adamszem
21.10.12, 01:03
Jesteśmy świadkami kolejnej fali regermanizacji Pomorza. Dzieje się to na wielu płaszczyznach. Zlikwidowano Stocznię Szczecińską. Po co? By niemieckim stoczniom żyło się lepiej. Likwiduje się przemysł morski. Polskie statki (te które jeszcze zostały) pływają pod obcymi banderami. Bez jakichkolwiek protestów rządu, parlamentu, ale również władz województwa i miasta Putin z Merkel podali sobie ręce przez Bałtyk budując tzw. Gazociąg Nord Stream. Po co? Aby Niemcom żyło się lepiej. Zlikwidowano rybołówstwo. Po co? Aby Niemcom łowiło się lepiej. Tor wodny ze Szczecina do Świnoujścia coraz bardziej zamulony. Nie pogłębia się go. Po co? Niemcom nie potrzebny jest szczeciński port, trzeba go zlkkwidować, podobnie jak stocznię. Likwiduje się polskie rolnictwo. Lada moment większość ziemi w Zachodniopomorskiem będzie niemiecka. Już nawet o tym mówią reżimowi pismacy. Po co? Aby Niemcom się żyło lepiej. Praktycznie z ulic miasta zniknął polski handel. Nawet, aby kupić najzwyklejszy zeszyt trzeba jechać do niepolskiego marketu. Likwiduje się szkoły tłumacząc się brakiem pieniędzy. Ale pieniądze na budowę szkopskiego pomnika tzw. Sediny mają się znaleźć.
A co wyprawia taki Sikorski, minister spraw zagranicznych… (no właśnie jakiego państwa?). Bo przecież nie Polski. Już dwukrotnie w Berlinie (nie w Warszawie) wygłaszał swoje antypolskie plany, całkowicie oddając nasz kraj w niewolę niemiecką.
Co robią nasi parlamentarzyści? Milczą! Co nie przeszkadza im brać polskich pieniędzy. Nie słyszałem ich oburzenia, gdy rok temu banda niemieckich neohitlerowskich bandytów, za przyzwoleniem polskich władz, próbowała rozbić Marsz Niepodległości w Warszawie.
Domaganie się w tej sytuacji przez tzw. „szczecińskich” kupców odbudowy w Szczecinie pomnika symbolizującego niemiecką butę uważam za wyjątkową bezczelność. Trzeba nazywać to po imieniu – jest to zdrada Polski. A wszystkich tych którzy podejmą decyzję o budowie pomnika Sediny – zdrajcami.
Chyba nikt nie ma wątpliwości o kim myślał Tusk lasując hasło: Aby się żyło lepiej. Teraz w nagrodę Merkel proponuje mu fuchę w Brukseli. Wszystko jasne!