widziałam dziś wielki dźwig i reklamę, że tu jest najwyższe bungee w Polsce.
ale chyba takie samo w Zakopanem jest.
wyczytałam, iż 90 m wysokości i 130 zł za skok.
akurat skakał jeden facet.
popatrzałam, a 2. mężczyzn mnie spytało czy bym tak skoczyła.
powiedziałam, iż nigdy w życiu.
już gdy był wwożony ten skoczek na górę w dyndającej windzie, skóra mi cierpła.
a co dopiero taki skok.
ale po chwili pomyślałam, że nie ma co mówić, iż NIGDY bym nie skoczyła.
no bo, gdyby ktoś mnie zaszantażował na przykład - mam skakać, bo jak nie to to i to...
wtedy bym chyba skoczyła, choć mam podejrzenia, że lęk wysokości zabiłby mnie już w czasie transportu do góry.