Dodaj do ulubionych

Anticipation fear

30.01.11, 23:28
nie przekraczać, to się zastać i mieć poczucie winy.
przekroczyć raz, wcale nie znaczy, że następnego dnia, przed przekroczeniem i wejściem w znaną już wszakże sytuację, która nie jest niebezpieczna, nic nie grozi, taki lęk zniknie.
nie znika.
całe życie to samo.
racjonalizacja nie pomaga.
udusić się można doprawdy.
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Anticipation fear 08.02.11, 20:10
      w sprawie rzeczonych lęków
      i innych jeszcze ewentualnych autokorekt,
      byłam dziś u nowego psychoterapeuty, pana K.
      rozmowa zapoznawcza ok.
      umówilim się na początek na trzy 50. minutowe sesje,
      a potem ocenim czy dalej jest zasadnie się spotykać.
      opowiedziałam mu czemu mnie wywalił z grupowej ten niby-terapeuta - bo milczałam, co ów uznał za krytykę osoby swej, jako, że, choć nie zdążyłam rzec nic, to po mojej minie widac było, co myślę - tak powiedział był.
      i stwierdził, że takich, jak ja on nie potrzebuje.
      no bo przecież, jak wiadomo, terapia nie jest od tego, by myśleć i mieć minę nieodpowiednią.
      uśmiech się na twarzy pana K. zamglił lekki po moim wyjaśnieniu powodów wywalenia i rzekł był on : - Hmm. Chyba dała pani do myślenia panu C.

      • kara.mija Re: Anticipation fear 10.02.11, 12:33
        brzmi jak dobry dowcip .... to powodzenia ...... ja jestem na etapie kryzysu terapeutycznego ... przestaję sens widzieć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka