IP: 213.155.191.* 03.09.04, 13:05
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=15458416&a=15459235
Obserwuj wątek
    • Gość: nervous Re: Blackexit IP: *.iscnet.pl 03.09.04, 13:15
      przenieście się na czata albo gg, pojebane nieroby
    • blackexit Re: Blackexit 03.09.04, 13:21
      Gość portalu: XYZ napisał(a):

      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=15458416&a=15459235

      o mile to i ja przepraszam jesli dalem mozliwosc poniesienia sie. jakie to
      chrzescijanskie. przekazemy sobie znak pokoju? pozdrawiam blackexit
      • Gość: XYZ Re: Blackexit IP: 213.155.191.* 03.09.04, 13:24
        Przekażmy sobie znak stop. By nie przekraczać pewnych granic.
        • blackexit Re: Blackexit 03.09.04, 13:27
          Gość portalu: XYZ napisał(a):

          > Przekażmy sobie znak stop. By nie przekraczać pewnych granic.

          nie mozna pokoju? nie lubisz pokoju? powazne tera zpytanie jestes niewierzacy
          czy po prostu KK cie wkurza? pozdrawiam blackexit
          • Gość: XYZ Re: Blackexit IP: 213.155.191.* 03.09.04, 13:32
            Lubię pokój. Jestem niewierzący i kościół mnie wkurza. A ty napisałeś, że mnie
            nie lubisz, ja też cię sympatia nie darze. Więc na poczatek proponuję stosunki
            dyplomatyczne...
            • blackexit Re: Blackexit 03.09.04, 13:38
              Gość portalu: XYZ napisał(a):

              > Lubię pokój. Jestem niewierzący i kościół mnie wkurza. A ty napisałeś, że
              mnie
              > nie lubisz, ja też cię sympatia nie darze. Więc na poczatek proponuję
              stosunki dyplomatyczne...

              od razu stosunki? mysalem ze najpeirw sie poznamy. w nic poza bytrem
              materialnym nie wierzysz? tylko czlowiek jest zyje umiera gnije. rozklada sie
              jak zubr? pozdrawiam blackexit
              • Gość: XYZ Re: Blackexit IP: 213.155.191.* 03.09.04, 13:42
                To nie jest temat na forumowe rozważania. JA nie pytam ciebie w co wierzysz. To
                twoja spraw. Moja niewiarę pozstaw mnie. Tych stosunków nie bierz zbyt
                dosłownie:)
                • blackexit Re: Blackexit 03.09.04, 13:46
                  Gość portalu: XYZ napisał(a):

                  > To nie jest temat na forumowe rozważania. JA nie pytam ciebie w co wierzysz.
                  To
                  >
                  > twoja spraw. Moja niewiarę pozstaw mnie.

                  no jasne tak tylko pytam. temat jak kazdy inny. mozemy sie przeniesc na forum
                  mateusz. mozes znie wierzyc w Boga wazne ze On w ciebie wierzy. :)

                  Tych stosunków nie bierz zbyt
                  > dosłownie:)

                  slowo sie zeklo kobylka u plotu. pozdrawiam blackexit
    • Gość: nervous Re: Blackexit IP: *.iscnet.pl 03.09.04, 13:26
      znaki pokoju ??? weźcie się do roboty pasożyty, a tobie raduś polecam powrót do
      szkoły podstawowej. masz dobrą okazję, szkoła dopiero się zaczęła.
      • blackexit Re: Blackexit 03.09.04, 13:28
        Gość portalu: nervous napisał(a):

        > znaki pokoju ??? weźcie się do roboty pasożyty, a tobie raduś polecam powrót
        do
        >
        > szkoły podstawowej. masz dobrą okazję, szkoła dopiero się zaczęła.

        wies ztak na 3 dzien to juz troche za pozno wsyscy juz zgrani juz pierwsze
        lekcje rozpoczete. wies zjak traktuja takiego co to nowy przychodzi.
        pozdrawiam blackexit
    • mlody.patriota xyz 03.09.04, 14:23
      Starożytni Rzymianie powiadali, że nie ma nic lepszego nad rozsądne milczenie.
      Niestety wielu z nas zapomina o tej roztropnej zasadzie w codziennym
      postępowaniu. A potem płacz i...
      W życiu prywatnym często mówimy więcej, aniżeli powinniśmy. Chwalimy i
      wywyższamy się, zdradzamy sekrety, krytykujemy i utyskujemy. Później
      rozdzieramy szaty, bo rozmówcy używają tych informacji ze szkodą dla nas. Można
      temu zapobiegać trzymając język na wodzy. "Dopóki kogoś lepiej nie poznasz,
      uważaj każdego spotkanego człowieka za złośliwego głupca" - radzi o. Józef
      Bocheński w Podręczniku mądrości tego świata. Nie do mnie należy ocena tej
      tezy, aczkolwiek uważam, że wiele w niej racji. Ta norma z pewnością godna jest
      dłuższej chwili namysłu.
      W polityce podobnie jak w życiu: gadatliwość gubi niejednego. Ten, kto nie
      potrafi trzymać języka za zębami daje rywalom niejako na tacy ważne informacje
      o sobie i swoim stronnictwie. A przecież z adwersarzami nie rozmawia się dla
      przyjemności. Rozmowy poniekąd prowadzimy z obowiązku. Od rozmówcy trzeba
      wyciągnąć jak najwięcej ważnych wiadomości, jednocześnie starając się możliwie
      mało powiedzieć samemu. "Energia, którą tracisz przez brak dyskrecji, jest
      energią odebraną skuteczności twojej pracy. Bądź dyskretny" - przestrzegał bł.
      Josemaria Escriva założyciel "Opus Dei". W polityce żeruje się na skłonności
      innych do wielomówstwa.
      Skutki wielomówstwa są zwykle opłakane. "Zdaje się nam czasem, że przypodobamy
      się drugim zażyłością naszą, aż oto poczynamy się niepodobać, bo nagle
      spostrzegają nieprawość naszych obyczajów i nasze natręctwo" - pisał Tomasz a
      Kempis. Milczenia raczej nigdy nie żałujemy, a nadmiaru mowy prawie zawsze.
      Nie chodzi o to, aby nie zwierzać się nikomu. Osoba wierząca zawsze może
      porozmawiać w Wszechmogącym. A co z tymi, którzy nie znają Pana Boga? Ateusze
      bynajmniej nie muszą rwać włosów z głowy. Nie tylko mogą, ale i powinni
      rozmawiać nawet o bardzo prywatnych sprawach. Rzecz w tym, aby nie dyskutować o
      pewnych kwestiach w obecności przypadkowych osób, bo od wysłuchiwania zwierzeń
      są wypróbowani przyjaciele, a nie tzw. ogół. Jedynie wówczas wyjdzie nam to na
      dobre.
      www.opoka.org.pl
      • blackexit Re: xyz 03.09.04, 14:58
        mlody.patriota napisał:

        > Starożytni Rzymianie powiadali,

        ciekawy post jesli moge swoej 3 grosze lamiac zasade mileczenia. dla mnie
        milczeniee lub nie w sprawach wiary jest tylko sprawa danej osoby chce to
        milczy nie che to nie milkczy i nie zgadam sie z teza z konca ze trzeba milczec
        a rozmawiac tylko z Wszechmogacym albo zaufanym jakims. dla mnie mozna
        rozmawiac rowniez o Bogu zupelnie publicznie tak samo jak czynimy to o ludziach
        chyba sie za to nie obrazi. rozmowa pozwala szukac odpwoiedzi zastanawiac sie
        wyminiac poglady poznawac zdanie innych.
        pozdrawiam blackexit
    • Gość: cziornaja dziura Re: Blackexit IP: *.espol.com.pl 03.09.04, 15:07
      БЛАЦKЭXИ to dupa
      • blackexit Re: Blackexit 03.09.04, 15:08
        Gość portalu: cziornaja dziura napisał(a):

        > БЛАЦKЭXИ to dupa

        spasiba dawaj mordu pozdrawiam blackexit
        • Gość: cziornaja dziura Re: Blackexit IP: *.espol.com.pl 03.09.04, 15:10
          moge ci dać pa ryłu jak chotiesz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka