duch_kota
16.11.13, 12:04
Głębokie oburzenie z powodu wyskoków narodowców. Prawdopodobnie z jednego powodu. Bo reszta też by chciała, ale nie może. Te same dziadki, które będą oburzać się na wandali będą też z łezką w oku opowiadać jak ganiali się z zomowcami. Tak jak dzisiaj ci narodowcy nie tłuką się z biedy tak oni nie tłukli się z zomowcami z biedy lat 80. Tłukli się bo chcieli się tłuc. W samej budowie społeczeństwa wpisana jest niezwykła atrakcyjność zebrania się w tłum i walka. Przeczyszczenie zamulonych czakramów. O ile mniej byłoby nieszczęść i komizmu na świecie gdyby rewolucjonista zanim wziął się za Marksa chwycił najpierw za Freuda i nie mylił prywatnej rewolucji rodzinnej z społeczną.