na piosenkę Masłowskiej, z zamiarem sheitownia jej twórczości, po wysłuchaniu mądrości owej pani na filmiku, ale nieoczekiwanie tekst piosenki mi się spodobał.
Nie znam twórczości tej pani. Wypowiedzi w mediach jej są dość męczące. Jedyne co widziałem to film Wojna polsko ruska. Był jak zetknięcie z pewnym przypadkowym nieznanym mi bliżej specyfikiem w dawnych czasach. Przez piętnaście minut wciągnęło mnie psychodeliczne i byłem w zaczarowanym świecie, a później półtorej godziny zejściówy i czekania na koniec filmu.
Jedno tylko niepokoi. W wywiadzie, na filmie i w tej piosence mówi z tą samą manierą. Słabo pamiętam ale tematyka z piosenki jest chyba ta sama co z filmu. Czy ona czasem nie jest jak ta dziewczynka?