mala.mi74
30.06.09, 09:26
Drodzy,
Odebrałam wyniki biopsji: zapalenie 1, włóknienie 0 ! Sa nieliczne
nacieki zapalne, ale włoknienia brak, reszta wynikow w
normie....Chyba to jednak jakis sukces po 25 latach od zakażenia:)
Nie mam jeszcze wyników genotypu i poziomu wiremii,ale chyba jest
duża(miano anty HCV wyszło duze).
Lekarz nie widzi wskazań do leczenia i nie wiem czy sie cieszyc czy
martwić?
Z jednej strony moze faktycznie za kilka lat beda lepsze metody
leczenia,a z drugiej boje sie ,ze coś mi sie przypląta w trakcie
tych kilku lat, poza tym czuje sie średnio, jestem oslabiona, bola
mnie mieśnie, mam niestrawnosc juz od ponad roku:((
I stąd pytanie: czy do czasu tego leczenia brac jakies leki, zioła,
cos na zahmowanie wira? Czy Esseliv to dobry pomysł??
Co braliscie/bierzecie?
Do specjalisty ide dopiero pod koniec wrzesnia-takie kolejki:(, stad
moje pytanie.
Dzięki.....