Dodaj do ulubionych

Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przeciw

31.08.10, 22:56
A może na Bogusława (później na Rayskiego uruchomić transport
dostawczy pojazdem z napędem elektrycznym, jak na Targowisku Manchatan.
Obserwuj wątek
    • Gość: konkret Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 23:13
      rejestr06 napisał:

      > A może na Bogusława (później na Rayskiego uruchomić transport
      > dostawczy pojazdem z napędem elektrycznym, jak na Targowisku Manchatan.

      W cywilizowanych krajach dostawy robi się z podziemi - wjeżdza taki furgon do
      piwnic i stamtąd transportuje się towary na górę windami. Można oczywiście
      podkopać i zrobić takie pomieszczenia pod obecnym i tym życzeniowym deptakiem,
      technicznie jest to na pewno możliwe, ale finansowo realne tak jak latające
      zagrody 2050 pana prezydenta.
      • Gość: Off Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 00:48
        > W cywilizowanych krajach dostawy robi się z podziemi - wjeżdza taki furgon do
        > piwnic i stamtąd transportuje się towary na górę windami. Można oczywiście
        > podkopać i zrobić takie pomieszczenia pod obecnym i tym życzeniowym deptakiem,


        Głupie gadanie. W Kopenhadze, która jest prekursorem zamykania ulic dla samochodów dostawy do sklepów do dzisiaj odbywają się normalnie, to znaczy wcześnie rano kiedy nie ludzi podjeżdżają dostawczaki i wyładowuje się towar.
        • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 01.09.10, 10:23
          Czyli wszystko samo sie wyladowuje no nie ,bez pomocy ludzi i
          samochodow.prawda????????...TO KOMPLETNA GLUPOTA NIC POZA TYM.........
          • Gość: szef Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.xcomp.pl 01.09.10, 14:20
            gruba swinio, wysiadz czasem ze swojego golfa, zgarnij frytki i
            keczup z tluszczu i przewietrz swoja dupe na swiezym powietrzu,
            akurat to ze ty nigdzie nie przyjdzie to zadna strata - burakow masz
            ci dostatek w tym zasranym grajdole - jednego pajaca mniej.
    • sttudentin Parkowanie? 31.08.10, 23:14
      A gdzie niby teraz mają parkować klienci, kiedy cały pas drogowy jest wiecznie
      zajęty? Problem dotyczy głównie pracowników, niech lepiej wsiądą na rower.

    • Gość: andrzej Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 23:59
      Zróbmy z miasta wielki parking dla samochodów -oddajmy
      drogi ,chodniki etc -bądźmy nowocześni jak 3 świat bo kraje
      nowoczesne robią odwrotnie -trzeba kompromisu bo inaczej nic z tego
      nie będzie -jest KM -są rowery i inne środki transportu.Bądżmy
      nowocześni a blaszaki zostawmy w garażach i przejdźmy się po mieście
      w którym nic podobno się nie zmienia -gwarantuję miłośnikom
      blaszanych pudeł lekkie zdziwienie
      • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 01.09.10, 00:27
        andrzejku ,widac ze NIGDY nie byles w USA ,ani w Paryzu,ani w
        LOndynie,........mysle ,ze mimo bliskosci granicy ,nie odwiedziles nawet
        Berlina............wiec twoje myslenie nie moze niczego ogarnac..........,a
        rowerami chlopczyku to nawet w Pekinie nie jezdza.....( tylko biedota)
        ..........takie pasaze niczemu nie sluza,wystarczy ze w poblizu ( w odleglosci 5
        km od pasazu) powstanie galeria ,i pasaz umrze smiercia
        naturalna.........zabijajac przy tym biznesy ktore do tej pory tam
        funkcjonowaly,bo ludzie pojada tam gdzie mozna zaparkowac............,to nie
        Krakow ,gdzie praktycznie cale centrum jest jednym wielkim spacerownikiem
        ,wszedzie jest blisko i nie ma w poblizu zadnej galerii ( jedyna przy dworcu
        glownym ) ......a i ta zakatrupila okoliczne biznesy..............i powiem ci
        cos ,jezdze TYLKO ( 99%) i Wylacznie samochodem ,gdzie nie moge dojechac NIE
        IDE.........( wyjatek sob i niedz kiedy ide na spacer ale i to nie zawsze)
        .......i jeszcze cos dodam .........nie wszystcy sa samotnikami jezdzacymi na
        rowerze ,niektorzy maja rodziny i male dzieci .........myslisz ze bede sie
        ciagnal przez pol miasta rowerem?.HAHAHHAH.............chyba snisz..........
        • Gość: Off Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 00:50
          > andrzejku ,widac ze NIGDY nie byles w USA

          Akurat USA to najlepszy przykład czego robić NIE należy w kwestii gospodarowania miastem.
          • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 01.09.10, 10:17
            CO wobec tego ci sie nie podoba w New York-u?.............to ze tetni
            zyciem?..to ze wszedzie masz sklepiki,restauracje,klubiki z super muzyka,male i
            duze parki,uporzadkowana przestrzen,nadbrzeza ktorych moze caly swiat
            pozazdroscic,,tego ze masz publiczne,DARMOWE baseny,........a moze chodzi ci o
            to ze komunikacja miejska ( subway) dowiezie cie wszedzie za $ 2 ( dwa dolary)
            mozesz sie poruszac po calym miescie z przesiadka na autobus ( czy tez
            odwrotnie) .......a nawet przeplynac promem na Staten Island??????..........a
            moze nie podoba ci sie jednokierunkowa organizacja ruchu ulicznego?.....a moze
            to ze samochody moga praktycznie wszedzie ( oprocz hydrantow)
            parkowac?...............a moze nie podoba ci sie ze ludzie chodza po ulicy
            USMIECHNIECI?........
            powiem ci cos ..........NIGDZIE NIE BYLES NIC NIE WIDZIALES ,powinienes wiec
            cichutko usiasc w ostatniej oslej laweczce i sie nie odzywac............
            mialem jeszcze cos dodac ,ale i tak NIGDY sie nie ruszysz z tej swojej
            pipidowki ,wiec szkoda na ciebie mojego kopa..........hej wez i sie sklej.....
            • Gość: monkey_circus Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 12:49
              Sluchaj "niespodziewany":kim ty jestes? sprawiasz wrazenie zagrodowego chlopa,
              ktory wybral sie do duzego miasta i wszystko go tam zachwyca. Nie potrafisz
              nawet poprawnie odpowiedziec na czyjs post bez ublizania mu, nawet jesli nikt ci
              nie urągał. Nawet pisac nie potrafisz na tyle, zeby czlowiek czytajacy twoje
              lekko agresywne wypociny nie dostawal oczoplasu od ilosci kropek. Do szkoly
              kiedykolwiek chodziles, czy od razu wyjechales azbest ukladac w Stanach? Nie
              sadzisz, ze mogl ci troche zaszkodzic?
              To, ze ktos ma odmienne zdanie od twojego wcale nie oznacza, ze musisz mu od
              razu ublizac. Wez pod uwage, ze Szczecin nawet nie ma co marzyc o porownywaniu
              sie do NY, za duza przepasc, chocbysmy tego nawet bardzo chcieli. Wynika to
              rowniez z podejscia mieszkancow, w tym ludzi takich jak ty, ktorzy maja problemy
              z funkcjonowaniem w spoleczenstwie bez okazywania swojego chamstwa.
              • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 01.09.10, 13:29
                no bez przesady ze mu naublizalem,prawde powiedzialem a ty od razu o
                ublizaniu......... polska to nie zachod ,przypominam ...wschod
                raczej................ a co tez widzisz zlego w pracy przy azbescie....lepsze
                zabezpieczenia niz ci sie moze wydawac..........a ty pewnie w nim mieszkasz na
                codzien ,co? i wydaje ci sie zes madrzejszy od sroki.ktorej spod ogona
                wypadles............tak najlepiej zrobcie sobie w calym szczecinie
                deptak,,,,,,,tylko bedziecie pacili 100zl za bohenek chleba........GLABALE...
                • Gość: monkey_circus Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 14:36
                  no bez przesady ze mu naublizalem,prawde powiedzialem a ty od razu o
                  ublizaniu......... polska to nie zachod ,przypominam ...wschod
                  raczej................ a co tez widzisz zlego w pracy przy azbescie....lepsze
                  zabezpieczenia niz ci sie moze wydawac..........a ty pewnie w nim mieszkasz na
                  codzien ,co? i wydaje ci sie zes madrzejszy od sroki.ktorej spod ogona
                  wypadles............tak najlepiej zrobcie sobie w calym szczecinie
                  deptak,,,,,,,tylko bedziecie pacili 100zl za bohenek chleba........GLABALE...

                  Brawo niespodziewany! Rozbawiles mnie dzis, prosze napisz cos jeszcze, bo twoj
                  tok rozumowania i porownania do rajskiej krainy za wielka woda sa dzis dla mnie
                  cennym zrodlem dobrego humoru :D
                  A w pracy przy azbescie nie ma zupelnie nic zlego, skadze :) Mozna przeciez
                  dolarow zarobic i rodzine wyzywic, prawda? ;)
                  Oczywiscie nie zaprzeczam, zeby w niektorych krajach zycie wygladalo zupelnie
                  inaczej i lepiej niz u nas, ale ględzenie o tym, jak to ci sie tam podoba jest
                  co najmniej smieszne, no bo co z tego ma wynikac? Powtarzam: daleko nam do nich,
                  pod wieloma wzgledami. Mozemy sie porownywac i dazyc, brac ich zorganizowanie za
                  wzor, ale moim zdaniem jesli chodzi o Szczecin, to niestety mozemy tylko marzyc.
                  W tym miescie sa problemy z najprostszymi inwestycjami, niektore inicjatywy
                  kulturalne sa hamowane przez osoby zasiadajace w magistracie tego plywajacego
                  ogrodu, a powodem wstrzymywania tychze jest niechec, strach przed rzekomym
                  podkresleniem osoby bedacej oponentem politycznym. To miasto dlugo jeszcze
                  bedzie widmem swej przedwojennej przeszlosci, siedliskiem kulturalnego nihilizmu
                  poprzetykanego niklymi probami dorownania tym osrodkom, od ktorych jeszcze
                  kilkanascie lat temu bylo duzo bardziej atrakcyjne. Nieudolnosc. To slowo mi
                  przychodzi do glowy, kiedy spaceruje po ulicach Szczecina. Moze maja racje ci,
                  ktorzy wola jezdzic samochodami - z nich nie widac tak wiele. To dobre wyjscie
                  dla tych, ktorzy nie chca widziec - z roznych powodow. Moze kiedys staniemy sie
                  wioska, przez ktora tylko przejezdzaja samochody poruszajace sie od jednego
                  centrum handlowego do drugiego, chocby nawet byly oddalone od siebie o
                  kilkadziesiat metrow, bo jak napisal ktos na tym forum "Po co mam po zasranych
                  chodnikach isc 500 metrow po bulki"? No wlasnie, skoro mozna ta odleglosc
                  przebyc w samochodzie nie brudzac sobie butow, bo chodniki sa dla tych
                  mieszkancow "gorszej kategorii", glownie czworonogich, prawda?

                  • plosiak Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 22:56
                    Skoro jesteś inteligentny inaczej, to wytłumaczę. Obsrane chodniki to niestety
                    nie żadna przenośnia, ale smutna rzeczywistość. Śródmieście zamieszkują hordy
                    żuli z wielkimi psami, które srają na chodniki. Oczywiście mieszkają tam też
                    normalni ludzie, którzy jednak boją się stojących w bramach pijaków. Dotarło ?
                    • Gość: gość Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 02.09.10, 10:21
                      plosiak napisał:

                      > Skoro jesteś inteligentny inaczej, to wytłumaczę. Obsrane chodniki to niestety
                      > nie żadna przenośnia, ale smutna rzeczywistość. Śródmieście zamieszkują hordy
                      > żuli z wielkimi psami, które srają na chodniki. Oczywiście mieszkają tam też
                      > normalni ludzie, którzy jednak boją się stojących w bramach pijaków. Dotarło ?

                      Nie wiem plosiak gdzie ty mieszkasz, ale ja mieszkam włąśnie w okolicy i nie za bardzo mogę się zgodzić z Twoją
                      opinią.. owszem kiedyś dominowała tutaj żuleria, ale to już przeszłość. Psów dużych jest trochę, ale naprawde
                      mało.. lokalna żulia raczej się pilnuje, o dziwo... problemem śródmieścia są ludzie którzy przyjeżdżają spoza
                      śródmiescia z innych dzielnic.. to jest dopiero rozpasane bydło.. nie lokalni huliganie w różnym wieku.

                      Co do lokalnej żuli, którą całkiem dobrze znam.. po pierwsdze ma pewien charakter hierarchii, po drugie nikt z nich
                      za bardzo się nie wychyla... dlaczego? bo żulia tego nie ludzi :) i taki wychył szybko dostaje "uspokajacza".. na
                      dzielni musi być pewien "porządek".. moje żule, które stoją chętnie w bramie też nie chcą stac qrwa w smrodzie
                      szczyn i gówna... ale oni wiedzą z których lokali "goście" im to robią... i czasami chcodzą do tych lokali wqrwieni
                      żądając jakiś płynów i sami zmywają ten smród... lokalne pijaczki i żule.

                      Co jest problemem śródmieścia.. zasadniczo włąściciele lokali.. znam kilku i są to ludzie o dość hooyowej aparycji..
                      im w ogóle nie zależy na śródmieściu, sa spoza, a nawet spoza Szczecina i im zależy na szmalu, nie na poziomie..
                      dla nich jak klient się nayebie i wyda więcej po pijaku tym lepiej...

                      To oni generują syf, nie lokalne żule.. co mnie zawsz rozśmiesza to moje żule są grzeczniejsze ode mnie w sprawie
                      srania psuf.. ja swojego powadzam bez smyczy, a oni nigdy. zawsze grecznie na smyczy i patrzą za SM.. mój biega
                      swobodnie bo nie lubię tego sznurka, łamiąc przepis.. faktem jest że nie widziałem by m,oje żule sprzątały po
                      sfoich psach bojowych i nie tylko bo miewają różne psy. Łącznie z małymi kundelkami... ilośc psów niebezpiecznych
                      teraz w rejonie jest dość znikoma.

                      Co do włąścicieli lokali.. niektórzy sprawiają wrażenie jakby byli członkami mafii, oczywiscie są dość bezczelni i
                      chmascy, miałem okazję się z tym towarzychem zapoznać.. i moje śródmiejska żulia raczej się ich trochę boi.. to są
                      obcy i nie wiadomo kogo mogą nasłać na naszych hooliganuf jak im podskoczą... i to jest miejski syf.. to są
                      niereformowalne bydlaki często z podszczecinskich miejscowosci. Więc obarczanie śródmieścia, Śląskiej, Rayskiego,
                      Boguśka etc. lokalnym żulami jest nadużyciem...

                      Problemy na Boguśka były np. z żulią spod Narutowicza, ci przychodzili na "lokalne występy" owszem.. sam
                      widziałem i widziałem jak po "akcji" spyer..lali i gdzie...

                      Śródmieście znam nieżle od 1967-8 roku i widziałem jak się tu powoli wszystko zmieniało...
                    • Gość: monkey_circus Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 10:53
                      Plosiak- kolejny wiesniak, ktory ubliza bez powodu. Brawo.Zalozcie sobie jakies
                      stowarzyszenie szczecinskich debili forumowych, bo widze ze jest was kilku
                      wybitnych.
                      Zalosne.
                • beatrix13 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 15:20
                  Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

                  > tak najlepiej zrobcie sobie w calym szczecinie deptak,,,,,,,tylko
                  bedziecie pacili 100zl za bohenek chleba........GLABALE...

                  .......................
                  a co ma deptak do bochenka chleba???
                  długo myślałeś,zanim te 100 zł wymyśliłeś tumanku?
            • shp80 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 13:27
              .a moze
              > to ze samochody moga praktycznie wszedzie ( oprocz hydrantow)
              > parkowac?.............

              A parkują na chodnikach? Bo nie wydaje mi się.
              • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 01.09.10, 13:32
                Ale tez i ulice nie sa zastepowane przez chodniki.......a jesli juz to w
                miejscach ,gdzie nie bedzie to blokowalo plynnosci przeplywu ruchu ulicznego
                ...........jak chocby na West Side ,gdzie z nadziemnej linii subway-ja utworzono
                park..............
                • shp80 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 15:43
                  Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

                  > Ale tez i ulice nie sa zastepowane przez chodniki...

                  No widzisz. A u nas chodniki robią za miejscówki do parkowania, choć w żadnym
                  normalnym kraju samochodów tak się nie parkuje. Skoro więc kierowcy mogą
                  przywłaszczać chodniki, to nic się nie stanie, jak piesi przywłaszczą sobie mały
                  kawałek ulicy. A że samochodów dużo? Zaproponuj sąsiadowi, by pojechał
                  samochodem razem z Tobą, a innym razem Ty pojedziesz z nim.
                  • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 07.09.10, 13:20
                    pojedz do anglii to zobaczysz jak sie parkuje, .........................i jak sa ulice zakorkowane,chcesz mieszkac w miescie to fajnie ,wiec masz i wiecej wygod i niewygod ,proste...............a moze tak zrobic drogi tylko dla autobusow?.....albo motorowerow??....czemu niby nie??????..........w Paryzu wszystcy jezdza bzykami ,czemu w polszy mieliby rowerami jezdzic skoro w CYWILIZOWANYM SWIECIE nie jest to norma...............
            • Gość: Off Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 19:08
              Nowy Jork to z kolei nie najlepszy przykład na szeroko rozumiane "USA". Miasto przez samych Amerykanów postrzegane jako bardziej europejskie niż amerykańskie, właśnie przez znaczny udział komunikacji miejskiej w przewozach. Nowy Jork ponadto, inaczej niż większość dużych miast Stanów uniknął rozpie...nia siecią autostrad. Pisząc USA, mam na myśli martwe po zmierzchu śródmieścia Los Angeles, opanowane przez grupki podpitych Latynosów. Zniszczone i zamienione na parkingi centrum Houston. Upadłe Detroit. Opustoszałe, zabite dechami wieżowce Dallas. To jest USA, a nie bardziej europejski niż amerykański Nowy Jork, Waszyngton czy Filadelfia.

              W którą stronę ma iść Szczecin? Zniszczonych miast w centrum Stanów, czy kwitnących aglomeracji wschodniego wybrzeża?
              • Gość: gość Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 20:33
                Gość portalu: Off napisał(a):

                > W którą stronę ma iść Szczecin? Zniszczonych miast w centrum
                Stanów, czy kwitną
                > cych aglomeracji wschodniego wybrzeża?

                Sorry off, chć rozumiem tfuj całkiem niegłupi wywud, to jednak..
                mówienie qrwa o ameryce, pice, srace i hooy wie czym jest po prostu
                niepowarznym gderaniem czuba z broniewskiego.. co ma qrwa szczecin,
                małe i małoznaczące miasto środkowej europy ze skorumpowaną,
                niewydolną i nieudolną władzą z amerykanskimi syfami?!
                Równie dobrze mozna by porównywać do naszej sytaucji kłopoty drogowe
                na pustyni gobi albo problem budowy slumsuf w ulan bator.. równie
                trafne porównania...

                Może mufmy jak ludzie w miarę jeszcze normalni, o porblemach
                szczecina, qrwa... a nie jak po jakiejs megaamfie o prostytucji na
                marsie... sorry ale wracajmy do tematu...

                Dla mnie deptak jest syfem... teraz ciągnie tu cały czas róznych
                poyebuf bo albo szukją fantuf i kradną albo chcą zaszumieć.. w dzień
                można dostać pie...a jak się chce podjechać samochodem czy stąd
                wyjechać.. ciągle korki z niedorobionymi kierofcami, no i niech
                zamkną rayskiego.. o tak świetny pomysł z domu wariatów.. taka mam
                opinię.. a nie co się qrwa dzieje w jakims zasranym nowym jorku w
                którym i tak nie mieszkam i jest ode mnie qrwa oddalony o kilka
                stref czasowych...
        • Gość: citter Londyn - platny wjazd aut do centrum IP: *.pools.arcor-ip.net 01.09.10, 08:20
          W Berlinie starsze auta w ogole nie maja wjazdu do centrum, w
          Londynie wjazd jest platny. Na Manhattanie malo kto utrzymuje auto
          bo godzina parkownia kosztuje 15-17$. Paryż planuje radykalnie
          zmniejszyc swoj ruch samochodowy. We wszystkich wymienionych
          miastach auta ma znacznie mniejszy % mieszkancow niz w Szczecinie.
          • Gość: re Re: Londyn - platny wjazd aut do centrum IP: *.nitka.net.pl 01.09.10, 08:29
            Zgoda, ale wymienione przez Ciebie miasta mają dużo lepiej rozwiniętą
            komunikację publiczną, Szczecin takiego poziomu nie osiągnie na 200 lat..
            Jak dla mnie to można całe centrum zamknąć dla ruchu samochodowego, ale
            wcześniej na obrzeżach tej strefy zrobić parkingi i porządną komunikację w jej
            obrębie.
          • Gość: niespodziewany Re: Londyn - platny wjazd aut do centrum IP: *.chello.pl 01.09.10, 10:20
            No chlopie ,gdzie to niby mitter w New York-u kosztuje za godzine $$ 17
            DOLAROW?...............chyba cos gdzies zle uslyszales.........a piszac ze na
            Manhattanie malo kto ma samochod ,po prostu sie osmieszasz................
            -jak nie wiesz co pisac to nie pisz........
        • Gość: a Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.gdynia.asseco.pl 01.09.10, 09:33
          serdecznie panu współczuję
        • shp80 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 13:03
          Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

          >a
          > rowerami chlopczyku to nawet w Pekinie nie jezdza.....( tylko biedota)

          Stary.. Rowerem do pracy jeździ np. taki burmistrz Londynu. Nie wspomnę o
          różnych deputowanych parlamentu EU i wielu, wielu innych.. Jeśli tobie rower
          kojarzy się z biedotą, to szczerze współczuję kompleksów. Owszem - w Chinach
          nastąpił jakiś czas temu bum motoryzacyjny, w efekcie czego zaczęły się kłopoty
          komunikacyjne. W takim Berlinie ruch rowerowy wzrósł w przeciągu kilku lat
          dwukrotnie, do ok. 12-13% na chwilę obecną.

          > ..........takie pasaze niczemu nie sluza,wystarczy ze w poblizu ( w odleglosci
          > 5
          > km od pasazu) powstanie galeria ,i pasaz umrze smiercia
          > naturalna.........zabijajac przy tym biznesy ktore do tej pory tam
          > funkcjonowaly,bo ludzie pojada tam gdzie mozna zaparkowac............,

          Ludzie pojadą tam, gdzie będzie opłacało się jechać, np. z uwagi na atrakcyjne
          ceny. Samochodów w to nie mieszaj.

          i powiem ci
          > cos ,jezdze TYLKO ( 99%) i Wylacznie samochodem ,gdzie nie moge dojechac NIE
          > IDE.........

          To twój problem, że nie potrafisz sobie poradzić bez samochodu.

          > .......i jeszcze cos dodam .........nie wszystcy sa samotnikami jezdzacymi na
          > rowerze ,niektorzy maja rodziny i male dzieci

          Kolejny jakiś dziwny stereotyp, że osoba, jeżdżąca rowerem, jest samotnikiem.
          Skąd się biorą w ogóle takie skojarzenia? Że ktoś często sam jedzie? W
          samochodach masz średnio 1.4 osoby, co oznacza, że większość kierowców też
          jeździ sama.

          .........myslisz ze bede sie
          > ciagnal przez pol miasta rowerem?

          Pół miasta jest do przejechania rowerem w pół godziny. Samochodem nie pojedziesz
          dużo szybciej, chyba, że na pustych drogach.
          • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 01.09.10, 13:37
            Co ty ze statystyka wyjezdzasz....... jak pojde z psem na spacer to tez
            statystycznie bedziemy mieli po trzy nogi.................i co?........co ci to
            mowi ......nic .........
            Oh tak myslisz ze burmistrz Londynu jezdzi rowerem..eheheheh.......tak
            oczywiscie ,HAHHAH,,,,,tak jak Bloomberg ( burmistrz New York-u )
            metrem.............raz sie przejechal ,sfilmowali go i WYSTARCZY ..chlopie obudz
            sie ........za duzo TV ogladasz...........
            • shp80 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 15:47
              Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

              > Co ty ze statystyka wyjezdzasz....... jak pojde z psem na spacer to tez
              > statystycznie bedziemy mieli po trzy nogi.................

              No to bez statystyki - policz, ile osób siedzi w każdym z samochodów. W
              większości przypadków jedna osoba, dwie to już coś, a trzy i więcej to już
              naprawdę sukces.

              > Oh tak myslisz ze burmistrz Londynu jezdzi rowerem..eheheheh.......

              wyborcza.pl/1,75477,8197621,Rowerowa_rewolucja_w_Londynie.html
              >tak
              > oczywiscie ,HAHHAH,,,,,tak jak Bloomberg ( burmistrz New York-u )
              > metrem.............raz sie przejechal ,sfilmowali go i WYSTARCZY ..chlopie obud
              > z
              > sie ........za duzo TV ogladasz...........

              Niektórzy jeżdżą rowerami bez pozerstwa do kamer.
              • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:24
                No to policz sobie statystycznie ,rower ma dwa kola na jedna osobe ,jak w samochodzie siedza dwie osoby to tak jakby jechali rowerem ,a jak siedzi 5 to co? rowerem tej statystyki nie przebijesz........chyba ze chcesz zeby motory z przyczepkami tylko mogly po ulicach jezdzic..........
                • shp80 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 14.09.10, 00:56
                  Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

                  > No to policz sobie statystycznie ,rower ma dwa kola na jedna osobe ,jak w samo
                  > chodzie siedza dwie osoby to tak jakby jechali rowerem,

                  Nie tak samo. Rowerzyści jeżdżą z reguły gęsiego i wyprzedzić ich jest łatwiej, tak samo, jak im jest łatwiej objechać korek. Gdyby w Polsce jazda rowerzystów jeden obok drugiego była legalna (być może niebawem będzie), to na miejscu jednego typowego samochodu osobowego zmieściłoby się spokojnie 6 - 8 rowerów. Sorry, ale samochód nigdy nie będzie najefektywniejszym pojazdem pod względem zajmowanej przestrzeni, nawet ten pełny (chyba, że autobus albo coś w ten deseń)

                  > a jak siedzi 5 to co?

                  Pełne wykorzystanie samochodu powinno być doceniane (w niektórych krajach kierowcy, którzy przewożą więcej osób, mają prawo do korzystania z wydzielonych, szybszych pasów ruchu).

                  > rowerem tej statystyki nie przebijesz....

                  Masz na myśli to, by rowerem przewozić 5 osób? Po co? Właśnie od takich rzeczy są samochody.

                  > ....chyba ze chcesz zeby motory z prz
                  > yczepkami tylko mogly po ulicach jezdzic..........

                  Nie. Chcę, by doceniana była efektywność transportowa i by miasto było bardziej przyjazne dla tych osób, które są skłonne zrezygnować z własnej wygody dojeżdżania samochodem.
        • Gość: szef Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.xcomp.pl 01.09.10, 14:16

          gruba swinio, wysiadz czasem ze swojego golfa, zgarnij frytki i
          keczup z tluszczu i przewietrz swoja dupe na swiezym powietrzu,
          akurat to ze ty nigdzie nie przyjdzie to zadna strata - burakow masz
          ci dostatek w tym zasranym grajdole - jednego pajaca mniej.
        • Gość: szef Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.xcomp.pl 01.09.10, 14:21
          gruba swinio, wysiadz czasem ze swojego golfa, zgarnij frytki i
          keczup z tluszczu i przewietrz swoja dupe na swiezym powietrzu,
          akurat to ze ty nigdzie nie przyjdzie to zadna strata - burakow masz
          ci dostatek w tym zasranym grajdole - jednego pajaca mniej..
        • beatrix13 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 14:58
          Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

          > ...takie pasaze niczemu nie sluza,wystarczy ze w poblizu ( w
          odleglosci 5 km od pasazu) powstanie galeria ,i pasaz umrze


          .......................
          ale mnie niespodziewanie ubawiłeś:)))))))))

          >...zabijajac przy tym biznesy ktore do tej pory tam
          funkcjonowaly,bo ludzie pojada tam gdzie mozna zaparkowac.....

          .....................
          nie ludzi,a lenie, którym problem sprawia przeście 50 metrów

          > jezdze TYLKO ( 99%) i Wylacznie samochodem ,gdzie nie moge
          dojechac NIE IDE.........( wyjatek sob i niedz kiedy ide na spacer
          ale i to nie zawsze)
          ............................
          współczuję ci niepełnosprawności, brak możliwości poruszania na
          własnych nogach musi być dla ciebie tragiczny


          >nie wszystcy sa samotnikami jezdzacymi na rowerze ,niektorzy maja
          rodziny i male dzieci .........

          ................
          twoje dzieci nigdy na spacer nie wychodzą???? nie potraficie
          korzystać z komunikacji miejskiej ?
          • Gość: Lomb on ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 21:21
            Komunikacja miejska jest dla amatorów "przeżyć ekstremalnych", jeśli ktoś lubi być terroryzowany przez dresiarzy i kieszonkowców (pomijam "doznania zapachowe" ze strony przepoconego, niedomytego plebsu), niech sobie jeździ, ale niech nie narzuca tego innym. Zamykanie ulic to nabijanie kabzy galeriom handlowym typu Auchan, gdzie każdy może na luzie dojechać i nigdy nie będzie miał problemu z zaparkowaniem, robi kilka kroków i jest w środku. Ta socjalizacja deptakowa to PRLem pachnie, chcecie na siłę zrobić z ludzi kręcących się bez celu spacerowiczów, ale się przeliczycie, bo pomijając żulię, wszyscy inni mają ciekawsze sposoby spędzania czasu.
            • Gość: gość Re: on ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 21:41
              Gość portalu: Lomb napisał(a):

              > Komunikacja miejska jest dla amatorów "przeżyć ekstremalnych",
              jeśli ktoś lubi
              > być terroryzowany przez dresiarzy i kieszonkowców
              (pomijam "doznania zapachowe"
              > ze strony przepoconego, niedomytego plebsu),

              Wg mnie to żaden plebs tylko właśnie normalni dość przeciętni
              ludzie.. higiena wciąz jest u nas w Szczecinie czymś odległym od
              mózgu i nie bruka go nieptrzebną myślą o myciu i innych którzy musza
              to wąchać...

              > niech sobie jeździ, ale niech nie
              > narzuca tego innym. Zamykanie ulic to nabijanie kabzy galeriom
              handlowym typu
              > Auchan, gdzie każdy może na luzie dojechać i nigdy nie będzie miał
              problemu z z
              > aparkowaniem, robi kilka kroków i jest w środku.

              To raczej nadinterpretacja.. deptak kabzy raczej nie nabija molochom
              i tak by wszyscy jezdzili do molochuf, deptak na boguśka nie
              zwiększa raczej wrekfencji klientów w Galaxy na przykład...

              > Ta socjalizacja deptakowa to P
              > RLem pachnie, chcecie na siłę zrobić z ludzi kręcących się bez
              celu spacerowicz
              > ów, ale się przeliczycie, bo pomijając żulię, wszyscy inni mają
              ciekawsze sposo
              > by spędzania czasu.

              To prawda.. w ogóle deptak jest takim probierzem dość kiepksiej
              kondycji społecznej Szczecina.. tam przychodza ludzie żeby się
              wyszumieć, bo wszędzie indziej wezwanoby policje.. na deptak nie
              chce za bardzo przyjeżdżać, to coś w rodzaju rezerwatu dla
              poyebuf... zresztą dość szczególnego bo w otoczeniu kancelarii
              prawnych, kilku niezłych lokali i czegoś tam jeszcze niby z
              ambicją... tak jakby slums pchał się pod bramy odremontowanych
              kamienic. a z drugiej strony ulicy coś koszmarnego i straszącego
              przechodnia - opuszone i zasyfiałe domy, widma... szczególna
              szczecinska specjalność...

              pewnie jakiemuś stukniętamu artyscie by siem to nawet podobało, ale
              jako miejsce o funkcji użytkowej etc. to raczej sen wariata cały ten
              deptak...
          • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 10.09.10, 00:52
            Ciekaw jestem ile to razy galerie w miesiacu odwiedzasz.........?
            • beatrix13 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 10.09.10, 23:45
              Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

              > Ciekaw jestem ile to razy galerie w miesiacu odwiedzasz.........?

              ................................
              kilka, w zależności od tego czyje prace są aktualnie eksponowane:)
              • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 12.09.10, 01:22
                CZyli ze jestes GALERIANKA!!!!!!!!!!!! HAHAHAHHA
          • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 10.09.10, 01:26
            Na spacer to za miasto SAMOCHODEM wyjezdzam ,a jak chce troszke turystyki ,to ide do lasu pobiegac................i wcale mi samochody nie przeszkadzaja ,tylko populisci..........
      • Gość: a Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.gdynia.asseco.pl 01.09.10, 09:31
        podpisuję się "ręcami i nogami":-)

        Problemem jest niestety nasza polska mentalność: ta miłość do
        samochodu, to "lubię go mieć na oku", owo "kupię bluzeczkę jak dojadę
        po nią pod drzwi sklepu".
        Ludziom wyobraźni nie staje, że można parędziesiąt (albo i -set)
        metrów przejść gdzieś pieszo. A potem otyłość, problemy z sercem,
        kręgosłupem, hemoroidy..., a Panom po paru latach wożenia tyłka ode
        drzwi do drzwi to już nic nie staje...

        • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 01.09.10, 10:21
          A jak ty sie niby poruszasz ?...........na piechotke??????........
        • plosiak Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 11:36
          Polska mentalność polega na tym, że jak kogoś nie stać na samochód, to żąda
          zamknięcia ulic. Gul ci skacze, że ktoś może chcieć samochodem podjechać na
          zakupy i ma kasę, by je zrobić. A może nie mam ochoty zapie.... pół kilometra
          obsranym chodnikiem po kilka bułek ? Nie wpadło ci to do głowy ? O kondycję się
          nie martw, wyobraź sobie, że można wieczorem 2 razy w tygodniu pograć w piłkę,
          kosza, iść na siłownie, a dodatkowe w weekendy spacerki, rower (poza miastem
          oczywiście).

          W Szczecinie nie ma normalnej komunikacji. Przez kilka lat musiałem korzystać,
          smród, wieczne spóźnienia, tłok, w zimie zimno, w lecie gorąco nie do
          wytrzymania. Udajesz, że tego nie dostrzegasz ?

          Jak mam zawieźć dzieci do przedszkola rowerem ? Nie wyjeżdżaj mi tylko jak jakiś
          przygłup z przyczepką, bo w niej to można ziemniaki wozić, a nie dzieci w
          bezpieczny sposób.
          • shp80 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 13:18

            plosiak napisał:

            > Polska mentalność polega na tym, że jak kogoś nie stać na samochód, to żąda
            > zamknięcia ulic.

            Polska mentalność polega na tym, że wielu uważa posiadanie samochodu za
            wyznacznik społeczny, podczas gdy sporo szrotów kosztuje niewiele więcej, a
            często i mniej, niż rower ze średniej półki.

            > Gul ci skacze, że ktoś może chcieć samochodem podjechać na
            > zakupy i ma kasę, by je zrobić.

            Sikam i po nocach spać nie mogę z tego względu.

            >A może nie mam ochoty zapie.... pół kilometra

            A może ktoś nie ma ochoty przepychać się po chodniku obok twego rzęcha?

            > obsranym chodnikiem po kilka bułek ? Nie wpadło ci to do głowy ? O kondycję się
            > nie martw, wyobraź sobie, że można wieczorem 2 razy w tygodniu pograć w piłkę,
            > kosza, iść na siłownie, a dodatkowe w weekendy spacerki,

            A w pozostałe dni korkować miasto.

            >rower (poza miastem
            > oczywiście).

            I oczywiście tylko na dachu samochodu.

            > Jak mam zawieźć dzieci do przedszkola rowerem ? Nie wyjeżdżaj mi tylko jak jaki
            > ś
            > przygłup z przyczepką, bo w niej to można ziemniaki wozić, a nie dzieci w
            > bezpieczny sposób.

            Radziłbym rozważyć jednak zamianę tego samochodu na czołg. Tyle niebezpieczeństw
            czyha.
            • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 01.09.10, 13:43
              No jednak ci gula skacze ........... chyba jednak zazdroscisz ludziom ze moga
              sie wlasnym samochodem a nie jak szczury miejska komunikacja poruszac.......boli
              co?.........
              • Gość: oooo Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 14:06
                Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

                > No jednak ci gula skacze ........... chyba jednak zazdroscisz ludziom ze moga
                > sie wlasnym samochodem a nie jak szczury miejska komunikacja poruszac.......bol
                > i
                > co?.........

                shp80 to znany szczeciński wojujący cyklista, kliniczny przypadek
                dla niego samochody to wróg nr1
                • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 01.09.10, 14:15
                  nno tak mozna byc cyklista jak sie jest samotnym......bo raczej cyklista shp80
                  ( czyzby 80 to byl jego iloraz IQ?) raczej rodziny nie posiada ,.......tylko
                  rower...........
                  • shp80 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 15:56
                    Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

                    > nno tak mozna byc cyklista jak sie jest samotnym......bo raczej cyklista shp80
                    > ( czyzby 80 to byl jego iloraz IQ?) raczej rodziny nie posiada

                    Oczywiście, że posiada. Ale skąd jakaś miernota, nie umiejąca nawet poprawnie
                    sformułować zdania, może o tym wiedzieć?
                    • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 07.09.10, 13:05
                      BIEDNA RODZINKA.........z takim IQ............
                • shp80 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 15:54
                  > shp80 to znany szczeciński wojujący cyklista, kliniczny przypadek
                  > dla niego samochody to wróg nr1

                  Ciężko być wrogiem czegoś, czego samemu się używa. Jestem jedynie wrogiem
                  bezsensownego korkowania miasta i przydzielania każdej wolnej przestrzeni dla
                  samochodów.
                  • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 07.09.10, 13:15
                    jakbys zamiast pedalow uzywal glowy ,to moze by ci lepiej bylo...........
              • Gość: ladacznica Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 14:54
                Co za zalosne pitolenie...Dziwie sie, ze mozna tak myslec. Samochod jako
                wyznacznik spolecznego statusu. Typowo wiesniacko-buraczane. Az mnie zatkalo. Ty
                tak na powaznie mowisz? Prosze, powiedz, ze zartujesz...
                A jesli mnie stac na dobry samochod, ale go nie kupilam, bo mi nie potrzebny, to
                kim wedlug ciebie jestem?
                czy to forum jest zdominowane przez starych spasionych idiotow - polglowkow?
                Dorobiliscie sie i jak to bylo we wsi w zwyczaju-trzeba sie pokazac? Koles o
                nicku "niespodziewany" dobitnie tego dowodzi, kto dolaczy do jego klubu?
                • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:27
                  ty sie mnie nie podlizuj ,bo cie nie podwioze ,buraki mozna wozic furmanka ,nie samochodem,ponimala..............?
                  • beatrix13 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 08.09.10, 23:54
                    Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

                    > ty sie mnie nie podlizuj ,bo cie nie podwioze ,buraki mozna wozic furmanka ,n
                    > ie samochodem,ponimala..............?
                    .....................
                    no to teraz jasne, dlateczego wozić się lubisz złomem aż pod drzwi sklepu
                    u was w PGR podobnie bywało:)))
                    • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 10.09.10, 00:51
                      NA takiego zloma musialabys co najmniej pare latek pracowac..........a i tak nie wiem .................jesli komus czegos zazdroscisz ,to wez zakasaj rekawy i do roboty ,moze bedzie cie tez stac..............a bez tych burakow ,to bys nie przezyla zbyt dlugo ,troszke szacunku dla pracy innych ,IGNORANTKO..................
                      • beatrix13 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 10.09.10, 23:43
                        Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

                        > NA takiego zloma musialabys co najmniej pare latek pracowac..........a i tak nie wiem .................jesli komus czegos zazdroscisz ,to wez zakasaj rekawy i do roboty ,moze bedzie cie tez stac..............a bez tych burakow ,to bys nie przezyla zbyt dlugo ,troszke szacunku dla pracy innych ,IGNORANTKO.........
                        ...................................

                        mnie złom potrzebny nie jest, bo jestem sprawna ruchowo i potrafię jako homo sapiens przemieszczać się na nogach:)
                        • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 12.09.10, 01:24
                          Wiec skoro na bryke cie nie stac ,to nie zazdrosc innym ze ich nie obchodza srodki komunikacji miejskiej ,ani twoje chodzenie..........ciekawe czy jak zawalu dostaniesz ,to tez bedziesz chciala zeby cie na kocu niesli,HEHHEHE.......no i skoro do sapiensow sie probujesz przyznac ,to chyba jestes jakis dziwny okaz ,bo mozg ci nie wyrosl...........
                          • beatrix13 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 13.09.10, 23:25
                            Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

                            > Wiec skoro na bryke cie nie stac ,ani twoje chodzenie..........ciekawe czy jak zawalu
                            > dostaniesz ,to tez bedziesz chciala zeby cie na kocu niesli,HEHHEHE.......no i
                            > skoro do sapiensow sie probujesz przyznac ,to chyba jestes jakis dziwny okaz ,b
                            > o mozg ci nie wyrosl...........
                            ..................................

                            no raczej to ty jestes idealnym kandydatem do zawału wsioku z powodu braku ruchu
                            • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 15.09.10, 15:08
                              NIe padaj pod klientem,KAzdy dystans o kazdej porze , coro koryntu............czy na nogach ,czy na rowerze..................
              • shp80 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 15:51
                Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

                > No jednak ci gula skacze ........... chyba jednak zazdroscisz ludziom ze moga
                > sie wlasnym samochodem

                Sam niejednokrotnie zostawiałem samochód pod domem na rzecz roweru.
                Nie mam więc czego zazdrościć.

                > bol
                > i
                > co?.........

                Tylko wyjątkowa fajtłapa nie potrafi sobie poradzić bez samochodu. (nie
                wliczając w to tych, którzy wyjścia nie mają).
                • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:29
                  Stac mnie i na samochod i na benzyne ,wiec nie musze jezdzic miejskim szajsem ,ani chodzic na piechote,jak chce rekreacji ,to ide do lasu pobiegac..........
            • plosiak Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 14:12
              Jesteś niereformowalny. Dlaczego istnieje obowiązek wożenia dzieci w fotelikach
              ? Dlaczego istnieje obowiązek zapinania pasów ?

              Ze względu na bezpieczeństwo. Możesz siebie ośmieszać porównaniami do czołgu,
              ale ruch samochodowy stwarza zagrożenie - co jest oczywiste dla każdego
              myślącego. Jest również oczywiste, że w przypadku kolizji większe szanse ujść z
              życiem ma osoba podróżująca autem niż pieszy czy rowerzysta.

              Nie mam żadnego rzęcha, właśnie ze względu na bezpieczeństwo. Parkuję zgodnie z
              przepisami, nie zastawiam chodników, bram wjazdowych itd. Widocznie mierzysz
              wszystkich swoją miarą, trudno.

              W braku argumentów logicznych zaczynasz używać kretyńskich, typu wożę rower na
              dachu. Zaraz przejdziesz do walki ad personam. Bez odbioru, zakompleksiony
              człowieczku.
              • shp80 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 16:08
                plosiak napisał:

                > Jesteś niereformowalny.

                Przyganiał kocioł :)

                >Dlaczego istnieje obowiązek wożenia dzieci w fotelikach
                > ? Dlaczego istnieje obowiązek zapinania pasów ?

                Zapewne z tego samego względu, dla którego istnieją np. ograniczenia prędkości,
                których i tak mało kto przestrzega.

                > Ze względu na bezpieczeństwo. Możesz siebie ośmieszać porównaniami do czołgu,

                Nabijam się, ponieważ odnoszę wrażenie, że próbujesz chronić siebie i swoje
                dziecko (dzieci) przed "złem" tego świata, wsadzając go (je) do zamkniętej
                puszki, aby przypadkiem nie wyszło na powietrze.

                > ale ruch samochodowy stwarza zagrożenie - co jest oczywiste dla każdego
                > myślącego.

                Ludzie stwarzają, a nie samochody.

                > Jest również oczywiste, że w przypadku kolizji większe szanse ujść z
                > życiem ma osoba podróżująca autem niż pieszy czy rowerzysta.

                Jest oczywiste. Dlatego tymbardziej należy uświadamiać kierowcom, że nie
                wszędzie musi być dla nich miejsce.

                > Nie mam żadnego rzęcha, właśnie ze względu na bezpieczeństwo. Parkuję zgodnie z
                > przepisami, nie zastawiam chodników, bram wjazdowych itd. Widocznie mierzysz
                > wszystkich swoją miarą, trudno.

                Przejedź się po Szczecinie i zobacz, jak wygląda większość chodników.
                Oczywiście, że nie zastawiam bram itp, bo byłbym hipokrytą.

                > W braku argumentów logicznych zaczynasz używać kretyńskich, typu wożę rower na
                > dachu.

                Ponieważ boisz się nim jeździć po mieście. A boisz się, bo większość
                przestrzeni, która jest dostępna, wykorzystywana jest głównie do obsługi ruchu
                samochodowego bez braku dobrej alternatywy. Samochodem pakujesz się więc do
                miasta, przyczyniasz się do wzrostu ruchu samochodowego oraz do tego, że rowerem
                boją się jeździć tacy, jak i Ty. I koło się zamyka.

                > Zaraz przejdziesz do walki ad personam. Bez odbioru, zakompleksiony
                > człowieczku.

                To nie ja mam kompleksy, by musieć pokazać się samochodem.
                • plosiak Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 23:03
                  Człowieku. Dla ciebie wszystko jest albo czarne albo białe ? Jeśli myślę i wożę
                  dziecko w foteliku, to automatycznie jestem nadopiekuńczym rodzicem ? Daruj
                  sobie takie posty, bo to już nawet nie jest śmieszne.

                  Miejsce samochodów i kierowców jest na ulicy, dlatego nie widzę najmniejszego
                  powodu, by zamykać te ulice i siłą rzeczy zwiększać ruch na pozostałych. Sam
                  sobie przeczysz.

                  Oczywiście, że samochodem pakuję się do miasta. A gdzie mam nim jeździć ? W
                  lesie, nad jeziorem, po górach ? Jak chcę pospacerować, jadę do lasu, względnie
                  robię to na obrzeżach miasta, ale nie w centrum.
                  • shp80 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 02.09.10, 19:58
                    plosiak napisał:

                    > Człowieku. Dla ciebie wszystko jest albo czarne albo białe ?

                    To nie ja wyznaję zasadę, samochód albo nic.


                    > Jeśli myślę i wożę
                    > dziecko w foteliku, to automatycznie jestem nadopiekuńczym rodzicem ? Daruj
                    > sobie takie posty, bo to już nawet nie jest śmieszne.

                    Nie jest. "Krycie się" przed innymi samochodami poprzez wsiadanie do własnego
                    już jest. Ale nie śmieję się konkretnie z Ciebie, tylko z sytuacji, w jakiej
                    człowiek izoluje się od innych, aby przetrwać podróż. Jak na wojnie.

                    > Miejsce samochodów i kierowców jest na ulicy, dlatego nie widzę najmniejszego
                    > powodu, by zamykać te ulice i siłą rzeczy zwiększać ruch na pozostałych.

                    Większość ulic powstało poprzez ograniczenie przestrzeni pieszym. Skoro ich
                    poszerzanie nie przynosi efektów w postaci mniejszych korków, czasem trzeba
                    pójść w drugą stronę. Ale to przecież niepopularne.

                    > Sam
                    > sobie przeczysz.

                    Nie przeczę. Stwierdzam fakty.

                    > Oczywiście, że samochodem pakuję się do miasta. A gdzie mam nim jeździć ?

                    No to się pakuj do miasta, ale nie oczekuj, że będzie, jak w reklamach - tylko
                    Ty, Twoja rodzina, samochód i puste drogi. Takie coś, to tylko na wsi
                    znajdziesz. Zrezygnujesz z życia w centrum? Znajdzie się dużo chętnych na Twoje
                    miejsce.
                • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:31
                  Czyzbys mial kompleksy bo MUSISZ sie pokazac rowerem........?,,,,,,,,,,,HAHAHAH..............
          • Gość: gość przyczepki som cool.... IP: *.chello.pl 01.09.10, 13:25
            plosiak napisał:

            >
            > Jak mam zawieźć dzieci do przedszkola rowerem ? Nie wyjeżdżaj mi
            tylko jak jaki
            > ś
            > przygłup z przyczepką, bo w niej to można ziemniaki wozić, a nie
            dzieci w
            > bezpieczny sposób.

            Nie radzę nikomu tak wozić dzieci, a dorosłych ostrzegam jeśli
            jeżdżą rowerami.. po pierwsze dośc często widzę kolizje rowerów z
            samochodami w Szczecinie, niestety z obopólnej winy..

            mi samemu nie raz wskakiwał pod samochód niemalże na maskę rower na
            przejściu dla pieszych, rzecz zupełnie zabroniona w KD ale
            lekceważona przez rowerzystów, nawet wydawałoby się dorosłych..
            winni są też kierowcy którzy czują się na ulicy jak paniska i
            ludzkie życie mają w doopie, dopooki nie dostaną do ręki decyzję o
            tymczasowym aresztowaniu z powodu zabicia rowerzysty...

            No i winne jest niestety miasto... np wjazd do Shella przy Woj.
            Polskiego na wysokosci skrzyżowania z Traugutta... tam jest wjazd
            pod ostrym kątem i trudno zobaczyć co się dzieje z prawej strony,
            ale jak jakiś rowerzysta nie jest sprawny psychicznie tylko grzeje
            pedały, a kierowca go z własnej winy nie zauważy to kolizja
            gotowa... I to nie musi być zła wola kierowcy, tam q..wa naprwdę nic
            nie widać.. a pierszeństwo na ścieżce rowerowej którą przecina droga
            dla samochodu ma akurat rowerzysta... więc każda kolizja z bicyklem
            obciąża kierowcę samochodu.. w normalnych krajach takie miejsca są
            dodatkowo oznaczone i jest pozdtawione lustro drogowe by móc się
            przyjrzeć i spojrzeć w tył za siebie czy jakiś idiota nie popyerdala
            na swoim dwókołowym ferrari.. bo idiotów widuję niestety po obu
            stronach barykady w wojnie kierowcy samochodów kontra cykliści... na
            razie wygrywają samochodziarze, więcej trupów i połamanców ze
            wspólnych spotkach IV stopnia jest w drużynie cyklistów..

            W Szczecinie widziałem wiele wypadkuf z udziałem cyklistów.. hooyowe
            miasto do jeżdżenia na bicyklu, i nie ma co porównywać z kopehagom
            czy innym amsterdamem.. tam mieszkają ludzie i to oni używają
            samochodów i bicykli, a tutaj w S. jest krzykliwe bydło i za
            kierownicą dwuślada i za kierownicą bicykla...

            Dlatego nie radzę rodzicom wozić dzieci w przyczepkach.. no chyba
            że....

            ktoś na czas nie zdążył założyć gumy, albo po zapomnieniu się
            wyjechać do Holandii na 3 dni i chce się pozbyć bachora jakoś, to
            wożenie w przyczzepkach może być całkiem skuteczna metoda, do tego
            od idioty kierowcy-mordercy-dzieci-w-dunskiej-przyczepce-model-
            kopenhaga, możnaby zarządać odszkodowanie za bul rodzicielski po
            stracie ukochanego potomka.. a to może być duża kasa.. i tak z
            jednego strzału od razu dwa ptaki ustrzelone :))))))))))))
            • shp80 Re: przyczepki som cool.... 03.09.10, 15:12
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > Nie radzę nikomu tak wozić dzieci,

              Tak przyczepki działają na wyobraźnie bardziej, niż pojedynczy rowerzysta.
              Większość kierowców nie chciałoby mieć jednak dzieciaka na sumieniu.

              > No i winne jest niestety miasto... np wjazd do Shella przy Woj.
              > Polskiego na wysokosci skrzyżowania z Traugutta... tam jest wjazd
              > pod ostrym kątem i trudno zobaczyć co się dzieje z prawej strony,

              W krajach o wyższej kulturze drogowej, kierowcy przed skrętem w prawo zwalniają
              albo wręcz zatrzymuja się, bo wiedzą, że drogami dla rowerów jeżdżą rowerzyści.

              > ale jak jakiś rowerzysta nie jest sprawny psychicznie tylko grzeje
              > pedały, a kierowca go z własnej winy nie zauważy to kolizja
              > gotowa...

              Sugerujesz, że dla rowerzystów na drogach rowerowych jest mniej bezpiecznie niż
              na jezdni?


              > I to nie musi być zła wola kierowcy, tam q..wa naprwdę nic
              > nie widać..

              Ależ urzędnicy byli już informowani o tym fakcie..
              >
              a pierszeństwo na ścieżce rowerowej którą przecina droga
              > dla samochodu ma akurat rowerzysta...

              Ma, bo to jest zjazd na drogę niepubliczną..

              > więc każda kolizja z bicyklem
              > obciąża kierowcę samochodu.. w normalnych krajach takie miejsca są
              > dodatkowo oznaczone i jest pozdtawione lustro drogowe by móc się
              > przyjrzeć i spojrzeć w tył za siebie czy jakiś idiota nie popyerdala
              > na swoim dwókołowym ferrari..

              Gdyby rower jechał jezdnią, nie byłoby takiego problemu. Ale rower na jezdni
              podobno kierowcom przeszkadza. Niech więc kierowcy interesują się rowerem, gdy
              ten jedzie drogą dla rowerów.
      • beatrix13 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 14:52
        Gość portalu: andrzej napisał(a):

        > Zróbmy z miasta wielki parking dla samochodów -oddajmy
        drogi ,chodniki etc -bądźmy nowocześni jak 3 świat bo kraje
        nowoczesne robią odwrotnie -trzeba kompromisu bo inaczej nic z tego
        nie będzie -jest KM -są rowery i inne środki transportu.Bądżmy
        nowocześni a blaszaki zostawmy w garażach i przejdźmy się po
        mieście w którym nic podobno się nie zmienia -gwarantuję
        miłośnikom blaszanych pudeł lekkie zdziwienie

        ..............
        a może tak wysłać wielbicieli spalin i wożenia tyłka do Wiednia,
        Berlina, Pragi,nie tak dalego,a zobaczyliby,że ściśłe centra są
        głównie dla pieszych, którzy swobodnie przechadzają się pasażami,
        mogą przysiąść w ogródku kawiarni wychodzącym na ulicę
        • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 10.09.10, 01:22
          A gdzie masz cos scislego w polskich miastach?...............chyba myslisz o swoim scisle zakonserwowanym mysleniu,bo jakos nie zauwazasz ze we WSZYSTKICH tych miastach ,komunikacja miejska ( metro,i U-bahn) dowiezie cie wszedzie na odleglosc 100m od kazdego miejsca.............POMYSL BARANICO ,zanim cokolwiek napiszesz,POLECAM PODWOJNA PORCJE BURAKOW ,PASTEWNYCH !!!
    • zwyczajny_czlowiek Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przeciw 01.09.10, 00:41
      Dać kurze grzęde, a ona "wyżej sięde"
      Jak sama nazwa mówi "deptak" to jest miejsce do chodzenia, do
      spacerowania, anie do parkowania śmierdzących aut, te prosze pozostawić
      na parkingu. Jak to robią mieszkańcy innych zachodnich miast.
      • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 01.09.10, 10:23
        a co to sa inne zachodnie miasta???????................przyklady prosze inny
        wschodni czlowieczku...............
      • Gość: monte cassino Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 10:24
        o czym ty mowisz zwyczajny czlowieku? z warszawy jestes?
    • wietke słowio nowe nie pasuje nawet do żadnego z tamtych 01.09.10, 03:04
    • mkocmiel Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przeciw 01.09.10, 08:18
      Już czas na działanie.
      Przypomnę tylko, że w roku 2000 robiono analizy co do dalszej rozbudowy
      deptaka. Pytano mieszkańców i analizowano układ komunikacyjny. Kolejne ekipy
      nie podejmowały jednak realizacji.Od tego czasu wiele się zmieniło. Warto
      jednak zapoznać się z tym co już wypracowano. Generalnie jestem za kontynuacją
      deptania.
      • Gość: gość Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 01.09.10, 13:05
        mkocmiel napisał:

        > Już czas na działanie.
        > Przypomnę tylko, że w roku 2000 robiono analizy co do dalszej
        rozbudowy
        > deptaka. Pytano mieszkańców i analizowano układ komunikacyjny.

        Nie gadaj waliz..a od rzeczy... co to znaczy pytano mieszkańców?!!!
        co jakaś babcia czy sklepikarz może wiedzieć o skutkach robienia
        deptaka?! Dopóki mu q..rwa nie hałasują po nocach nie drą pijckich
        mord i nie puszczają obłędnej muzyki ze wzmacniaczy koncertowych...
        Wiem jak "rozmawiano" z mieszkańcami okolicy.. że będzie super, że
        będzie kooltura i hooy wie co jeszcze... a jest syf, hałas i jest
        q..wa niebezpiecznie, bo nayebani młodzieńcy są po nocach chętni
        wprowadzać swojom kóltórę tym którym nie podobają siem ich
        wybryki... więc walicha spadaj na drzewo z tymi swoimi
        idiotyzmami...

        > Kolejne ekipy
        > nie podejmowały jednak realizacji.Od tego czasu wiele się
        zmieniło. Warto
        > jednak zapoznać się z tym co już wypracowano. Generalnie jestem za
        kontynuacją
        > deptania.

        A ja jestem za znisieniem deptaka i zrobieniem w okolicy ulic
        dwukierunkowych i nie tworzenia patologii w mieście z pomocą
        właścicieli sklepów alkoholowych...
    • Gość: floating in space Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 09:16
      W końcu pojawi się jakiś zalążek szlaku spacerowego,który należy
      jeszcze jakoś połączyć z deptakiem na Bogusława!
    • g.r.a.f.z.e.r.o Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przeciw 01.09.10, 10:12
      Jest tylko JEDNO drobne pytanie. GDZIE PARKOWAĆ? Bo za chwilę wyjdzie że w
      Galaxy.

      Jesli deptak ma przyciągać nie tylko lokalnych mieszkańców i
      studentów/gimnazjalistów pijących piwo zakupione w okolicznych monopolowych(a
      do tego sprowadza się często d.Bogusława) to mieszkańcy dalszych dzielnic
      muszą mieć gdzie zaparkować.
      A nie mają, a autobusem z Warszewa, i innych nowowybudowanych dzielnic nie
      przyjadą.. I tyle na ten temat.
      • Gość: franek Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.xdsl.centertel.pl 01.09.10, 10:25
        całe śrórdmieście powinno być "deptakiem" tylko pojazdy dostawcze i
        środki masowego transportu
      • beatrix13 Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 15:07
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:


        > muszą mieć gdzie zaparkować.
        .............
        a dlaczego muszą? żeby napić sie piwa/wina i potem wracać z %?

        > A nie mają, a autobusem z Warszewa, i innych nowowybudowanych
        dzielnic nie przyjadą.. I tyle na ten temat.

        ...............
        a dleczego nie? z Warszewa jeździ autobus z innych dzielnic też,a
        jak wielkopaństwo ze słomą w butach się brzydzi to niech taxi jeżdzi
        • Gość: niespodziewany Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.chello.pl 10.09.10, 01:22
          Nie kazdy chleje tak jak ty ,nie mierz innych swoja miarka............
    • majkszczecin Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przeciw 01.09.10, 10:26
      W Szczecinie brakuje miejsca takiego jak duży deptak... Stare-Nowe Miasto
      absolutnie nie spełniło swojej roli. Wyjściem i jedyną szansą na utworzenie
      czegoś takiego co by było jednocześnie sercem miasta, miejscem spotkań byłby
      deptak powstały z placu Zamenhoffa i pięciu ulic przyległych: obecnego deptaku
      Bogusława, Rayskiego , Monte Cassino i Jagiellońskiej w obie strony od placu
      Zamenhoffa. Takie zresztą były plany. Jedyne co wstrzymuje tą realizację to
      wstrzymanie dalszej budowy obwodnicy śródmiejskiej która by odciążyła ruch
      kołowy przez centrum. Tak powstały rejon bez ruchu kołowego zrobiłby dla
      miasta część deptakową (i niech tu nie skarżą się właściciele lokali z
      dostawami bo jakoś inne miasta z wielkimi rynkami dają sobie radę, a u nas
      nawet szlaban na Bogusława nie pomaga). Obecni właściciele nieruchomości w tym
      rejonie powinni być również zadowoleni z tego pomysłu. Po powstaniu takiej
      strefy oczywista jest rewitalizacja jakże pięknych kamienic w tym rejonie,
      oraz wzrost cen nieruchomości. Pozdrawiam Szczecinianin całym sercem.
    • sotoran Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przeciw 01.09.10, 10:28
      Pomijam kwestię parkowania i dojazdu samochodów dostawczych, a skupię się na
      przykładzie deptaka na Bogusława...
      Co my tam mamy?
      Parę sklepików o jakowejś tam użyteczności, parę knajpek i restauracji, jest
      też i teatr, mamy tu piekarnię, jubilera, pracownię artystyczną, szkołę
      językową, księgarnię, cukiernię, kilka kancelarii adwokackich...
      Wszystko pięknie. Większość ukierunkowane na rozwój kultury w naszym mieście,
      ale... nie kultury osobistej społeczeństwa tam przychodzącego!

      Syf, knajpiany gwar, smród porozlewanego alkoholu, rzygowiny po kątach, o
      ekskrementach ludzkich nie wspomnę, szkło porozbijane i rozrzucone w około,
      przesympatyczną policjantkę z psem, która swoją osobą raczej nie wzbudza
      respektu wśród hałastry tam zebranej, nocne ekscesy i libacje alkoholowe
      zebranej tam młodzieży, sfatygowanych jegomości śpiących w ogródkach pubów i
      kawiarenek, żebraków śmierdzących tanim winem zbierających na "chleb"... ot co
      mamy w rzeczywistości. Dodać trzeba o dużej ilości pustostanów na tejże ulicy
      pytając przy okazji dlaczego przy tak olbrzymim zapotrzebowaniu na mieszkania
      po tych lokalach ciągle hula wiatr.

      Czy tego też chcecie na Rayskiego?
      • Gość: macrac1068 pies pogrzebany tutaj IP: *.chello.pl 01.09.10, 11:34
        I lepiej trudno to opisać. Jeśli chce się zrobić miejsce modne, ładne i polecane
        innym to trzeba o nie zadbać. Trzeba po prostu wprowadzić porządek: miotłą ,
        pałą, mandatem, uchwałą według "zasług". Jestem za rozwojem deptaku, ale nie
        można łapać 5 srok za ogon. Jeśli miasto i SCR nie potrafi sobie poradzić i
        zagospodarować 100m deptaku (ba, nawet nie potrafili poradzić sobie z
        parkującymi tam samochodami), to obawiam się o ciężar kolejnych 100m. Najpierw
        proponuję zakończyć I etap, zrobić miejską perełkę, a potem próbować dalszego
        rozwoju.
      • plosiak Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec 01.09.10, 11:44
        Bardzo trafny komentarz. Nie widzę najmniejszego sensu, by "produkować" kolejne
        pasaże, skoro jeden jest delikatnie mówiąc zaniedbany.

        Gdzie jest napisane, że miasto musi mieć jakieś "serce" ? Jako myślący człowiek
        nie potrzebuję odgórnego nakazu, gdzie mam się z kimś spotkać. Chcę, to idę do
        Rockera; zjeść mogę np. na Rynku Siennym a na piwko wyskoczę jeszcze gdzieś
        indziej. Sztuczne tworzenie jakiegoś "serca" miasta jest niczym więcej jak
        chorym wymysłem czyjejś wybujałej wyobraźni. Jestem zadowolony, że Szczecin nie
        ma typowego centrum.
      • Gość: wazeys Sotoran: pełna zgoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 18:07
        Mania deptaków to nic innego jak nieudolna próba naśladowania rozwiązań z
        państw zachodnich przez kraj na dorobku. Proponuję zamknięcie centrum dla
        ruchu samochodowego z dopuszczeniem rowerów, hulajnóg i rikszy. Prosta
        droga do potęgi gospodarczej.
        • beatrix13 Re: Sotoran: pełna zgoda 01.09.10, 20:38
          Gość portalu: wazeys napisał(a):

          > Mania deptaków to nic innego jak nieudolna próba naśladowania
          rozwiązań z państw zachodnich przez kraj na dorobku. Proponuję
          zamknięcie centrum dla ruchu samochodowego z dopuszczeniem rowerów,
          hulajnóg i rikszy. Prosta droga do potęgi gospodarczej.

          ......................
          świetny pomysł
          • Gość: niespodziewany Re: Sotoran: pełna zgoda IP: *.chello.pl 12.09.10, 01:27
            Zadne deptaki w miejscach ,tore moga tamowac ruch uliczny nie powstaja,wiec nie ma co mowic o malpowaniu innych panstw ( miast) ,to raczej proba wyprowadzenia kasy z kasy miejskiej do lap znajomkow albo rodziny ,ktorych firmy te deptaki beda robily.a ty GLUPIA ,jak zwykle dajesz sie nabrac........
    • beatrix13 uwolnić Podzamcze i pasaż od złomu i spalin 01.09.10, 14:14
      miasto ma być dla ludzi,a nie samochodów
      • plosiak Re: uwolnić Podzamcze i pasaż od złomu i spalin 01.09.10, 14:18
        A studenci do nauki i pasta do zębów.
        • gradus2004 Re: uwolnić Podzamcze i pasaż od złomu i spalin 01.09.10, 14:22
          plosiak napisał:

          > A studenci do nauki i pasta do zębów.

          a wolalbys odwrotnie?
      • Gość: gość Re: uwolnić Podzamcze i pasaż od złomu i spalin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 16:15
        beatrix13 napisała:

        > miasto ma być dla ludzi,a nie samochodów
        >

        Tylko że samochody używają ludzie, nie małpy, czyli wychodzi na to
        samo ...
      • Gość: niespodziewany Re: uwolnić Podzamcze i pasaż od złomu i spalin IP: *.chello.pl 10.09.10, 01:25
        Kto ci takich bzdur naopowiadal ze miasto ma byc dla ludzi ?...............gdzie masz to napisane?...................kazdy ten teren zabudowany byl kiedys wsia..........wielka wsia ,UNDERSTAND?................
        • beatrix13 Re: uwolnić Podzamcze i pasaż od złomu i spalin 10.09.10, 23:46
          Gość portalu: niespodziewany napisał(a):

          > Kto ci takich bzdur naopowiadal ze miasto ma byc dla ludzi ?...............gdzie masz to napisane?...................kazdy ten teren zabudowany byl kiedys wsi a..........wielka wsia ,UNDERSTAND?................

          .........................................
          buhahahahahahah:))))))))))000
          • Gość: niespodziewany Re: uwolnić Podzamcze i pasaż od złomu i spalin IP: *.chello.pl 12.09.10, 01:28
            Ogon pod sie ,i buduj ten swoj deptak ,zobaczysz co z tego bedzie....BUHAHHAHAHha
    • Gość: IREK Re: Deptak na Rayskiego? Jesteśmy za, nawet przec IP: *.pz1-nat.espol.com.pl 04.09.10, 08:29
      Super pomysł ale wydaje mi się, że równolegle też powinna być wyłączona Monte Cassino. ul.
      Jagiellońska faktycznie jest przydatna w układzie komunikacyjnym miasta, więc na razie trudno ją
      będzie wyłączyć, ale można ją zredukować do jezdni dla samochodów – wyłączyć możliwość
      pakowania, a tereny dotychczas zajmowane przez parkujące samochody, wraz z istniejącą częścią
      chodnika zamienić na tereny deptakopodobne. Mogłoby to wyglądać mniej więcej tak jak
      Krzywoustego, może potrzebne byłby większe zabezpieczenia, aby nie było dostępu na część
      samochodową dla pieszych – tu byłby przecież skupiony ogromny ruch pieszych. Dla nich powinny
      być przygotowane 3 przejścia dla pieszych ze światłami (zielona fala) w okolicach skrzyżowania
      Jagiellońskiej z Wojska Polskiego, na placu Zamenhoffa i na skrzyżowaniu Jagiellońskiej ze Śląską. Na
      Placu Zamenhoffa pozostałby tylko trakt dla samochodów. Reszta Placu mogłaby zostać włączona
      do terenów deptakowych (tam byłoby sporo miejsca – wyłączenie tylko Rayskiego nie pozwoli na
      włączenie placu Zamenhoffa do terenów deptakowych). Koszmarne rondo stanowiące główną
      blokadę ruchu na tym trakcie automatycznie zniknęłoby.

      To oczywiście też wywoła totalny sprzeciw i potrzebna tu jest odwaga naszych władz (co nie jest
      przymiotem władz dotychczasowych), ale to rozwiązanie typu wilk syty i owca cała - kierowcy nie
      tracą przejazdu Jagiellońską ale tracą trochę miejsc parkingowych – Szczecin zyskuje pokaźny teren
      turystyczno-zakupowy, który może stać się przeciwwagą dla wszechobecnych centrów
      handlowych. Deptak byłby na Bogusława, Rayskiego, Monte Cassino oraz w wersji
      deptakopodobnej na Jagiellońskiej na odcinku od Wojska Polskiego do Sląskiej. To można zrobić w
      niedługim czasie praktycznie beznakładowo, gdyż deptaki na Jagiellońskiej już są tylko, że się po
      nich nie da chodzić, nie przedzierając się między samochodami. Część Jagiellońskiej jest już
      odnowiona - wygląda bosko. Część będzie niedługo odnawiana i ma mieć nazwy królewskie – też
      super pomysł.

      Śląska też swoją drogą mogłaby zostać podzielona na strefę dla ludzi (deptak) i samochodów (jest
      tam ogromna przestrzeń), łącząc się z gwiazdą. Ale to też dalsza perspektywa. Z Placu
      Grunwaldzkiego wychodziłyby 2 deptaki, 2 trakty tworzą też złoty szlak – prowadzący z jednej
      strony na Stare Miasto, które też wyraźnie uzyskuje swoje szanse oraz do Parku Kasprowicza.
      Połowa ulic na placu Grunwaldzkim staje się atrakcją turystyczną, w którą oczywiście mógłby ten
      plac zostać mocniej wpisany.

      Jeżeli nie możemy wyłączyć tam ruchu w strefie gwieździstej, postarajmy się znaleźć rozwiązanie, w
      którym pola ustąpią zwolennicy motoryzacji za wszelką cenę i miłośnicy miasta. Argumenty obu
      stron są istotne. Oczywiście w tą koncepcję musi być również wpisany w perspektywie parking,
      który zredukuje utratę tych miejsc – tylko, że to jest perspektywa lat, a prawiedeptak na
      Jagiellońskiej można zrobić bardzo szybko.
      • Gość: gość IP irka należy sprawdzić... IP: *.chello.pl 04.09.10, 10:07
        Bo to czysta idiotyczna propagandufka... skąd ten post był napisany? Z siedziby jakiej instytucji???
        • Gość: . Re: IP irka należy sprawdzić... IP: *.chello.pl 04.09.10, 11:00
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Bo to czysta idiotyczna propagandufka... skąd ten post był napisany? Z siedziby
          > jakiej instytucji???

          z kurii

          :~)
          • Gość: organ Re: IP irka należy sprawdzić... IP: *.chello.pl 05.09.10, 21:22
            Dziwię się Gazecie, że pisze o takich bzdurach! Czy ktoś wie może który z
            autorów tego bzdurnego pomysłu będzie startował w zbliżających się wyborach???
            Oby tylko się nie dostał, bo "zadepcze" nam nasze piękne miasto!
        • Gość: IREK Re: IP irka należy sprawdzić... IP: *.pz1-nat.espol.com.pl 06.09.10, 08:40
          oj gościu co widzisz wszędzie propagandę - jestem szarym szczecinianiniem, któremu zależy na tym
          aby coś się tu działo, bo nie mogę patrzeć na to wszystko co wokół. Dziękuję też że oceniłeś moje
          wystąpienie jako wystąpienie instytucjonalne, natomiast nie jestem z nikim powiązany - ma się
          wyższe wykształcenie to się ładnie pisze i tyle , ale że od razu jakaś instytucja ....
          • Gość: gość Re: IP irka należy sprawdzić... IP: *.chello.pl 07.09.10, 14:21
            Gość portalu: IREK napisał(a):

            > oj gościu co widzisz wszędzie propagandę - jestem szarym szczecinianiniem, któr
            > emu zależy na tym
            > aby coś się tu działo, bo nie mogę patrzeć na to wszystko co wokół.

            Nie tylko Ty nie możesz patrzeć.. pauperyzacja miasta jest nazbyt widoczna...

            > Dziękuję te
            > ż że oceniłeś moje
            > wystąpienie jako wystąpienie instytucjonalne, natomiast nie jestem z nikim powi
            > ązany - ma się
            > wyższe wykształcenie to się ładnie pisze i tyle , ale że od razu jakaś instytuc
            > ja ....

            Wystarczy spojrzeć na IP i sprawdzić... nie wiedziałeś???
            • Gość: irek Re: IP irka należy sprawdzić... IP: *.pz1-nat.espol.com.pl 08.09.10, 08:36
              nie no jasne tylko, czy z mojego ip wynika, że jestem jakaś instytucja nie kumam sorki.
              • Gość: gość Re: IP irka należy sprawdzić... IP: *.chello.pl 08.09.10, 10:18
                Gość portalu: irek napisał(a):

                > nie no jasne tylko, czy z mojego ip wynika, że jestem jakaś instytucja nie kuma
                > m sorki.

                No to skumkaj żabko :)))
            • Gość: hahaha Re: IP irka należy sprawdzić... IP: 79.175.253.* 08.09.10, 20:41
              Gościu z chello i jego tysiąc nicków hahaha piesek PiSu muf muf hau hau daj głos
          • Gość: niespodziewany Re: IP irka należy sprawdzić... IP: *.chello.pl 12.09.10, 01:30
            Ireczku ,ten kto ma WYZSZE WYKSZTALCENIE ,nie musi sie z nim afiszowac....natomiast zakompleksiony wiesio TO ROBI!!!
            • Gość: gość Deptak dzisiaj - należy sprawdzić... IP: *.chello.pl 12.09.10, 09:21
              W piątek późnym wieczorem musiałem być na deptaku, syf hałas i szczanie pod zamkniętymi bramami... sodoma i gomora... w sobotę o 6 rano byłem znowu na Bogusława, na deptaku i widziałem to całe pobojowisko pełno szkła rozbitych butelek etc. w nocy są tam nielegalne koncerty z głośną muzyką puszczaną przez właścicieli niektórych ogródków piwnych.. to wszystko to jest niesłychany syf i prymityw.

              Domaganie się rozszerzania takiej strefy schamienia w mieście jest zwykłą pomyłką lub pospolitym chamstwem... kto chce powiększenia strefy deptaków w śródmieściu? Chyba tylko Ci co tam chodzą i zachowują się jak zwiery.... bo nikt z okolicznych mieszkańców tego nie chce...
            • Gość: IREK Re: IP irka należy sprawdzić... IP: *.pz1-nat.espol.com.pl 12.09.10, 10:19

              masz rację żabciu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka