Dodaj do ulubionych

Słowa a praca z ciałem

17.06.18, 09:13
Ostatnio dowiedziałem się, że sama praca z ciałem to za mało. To jest tylko gimnastyka. Lecznicza, łagodniejsza niż sport, ale to to samo. Tak jak w jodze assany to tylko jedna ósma sprawy.

Gdy wyraziłem pewne kwestie słowami, trochę dowiedziawszy się jak działają moje objawy w ciele, uruchomiłem o wiele więcej.

Normalnie się szarpałem z ciałem. A teraz bardzo dobre wydawałoby się zmiany uruchomiły cały proces. Z każdym dniem mimo ze nic nie robie luzują mi się bardziej napięcia odpowiedzialne za blokowanie płaczu.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Słowa a praca z ciałem 17.06.18, 22:24
      Lowen ma swoje pulapki. Joga czy buddyzm z podkresleniem roli moralnosci , medytacja jest wlasciwsza.

      Ciagle nastawienie na ekspresje emocjonalna ma cos z nerwicy hipochondryczej i cos z molestowania i cos z masochizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka