Dodaj do ulubionych

Psychosomatyka

22.10.13, 23:18
po prostu takie uczucie, jakby w filmie spowolnionym.
i każdziutki kawałek ciała waży bardzo dużo jakby.
rzęsy nawet ważą.

jako takie psychiczne wybudzenie,
a tu ciało takie powolne się zrobiło.
flegmatyczne i całkiem nie współpracujące z mózgiem.

ciężar psychosomatyki.
aż się chce wyjść z ciała, bo ono nie nadąża, choć nic tak naprawdę nie przeszkadza,
nie boli,
tylko tak zimno i to spowolnienie, ale nic nie boli, można ciąć.
Obserwuj wątek
    • wernisy Re: Psychosomatyka 25.10.13, 01:16
      miałem takie stany w dzieciństwie dziwne, że całe ciało nagle zaczynało ważyć tonę. trwało to kilka minut atakami. z trudnoscia ruszałem palcem wszystko było ciężkie.

      za to teraz mam stany mieszane, zastanwiam się czemu bog nienawidzi mojej lewej nogi. Mam już na niej czwartą przypadłość dziwną. Może coś obiecałem, że jeśli nie umrę to coś zrobię i mi przeszło? No to teraz przywalił mi znak na pół nogi. Jest co zgłebiać, modlić sie i poprawiać.
    • telina-na Re: Psychosomatyka 25.10.13, 20:18
      nie odcięło mi zasilania
      ale lato było takie piękne
      a teraz znowu jestem zmęczona i śpiąca
      i podatna na tani, niewiele silny wkurw.
      • telina-na Re: Psychosomatyka 25.10.13, 20:25
        to akurat nie było na temat
      • olga_w_ogrodzie Re: Psychosomatyka 27.10.13, 16:05
        bo to było do innego wątku.
        czy coś.
        • telina-na Re: Psychosomatyka 27.10.13, 20:25
          tylko na inne forum
    • wernisy Re: Psychosomatyka 27.10.13, 15:48
      po tygodniu znak przeminął. na razie nie wiem czy to choroba przewlekła, na którą mam szansę, infekcja, czy Lowen.

      Na codzień nie jestem hipochondrykiem, ale tylko dlatego, bo los oszczędził mi większych chorób i mam też w sobie spory potencjał zaprzeczania rzeczywistości - mi nie może się nic stać. Ale z całą pewnością jakbym usłyszał diagnozę nie byłby walczakiem tylko bym się załamał i wkręcał hipochondrycznie. Gdy po pogryzieniu przez psa po miesiącu zaczeła mi puchnąć noga jak balon było mi słabo. gdy teraz na tej samej nodze zaczeły się znaki również.

      ale to też może być lowen. Ja tę nogę miałem jakąś skurczoną. Może jakaś stara kontuzja, może emocje, może przyciasne buty, nie wiem. Ostatnio mocno poluzowałem tam mięśnie i zaczeły się różne odczucia dziwne neurologiczne.
      • olga_w_ogrodzie Re: Psychosomatyka 27.10.13, 16:10
        może pies wpuścił wielkiego robalazjadającegonogifacetom gryząc Ci nogę tę.
        no i teraz robal obżarty już, a co do nogi, to końcóweczka.
        chyba łacniej byłoby Ci nie być w posiadaniu jednej ręki, niż nogi?
        • wernisy Re: Psychosomatyka 27.10.13, 16:11
          tego akurat jestem pewien, ze moja koncoweczka predzej niz twoja.
          • olga_w_ogrodzie Re: Psychosomatyka 27.10.13, 19:22
            mowa o ewentualnej końcóweczce częściowej - tu: nogi.
            końcóweczka moja ogólna już dyszy za drzwiami.
            słyszę przecież.
            Ty będziesz sobie i z jedną nogą tuptolił jeszcze dziesięciolecia.
            /choć, rzecz jasna, życzę nóg dwóch zawsze./
            • wernisy Re: Psychosomatyka 27.10.13, 19:34
              wedle specjalistycznych testów moja szansa na śmierć wynosi 94 procent w przeciągu 2 lat.
    • olga_w_ogrodzie Re: Psychosomatyka 27.10.13, 16:07
      dziś z kolei okropny ból kręgosłupa w okolicy karku - do wysokości łopatek.
      nie chce się mi wywlekać masażnika.
      podłożyłam sobie tylko wielkiego tygrysa pod okolicę tę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka