Dodaj do ulubionych

Pijane dzieciaki same na mrozie. Świąteczna plaga

07.01.11, 08:39
A gdzie Ci kochani Rodzice?????? Rodziców do raportu!!!! Co nastolatkowie -jeżeli małoletni robią wśród pijących alkohol???? Jeżeli pełnoletni- to ich wybór !!! Odpowiadają sami za siebie... Przecież mamy coraz bardziej świadome społeczeństwo. Inteligentne i wykształcone ., a nie wie co robić i jak pić alkohol , który jest przecież dla ludzi. Oczywiście mówię o tych których to dotyczy. Rodzice i opiekunowie, zastanówcie się i sprawdzajcie co Wasze pociechy robią poza domem. Koniecznie w każdej sytuacji.W tym wypadku nadgorliwość nie zaszkodzi a może pomóc.
Obserwuj wątek
    • bopin Pijane dzieciaki 07.01.11, 08:50
      Rodzice, proszę o wypowiedź rodziców tych dzieci. Pijak degenerat spłodził pijaka degenerata, może nie ma czego ząłować?
      • krusty_the_clown Re: Pijane dzieciaki 07.01.11, 09:04
        tu jest Polska tu sie pije!
      • Gość: gal anonim Re: Pijane dzieciaki IP: 157.158.56.* 07.01.11, 09:05
        Sugerujesz selekcję naturalną?
        Ohydne, ale nie powiem, że się nie zgadzam.
        Degeneracja społeczeństwa postępuje z tego powodu, że rozmnażają się głównie Ci, co nie za bardzo powinni...

        Przykre to, ale prawdziwe.

        P.
      • parazyd O co chodzi, przeciez głowny cel został osiągnięty 07.01.11, 10:48
        Nie jestem "rodzicem tych dzieci", ale wypowiedzieć się mogę. Myślę, że czasem, oczywiście oprócz innych środków wychowawczych, klaps dany w porę może zapobiec nieszczęściu. Ale Wielki Eurobrat uznał, że klaps to straszliwe okrucieństwo, które musi być zakazane i surowo karane, i już lepiej przymknąć oczy na dzieci mordujące się nawzajem, narkotyzujące i upijające się na umór - i to na coraz wiekszą skalę.
        • Gość: Gal Anonim Re: O co chodzi, przeciez głowny cel został osiąg IP: *.3s.pl 07.01.11, 11:29
          Mając na uwadze, że ten sam wielki eurobrat wpuszcza masowo islamskich imigrantów oraz przenosi całość produkcji do Chin, należy uznać, że euroland postanowił się samo unicestwić w trybie przyspieszonym.

          P.
        • Gość: sus Re: O co chodzi, przeciez głowny cel został osiąg IP: *.ifpan.edu.pl 07.01.11, 12:44
          parazyd napisał:

          > Nie jestem "rodzicem tych dzieci", ale wypowiedzieć się mogę. Myślę, że czasem,
          > oczywiście oprócz innych środków wychowawczych, klaps dany w porę może zapobie
          > c nieszczęściu. Ale Wielki Eurobrat uznał, że klaps to straszliwe okrucieństwo,
          > które musi być zakazane i surowo karane, i już lepiej przymknąć oczy na dzieci
          > mordujące się nawzajem, narkotyzujące i upijające się na umór - i to na coraz
          > wiekszą skalę.

          Parazyd i tu się mylisz, "klaps" dany nastolatkowi nic nie da jeśli rodzic nie ma kontaktu z dzieckem, jesli nie poświęca mu czasu. Jakiś system kar jest potrzebny ale co do "klapsów" to mam inne zdanie niż Ty bo to tylko poniżanie dziecka i nic poza tym. W większości przypadków winni są rodzice, nie ma co zwalać na szkołę. Czasy są trudne ludzie pracują dużo na spłaty kolejnych kredytów i niewiele czasu dla dzieci, a jeśli już mają trochę czasu to nie potrafią go spędzić tak naprawdę razem z dziećmi. Tylko po co mieć dzieci w takiej sytuacji?! I moim zdaniem to nie jest problem "Świąteczny", czy "Sylwestrowy". Zdarzyło mi sie parę razy jechać w autobusie z grupką podchmielonych i wulgarnych gimnazjalistek. I tak się zastanawiałam jaka byłaby reakcja rodziców. Pewnie nie wiedzą na co stać ich pociechy!
    • laymanmaze Re: Co się dzieje z chłopakami? 07.01.11, 09:01
      Duże prawdopodobieństwo, że pijane koleżanki same z radością zrobiły z siebie użytek chłopakom dużo wcześniej, stąd nie były dłużej potrzebne. Kiedyś panowie pajacowali bo popyt był większy niż podaż, teraz sytuacja się odwróciła i można być prawdziwym mężczyzną - zostawić na mrozie i chlać dalej.
      • klaun.szyderca Re: Co się dzieje z chłopakami? 07.01.11, 09:06
        W takim razie urodziłem się o kilkanaście lat za wcześnie ;)
      • Gość: Rahi Re: Co się dzieje z chłopakami? IP: 62.233.181.* 07.01.11, 10:15
        Fajna definicja "prawdziwego" mężczyzny, nie ma co. Nic dziwnego, że nastolatkowie tak się zachowują. Przykład biorą od starszych kolegów. Jak już dała dupy, to można zostawić. Tylko co z chłopakami zostawianymi przez kumpli na mrozie? Też już dali dupy i można sobie darować ratowanie? Już najbardziej kształcące są komentarze o zgwałconych w stanie upojenia dziewczynach. A jakby to była twoja córka, to co? Też by było tak fajnie? Puknijcie się w głowie panowie i to tak konkretnie puknijcie, najlepiej jakimś ciężkim narzędziem. Nie tylko rodzice wpływają na taką sytuację, ale i całe społeczeństwo, póki będą leciały takie "zabawne" komentarze i nikt nie podejdzie do sprawy poważnie nic się nie zmieni. W ten sposób wszyscy są współwinni, bo skądś te dzieciaki biorą takie zachowania i nie zawsze jest to dom. Dzieci zawsze są takie same, to rodzice szkoła i społeczeństwo je kształtuje. Efekty macie na ulicy i w pierwszym lepszym gimnazjum, do którego zajrzycie.
        • Gość: hella Re: Co się dzieje z chłopakami? IP: *.proxyplus.cz / 192.168.1.* 07.01.11, 11:16
          inteligencji, żeby zrozumiec ironie to już bozia nie dała?

          • Gość: PK Re: Co się dzieje z chłopakami? IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.11, 11:41
            Hella, niech Cię wykorzystają i zostawią na mrozie :]. Jak ja będę wtedy ironizować.
        • laymanmaze Re: Co się dzieje z chłopakami? 07.01.11, 11:41
          Moja dhroga, chyba lepiej zaznać czułości kolegi po spożyciu, niźli zamarznąć i umrzeć na śmierć od mrozu, toż to klaun i w dodatku szyderca, jakżeż go nie słuchać i mnie też przecież.
          • Gość: mrarm Re: Co się dzieje z chłopakami? IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.11, 12:23
            Tekst linka
    • Gość: Erwin Re: Pijane dzieciaki same na mrozie. Świąteczna p IP: *.wns.osi.pl 07.01.11, 09:10
      Wykształcone nie koniecznie = inteligentne. Teraz szkoły produkują programowo debili z papierkiem. To wszystko zawdzięczamy reformie szkolnictwa zrobioną przez pewnego debila z kryką za czasów premiera bliskiego sercu prezesika Kaczora. Za to mu chała.
    • Gość: balcerek nawet dobrze ucżacy się nie lubia polskiej szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.11, 09:19
      a atmosferę szkoły tworzą nauczyciele.Słucham młodzieży w autobusach jak gadają o nauczycielach.Cos jest nie tak z nauczycielami jak mówią że wkuwają biorą korki a mimo to nie dają rady..Albo porównuje się dwóch uczniów stopnie cząstkowe gdzie uczeń A dokłada o stopień uczniowi B w kazdej pozycji a ocenę ogólną uczeń B ma lepszą niż A. I jeszcze ten klientyzm w polskiej szkole możesz mieć dużą wiedze ale jak dla nauczyciela nie jesteś miły i pogodny nie podlizujesz się ani nie chcesz tego udawać to jesteś karany gorszą oceną.Popatrzcie po szkołach na 10 nauczycieli 5 -u się nie nadaje do zawodu.Tak więc nauczyciele też przykładają się do ogólnej degengolady młodzieży.Czasmi mysle że powinien być rzecznik uczniów oczywiescie niezależny pozaszkolny.Albo kolejka do jednego z nauczycieli rodziców z róznych klas od 1-3 po wywiadówce przecież nie po to by go pochwalć.A sam nauczyciel ma się dobrze jest dyplomowany z grafika mu mu się należy najwyzasa pensja i co mi zrobicie.
    • black_halo ale nius 07.01.11, 09:21
      Nastolatki pily, pija i pic beda bo to zakazany owoc a ten smakuje najlepiej. Szokujace jak bardzo spada liczba pijanych mlodych ludzi kiedy przekrocza 19 wiosen, swiezo po skonczeniu 18 lat sie upijaja i ciesza sie nabytymi prawami, pozniej wiekszosci przestaje to tak smakowac.
      • Gość: m Re: ale nius IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.11, 09:52
        No nie wiem, ja się lekko upiłam dopiero na studiach, wcześniej tylko próbowałam jak alkohol smakuje (nieszczegolnie). Dzieciakowi łatwo się zatruć i uzależnić, te z artykułu już pewnie będą pić do końca życia.
      • Gość: kasia_basia Re: ale nius IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.11, 09:58
        Wszyscy na forum tacy święci i nigdy się nie upili mając 16 lat, fiu fiu, kto by pomyślał :)
        Fakt, że kiedyś kolegi czy koleżanki się nie zostawiało samego na placu boju, tylko chociażby odprowadzało pod klatkę schodową, no ale to już kwestia manier.
        Ci co trafili do szpitala powinni wyciągnąć jeden wniosek - zmienić towarzystwo do picia, bo te jest ich nie warte.
        I proszę nie zrzucać odpowiedzialności na szkołę i nauczycieli, bo od wychowywania są rodzice - nie szkoła!!
        • Gość: Ja Re: ale nius IP: *.tvgawex.pl 07.01.11, 11:28
          4 promile to nie jest zwykły plac boju, to albo skrajna głupota albo próba samobójcza
    • bezzebnypirat To... normalne. 07.01.11, 10:15
      Nie wspomne nawet, ze np w Holandii piwo kupowac moga 16 latkowie. Sam majac 15-16 lat upijalem sie czasem z kolegami na imprezach szkolnych, wyjazdach szkolnych, klubach. Drukowanie trefnych legitymacji z wpisana odpowiednia data urodzenia rozwiazywalo wiekszosc problemow;-)

      Czy jestem degeneratem? Pewnie troche... Teraz 'pare' lat pozniej tez lubie sie napic co jakis czas, czyli z raz w tygodniu. Czasami czesciej piwo czy dwa. Przyklad z domu? Tate widzialem pod wplywem raz... i nie zeby sie zataczal, po prostu byl lekko wstawiony. A tak to odrobina wina czy whiskey. Mama w zasadzie nie pije.
    • ja.ja222 Pijane dzieciaki same na mrozie. Świąteczna plaga 07.01.11, 10:24
      Jeszcze więcej wolności, swobody, chowu bezstresowego, głaskania przez rzeczników, braku kultury i wychowania, marnych pedagogów (nie wszyskich ), wzorców, chamstwa doroslych a zwlaszcza tzw polityków, itd. Chamowaci rodzice to chamowate dzieci.
    • Gość: X Re: Co się dzieje z chłopakami? IP: *.home.aster.pl 07.01.11, 10:50
      > Kiedyś przynajmniej zabraliby takie pijane do domu i zrobili z nich użytek ;)

      A jaki użytek może być z takimi pijanymi zwłokami? To tak jakbyć robił użytek z butelki po wódce.
    • abhaod Pijane dzieciaki same na mrozie. Świąteczna plaga 07.01.11, 10:58

      Zastanówmy się: do czego w gruncie rzeczy doprowadziło nas hedonistyczne poszukiwanie przyjemności? Trwa to już dość długo, ale czy ludzkość stała się przez to szczęśliwsza? Wygląda na to, że w dzisiejszych czasach mamy prawo i wolność robienia wszystkiego, co zechcemy. Dostępne są narkotyki, seks, podróże i tak dalej – wszystko ujdzie, wszystko jest dozwolone, nic nie jest zabronione. Musisz zrobić coś naprawdę okropnego, naprawdę brutalnego, by spotkał cię ostracyzm. Jednak czy możliwość zaspokajania wszystkich impulsów uczyniła nas szczęśliwszymi, bardziej zrelaksowanymi i spokojnymi? Tak naprawdę staliśmy się bardziej samolubni, nie myślimy o tym, jak nasze działania wpływają na innych. Mamy tendencje do myślenia tylko o sobie: ja i moje szczęście, moja wolność i moje prawa. Dla naszego otoczenia stajemy się więc wielkim problemem, źródłem frustracji, zdenerwowania i niezadowolenia. Jeśli uważam, że mogę zrobić wszystko, na co mam ochotę, albo powiedzieć to, co mi akurat przychodzi do głowy, nie zwracając uwagi na innych, staję się osobą, która dla innych jest wyłącznie kłopotem.
      • bezzebnypirat Re: Pijane dzieciaki same na mrozie. Świąteczna p 07.01.11, 11:23
        Wolalbys sztuczne ograniczanie ludzi, zeby osiagane potajemnie przyjemnosci sprawialy im wieksza frajde? Wielu z nas ma wszelkie mozliwosci, zeby byc szczesliwymi. Mozemy spelniac sie naukowo, zaowodowo, artystycznie, seksualnie. Jesli kreci Cie muzyka powazna - nie ma sprawy, rozwija sie czas. Wolisz rock? Nie ma problemu. Lubisz seks grupowy? Dlaczego nie, znajdziesz sobie podobnych. Mamy PIEKNE czasy. Przy tym NIGDY w historii tyle pieniedzy nie szlo na cele dobroczynne, mamy tysiace wolontariuszy (wolontariat w Polsce nei jest jeszcze przesadnie popularny, ale na zachodzie jak najbardziej), pracownikow pomocy spolecznej (wysylamy ich nawet do Afryki itp). Nacisk na indywidualizm idzie rownolegle z naciskiem na dobro kolektywne, coraz wiecej ludzi troszczy sie o ekologie, miasta itp.

        Kiedy wg Ciebie bylo lepiej (czy to w Polsce, czy np Francji)?
        • welcometopoland wolontariat i te wszystkie akcje charytatywne to.. 07.01.11, 11:41
          ... balsam dla kapitalizmu i ateizmu aby niektórzy poczuli się przez chwilę DOBRYMI LUDŹMI (tzn. ulżyło im że przez cały rok kradną, dymają innych, obchodzą zasady dla zysku, kpią, żyją w przekonaniu że egozim i kasa są DOBRE, wolą mieć niż być, itd.)



          bezzebnypirat napisał:

          > Wolalbys sztuczne ograniczanie ludzi, zeby osiagane potajemnie przyjemnosci spr
          > awialy im wieksza frajde? Wielu z nas ma wszelkie mozliwosci, zeby byc szczesli
          > wymi. Mozemy spelniac sie naukowo, zaowodowo, artystycznie, seksualnie. Jesli k
          > reci Cie muzyka powazna - nie ma sprawy, rozwija sie czas. Wolisz rock? Nie ma
          > problemu. Lubisz seks grupowy? Dlaczego nie, znajdziesz sobie podobnych. Mamy P
          > IEKNE czasy. Przy tym NIGDY w historii tyle pieniedzy nie szlo na cele dobroczy
          > nne, mamy tysiace wolontariuszy (wolontariat w Polsce nei jest jeszcze przesadn
          > ie popularny, ale na zachodzie jak najbardziej), pracownikow pomocy spolecznej
          > (wysylamy ich nawet do Afryki itp). Nacisk na indywidualizm idzie rownolegle z
          > naciskiem na dobro kolektywne, coraz wiecej ludzi troszczy sie o ekologie, mias
          > ta itp.
          >
          > Kiedy wg Ciebie bylo lepiej (czy to w Polsce, czy np Francji)?
          • bezzebnypirat Re: wolontariat i te wszystkie akcje charytatywne 07.01.11, 16:49
            No coz moge rzec... religia - opium dla... jednostek.
        • Gość: tpepe Re: Kwestia szczęścia IP: *.ibd / 192.168.16.* 07.01.11, 11:46
          Masz racje Piracie, odzywają się tu konserwatyści, którym doskwiera złe używanie wolności. Ale na tym wolność polega: można z niej różnie korzystać i nijak się to ma do szczęścia. Tęsknota konserwatystów ma jako obiekt nie zakazy prawne ale nietolerancje społeczna. Kontrole wzajemną jak z filmu "Czekolada". Historyczne przykłady wskazują jednak, że takie społeczeństwo najlepiej formuje hipokryzję, nie rzeczywiste wartości. Dziś możemy mówić o takich problemach i szukać zarówno systemowych jak i jednostkowych rozwiązań (bo przy 70 przypadkach rocznie to raczej trzeba się zająć konkretnymi nastolatkami nie całą młodzieżą). To trochę tak jak z demonizowanym "krojeniem" młodocianych. Dziś o tym wiadomo i są podejmowane mniej lub bardziej skuteczne próby rozwiązania problemu. Jak ja chodziłem do szkoły to byli tzw. "gitludzie" i też kroili, ale była też cenzura i oficjalnie nic się nie działo. Rodzice tych, których nie "skrojono" czuli się i ileż bezpieczniejsi...
          Wolność ma swoją cenę, ale myślę, że warto ja płacić, bo cena zniewolenia (jakiegokolwiek) jest zazwyczaj wyższa, choć ukryta. A szczęście to nie jest stan permanentny i nie można go osiągnąć i mieć.
    • swarozyc Pijane dzieciaki same na mrozie. Świąteczna plaga 07.01.11, 11:00
      - Analizujemy, co mogło być przyczyną, że dziecko pije
      ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
      Caly kraj jest zdemoralizowany od noworodka(grzech pierworodny chrztu) az po niedolezna babcie moherowa, a oni sie beda zastanawiac dlaczego dziecko pije..
      Jest tylko jedno antidotum: Dekatolizacja i dekomunizacja!
    • p1rat co jest plagą ? 07.01.11, 11:02
      "(...)oddziale toksykologii szpitala dziecięcego w Szczecinie ratować trzeba było 13 pijanych nastolatków"

      jak to się ma do tych kilku przypadków zatruć dopalaczami ? rząd marnuje miliony (kolejne miliony stoją w poczekalni na wypłaty odszkodowań dla właścicieli sklepów) a problem z zatruciami gównem wśród młodzieży nadal istnieje.
      ludziska chyba wciąż nie zdają sobie sprawy z faktu, że to alkohol zajmuje zaszczytne pierwsze miejsce na liście najbardziej szkodliwych narkotyków who a mimo wszystko nic się nie robi w kirunku ograniczenia jego spożycia.
      NIC.
      pisanie tu o "światecznej pladze" jest nie na miejscu bo problem nie dotyczy tylko świąt. ten problem istnieje cały czas.
      czemu się jednak dziwić. przeciętny glina woli zająć się kompletnie nieszkodliwym posiadaczem worka maryśki niż agresywnym (albo kompletnie nieprzytomnym) pijanym gó...arzem z którym są tylko kłopoty. ale czego oczekiwać po smerfach - to w większości przypadków tępa masa.
      pozostaje też bez odpowiedzi pytanie gdzie sa rodzice (ew. opiekunowie) tych młodych ludzi ? odpowiedź: grzeją fotele przed telewizorami albo sami popijają wódeczkę. czasem jeszcze dla świętego spokoju oddają pocichom kluczyki od swoich aut.
      chora rzeczywistość.

      - -
      "Be the change you want to see in the world"
      - Mohandas Karamchand Gandhi -
    • forumowicz_pospolity Re: Co się dzieje z chłopakami? 07.01.11, 11:07
      klaun.szyderca napisał:

      > Co się dzieje z dzisiejszymi chłopakami? Zostawiają swoje pijane koleżanki same
      > na mrozie!? Kiedyś przynajmniej zabraliby takie pijane do domu i zrobili z nic
      > h użytek ;) Ech ta dzisiejsza młodzież...

      ech ci dzisiejsi klauni...
      kiedyś to przynajmniej przemycali w dowcipie inteligencje
    • nieprawomyslny jak im zabroniono dopalaczy 07.01.11, 11:30
      to co bidule mają robić? Pozostaje butelczyna. A taka pijana 16ka może kiedyś mieć juz prawa wyborcze, PO stawia wszak na młodych z wielkich miast.
    • welcometopoland Generation 1990+, SMSy, kapitalizm, ateizm.. 07.01.11, 11:31
      wczesne dupczenie, ustawienie się bez konieczności "zwykłej" pracy, prześciganie się z chłopakami, rosnąca agresja, wyobcowanie w necie, itd.

      lepiej NIE MIEĆ córki w tych czasach :)
      • welcometopoland ... a rodzice zmęczeni transformacją PL i harówką 07.01.11, 11:33
        dom-p/szkole-szkola-praca-market-dom i odpuszczają gdy tylko małolaty są "przyjęte"...

        komp, net, ulica je wychowuje a rodzice gapią się w TVN :)
      • bezzebnypirat Re: Generation 1990+, SMSy, kapitalizm, ateizm.. 07.01.11, 11:35
        Bo bedzie kobieta rownowazna mezczyznie, bez kompleksow? Rzeczywiscie, sytuacja nie do zaakceptowania.
      • Gość: Off Re: Generation 1990+, SMSy, kapitalizm, ateizm.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 21:25
        Też tak myślę. Mam nadzieję, że jak mi się urodzi dziecko, to będzie SYN, a nie córka.
    • yggdrasill Pijane dzieciaki same na mrozie. Świąteczna plaga 07.01.11, 11:58
      13 pijanych nastolatków? Niebywałe wręcz. No i ten mróz w grudniu!!?? Niesłychane rzeczy!
      A poważnie: jest to zaiste niespotykana sensacja, że młodzież eksperymentuje z alkoholem. Dla niezorientowanych: w pojęcie 'eksperyment' wpisane jest ryzyko porażki, np. przymarznięcia do chodnika (patrz- czynniki zwiększające ryzyko, np. mróz w grudniu). Czy to dobrze, że gnojki się zachlewają? Wiadomo, że nie, jednak większość ludzi w wieku nastoletnim przechodzi ostrą fazę okresowego zidiocenia i to jest tego efekt. Większość ją jednak przeżywa mimo mniej lub bardziej nieprzyjemnych przygód. Nie posuwałabym się tutaj do wniosków w rodzaju 'To na bank dzieciaki z marginesu' czy 'Oto efekty bezstresowego wychowania'. Powiedzenie 'młode to, płoche', szanowni zbulwersowani znają? Zapomniał wół, jak cielęciem był? Czy tylko do kościoła/ na pochody wszyscy biegali, z rączkami na kołdrze spali, a z płynów tylko herbatkę w porcelanie przyjmowali?
    • Gość: mrarm Re: Pijane dzieciaki same na mrozie. Świąteczna p IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.11, 12:19
      Póki społeczeństwo nie zacznie się uczyć, że alkohol jest narkotykiem, często dużo bardziej niebezpiecznym niż tzw. nielegalne narkotyki, to nie bardzo się sytuacja zmieni.
    • swarozyc Panta rei... 07.01.11, 14:02
      Prezydenci pija
      Ministrowie pija
      Poslowie pija
      Prawnicy(prokuratorzy, adwokaci) pija
      policjanci pija
      Kolejarze(druznicy) pija
      NA SLUZBIE !!
      Biskupi -tez
      wiec nauka nie idzie w las, a w nas..

      Tak trzymac zbolszewizowane katokrasnoludki!
    • Gość: rodzic Macie swoje niekontrolowanie IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.11, 16:26
      Wielkie krzyki o prywatność dzieciaków. Nie wolno śledzić, czytać, zaglądać do korespondencji.
      Tumany jesteście, nie rodzice. Wasze dzieciaki takie brednie piszą na blogach, że włos się jeży.
      Ale co ja tu będę pisać. Forum też nie czytacie.
    • swarozyc Kościół kat 07.01.11, 18:56
      poniósł porażkę na odcinku młodzieżowym. Na nic wigilie, pasterki, trzech króli, pielgrzymki tu, pielgrzymki tam. forma i treść chrześcijańskiego przekazu, nie trafia już do dzisiejszej młodzieży.
      Może jakieś warsztaty w nieruchomości właśnie wyrwanej od gminy Szczecin?
      Struganie figurek Jezusa tępym scyzorykiem, czy odlewanie świec w kształcie czarnego(to tak żeby było ekumenicznie) członka?
      Tak trzymać katomatołki!
      • Gość: vx Re: Kościół kat IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 19:55
        Zaproponujcie naszej młodziey chałaty, kręcone pejsy, meloniki, macę.
        Może na to pójdą?
    • Gość: Vlad.H. Najwazniejsze ze nie ma dopalaczy IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 07.01.11, 21:47
      a alkohol nie zabija tak predko i przynosi znacznie wiekszy zysk panstwu.
    • uwr.krzysztofp mala zmiana tematu 07.01.11, 22:21
      YT:
      www.youtube.com/watch?v=rn_42WEValU
      Co jeszcze z tamtych czasów jest aktualne dzisiaj?

      (film konkursowy)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka