że znajdziesz się w tej najliczniejszej grupie.
      Pracowałam przez całą terapię, i to był strzał w dziesiątkę. Dobra organizacja czasu pozwalała utrzymać tempo, które z jednej strony wypełniało czas i nie pozwalało niepotrzebnie się nad sobą rozczulać a z drugiej nie przemęczać zbytnio, aby organizm miał siłę na ten bój.

      Bądź dobrej myśli, ja podczas terapii odkryłam, że diabeł nie taki straszny jak go malują :-)
      I czekam na informację jak wrażenia po pierwszym zastrzyku.
      • izzi83 Re: jutro zaczynam 26.02.09, 12:21
        ja zaczelam terapie w piatek.i bylam bardzo zadowolona poniewaz wszystko co zle
        odbywalo sie w weekend, wiec moglam sobie spokojnie odpoczac.od 4 tyg zastrzyki
        mam w czw.w piatek jest nieprzyjemnie, sobota juz rewelacja.ale za to w srody
        juz zaczynam opadac z sil a w czwartki-spadek formy na maxa!slabo mi,kreci mi
        sie w glowie,nie mam sily wejsc po schodach.takze widzisz, roznie bywa.
      • jan-w Re: jutro zaczynam 26.02.09, 12:42
        Mordeczek ma rację. Tyle już było wypowiedzi na ten temat, że użycie wyszukiwarki przyniesie dużo szybciej znacznie więcej informacji na ten temat. Mało komu chce się po raz dziesiąty pisać ten sam elaborat. Dlatego właśnie tak to precyzuje netykieta:
        Jak pisać:
        * Zanim założysz wątek sprawdź, czy temat już nie był omawiany. Użyj wyszukiwarki.
        forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
    • kapitandragan Re: jutro zaczynam 26.02.09, 13:39
      Zacznij w piątek wieczorem. Po pierwszym zastrzyku raczej nie
      będziesz w najlepszej formie. Wszystkie objawy terapii - tydzień po
      tygodniu - opisuję w wątku "listy z podróży cz2". Przeczytaj sobie.
      Głowa do góry, po każdym kolejnym zastrzyku jest już lepiej.
      • krysia013 Re: jutro zaczynam 26.02.09, 14:31
        ja zaczęłam zastrzyki we wtorek, ale po 4 tyg biorę w piątki jestem teraz przed
        13 zastrzykiem. Było różnie, początki nie takie złe, oczywiście bardzo osłabiony
        organizm.W sumie się zaczęło od ok 8 tyg, mocne zawroty głowy i wg różne objawy,
        (tzn nie chcę mi się opisywać), najgorzej jest teraz, totalne wyczerpanie
        organizmu po spacerze pół godzinnym sapie ze zmęczenia jak bym przebiegła z 10km
        przed terapią, do tego jeszcze silniejsze zawroty głowy z ochotą wymiotów. Ale
        tego nikt nie przewidzi jaki będzie kolejny dzień jaki kolejny tydzień raz jest
        super raz nie. Przekonasz się i zobaczysz czy Twój organizm należy do tych
        silnych czy słabszych.
        POWODZENIA :)
        • agnesbcn Re: jutro zaczynam 26.02.09, 22:19
          dzieki wszystkim ,ktorym sie chcialo odpisac,oczywiscie ze wiem ,ze
          mozna szukac, ale nastroj jest taki ,ze chce sie wiedziec juz ,
          ikropka. Pracuje jako diagnosta mikroskopii hematologicznej ,wiec
          temat od strony analiz itp jest mi znany...pytanie tylko jak z
          koncentracja ,logicznym mysleniem,pamiecia....
          • joahal Re: jutro zaczynam 26.02.09, 22:22
            A tu, to spoko, dasz radę :) Gorzej gdybyś miała te wyniki zanieść
            pieszo na 10 piętro :) :) :)
            • izzi83 Re: jutro zaczynam 26.02.09, 23:21
              koncentracja, pamiec to dziala ale troche wolniej.trza sie skupic konkretnie na
              jednej rzeczy.na kilku juz bedzie problematyczne, ale dasz rade:)
    • agnesbcn Re: jutro zaczynam 01.03.09, 11:24
      ..niestety ,wstrzymano terapie-wykryto obnizone wartosci czynnika
      von Willebranda ,1 stopien.Teraz zastanawiaja sie wspolnie z
      hematologiem jakimi lekami dodadkowymi moga mnie obstawic w razie
      jakichkolwiek krwawien wlacznie z tymi miesiecznymi..ciagle czekam a
      czas mija ilos kopii wirusa rosnie(1,492,680 UI/ml 1UI/ml-5,2kopii)
      genotip 1b ,narazie transy,GGTP,LDH w gornych granicach normy,
      bipsja ujdzie,necrosis picemeal:2 inflamacion portal:3 fibrosis:1
      male ogniska ,,granulomas epitelioides..
      Jestem pod opieka kliniki w barcelonie, bo tu przyjechalam
      realizowac swoje marzenie o pracy nad bialaczkami u dzieci i wlasnie
      tu namowili mnie na leczenie.Zaznaczam ,ze w Wa-wie na wolskiej od
      1995 roku nie zaproponowali mi nic oprocz wizyt kontrolnych
      corocznych, mowiac ,ze badania dobre nic sie nie dzieje ,tu byli
      innego zdania.........
      • dimitri23 Re: jutro zaczynam 01.03.09, 22:31
        nie martw sie, jakos omina problem, nizsza dawka moze nie spowoduje drastycznego spadku plytek. Mialam nawet chwile grozy, 52.000 plytek, ale nie przerwali terapi. Trzymaj sie mocno
        • decort Re: jutro zaczynam 03.03.09, 00:49
          ja dziś też pierwszy strzał plus rybka i nic narazie. Czuje
          dziwnie , ale może to dlatego , że w kuraciję weszłam w traci
          grupy,a i stanem podporączkowym. Zniosłam to pozytywnie, czyję się
          nawet lepiej niż wczoraj. Nie wiem co będzie dalej, ale początek bez
          sensacji. Spadła mi nawet gorączka.
          • mammafelka Re: jutro zaczynam - pytanie !!!! 05.03.09, 10:17
            witam Wszystkich !
            to mój debiut na forum, o chorobie (WZW C) dowiedziałam się 4 lata
            temu, i teraz w końcu doczekałam sie na leczenie, bardzo, bardzo się
            cieszę, ale też baaardzo się boję, w tamtą srodę zaczęłam - i
            interferon i ryba, nawet spoko - oczywiście dreszcze i gorączka
            39.7, ale ok, a wczoraj zrobiłam sama pierwszy raz zastrzyk, koło 17
            i nic, do dzisiaj do rana, ani gorączki, ani dreszczy, czuje się
            dobrze i normalnie - i nie wiem czy się cieszyć, czy martwić, bo np
            źle zrobiłam zastrzyk - czy ktos ma podobne doswiadczenia ? -
            pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka