aidka
11.12.08, 00:39
nie mogłam znaleźć tego wątku z cytatami, a muszę tu koniecznie
zacytować, co berta odpowiedziała jednej pani na fd.
ta pani napisała :
najgorsze że moja córka się tak mało śmieje.
Matka z wiecznym dołem, to nie ma się co dziwić...
chciałabym być wesoła. kurcze, ale bym chciała...
-----------------------------
a pani b. wystawila prędko diagnozę :
bertrada 11.12.08, 00:11 Najprawdopodobniej odziedziczyła po
tobie "melancholijną" osobowość i dlatego
nie jest wesołym i roześmianym dzieckiem. Pewnie wcześniej czy
później też
skończy na antydepresantach. Twoje samopoczucie i nastrój mają
raczej niewielki
wpływ na to wszystko.