Dodaj do ulubionych

Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach

28.09.11, 09:19
Ładne!
Czy gazeta ma tyle jaj i wystarczająco zasobów aby opisywać ciąg dalszy tego zbioru?
Obserwuj wątek
    • 1410_tenrok ukradną mu zbiory i na tym sie skonczy............ 28.09.11, 09:36
      będzie jak z kolekcją znaczków! Bezczelność tego panstwa przekracza wszelkie granice! Tu sie komuna nadal jeszcze nie skonczyła!!!

      • 1410_tenrok i jezszce jedno, na jakiej podstawie 28.09.11, 09:38
        zarekwirowano mu jego zbiór???

        PS. nazwisko brzmi Cranach, a nie Kranach, panie redachtuże
        • Gość: makoshika Pan redachtur myślał, że Kranach to mebel? IP: *.operator.enea.pl 28.09.11, 10:13
          A tak w ogóle - czy w tym kraju istnieje jeszcze coś takiego jak "prawo własności"? Co policja ma do prywatnej kolekcji osoby fizycznej?
          • Gość: uncja Re: Pan redachtur myślał, że Kranach to mebel? IP: *.emea.ibm.com 28.09.11, 11:23
            Wg ciebie dzieła zrabowane innym w czasie wojny to czyjaś "prywatna kolekcja"?

            Jak ktoś jeździ ukradzionym autem, nie staje się przez to automatycznie jego włascicielem.
            • 1410_tenrok czytaj ze zrozumieniem! 28.09.11, 11:34
              Na razie mowa jest o jednym obrazie z pieczęcią!!! A rabunek wojenny to standardowy system bogacenia sie od tysiącleci! U nas najpierw stosowali go nasi zaborcy! W trakcie ostatniej wojny stsowali go nasi okupanci! A po wojnie i to do lat obecnych, sami go stosujemy (tzn. nasze państwo i jego ofcjele!).

              Nie potępiaj.........................
              • Gość: ya mentalnosc złodziejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 11:48
                facet obracał rzeczami wartymi miliony euro bez rejestracji dzieł (były wsrod nich kradzione) i bez płacenia podatkow, a wy jeszcze sie dziwujecie, ze policja zarekwirowała mu melinę? macie mentalnosc złodziejaszkow wioskowych i tyle.
                • Gość: rachmistrz Re: mentalnosc złodziejska IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.11, 11:53
                  Sorry ale PCC jeśli już to płaci kupujący a nie sprzedający.
                  • Gość: Marcin Re: mentalnosc złodziejska IP: *.play-internet.pl 28.09.11, 12:08
                    a dochodowy to kto placi? tez kupujacy?
                • Gość: UKS Re: mentalnosc złodziejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 13:19
                  I tu się z Tobą zgadzam w całej rozciągłości. Tak niestety nasi rodacy postrzegają uczciwość. Bez obrażania kogokolwiek mogę powiedzieć, że większość tak oponujących z uczciwością ma niewiele wspólnego. Ot taka przypadłość naszych rodaków. Niestety. Ukraść, wzbogacić się czyimś kosztem, nie płacić podatków zus, nfz, itp ale korzystać z tego, że ktoś inny uczciwy za nich płaci :-) Ot taki zwykły mały, pospolity polaczek - cwaniaczek i złodziej.
                • Gość: peter Re: mentalnosc złodziejska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.11, 13:54
                  Jaki złodziej? Przez lata kupował i miał do tego prawo. Teraz państwo położy łapę na jego kolekcji w majestacie prawa pod pozorem czynności śledczych.
                  • Gość: UKS Re: mentalnosc złodziejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 14:00
                    Tak, tak kupował. Obrazy warte miliony, murarz pomyśl zanim napiszesz takie bzdury. Przywłaszczenie, kupno kradzionych, nie zgłoszenie znalezionych itp to też przejaw paserstwa lub złodziejstwa.
                    • Gość: maryska Re: mentalnosc złodziejska IP: *.play-internet.pl 17.10.11, 11:27
                      A przemowi sprawiedliw z braku wiedzy o histori.pierdoly pociska.Panstwo Polskie moze znajdzie mienie ktore ukradlo obywatelom przez 50 lat demokraci.
                  • Gość: (:). sztuka Re: mentalnosc złodziejska IP: *.akademiasztuki.eu 29.09.11, 16:40
                    A od kogo to kupował, kiedy i gdzie czy ma na to dowody. Jeśli kupował legalnie a zbiory nie mają właścicieli, którym w czasie wojny je skradziono to inna sprawa. Bez komentarz pozostawię warunki w jakich je przetrzymuje oraz jakim są stanie. Za dużo tu niewiadomych i zapytań. Ciekaw jestem jak to się skończy oby dobrze dla tych dzieł.
                • dollyparton Re: mentalnosc złodziejska 28.09.11, 21:07
                  Całkowicie się zgadzam. Zresztą cieplarniane warunki stworzył swojej kolekcji nie ma co. Od razu widać, że doprawdy znakomitym jest koneserem sztuki....
              • Gość: kx Re: czytaj ze zrozumieniem! IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.09.11, 14:14
                U nas najpierw stosowali go nasi zaborcy!

                ???? nikt tyle cennych rzeczy z Polski nie wywóżł, co Szwedzi w czasie potopu.
          • slawekpl murarzowe muzeum 28.09.11, 12:18
            jakie prawo wlasnosci?? To pewnie prawo boskie. Pan Bog "spuscil" z nieba murarzowi kolekcje warta miliony. Ludzie, przy zdrowym rozsadku: jak murarz, nawet jezeli kocha sztuke, mogl dojsc do takiej kolekcji??
            • Gość: :) Re: murarzowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 15:19
              Odpowiedź prosta bo innej nie pojmiesz, nie wiesz jak on to zrobił a on to zrobił :)
              Łapiesz że był krocie mądrzejszy od Ciebie?
              Całe życie miał swoją kolekcję, zdrowie odmówiło posłuszeństwa to i zaczęły się problemy.
              Myślę że gdyby nieodpowiedni ludzie się o tym zbiorze w czas dowiedzieli nikt z tej rodziny nie uszedł by z życiem a kolekcja była by już dawno sprzedana!
        • joseph.007 Re: i jezszce jedno, na jakiej podstawie 28.09.11, 11:23
          1410_tenrok napisał:

          > PS. nazwisko brzmi Cranach, a nie Kranach, panie redachtuże

          A mnie szczególnie ujął za serce "Cmentarz Ojców Reformatorów" :DDDDDDD
      • Gość: edek Re: ukradną mu zbiory i na tym sie skonczy....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 10:47
        Jaka komuna? Na kilku obrazach sygnatury muzeów. Muzea nie rozdają kolekcji. Jeżeli komuś nie przeszkadza posiadanie obrazów skradzionych z polskich muzeów, tym bardziej nie będą przeszkadzać obrazy skradzione z prywatnych kolekcji. Jak się okaże, że reszta jest jego własnością to mu oddadzą, niech dalej gniją w komórce albo niech wnuczki pozamieniają na pozłacane krany itp.
        • 1410_tenrok w twej głowie również mieszka nadal komuna 28.09.11, 11:30
          czytaj edziu ze zrozumieniem! Kierujesz sie bezczelnym tytułem "pasera"! A przecież żyjemy ponoć w panstwie prawa, czy "in dubio pro reo"! Na wszystkich obrazach są pieczęcie polskich muzeów, czy jedynie na jednym? Należy sprawdzić, skąd się wziął u faceta. Jeżeli był on jednym z posiadaczy w łańcuchu posiadaczy, to obowiązuje zasada domniemania niewinności i nie tylko ta zasada, albowiem jeszcze ta, że zakupił to w dobrej wierze.
          A to, czy rodzina będzie te skarby trzymała w komórce, czy też pozamienia na "złote klamki" - to święte prawo właściciela. I nikomu nic do tego!
          • warzaw_bike_killerz Re: w twej głowie również mieszka nadal komuna 28.09.11, 11:58
            Mozesz miec tysiac samochodów na parkingu, ale jesli na jednym jest napisane - wlasnosc Skarbu Panstwa, a Ty kupiles go od zula, ktory powiedzial, ze stal przy smietniku, to jestes paserem.

            Jeden ocechowany pieczatka Polskiego Muzeum czyni z niego pasera o ile nie ma dowodu zakupu od muzeum, chocby mial 1000 przekazywanach z pokolenia na pokolenie.

            Pewnie na pytanie co jest grzechem: kradziez olowka, czy kradziez dlugopisu, odpowiadalbys, ze kradziez dlugopisu... nie tedy droga do zbawienia.
          • Gość: edek Re: w twej głowie również mieszka nadal komuna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 12:15
            A to, czy rodzina będzie te skarby trzymała w komórce, czy też pozamienia na "złote klamki" - to święte prawo właściciela. I nikomu nic do tego!

            Jeżeli jest właścicielem. Poza tym, dobra kultur, zabytki itp to nie są zwykłe przedmioty i ograniczeni związanie z ich obrotem nie są przed przyszłymi właścicielami ukrywane.

            Kolekcja nie została zarekwirowana tylko zdeponowana. Tak a propos czytania ze zrozumienie.
            • jestem_z_kobry Re: w twej głowie również mieszka nadal komuna 28.09.11, 12:36
              > A to, czy rodzina będzie te skarby trzymała w komórce, czy też pozamienia na
              > "złote klamki" - to święte prawo właściciela. I nikomu nic do tego!

              Ani w Polsce ani w cywilizowanym świecie nie ma czegoś takiego jak "święte prawo własności" i zasady dotyczące rozporządzania obiektami zabytkowymi są najlepszym tego przykładem.
          • Gość: UKS Re: w twej głowie również mieszka nadal komuna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 13:23
            "zakupił dobrej wierze", stuknij się w czółko - kupno kradzionego to paserstwo.
            Kup kradziony samochód w dobrej wierze i nie pieprz głupot. Wtedy przekonasz się co znaczy paserstwo.
            • 1410_tenrok zastanówcie sie nad swoimi słowami, 28.09.11, 14:01
              poczynając od termin "paser".

              Nikt na razie nie powiedzuał, kiedy i w jaki sposób ów człek wszedł był w posiadanie kwestionowanego obrazu!

              A propos pieprzenia głupot: to sprawdź, co to jest "kupno w dobrej wierze wedle polskiego kodeksu", wówczas pojmiesz cokolwiek, być może............
          • dzaga41 Re: w twej głowie również mieszka nadal komuna 28.09.11, 14:17
            O rany zakupił.
      • Gość: qwerty Tytułem uzupełnienia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.09.11, 12:19
        Załóżmy, ze facet rzeczywiście dużą część tej kolekcji znalazł. Znalezienie skarbu w Polsce regulują dwie ustawy:

        1. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16 poz. 93 ze zm.)
        2. Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2003 r. Nr 162 poz. 1568).

        Generalnie, skarb jest od chwili znalezienia własnością skarbu państwa, a znalazcy należy się jedynie nagroda.

        Jeśli chodzi o inne przedmioty - nabyte jak pewnie wykażą ekspertyzy nielegalnie, to przypominam, że rzeczy ruchomej nie można zasiedzieć...

        Podsumowując, rodzina zapewne straci wszystko co ten człowiek przez lata zebrał. To powinna być nauczka dla kolejnych naiwniaków...
        • Gość: m515 Re: Tytułem uzupełnienia IP: *.response.pl 28.09.11, 13:47
          Przed czym .....
          przed kupowaniem czy ujawnianiem że coś znaleźli. Gdyby opchnęli na zachód to mieliby kasę i święty spokój. Przepisy polskiego prawa są bez sensu. Każdy przedmiot musi mieć swoją wartość jeżeli jest duża to znaleźne musi być duże i nie na Boga max 10 %. Specjaliści w tv zawsze mówią że coś jest bezcenne, ale jak przychodzi do płacenia to "pincet złotych sie należy". System jest chory. Gdyby państwo tak dobrze płaciło jak bierze w depozyt i chętnie przetrzymuje latami to ludzie by w kolejkach stali żeby zabytki oddać, a tak to robią cyrk jak coś "wypłynie". Ludzie nie są głupi tylko system jest do bani.
      • Gość: Mi-Ki Re: ukradną mu zbiory i na tym sie skonczy....... IP: *.muz-nar.krakow.pl 28.09.11, 12:56
        Szanowny Panie, skoro wśród tych obrazów znajduje sie choc jeden, który od razu można rozpoznać jako stratę wojenną, to cała "kolekcja" robi się podejrzana! To po pierwsze, a po drugie w wypadku kradzieży dzieł sztuki nie działa przedawnienie, jak sugerował jeden z forumowiczów. Jak wynika z tekstu, nie jest to kolekcja przekazana temu panu przez przodków czy też nabyta za uczciwie zarobione pieniądze (czy wygraną w totka), więc niech Pan nie wyciera sobie gęby "komuną", skoro nie wie Pan o czym mówi!
        • aazz91060 [...] 28.09.11, 13:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Max Re: ukradną mu zbiory i na tym sie skonczy....... IP: *.pool.mediaWays.net 28.09.11, 14:30
            ales ty glupi. szkoda z toba dyskutowac. a jak juz to glabie nikt go nie oskarza ale zgodnie z prawem i rozsadkiem trzeba sprawdzic skad mial obrazy szczegolnie ze jeden byl jako utraconyTen 92 latek podobno bardzo dobry znawca czyli to juz dziwne ze nie wiedzial co to za obraz .Jak sie okaze ze wszystko ok to mu oddadza .proste
            • aazz91060 Re: ukradną mu zbiory i na tym sie skonczy....... 30.09.11, 16:00
              Gość portalu: Max napisał(a):

              > ales ty glupi. szkoda z toba dyskutowac. a jak juz to glabie nikt go nie oskarz
              > a ale zgodnie z prawem i rozsadkiem trzeba sprawdzic skad mial obrazy szczegoln
              > ie ze jeden byl jako utraconyTen 92 latek podobno bardzo dobry znawca czyli to
              > juz dziwne ze nie wiedzial co to za obraz .Jak sie okaze ze wszystko ok to mu
              > oddadza .proste
              Tobie tez odpowiem ciulski lbie. Oskarza go moj przedmowca.! Jezeli jeden byl utracony, to nie znaczy, ze ten dziadek jest przestepca, cwoku.! Dostaniesz w sklepie falszywe 20 zl i co? Drukujesz falszywe pieniadze? Zastanow sie co bredzisz.
        • aazz91060 Re: ukradną mu zbiory i na tym sie skonczy....... 30.09.11, 15:55
          Gość portalu: Mi-Ki napisał(a):

          > Szanowny Panie, skoro wśród tych obrazów znajduje sie choc jeden, który od razu
          > można rozpoznać jako stratę wojenną, to cała "kolekcja" robi się podejrzana! T
          > o po pierwsze, a po drugie w wypadku kradzieży dzieł sztuki nie działa przedawn
          > ienie, jak sugerował jeden z forumowiczów. Jak wynika z tekstu, nie jest to kol
          > ekcja przekazana temu panu przez przodków czy też nabyta za uczciwie zarobione
          > pieniądze (czy wygraną w totka), więc niech Pan nie wyciera sobie gęby "komuną"
          > , skoro nie wie Pan o czym mówi!
          Mimo, ze moja pierwsz wypowiedz zostala skasowana, to powtorze. Nie oskarzaj baranie nikogo, zanim nie udowodnisz. Piskorski, ktory jest zlodziejem w swietle zasranego polskiego prawa, jest niewinny. Dlaczego? Ano dlatego, ze mu nic nie udowodniono. Wiec nie wycieraj sobie geby debilu, czlowiekiem, tylko dlatego, ze ma kolekcje dziel sztuki. Tak na marginesie. Czy murarz podlega dyskwalifikacji, jako znawca dziel sztuki?
        • Gość: maryska Re: ukradną mu zbiory i na tym sie skonczy....... IP: *.play-internet.pl 17.10.11, 11:36
          A to przegiecie paly.Obranca Stalina sie znalazl.50 lat ubecy kradli na wszelakie sposoby uwlaszczyli sie na majatku narodowym,szkoda slow.
      • Gość: Olek Re: Powiesić faceta za zniszczenie mienia narodowe IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 13:29
        Oj skończyła, bo za komuny facet już by siedział a majątek był przejęty na skarb państwa. A ten M. to moze autochton co to się dorobił na współpracy z III Rzeszą?
    • Gość: mozecie mi skoczyc hahahahahahahahahahaha IP: *.dynamic.mnet-online.de 28.09.11, 09:53
      ja wam to wytlumacze
      a pozniej zapisze fraszke

      poniewaz przynalezycie do kultury srodziemnomorskiej automatycznie stajecie sie spadkobiercami
      rzymu i jego sposcizny,czyli judeochrzescijanstwa a wasza wyrocznia jest tz pismo swiete zwane blblia
      a tam stoi jak wol,ze po drodze do ziemi obiecanej miano zdobyc slynne historyczne miasto jeryho i wybic jego mieszkancow,bo zasmiecali ziemie jak wy dzisiaj
      i co sie stalo
      oszczedzono tylko jedna k....e a to zarazila swoim k......wem reszte swiato(wnioski wyciagnijcie sobie sami)
      a przeciez rozkaz byl wyrazny
      wybic k....y do nogi
      amen

      teraz pora na fraszke

      klamstwo majac na ustach
      a prawde w kieszeni
      bedac zgodni ze stadem
      z rozumem w konflikcie
      dzisiaj troche pobledli
      i troche strapieni
      jesli chcecie cos zrobic

      to przynajmniej milczcie

      bujac to my,a nie nas
      • Gość: u spadaj faszysto IP: *.hsi6.kabel-badenwuerttemberg.de 28.09.11, 12:31
        jw.
        • Gość: mozecie mi skoczyc polska to zorganizowane panstwo przestepcow IP: *.dynamic.mnet-online.de 28.09.11, 13:13
          gdzie wladze ustawodawcze i wykonawcze sprawuja slupy
          generalow,katolickich klech i przestepczych syndykatow
          a celem tego zdegenerowanego panstwa jest grabiez w kazdej postaci
          chcac ujac to krotko i zwiezle
          mozna powiedziec,ze ten kolekcjoner to ofiara a zarazem slup
          w/w
    • archeus_pl lol 28.09.11, 09:59
      Toć to siok :-) Rzym z małej litery?Wsiok.:-)
      • Gość: Co zalatuje lisem Re: lol IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 10:05
        Ale co dalej, co dalej . Przyszła pani Mazur na komendę z doniesieniem , że ktoś ( z rodziny ) okrada ich tatusia z ładnych obrazków, jak na razie policja ogląda bunkier murarza zwanego kolekcjonerem .
        Ogląda resztki tak mi się wydaje, śmietnik . A co z konfiturami? Gdzie ten złodziej?
        • Gość: edek Spokojnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 10:50
          W sprawie domniemanej kradzieży zgłoszonej przez żonę Antoniego M. prokuratura prowadzi odrębne postępowanie.

          Jak się czegoś dowiedzą to się pochwalą.
        • Gość: wotan Re: lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 12:36
          a Głódź arcybiskup zawłaszczył obrazy z Warszawy i guzik mu zrobili. Dziki zachód panie. gdyby to jakiemuś biskupowi parę desek z ołtarza wyjęli to byłby raban na cały kraj a tu nie wiadomo o co chodzi i wszyscy wielkie oczy że dziadek poszabrował sobie trochę po wojnie.
    • leslaw28 prawdopodobnie kradl 28.09.11, 11:07
      przechowywanie dziel sztuki w takich warunkach,dyskwalifikuje go jako "kolekcjonera".Prawdopodobnie kradl podczas remontow itd..nie zdajac sobie sprawy z wartosci dziel.
      • Gość: we Re: prawdopodobnie kradl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 11:52
        > przechowywanie dziel sztuki w takich warunkach,dyskwalifikuje go jako "kolekcjo
        > nera".Prawdopodobnie kradl podczas remontow itd..nie zdajac sobie sprawy z wart
        > osci dziel.

        kolekcjonerem to on może i był... W '45 na Śląsku co za bańkę bimbru nabywał trofieje od Sowietów. Myślałem że takie rzeczy już się nie zdarzają po tylu latach ale normalnie wbiło mnie w fotel. jeśłi sprzedał jakikolwiek obraz ze swej 'kolekcji' toto bardzo gruba sprawa. Niestety pewnie nikomu nie powie co i komu sprzedał.
        Pierwsze co bym zrobił to poprosił panów antykwariuszy na komendę co to z którymi kolekcjoner nie chciał handlować. skad oni wiedzieli a nie powiedzieli że muzealne zbiory są sprzedawane za granice najprawdopodobniej? jest to dla mnie nie do pomyślenia. Wiem ze antykwariusze szczecińscy przychodzą do MNS w celu wycen i opinii muzealników. jak to możliwe że nikt z muzealników o czymś takim nie wiedział?
        Po prostu ręce opadają. na szczęście legendy o Rafaellach można włożyć miedzy bajki ale Cranachy jak najbardziej mógł mieć. Już na tej jednej fotce widac że przynajmniej jedno z dzieł ociera sie o warsztat cranachów , widac tez jakiś obrazek kogos kto wzorował sie na Rembrandcie najprawdopodobniej. Szok normalnie.
        • Gość: elo tez sadze ze to z szabru powojennego IP: *.cableplus.com.cn 28.09.11, 12:39
          glownie pochodzi...

          Przeciez ludzie w 45 z Ziem Zachodnich cale ciezarowki wywozili...
    • leslaw28 po obejrzeniu video 28.09.11, 11:17
      to chory i glupi czlowiek,podobnie jak rodzina.Obrazy byly przechowywane w warunkach magazynu na smieci.Nic nie powinno wrocic do niego,zreszta to zlodziej,lub paser.
      • 1410_tenrok a skąd to wiesz mondralo??? 28.09.11, 11:31
        za szybko jakoś oskarżasz!!!
        • Gość: zzz definicja pasera dla matołka IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.11, 12:06
          paser - osoba biorąca udział w handlu kradzionymi rzeczami lub je rozprowadzająca

          Już teraz wiadomo, ze część obrazów (na moje oko większość) nie była jego własnością, a on czerpał pożytki. Handlował kradzionym i tyle. Że nie ukradł sam, ale np. znalazł? Bez znaczenia. Jeżeli coś jest oznaczone jako własność muzeum, to chyba nie ma wątpliwości, że nie mamy do tego praw... Zresztą takie znaleziska się zgłasza, ale lepiej być chciwym i pozwolić na niszczenie dzieł sztuki w jakiejś piwnicy.
          1410_tenrok - ty chyba naprawdę spod Grunwaldu jesteś bo wypisujesz bzdury jak jakaś zakuta pała...

          • Gość: UKS Niestety dla wielu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 13:37
            takie pojęcia jak uczciwość, moralność to równie odległe terminy jak hieroglify na ścianach piramid. Taka mentalność, niestety.
          • 1410_tenrok paser to osoba uczestnicząca w handlu, a nie 28.09.11, 14:02
            klient koncowy! Pojmij to wreszcie!!!!
            Rzucasz oskarżenia, że facet handlował kradzionymi rzeczami! a masz jakiekolweik tego dowody????

            Lecz sie na nogi!!!
            • Gość: UKS To może raz jeszcze zapoznasz się z artykułem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 14:05
              Bo ten właśnie komentujemy.
            • sabciasal a ty jesteś potencjalnym spadkobiercą? 28.09.11, 14:38
              1410_tenrok napisał: paser to osoba uczestnicząca w handlu, a nie klient koncowy! Pojmij to wreszcie!!!!

              1. bzdura. poczytaj przepisy.
              2. emocjonujesz się, jakbyś był/a osobiście zainteresowana. Policja wkroczyła do komórki na prośbę córek, znalazła obraz zarejestrowany jako ukradziony i zgodnie z zasadami zarekwirowała resztę. Przechowywaną zresztą w fatalnych warunkach.
              A wiarę, że ten pan zakupił/otrzymał legalnie cały zbiór, masz chyba faktycznie tylko ty....

              wydaje mi sie, że czytałam kiedyś artykuł o tym facecie.
            • Gość: leslaw28 Re: paser to osoba uczestnicząca w handlu, a nie IP: *.pools.spcsdns.net 28.09.11, 23:28
              jego dom,to typowa melina pasera,bez pietyzmu dla dziel sztuki,liczy sie tylko ile moze zarobic.Nikt kto ma minimalny kontakt z dzielami sztuki ,jako koneser,kolekcjoner, lub milosnik,nie doprowadzilby do takiej dewastacji
        • Gość: leslaw28 Re: a skąd to wiesz mondralo??? IP: *.pools.spcsdns.net 28.09.11, 23:20
          wiem stad,ze sam mam duza kolekcje antykow i znam wielu ludzi z branzy.Nie znam nikogo kto tak dewastowalby dziela sztuki nacodzien.To byl i jest prawdziwy parias,psychopata ktory nie dorosl do tego,zeby miec nawet jeden obraz,Przechowywac obrazy w warunkach piwnicznej wilgoci, moze tylko ktos z solidnym kuku na muniu.Jak ktos nie moze i nie potrafi zadbac o dziela sztuki, niech odda tym,ktorzy potrafia.Sa dobra narodowe,sa prywatne i nie mozna dopuscic do dewastacji,przez czlowieka niesprawnego umyslowo.
    • switonemsi Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 11:27
      Nie rozumiem, co ma państwo i policja do prywatnej kolekcji. Zbierał, to jego.

      Wara od własności prywatnej!
      • Gość: zzz tak, tak "zbierał" IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.11, 12:09
        Mój drogi nie takie rzeczy ludzie na Pomorzu po wojnie znajdowali... Łup wojenny powinien wrócić do prawowitych właścicieli, a jeżeli nie mogą być ustaleni - niech sobie zatrzyma resztę. Przecież to muzeum z Katowic nie wyparowało...
        • cichwoda Re: tak, tak "zbierał" 28.09.11, 12:56
          zzz napisal:
          Łup wojenny powinien wrócić do prawowitych właścicieli...

          tak, teraz znajdzie sie wnuczka rabi ktora jako 2-letnia dziewczynka widziala to wszystko u swego daiadka w domu na scianach i po ptakach...
      • maly_rowerek Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień 28.09.11, 12:13
        switonemsi napisał:

        > Nie rozumiem, co ma państwo i policja do prywatnej kolekcji. Zbierał, to jego.
        >
        > Wara od własności prywatnej!

        Durni w sieci nie brakuje!
        Otóż policja, póki co, nic mu nie zabiera, poza tym co było własnością muzeum.
        Poza tym, dzieła sztuki, które są własnością prywatną, należą również w większości państw świata do tzw. dziedzictwa kultury i niszczenie ich świadome lub nie, jest karalne.
        Nie mylcie własności prywatnej z prywatą, bo prywata, to wynalazek polski szlacheckiej, która jak skończyła, doskonale wiemy! Przynajmniej wiedzą ci, którzy nie rzucali w szkołę kamieniami.
      • Gość: UKS Zacznij zbierać kradzine samochody to zobaczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 13:39
        własność. Puknij się w czółko.
      • dzaga41 Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień 28.09.11, 14:20
        switonemsi napisał:

        > Nie rozumiem, co ma państwo i policja do prywatnej kolekcji. Zbierał, to jego.
        >
        > Wara od własności prywatnej!
        >
        Taa zbierał.
    • harrison_bergeron Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 11:33
      Jeśli to jego to może sobie nawet wycinać mini rolki papieru toaletowego albo używać ramek jako podpałki.

      I nikomu nic do tego.

      Jest też takie coś jak przedawnienie.
      • Gość: ja poczytaj ustawę IP: *.play-internet.pl 28.09.11, 12:06
        harrison_bergeron napisał:

        > Jeśli to jego to może sobie nawet wycinać mini rolki papieru toaletowego albo u
        > żywać ramek jako podpałki.
        >
        > I nikomu nic do tego.
        >
        > Jest też takie coś jak przedawnienie.


        Właściciel zabytku - w myśl ustawy - nie może z nim robić co chce. Więcej, ma obowiązek dbać o niego. Przeczytaj ustawę a potem pisz durnoty!
      • ben-oni Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień 28.09.11, 12:16
        sam to wymyśliłeś? gdybyś milczał nikt nie dowiedziałby się, żeś głupi...
      • Gość: UKS Zanim napiszesz następną bzdurę to może zapoznaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 13:42
        się z prawem. Nie ma przedawnienia w przypadku dziedzictwa narodowego - dzieł sztuki. O rzeczach ruchomych nie wspomnę. No ale jak zapomniało się gdzie była szkoła no to tak potem wygląda, że napisało się bzdurę.
      • Gość: lol Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 15:45
        Nie odnosząc się do reszty twoich bzdur: miałeś na myśli nie przedawnienie, a zasiedzenie.
    • te_rence Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 11:35
      taki z niego milośnik sztuki jak ze mnie arcybiskup...
      w takich warunkach te dziela milośnik by nie trzymal

      czyżby ktoś znalazl skarb hitlerowski po wojnie ze zrabowanymi dzielami sztuki?
    • Gość: q Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.11, 11:36
      Dlaczego oglądający zbiory nie mają rękawiczek?
    • obywatel_tomek Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 12:04
      No to miesiąc dwa i panowi policjanci i kanserwator zaczna jezdzic nowymi S- klasami jak znam zycie:).. i pewnie dlatego ze 'kupili je w niebywale taniej okazji'...
    • Gość: qwerty Czego nie ukradnie mu państwo, "zaginie" lub... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.09.11, 12:07
      Czego nie ukradnie mu państwo, zaginie lub zostanie zniszczone przez policjantów...
      • Gość: zzz ale to on ukradł... IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.11, 12:14
        Sorry, ale jeżeli np. idziesz ulicą, jedzie ciężarówka, z której np. spada telewizor, to zabierając go jesteś złodziejem. Bo wiesz do kogo należy, kto jest prawowitym właścicielem. Gdybyś nie wiedział - zgłąszasz znalezienie i właściciel jest poszukiwany. Tutaj mieliśmy zwyczajne zajumanie czegoś zapewne zanlezionego tuż po wojnie. Murasz się dokształcił z zakresu sztuki, żeby wiedzieć co ma i sobie żył opylając co jakiś czas obraz. Nie za dużo na raz, żeby nie wzbudzać podejrzeń. Przecież to zachowanie typowego pasera... Handlujesz nie swoim - jesteś paserem. Znalezisko powinien zgłosić i obrazy powinny zostać zwrócone muzeom lub kolekcją prywatnym, o ile się da to ustalić.
        No, ale tutaj mamy "pokrzywdzonego miłośnika sztuki". Ludzie, każdy, komu sztuka jest bliska nie przechowywałby obrazów w takich warunkach... Te dzieła sztuki nie były nigdzie rejestorwane, bo posiadanie ich to nie tylko prawa, ale i obowiązki - utrzymanie w danym stanie.
        Zadziwia mnie ta złodziejska mentalność bijąca z komentarzy... Jak ma się w tym kraju zmienić, jak macie taką moralność ludzie?
        • Gość: qwerty Re: ale to on ukradł... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.09.11, 12:20
          Wkleję to co napisałem już raz powyżej:

          Załóżmy, ze facet rzeczywiście dużą część tej kolekcji znalazł. Znalezienie skarbu w Polsce regulują dwie ustawy:

          1. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16 poz. 93 ze zm.)
          2. Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2003 r. Nr 162 poz. 1568).

          Generalnie, skarb jest od chwili znalezienia własnością skarbu państwa, a znalazcy należy się jedynie nagroda.

          Jeśli chodzi o inne przedmioty - nabyte jak pewnie wykażą ekspertyzy nielegalnie, to przypominam, że rzeczy ruchomej nie można zasiedzieć...

          Podsumowując, rodzina zapewne straci wszystko co ten człowiek przez lata zebrał. To powinna być nauczka dla kolejnych naiwniaków...
          • Gość: poganin Re: ale to on ukradł... IP: *.denko.com.pl 28.09.11, 12:44
            zgadzam się z przedmówcami, strasznie razi ta złodziejska mentalność niektórych z tego forum, pewnie właśnie dlatego w tym kraju jest jak jest:/
          • Gość: jml13060 Re: ale to on ukradł... IP: *.ite.waw.pl 28.09.11, 13:18

            Czy posiadacz rzeczy musi udowodnic, że zdobył ją z legalnego źródła ? Chyba jeszcze nie ma takiego obowiązku, prawa.

            Przeciwnie. Ktoś, kto przeczy legalności posiadania musi udowodnić, że posiadacz rzeczy wszedł w jej posiadanie nielegalnie ?

            Pamiętam opis odzyskania przez MSZ dzieł sztuki zagrabionych z Polski po wojnie. Chyba dotyczyło to Niemiec ? Posiadacz nie musiał udowadniać swojego prawa. Nabył prawo własności już z samego faktu posiadania rzeczy dłużej niż 30 (?) lat. A sprawa była ewidentna, że dzieło zostało skradzione (katalog). Polska zapłaciła wtedy duuużą kasę i dzieło zostało wycofane z domu aukcyjnego i ostatecznie trafiło do polskiego muzeum. Zatem bohater publikacji gdyby żył poza Polską miałby więcej praw i nie byłby nazywany paserem.
        • Gość: Karolek Re: ale to on ukradł... IP: *.tel.tkb.net.pl 28.09.11, 13:31
          Bo widzisz ludzie biorą przykład z góry.
    • ben-oni Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 12:13
      Kiedy czytam niektóre komentarze to nie wiem czy się śmiać czy bać waszej głupoty.
      Jeśli wśród 300 obiektów jeden ewidentnie pochodzi z kradzieży policja ma obowiązek sprawdzić pochodzenie całej kolekcji (kiedy w autokomisie znajdą jeden samochód ukradziony to sprawdzają WSZYSTKIE wozy stojące na placu!). Sposób przechowywania tych zabytków wskazuje, że murarz nie był żadnym koneserem czy kolekcjonerem, bo ci dbają o swoje zbiory. Poza tym, gdyby był kolekcjonerem to z pewnością znałby listę polskich strat wojennych i zgłosiłby posiadanie jednego z obiektów.
      Ten zbiór to majątek - należy ustalić źródło jego pochodzenia. Jeśli pan murarz znalazł te dzieła to... miał zasr,,any obowiązek powiadomić o tym konserwatora zabytków, takie są wymogi prawa. Jeśli kupił... to, od kogo, bo kupowanie kradzionych przedmiotów jest nielegalne.
      Prawo własności NIE JEST PRAWEM BEZWZGLĘDNIE OBOWIĄZUJĄCYM drogie dzieci (posiadanie zabytkowej kamienicy nie daje wam prawa do jej wyburzenia!).
      • Gość: k.g. Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień IP: *.play-internet.pl 28.09.11, 12:24
        www.zyciemniezaskoczylo.wordpress.com
      • Gość: jml13060 Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień IP: *.ite.waw.pl 28.09.11, 13:23
        Czy posiadacz rzeczy musi udowodnic, że zdobył ją z legalnego źródła ? Chyba jeszcze nie ma takiego obowiązku, prawa.

        Przeciwnie. Ktoś, kto przeczy legalności posiadania musi udowodnić, że posiadacz rzeczy wszedł w jej posiadanie nielegalnie ?

        Pamiętam opis odzyskania przez MSZ dzieł sztuki zagrabionych z Polski po wojnie. Chyba dotyczyło to Niemiec ? Posiadacz nie musiał udowadniać swojego prawa. Nabył prawo własności już z samego faktu posiadania rzeczy dłużej niż 30 (?) lat. A sprawa była ewidentna, że dzieło zostało skradzione (katalog). Polska zapłaciła wtedy duuużą kasę i dzieło zostało wycofane z domu aukcyjnego i ostatecznie trafiło do polskiego muzeum. Zatem bohater publikacji gdyby żył poza Polską miałby więcej praw i nie byłby nazywany paserem.
        • ben-oni Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień 28.09.11, 13:38
          ... Polska zapłaciła dużą kasę... bo Polska to durna ciota którą wszyscy robią w ch..ja. Nie ma czegoś takiego, jak zasiedzenie rzeczy ruchomej.
          Tak, jeśli istnieje poważne podejrzenie, że posiadacz rzeczy wszedł w jej posiadanie nielegalnie to powinien udowodnić swoje prawo własności lub wskazać źródło z jakiego nabył (kiedy bezrobotny nagle nabywa pałacyk za 10 mln dolarów, to ma obowiązek ujawnić, skąd ma te pieniądze - kwestie podatkowe i ewentualnego podejrzenia, że majątek nie pochodzi z legalnego źródła). Gdyby nagle na ścianie jakiegoś emerytowanego dyrektora muzeum zawisł obraz Modiglianiego a wiadomo, że faceta nigdy nie byłoby stać na taki obraz, to obowiązkiem policji jest ustalić, skąd on ma ten obraz.
          • misiu-1 Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień 28.09.11, 13:56
            ben-oni napisał:

            > Nie ma czegoś takiego, jak zasiedzenie rzeczy ruchomej.

            Mylisz się. Patrz art. 174 KC
      • Gość: mary.me Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień IP: *.9-3.cable.virginmedia.com 28.09.11, 14:06
        Moja babcia jest wlascicielka zabytkowej kamienicy i po pierwsze jest zobligowana do regularnej konserwacji budynku, a po drugie - nawet najdrobniejsze ziany i modernizacje musi uzgadniac z konserwatorem zabytkow. Nikt z naszej rodziny nie pomyslalby: "A co tam, to przeciez nasze, mozemy sobie tu wyburzyc, tam dobudowac". Jesli sie cos posiada, wazna staje sie kultura posiadania.
    • three-gun-max Nie zadawać się z policją 28.09.11, 12:18
      Głupia baba nie znała tej zasady i teraz ma - państwo okradło jej ojca.
      • Gość: zzz okradło ojca powiadasz... IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.11, 12:24
        To co, z tego katowickiego muzeum to sobie kupił ten obraz, czy jak? Ano właśnie, jeżeli ktoś tu jest okradziony, to właśnie muzeum i każdy, kto jest prawowitym właścicielem tych obrazów... Nie jest nim ten pan, bo ani ich nie kupił, ani nie odziedziczył. Najpewniej znalazł...
        • Gość: Odi Re: okradło ojca powiadasz... IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 28.09.11, 12:32
          I taka jest prawda, jeżeli je znalazł powinien je zglosic, a tak jest złodziejem i tyle. Wojna rządzi sie pewnymi prawamy ale po wojnie odzyskujemy do dzisiaj zrabowane skarby kultury.
          • Gość: janspruce Re: okradło ojca powiadasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 12:46
            To oznacza ze trzeba oddac wszystkie poniemieckie talerze, domy i rowery ktore ludzie naziemiach wyzyskanych zabierali jak swoje i sprzedawali jak wlasne.
            W kazdym domu na zachodzie sa dziela sztuki i rzeczy kolekcjonerskia zdobyte przez zasiedzenie, znalezienie czy wyniesione (ukradzione) z poniemieckiego majatku.
            Gosc zbieral, kupowal i kolekcjownowal to czym inni podcierali du*e tal moglo byc rowniez z ta litografia ktora mogla trafic na sietnik lub byc uzyta jako podpalka gdyby murarz z raczej znawca sztuki jej nie kupil i nie uratowal.
            Panstwo nasze to najwiekszy zlodziej - chce zabierac co nigdy nie nalezalo do niego i straszyc karami opornych.
            • ben-oni Re: okradło ojca powiadasz... 28.09.11, 13:29
              Trochę się mylisz. Akurat pochodzę z rodziny przesiedlonych na Ziemie Zachodnie i trochę wiem, jak to było.
              1. najpierw przez miasta i wsie przeszły komisje, które znalezione zabytki rekwirowały, bo były one tzw. "reparacjami wojennymi".
              2. przedmioty użytku codziennego (zastawy stołowe, meble, sprzęty) były integralną częścią nieruchomości, którą się dostawało, ale "szabrowanie" w niezamieszkanych lokalach było karalne.
              3. to co dzisiaj jest zabytkiem w roku 46 mogło nim nie być jeszcze (w ten sposób wielu mieszkańców Opola czy Wrocławia posiada zabytkowe obiekty lub mieszka w zabytkowych willach poniemieckich z lat 20-ych).
              4. ruchomości nie podlegają zasiedzeniu!! (patrz: kodeks cywilny)
              • misiu-1 Re: okradło ojca powiadasz... 28.09.11, 13:54
                ben-oni napisał:

                > 4. ruchomości nie podlegają zasiedzeniu!! (patrz: kodeks cywilny)

                Otóż to. Patrz w Kodeks Cywilny i nie wypisuj głupot

                Rozdział II
                Zasiedzenie
                [...]
                Art. 174. Posiadacz rzeczy ruchomej nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada rzecz nieprzerwanie od lat trzech jako posiadacz samoistny, chyba że posiada w złej wierze.
                Art. 175. Do biegu zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o biegu przedawnienia roszczeń.
        • Gość: Co zalatuje lisem Szczecińska afera Żelazo w drugą stronę. IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 12:42
          Śmierdzi to na odległość starą ubecją z późniejszym SB i innymi służbami.
          Na guwieńcach facet buduje bunkier i nikt przez 60 lat nie wie co on tam trzyma ? Coś w stylu afery Żelazo. Dziupla dla samych swoich , paser kopyrta to trzeba zabrać co swoje, a żona nieświadoma podaje cukier w porcelanie z szabru.
          Jak handlarze starzyzna wiedzą ,że to wyższa półka, to wiadomo co to jest.
          W internecie chłop w gumnie wydobył garnek z pruskimi miedziakami bez wartości , tylko historyczną . To mu brygada antyterrorystyczna z prokuratorami zwaliła sie na łeb
          To teraz porównajcie .
          • Gość: temat na ksiazke Re: Szczecińska afera Żelazo w drugą stronę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.11, 09:11
            tworząc wątki co bardziej literackie, acz prawdopodobne, corka z zemsty na policje pojszła bo sie z tatusiem poklucila. A co policja dziennikarzom cedzi to też jedno a co wie - drugie. Swoja droga, skad im sie te helikoptery wziely? na tym bunkrze lądowały? (bunkier tez nie wiem skad sie wzial, bo to zwykly nieco zaniedbany budenek gospodarczy jest). A jak lądowały, to az strach myśleć co z tej "kolekcji" tymi helikopterami odlatywało?. No i kasa ze te dzieła też na same waciki nie poszła. Afera z 65 letnią historią.
            A poza tym to serce mi sie kroilo jak patrzylem w jakich warunkach ta "kolekcja" przechowywana byla, chociaz jak byly tam cenniejsze sztuki, to moze 'kolekcjoner' te resztki juz jako odpady traktował?
            • Gość: temat na ksiazke Re: Szczecińska afera Żelazo w drugą stronę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.11, 09:26
              eee, po przeczytaniu artykulu jeszcze raz i blogu corki, to chyba faktycznie inaczej wyglada niz gazeta przedstawia. Nawet z ta niby muzealna litografia to nie jest wcale takie pewne ze to ta sama. Metody dzialania policji typowe, zabrac wszystkim wszystko, "zabezpieczyc" a potem pomyslimy co dalej. Tylko ta szopa na galerie dziel sztuki dbajacego o obrazy kolekcjonera ni cholery nie wyglada...
              • Gość: zainteresowany Re: Szczecińska afera Żelazo w drugą stronę. IP: *.centertel.pl 14.10.11, 09:47
                Dajcie link do bloga corki tego "kolekcjonera".
      • Gość: Faust Re: Nie zadawać się z policją IP: *.szczecin.policja.gov.pl 28.09.11, 13:08
        okraść złodzieja to nie grzech, za to się idzie do nieba
        • Gość: mozecie mi skoczyc trzymam cie za slowo IP: *.dynamic.mnet-online.de 28.09.11, 13:47
          i przypominam twoj sposob myslenia(policjanta ktory mial stac na strazy prawa,ktorego sam nie rozumie)
        • alpepe Re: Nie zadawać się z policją 28.09.11, 15:07
          fajne ip
    • Gość: Franczesko no nie wiem... IP: *.pz1-nat.espol.com.pl 28.09.11, 12:32
      "Kwestia litografii jest jasna". Nie jest - litografia to technika druku, nigdy nie było tak, że publikowano jedną sztukę. Jeżeli nie ma niej znaków muzeum to mogą mu skoczyć.
      Inna kwestia to warunki przechowywania tego "zbioru". Za takie coś powinien pójść siedzieć.
    • ulanzalasem Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 12:44
      Długi należą do obywateli, skarby do państwa :D
    • bsnrk Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 12:50
      Trudno nie być miłośnikiem sztuki wartej kilka milionów euro. Coś jednak w tej historii się kupy nie trzyma. Musiał trzymać to wszystko w tajemnicy nawet przed córką, bo dlaczego miałaby głupia c... iść na policję? Tak więc obstawiam, że osobą z rodziny która chciała to ukraść, była właśnie ona.
      • Gość: maryska Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień IP: *.play-internet.pl 06.11.11, 17:59
        Co za kurestwo w tej P....j Polsce Same biedaki z PGR w gumowcach .Prawo posiadania maja UBecy z PZPRu .Kiedy w tym kraju cos sie zmieni.Obywatel bedzie nie tykalny i nie bedzie musial udawadniac ze nie jes wielblondem.Szkoda ze w 89 roku nie bylo nocy dlugich nozy.
    • konrad.ludwik02 Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 13:11
      Policja najpierw musi ustalić pochodzenie obrazów: czy nabyte, znalezione, darowane - legalnie, czy na drodze przestępstwa.
      Szczecin zaraz po wojnie i murarz - nasuwają jednoznaczne skojarzenia: odkryty schowek w trakcie robót murarskich: rozbiórkowych czy remontowych. Jeśli tak, malowidła są własnością narodową i murarz o tym wiedział - skoro tego nie ujawniał.
      Zgadzam się z tym, że kolekcjonerem nie był, bo przechowywałby dzieła sztuki w odpowiedni sposób, eksponował by je, dokonywał wymiany itd. A on je najwyraźniej tylko sprzedawał.
      • exman Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień 28.09.11, 13:24
        A co powiecie na temat jego żony ? Tyle lat czekała i liczyła, że zagarnie ten zbiór a tu taki strzał w kolano .... zemsta zemściła się na tej cudownej istocie, bo nie na tym starym, schorowanym zbieraczu to już raczej niespoecjalnie...
      • Gość: bbbbbbaaandyt Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 13:26
        > Policja najpierw musi ustalić pochodzenie obrazów: czy nabyte, znalezione, daro
        > wane - legalnie, czy na drodze przestępstwa.

        co tu ustalać... ktoś kto kupuje takie rzeczy to o nie dba. a ktoś kto ma nieczyste sumienie to ukrywa w jakiejś dziupli. Po wojnie państwo już w 45r znacjonalizowało zbiory przejete po niemieckim kościele i rzeszy. Były ustawy o mieniu opuszczonym i porzuconym... wszystko ma swoje uwarunkowania prawne więc każde dzieło które ma pieczątkę muzeum w katowicach znalazło się u niego nielegalnie. nie oznacza to ze coś ukradł - mógł je po prostu nabyć nielegalną droga ale nie zmienia to faktu ze takiego obrazu mieć nie powinien/
        Nie chciałbym uprawiać teorii spiskowych ale ktoś może po prostu chciał zalegalizować ten zbiór i puścić go w obieg wiec zaczął upubliczniać sprawę bo jakby zaczał to wszystko nagle nosić po szczecińskich konserwatorach to od razu miałby policję na karku. Nie wyszło bo policja tak czy siak rutynowo potraktowała sprawę. Tylko krew mnie zalewa jak widzę na video jak oni te obrazy traktowali przy katalogowaniu. Żeby nawet stojaka, sztalugi nie mieć i licem kłaść obrazy na prześcieradło...
        najciekawsze to jest w tym wszystkim to ile tego typu obrazów poszło w świat i ile jeszcze planowanych jest do sprzedaży bo coś mi się wydaje ze to nie wszystko co powinna policja zająć. Nikt nic nie ma do legalnie nabytych obrazów choć przechowywanie ich w takim stanie to skandal . Ale jak ktoś ma u siebie obrazy z muzealnymi sygnaturami to sorryy... Równie dobrze mógłby mieć rakeitę balistyczną pod łóżkiem i tłumaczyć się że kupił na Turzynie jak Ruskie wyjeżdżali z Polski.
        I jeszcze jedno - jak to jest że handlowano obrazami tego typu i nikt nie wiedział o tym? Za PRL sprzedanie czegos takiego za granice to jedno z gorszych przestępstw a tu czytam ze helikoptery latały. Gdyby nie październik prawie to myślałbym ze to 1 kwietnia czytając te historie ale cóż...
    • aazz91060 Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 13:24
      Skoro nie ma zarzutow, to dlaczego zabrali mu te obrazy? Czy ktos wczesniej zglaszal jakies zaginiecia, lub roscil sobie prawo do ktoregos dziela? Policjanci, prokurator, konserwator, oraz pozostali zlodzieje do pierdla na 10 lat. Co za DZIKI kraj. Moim zdaniem, kazdy z wymienionycz przezemnie zlodziei, chce cos ugrac dla siebie. Stary, po wylewie to mozna go walic w rogi.
    • Gość: zizu Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.11, 13:31
      Antoni M. ? Macierewicz? ;-)
    • Gość: nie polak Re: Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 13:34
      Dziwne,
      cały czas polacy obwiniali Rosjan i Niemców, że to oni zrabowali dzieła sztuki, a tu polak? katolik?
      Nie może byc!
      A jest już i winny... jakiś Żyd... zaraz po wojnie itp. itd
      Żona i córki oczywiście niewinne, nic nie wiedziały...
      W USA cała ta banda dostała by wyroki po... 115 lat więzienia każde. Tyle dzieł sztuki, niektóre juz do nie do uratowania, zniszczone na zawsze...
      Ale nie w polsce. przecież to wszystko wina Rosjan i Niemców, i oczywiście tego...Żyda.
      Żygac mi się chce
    • Gość: mgl Pan Samochodzik i bunkier w Gumieńcach IP: *.futuroexito.pl 28.09.11, 13:35
      ;)
    • baxa Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 13:37
      predawnienie to jak skróca człowieka o głowe ale nie w sprawie dzieł sztuki.
    • dzaga41 Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 14:15
      Jak się czyta tych broniących to włos się jeży na głowie. Tacy głupi czy tacy nieuczciwi.
      • Gość: zyczliwa dzaga41 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 15:53
        głupi to są ludzie którzy potrafią oceniać po kilku słowach napisanych przez niezbyt doinformowaną dziennikarzynę.

        Przede wszystkim nie nazwałabym tego bunkrem, a warsztatem/pracownią.
        Poza tym podano błędny wiek tego pana. Kpiną jest podanie nazwiska córki, gdy cały artykuł zachowuje "niby anonimowość" (brawa dla dziennikarza).
        I to ma być rzetelna informacja na której ludzie opierają swoje opinie? Ile jeszcze błędów zawiera?

        Nie oceniajcie skoro nie znacie sytuacji.
    • zoo-sia Obrazy warte miliony euro w bunkrze na Gumieńcach 28.09.11, 14:20
      Cuuuudo!

      www.competia.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka